Reklama
  • WIADOMOŚCI

Tańszy sposób na irańskie drony. Tigery w Zatoce

Francja rozmieściła w bazach nad Zatoką Perską śmigłowce bojowe Tiger. Ich zadaniem jest niszczenie niskokosztowych dronów samobójczych – informuje francuska prasa.

Francuski śmigłowiec Tiger
Francuski śmigłowiec Tiger
Autor. Sgt. Kyle Brasier, U.S. Air Force

Tym samym zadanie francuskich Tigerów na teatrze najnowszej światowej wojny różni się od tego, w jakim celu stworzono te śmigłowce, czy szerzej – wszystkie współczesne śmigłowce bojowe (określane też jako uderzeniowe czy szturmowe). Maszyny tej klasy powstały bowiem przede wszystkim do zwalczania celów naziemnych: siły żywej, celów lekko i ciężko opancerzonych.

Do podobnej roli wykorzystują śmigłowce Ukraińcy (Mi-8/17, Mi-24) i Rosjanie (Mi-8, Mi-28, Ka-52 i zapewne także Mi-24). Są też informacje o zwalczaniu irańskich dronów przez Apache należące do Zjednoczonych Emiratów Arabskich.

Francuzi chcą zwalczać ciężkie drony samobójcze klasy OWA (one way attack) przy pomocy 30 mm armaty pokładowej. Uzbrojenie to korzysta z zaawansowanych sensorów optoelektronicznych i nowoczesnego systemu kierowania ogniem.

Wykorzystanie relatywnie szybkiego (około 300 km/h) statku powietrznego o relatywnie taniej godzinie lotu (kilka tys. USD) i amunicji do armaty lotniczej to relatywnie efektywny kosztowo sposób niszczenia dronów. Umożliwia bowiem elastyczną reakcję i nie wymaga zużywania kosztownej i pracochłonnej w produkcji amunicji precyzyjnej dalekiego zasięgu. Francuzi nie wyczerpią go, jak w przypadku pocisków powietrze-powietrze Mica, które wykorzystują do zwalczania zagrożeń w regionie myśliwce Rafale.

Jednocześnie kilkukilometrowy zasięg armat umożliwia niszczenie dronów bez ryzyka dla śmigłowca bojowego. Francja posiada w służbie 67 śmigłowców Tiger, które są uważane za elitarny komponent wojsk lądowych tego państwa.

Reklama
WIDEO: Offset czy „offset”? Miliony na Jelcza, miliardy na Apache | Defence24 Week #153
Reklama