Siły zbrojne

Rosomak zwiększa wyporność pływania. Krok w kierunku integracji Spike?

Fot. arch. 17 WBZ.
Fot. arch. 17 WBZ.

Przeprowadzono badania zakładowe pływania transportera Rosomak w celu zwiększenia wyporności, co może służyć między innymi umożliwieniu integracji go z wyrzutniami przeciwpancernych pocisków rakietowych Spike-LR. Według Ministerstwa Obrony Narodowej zakończyły się wynikiem pozytywnym, a postępowanie na integrację wyrzutni z wieżami Hitfist-30 ma się rozpocząć jeszcze w tym roku. Z kolei dostawy wież bezzałogowych ZSSW-30 są przewidziane na przełomie 2018 i 2019 roku.

Jak poinformowała Defence24.pl Katarzyna Jakubowska, czasowo pełniąca obowiązki rzecznika MON, producent transportera Rosomak przeprowadził próby pływania z ekwiwalentem gabarytowo-masowym, z udziałem przedstawicieli Sił Zbrojnych. W praktyce oznacza to dążenie do zwiększenia wyporności transportera, co może służyć instalacji dodatkowego wyposażenia – w tym na przykład ppk Spike. Według MON badania zakończyły się wynikiem pozytywnym.

Producent KTO w ramach badań zakładowych przeprowadził testy z udziałem przedstawicieli wojska, mające na celu podniesienie wyporności transportera. Wykonywane były one jednak z wykorzystaniem ekwiwalentu masowo – gabarytowego, a nie ppk Spike. Testy zakończyły się wynikiem pozytywnym.

Katarzyna Jakubowska, czasowo pełniąca obowiązki rzecznika MON

Zachowanie pływalności przy uzbrojeniu transporterów w PPK Spike-LR jest bowiem wymogiem zamawiającego, pomimo iż spowoduje to zwiększenie masy. Postępowanie na doposażenie istniejących KTO Rosomak z wieżami Hitfist-30 ma się rozpocząć jeszcze w tym roku, natomiast „wykonanie integracji” ma się odbyć do 2022 roku.

Postępowanie będzie dotyczyć doposażenia dostarczonych do SZ RP pojazdów KTO Rosomak z wieżą HITFIST-30 w wyrzutnię PPK SPIKE z wykorzystaniem pakietu integracyjnego. Przewiduje się wszczęcie postępowania w bieżącym roku oraz wykonanie integracji do 2022 r. Ilości w poszczególnych latach będą m.in. zależne od możliwości produkcyjnych polskiego Wykonawcy.

Katarzyna Jakubowska, czasowo pełniąca obowiązki rzecznika MON

Służby prasowe spółki Rosomak S.A. w rozmowie z Defence24.pl potwierdzają fakt prowadzenia prób i badań w kierunku zwiększenia wyporności produkowanych przez siebie transporterów, nie podają jednak szczegółowych informacji na ich temat z uwagi na tajemnicę przedsiębiorstwa. Zaznaczają, że prace w tym zakresie są kontynuowane.

ROSOMAK S.A. w ramach środków własnych prowadzi wielo-kierunkowe prace konstrukcyjno-badawcze dotyczące rozwoju i udoskonalenia KTO 8x8 Rosomak.Jednym z kierunków jest zwiększenie zapasu wyporności KTO 8x8, co umożliwi zamontowanie dodatkowego wyposażenia w pojeździe, przy zachowaniu możliwości pokonywania przeszkód wodnych pływaniem. Zwiększony zapas wyporności jest uzyskany poprzez wzrost siły wyporu oraz zmniejszenie masy własnej KTO. Przedmiotowe prace są kontynuowane, ich przebieg i uzyskane wyniki stanowią tajemnicę przedsiębiorstwa.

Oświadczenie Rosomak S.A.

Oprócz modernizacji istniejących transporterów, używanych obecnie przede wszystkim w 12. i w 17. Brygadzie Zmechanizowanej przewiduje się też dostarczenie nowych pojazdów z wieżami bezzałogowymi ZSSW-30, również zintegrowanymi z ppk Spike-LR. Ich dostawy planowane są na przełomie 2018 i 2019 roku.

‎Przedstawione podczas Polsko-Amerykańskiego Forum Przemysłów Obronnych dane były nieprecyzyjne z uwagi na błąd edycyjny na etapie przygotowywania prezentacji. Dostawy sprzętu planowane są na przełomie 2018 i 2019 roku. Wynikają one m.in. z potrzeby przygotowanie linii produkcyjnych u Wykonawcy i Podwykonawców.

