Siły zbrojne

Rosyjskie wojska próbują utworzyć nową linię frontu, aby okrążyć Siewierodonieck

Plakat ukraińskiego ruchu oporu z Chersonia
Fot. nexta/twitter

Rosyjskie wojska prawdopodobnie starają się utworzyć nową linię frontu na północ od miasta Popasna w obwodzie ługańskim, aby okrążyć Siewierodonieck, czyli kluczowy cel ofensywy w Donbasie, na wschodzie Ukrainy - ocenili w najnowszym raporcie eksperci amerykańskiego Instytutu Badań nad Wojną

Wojna na Ukrainie - raport specjalny Defence24.pl

Według analityków ISW siły najeźdźcy nadal nie osiągnęły znaczących postępów. Rosjanie starają się zdobywać pozycje na północ i zachód od Popasnej, aby stworzyć sobie możliwość dalszej ofensywy w kierunku północnym w celu okrążenia Siewierodoniecka, a jednocześnie zamierzają posuwać na zachód, w stronę Bachmutu. W opinii ekspertów amerykańskiego ośrodka, szybkie sukcesy rosyjskiej armii na tych odcinkach frontu nie wydają się jednak prawdopodobne.

Kolejnym priorytetem agresora jest powstrzymanie ukraińskiej kontrofensywy w północnej części obwodu charkowskiego. W raporcie ISW potwierdzono, że Rosjanie odzyskali kontrolę nad miejscowością Rubiżne nieopodal Charkowa (nazwa zbieżna z nazwą miasta w obwodzie ługańskim), a także starają się umocnić na zachodnim brzegu rzeki Doniec. Celem drugiej z tych operacji miałoby być przeciwdziałanie dalszym ukraińskim posunięciom na północ lub wschód, które mogłyby zagrozić rosyjskim liniom komunikacyjnym do Iziumu, ważnego odcinka frontu w południowo-wschodniej części regionu charkowskiego, gdzie Rosjanie próbowali w ostatnich tygodniach przeprowadzić ofensywę w kierunku Donbasu.

Czytaj też

Wojska agresora przygotowują się również do wznowienia natarcia na południu Ukrainy - w obwodach zaporoskim, dniepropietrowskim i mikołajowskim. W komunikacie ISW podkreślono, że siły najeźdźcy koncentrują się tam na budowie umocnień, wzmacnianiu systemów obrony przeciwlotniczej, a także prowadzeniu rozpoznania przy jednoczesnym ostrzeliwaniu ukraińskich pozycji. Według analityków amerykańskiego ośrodka wskazuje to, że rosyjskie wojska tworzą warunki do kolejnych działań ofensywnych.

Czytaj też

ISW odnotował również aktywność ukraińskiego ruchu oporu w obwodzie zaporoskim na południu kraju, szczególnie w miastach Enerhodar i Melitopol. Celem aktywności partyzantów są głównie rosyjscy kolaboranci z okupacyjnych władz oraz stanowiska artyleryjskie wroga.

Instytut Studiów nad Wojną to amerykański niezależny think tank, utworzony w 2007 roku w Waszyngtonie. Zajmuje się analizami z zakresu polityki zagranicznej i bezpieczeństwa, w tym kwestiami militarnymi.

Źródło:
PAP

Komentarze (2)

  1. Ajot

    Ciekawe że Rosjanie nie cierpią na brak sprzętu i wykwalifikowanego żołnierskiego personelu do jego obsługi. Przecież stracili wg danych Ukraińców 1300czołgów, ponad 3000 pojazdów opancerzonych, 200samolotów, 170 śmigłowców, 500dronów, tysiące innych pojazdów i jednostek artylerii. A oni jak gdyby nic dalej prą do przodu. Chyba że te dane ukraińskie są nic nie warte.

    1. asd

      A to Ty serio traktowaleś te prezentacje w pp? Przecież to jak w robocie...prezentacje nie mają wiele wspólnego z rzeczywistością po tym jak kilku malarzy z zieloną farba z nimi kończy ...

  2. asd

    Widzę obudzili się wszyscy po dobrych 3 dniach w mediach...Już w piątek obrona ukraińska została przełamana pod Popadną, na północy i zachodzie. Rosjanie wepchnęli w ten wyłom kilka BTG. Nie walczą już z punktami oporu uporczywego, a okrążają je i oraz naprzód. Co zmusza Ukraińców do wycofywania się celem uniknięcia okrążenia. Wszystko zmierza do tego, że kocioł zostanie niebawem zamknięty. Sytuacja jest bardzo zła.

    1. QVX

      Na Ukraine War Map po piątkowych sukcesach koło Popasnej brak znaczących zmian.