Siły zbrojne

Saudyjskie Patrioty odparły atak rakietowy

Amerykański Patriot w Turcji (zdjęcie ilustracyjne). Fot. Glenn Fawcett/Departament Obrony USA
Amerykański Patriot w Turcji (zdjęcie ilustracyjne). Fot. Glenn Fawcett/Departament Obrony USA

Arabia Saudyjska poinformowała w sobotę o odparciu ataku rakietowego na swoją stolicę oraz dronów wyładowanych materiałami wybuchowymi na swoją południową prowincję. O ataki oskarżyła jemeńskich rebeliantów Huti.

Według władz saudyjskich popierani przez Iran Huti wystrzelili balistyczny pocisk rakietowy na Rijad i cztery wyładowane materiałami wybuchowymi drony na cele w prowincji Jizan. Brak informacji o ofiarach lub zniszczeniach. Rebelianci nie ustosunkowali się dotychczas do tych informacji.

Informacje o ataku napłynęły w okresie znacznego wzrostu napięcia na Bliskim Wschodzie. W piątek silna eksplozja poważnie uszkodziła izraelski statek w Zatoce Omańskiej, co ponownie dało asumpt do niepokojów o bezpieczeństwo żeglugi na tym strategicznie ważnym szlaku żeglugowym. W 2019 r. w rejonie Zatoki Perskiej doszło do serii ataków na tankowce z ropą, o które podejrzewany był Iran. Teheran odrzucał te oskarżenia.

image
Reklama

W toczącej się od wielu lat wojnie domowej w Jemenie koalicja pod przewodem Arabii Saudyjskiej walczy z popieranymi przez Iran rebeliantami, którzy ostatnio odnieśli znaczne sukcesy, udało im się nawet zająć stolicę kraju Sanę. Wojna spowodowała olbrzymie starty i cierpienia ludności cywilnej oraz bezprecedensowy kryzys humanitarny. Według rzecznika saudyjskiej, koalicji walczącej z rebeliantami, płk Turki al-Maliki "Huti próbują systematycznie i rozmyślnie atakować ludność cywilną".

Do odparcia ataku na saudyjską stolicę najprawdopodobniej wykorzystano system przeciwrakietowy Patriot. Saudyjczycy mają na uzbrojeniu baterie Patriotów dysponujące pociskami PAC-2 GEM-T oraz od pewnego czasu również PAC-3 CRI, przeznaczone do rażenia pocisków balistycznych metodą hit-to-kill. Zgoda Departamentu Stanu na zakup do 600 tych ostatnich rakiet wydana została jeszcze w 2015 roku. Arabia Saudyjska zakupiła też system THAAD, ale prawdopodobnie nie wszedł on jeszcze do służby operacyjnej. Z kolei do zwalczania dronów stosuje się różne środki - nie tylko naziemne, czasem są one niszczone przez lotnictwo myśliwskie.

PAP/Defence24.pl

Komentarze