Katarzyna Jakubowska, czasowo pełniąca obowiązki rzecznika MON

Wieże ZSSW-30 są budowane przez konsorcjum HSW (lider) i WB Electronics. W przyszłości mają też stanowić wyposażenie polskiego perspektywicznego bojowego wozu piechoty.

Integracja Rosomaków z pociskami Spike to jeden z istotniejszych programów modernizacji polskiej obrony przeciwpancernej. Jeszcze przy podpisywaniu pierwotnego kontraktu na dostawę transporterów w 2003 roku przewidywano, że co najmniej 96 transporterów ma zostać zintegrowanych z pociskami przeciwpancernymi, jednak do chwili obecnej nie dostarczono uzbrojonych w wyrzutnie PPK.

Obecnie jednak wyposażenie jednostek uzbrojonych w KTO Rosomak stanowią wyrzutnie przenośne, w dość ograniczonej liczbie (pozyskane na bazie kontraktu na 264 wyrzutnie). Pewna ich liczba trafiła też do innych jednostek zmechanizowanych, uzbrojonych w BWP-1. W ubiegłym roku zawarto kontrakt na dostawę dodatkowych 1000 pocisków – właśnie m.in. z myślą o użyciu ich przez transportery Rosomak. W 2015 roku podczas MSPO zademonstrowano koncepcję modernizacji KTO do standardu Rosomak, zakładającą m.in. zwiększenie dopuszczalnej masy przy zachowaniu pływalności oraz integrację ppk Spike-LR.

Czytaj więcej: MSPO 2015: Rosomak w dwóch nowych odsłonach

 

 

Komentarze (33)

  1. Ok bajdur

    Trzy lata mijają a jak nie było ppk tak nie ma. Tylko niech nikt nie mówi że to przez poprzedni rząd. Nieudolnosci w zarządzaniu zasobami i projektami są niewyobrażalne dla jakiekolwiek prywatnej firmy.

  2. Barburys

    Rosomak to transporter , nie wóz bojowy ! Czy zbudowanie dla niego przyczepy dwuosiowej z komorami powietrznymi , blokadą na sztywno zaczepu w razie potrzeby oraz innymi " usprawnieniami " poprawiło by także jego pływalność i rozwiązało inne problemy ? Oczywiście nie każdy rosomak miał by przyczepę a narazie zbudujcie jedną jako prototyp a raczej ciekawostkę i zobaczymy jak to by było ? Może młodzi konstruktorzy by się za to wzięli przecież taki projekt nie kosztował by zbyt dużo ! ?

  3. Obserwator 2016

    Aby poprawić pływalność wystarczą dodatkowo większe - szersze koła a jest ich aż osiem. Czy Ktoś o tym pomyślał ???

    1. daro

      super komentarz!

  4. andrzej.wesoly

    to co, będą integrować ZSSW do 2022 roku? Wieżę Braveheart ze "starego" Kraba zintegrowano z podwoziem Samsunga w niecały rok...

  5. Eryk

    Wystarczy znieść główną barierę rozwojową Rosomaka tzn. wymóg transportu C 130 . Zakupcie w kooperacji AN 70 i przestać sabotować programy tym wymogiem jak w przypadku Rosomaka i Kryla

    1. =t=

      Święte słowa. Alternatywnie - tak Hiszpania jak Niemcy już od pewnego czasu deklarują, że część z już przez nich zamówionych A400M Atlas jest "na magazyn", czytaj - "chcemy sprzedać bo oszczędności". W przypadku Hiszpanii to ma być wręcz kilkanaście maszyn! Pewnie dałoby się kupić tanio, albo rozłożyć zapłatę na raty albo przesunąć w przyszłość. Oczywiście Airbusa szlag trafi, ale co tam :)

  6. atom

    typowa kolejna ściema. Na obecną chwilę jedyną!! realną siłą ppanc bzmot na Rosomakach jest pl ppanc w kwsparcia ( 4 wozyx2Spike=8szt). jak łatwo zauważyć na szczeblu kzmot =0 ( bo o rpg7 z archaiczną ammo nie wspominam przez litość). Nagle ma się pojawić każdy Rosomak z 2xSpike, razem w kzmotor 14sztx2=28szt x3 k w bzmot daje 84szt!! policzył to ktoś (kasa), a gdzie rozpoznawcze, a gdzie Rosomaki z ZSSW30? jak zwykle chciejstwo, nic z tych planów nie wyjdzie, alternatywa realna? stopniowe od zaraz zwiększanie zdolności ppanc poprzez: krok1- 1xSpike wynośny w każdej dr wsparcia pl liniowych,( 3x1=3szt) krok2 - w każdym Rosku 30 ( Hittfis) wynośny ppk Pirat( lub inny, podobny) ( 3x3=9Pirat) krok3 w dr wsparcia oraz nowo utworzonych pl wsparcia k zmotor Rośki z ZSSW30/Spikex2 + ammo programowalne przy pozostawieniu kroku2 zalety :stopniowe narastanie zdolności ppanc, zmieniając docelowo strukturę kzmotor na 5xpluton: -pl wsparcia dowodzenia 2xRoski bazowe30Dow,2x Roski bazowe z taktycznymi bsl ,ladowe drony(sa prototypy) -pl. wsp z roskami z ZSSW30/Spike - 4szt(8ppk) -3xpl liniowy ( 3xRoski bazowe30, 1x Z ZSSW30/Spike, Razem: Rośki bazowe30- 2+2+3x3=13( w tym 9xppk Pirat), z ZSSW30/Spike-4+3X1=7( 14 xSpike) brzmi realniej?, kasa z moderki Rośków bazowych30 na Piraty, AT4 itp, I wreszcie na Tytana! a i jeszcze jedno obecnie w Rosomaku mieści sie 5 żoł, ? dr wg doświadczeń armii które walczą powinna po spieszeniu liczyć mini 7-9 żoł ( wymóg 2 wzajemnie wspierających się sekcji+ dca)- co z tym? ignorujemy/ wiemy lepiej?

    1. =t=

      Nie zauważyłeś że pod integrację tak na Hitfistach jak ZSSW JUŻ zawarto kontrakt i zamówiono partię 1'000 szt nowych Spike? Wiosną był "przykrywkowy" przetarg pod dokumentację integracji nowej kamery termowizyjnej z celownikiem Kollsmanna, bo Tilde wylatuje ponieważ nie działa ze Spike. Rozstrzygnięty i zgodnie z oczekiwaniem natychmiast zakończony dostawą i tak zrobionej wcześniej dokumentacji pod kamerę z PCO. ZSSW30 zostały opóźnione w PMT właśnie dlatego, że na pierwszy ogień idzie moderka Hitfistów. A że pewnie nie będzie to tak, że nagle cała jednostka dostanie przerobione wozy, to inna sprawa.

  7. Pisarczyk

    Rosomak?

  8. zbychu

    O co właściwie w tym chodzi

  9. niepowtarzalny61

    Zastosować wiecej dykty zamiast stali a dodatkowo pare baloników przytwierdzic do burt i bedzie plywal. A po co ma plywac, skoro nasze rzeki plyciutkie, srednia głębokośc to 1,5 metra?

  10. Marek1

    No to mamy ... SUKCES !!! Klasyczne polskie "zadęcie" i ... przegięcie. ILE lat czekano, by przyczepić do bocznej ściany wieży Hitfist-30 kawałek żelastwa odpowiadający rozmiarowo i wagowo pojemnikowi na 2 ppk Spike-ER i takim Rośkiem wjechać do wody ?? No bo jeśli dla przygotowania tak ogromnie "skomplikowanego" eksperymentu potrzebowano 4-5 lat, to nawet strach się pytać KIEDY ta integracja nastąpi w realu ?!?!?! Za kolejne 5-7-10 lat ??? Ps. Sugeruję przyznanie wszystkim decydentom z IU/MON NAJwyższych odznaczeń państwowych za ... "dynamikę" działań modernizacyjnych WP.

    1. Marek

      Rzeczy, o których piszesz, to przede wszystkim wola polityczna i idące za nią pieniądze. Na przykład jacyś idioci uznali, że Rosja nie stanowi zagrożenia, wyborcy przyklasnęli. Więc PPK na Hitfiście na misje w kraju Tutsi nie były potrzebne. Podobnie jak nie były im potrzebne duże "motorówki" na Bałtyku.

  11. ito

    "ROSOMAK S.A. w ramach środków własnych"??? To jakieś jaja? Znaczy MON nie jest zainteresowany integracją spike z rośkami? Do wożenia wyrzutni nie trzeba pełnowymiarowego KTO, wystarczy gucio, ale w momencie konfrontacji nawet nie z czołgami a z BWP-em z prawdziwego zdarzenia rośki bez PPK-ów będą skazane na zagładę. Co najwyraźniej polskiemu MON-owi nie przeszkadza. Tyle, że mamy rok 2016, a nie 1916 i wiemy od dawna, że zmobilizowanie kolejnych 100 000 niewyszkolonych ludzi po pierwsze wymaga kasy, po drugie sprzętu, po trzecie niczego nie załatwia, więc może by tak postarać się nie tracić tych, którzy już są? A zacąć od dania im broni adekwatnej do spodziewanych zagrożeń?

  12. Rafik21

    Potrzeba pływania jest ze Kaliningrad będziemy zdobywać przez morze albo nadchodzi potop tysiąclecia

    1. fefe

      Nie !! Oni się przygotowują do ORKI .... będzie takie wunderwafe po polsku , jeszcze tylko torpedę dokoptować i będzie git , ale to dopiero w około 2030 roku ( ile to papierków trzeba przerzucić , postępowań , przekrojów a na końcu anulować i kręcić wałki od nowa)

    2. Marek

      Nie. Jest po to, żeby w razie czego jednostki zmotoryzowane były w stanie przemieścić się przez przeszkody wodne w dowolnym miejscu bez specjalistycznych środków przeprawowych. O ile nie rozumiem tego, że kosztem opancerzenia pływać mają BWP przeznaczone do współdziałania z niepływającymi czołgami, o tyle korzyści z pływających KTO. Nawet jeśli owe pojazdy poprzez montaż wież z działkiem i PPK udają BWP są oczywiste.

  13. Afgan

    Kroków poczynionych w kierunku integracji Rosomaka z ppk Spike poczyniono już tyle, że dystans jaki można by przejść tymi krokami byłby równy dystansowi Ziemia-Księżyc, tyle że efektów nie widać żadnych, chyba ten co te kroki robi to chodzi w kółko, jak ktoś kompletnie pijany. Z tego co pamiętam ZSSW-30 miał być w prowadzony w roku 2017, a teraz jakiś bełkot o przełomie 2018/2019. Integracja wieży Hitfist ze Spike do roku 2022 (!). Czyżby integracja ta wymagała jakichś czarodziejskich zaklęć i wiedzy tajemnej!?

    1. Benbenek

      Nie. Tylko chęci zakupu kodów źródłowych i pakietu integracyjnego od Izraelczyków. A za to nie chce zapłacić ani MON, ani Rosomak SA, Ani HSW, ani nawet Mesko. Badummm tszz...

  14. AndyP

    Dla laika wygląda to tak, kupiono licencję płacąc za: - opracowanie wersji 6-kołowej która nie została wykorzystana - opracowanie wersji (zmniejszenie?) transportera w celu przystosowania do transportu lotniczego - opracowanie wersji pozbawionej wielu funkcji oryginału (np. kamery dla desantu, niższa ochrona balistyczna (waga?) itp.) a teraz wydamy pieniądze na przywrócenie niektórych własności... To nie lepiej było brać oryginał. Taniej by było i wersje ze spikem pewnie już by dawno były... Tak wygląda gospodarowanie środkami w wojsku. PS. Gdybyśmy jednak mieli te 6-kołowe to można by je zaoferować na eksport...

  15. jaros

    okolice suwałk to jeziora ,gdzie nie zbuduje się mostów ,więc pływalność jest niezbędna bardzo zwiększa mobilność ,w wielu komentarzach jest po prostu brak logiki lub celowa negatywna krytyka

    1. WojtekMat

      Okolice Suwałk to w ogóle jeziora, gęste lasy i wzgórza morenowe. Ogólnie teren w większości nieprzejezdny. Poruszać się można tylko po nielicznych drogach. A to, że sam Rosomak może i przepłynie (co nie oznacza, że uda mu się wyjechac na brzeg) nic nie zmienia, bo cały pozostały tabor nie pływa. Poza tym dla nas jeziora/rzeki to rubieże obronne. Nie będziemy ich forsować tylko bronić. Pływalnośc jest ptzydatna dla zwiadu. W pozostałych przypadkach jedynie pogarsza możliwości bojowe sprzetu.

  16. nikt ważny

    "Rosomak" to transporter gdyby ktoś nie wiedział a nie wóz bojowy. Jak ktoś potrzebuje nomenklatury wojskowej to to jest "wojskowy busik". Rakieta p-panc fajna sprawa ale "busik powinien mieć obrony defensywne w pierwszej kolejności a nie ofensywne. Z ofensywnych ma już uzbrojoną wieżę. Czas na pancerz i obronę aktywną bo najcenniejszą rzeczą nie jest ten "busik" tylko ludzie których przewozi.

  17. janek

    Po prostu śmiech na sali, nowa wieża do rosomaka na przełomie 2018/19r.! Dalej w MON-ie brak dobrej zmiany....

    1. zol

      Jeszcze tydzień temu atakowano MON za to, że ZSSW mają być dopiero po 2020roku - pisze ci wyraznie, że rok 18/19 jest podyktowany uruchomieniem produkcji, a więc nie jest to wina MON-u. DO tego jeszcze wieże nie przeszły badań kwalifikacyjnych - że o integracji ich ze Spajkami i przetestowaniu tego rozwiązania nie wspomnę.

    2. Marek

      A wiesz Ty chociaż, że porządny system wieżowy to bodajże najtrudniejsza do opracowania część pojazdu? ZSSW-30 wcale nie opracowywano długo. Co więcej z tekstu wynika że zmniejszyła się wcześniej prorokowana czasowa obsuwa.

  18. nadir

    CO to jest wyporność pływania?????

    1. WojtekMat

      Przy jakiej wadze nie tonie.....

  19. WojtekMat

    Tutaj po prostu widać jak genialnym posunieciem dywersyjnym jest wymóg pływalności. Dołożenie czegokolwiek oznacza znaczący wzrost masy. Rosomak z PPK Spike nie jest w stanie pływać. Rosomak z przyzwoitym pancerzem także nie jest w stanie pływać. Automatyczna wieża też musi swoje ważyć. Chodzą plotki, że Rosomak z pełnym desantem także nienajlepiej pływa. Jeden "wymóg" i w rezultacie zamiast uniwersalnego dobrze opancerzonego i uzbrojonego KTO mamy kiepską motorówkę w tej samej cenie. Miłośników "pływalności" proszę o odpowiedż na jedno pytanie : po co nam coś co może i przepłynie rzekę , ale nie za bardzo po jej przepłynięciu nadaje się do walki (niedozbrojony, słabo opancerzony, bez desantu). Argumenty o "wycofywaniu"" po zniszczeniu mostów jakoś mnie nie przekonują. Może staromodny jestem, ale wydaje mi się, że sprzęt bojowy słuzy do WALKI a nie do ucieczki. Zwiad może mieć swoją własna pływającą wersję (jego zadaniem jest rozpoznanie a nie walka) , ale oddziały liniowe potrzebują nie motorówki tylko KTO.

  20. sorbi

    CO to jest - zakup kolejnych 1000 sztuk jeśli armia podczas szkolenia wystrzeliwuje ok 100 pocisków rocznie. To by oznaczało, że z zakupionych (chyba) 2675 sztuk pozostało nam mniej niż 2000. Tak więc zakup ten pozwoli co najwyżej na uzupełnienie stanów magazynowych.

    1. niki

      Liczą naiwnie że w razie czego Niemcy podeślą nam partie Spike i innych zabawek. Nie nie podeślą - ani jednej sztuki.

  21. gosc

    „wykonanie integracji” w polskich warunkach trwa az 6 lat to sie nie dziwie, ze w Polsce nic nie mozna samemu skonstruowac i trzeba kupowac wylacznie licencje. Ale przeciez ta integracja nie jest od dzisiaj i juz kilka lat podobno to robiono i na razie nic nie wyszlo.

  22. Willgraf

    a minister Macierewicz nie chce ich wycofać ? obiecywał unieważnić ten kontrakt już w 2007 roku , to może teraz będzie chciał je zezłomować i wrócić do koncepcji Skota i BRDM....które tak chciał modernizować, uwalic Caracale to przecież nie wszystko aby nas rozbroić

    1. Gen65

      Ale za to rozstrzelanie w pełni wyposażonego Rosomaku to mu się świetnie udało. No i udowodnił że nie ma takiego Rosomaka któremu by niedał rady...

  23. laik

    A nie lepiej najpierw zintegrować ze Spikiem, a dopiero potem myśleć o pływalności? Możliwość użycia Spika już znacząco poprawi siłę i funkcjonalność Rosomaka. Po co robić od zadniej strony?

  24. amator

    roski nie plywaja z desantem bo za ciezki poza tym taniej zrobic betonowe brody i podminowac je aby nie zostaly uzyte przez przeciwnika - plywajace pojazdy na naszej ziemi kosztem obrony balistycznej to idiotyzm...chyba ze dowodcy beda spierniczali za labe zostawiajac desant za soba w celu opoznienia...a sami udadza sie do RFN:)

  25. kriss

    Dlaczego w naszej armii tak upierają się z tym wymogiem pływalności ??

    1. florek0

      bo moze w strategii obronnej jest, ze pierwsze co to wysadzenie mostow w razie ataku z zewnatrz

    2. Zgred

      Bo w armii króluje beton za głupi, żeby ogarnąć cokolwiek nowszego niż sowieckie doktryny, które wtresowano im za PRL. Można tańczyć wokół tematu ale taka jest brutalna prawda.

    3. igo

      Bo będziemy atakować na kierunku białoruskim, a polska armia musi być armią manewrową, więc będziemy robić ofensywy, flankowania i okrążać wroga w kotłach.