Siły zbrojne

Rosjanie naruszyli przestrzeń powietrzną Litwy i Estonii

Fot: Dmitry Terekhov/CC BY-SA 2.0
Fot: Dmitry Terekhov/CC BY-SA 2.0

W ostatnich dniach doszło do co najmniej dwóch naruszeń przestrzeni powietrznej krajów bałtyckich – Litwy i Estonii.

Estońskie siły zbrojne poinformowały, że we wtorek 15 czerwca dwa rosyjskie myśliwce Su-35 naruszyły przestrzeń powietrzną państwa. Przez okres około minuty wykonywały lot w rejonie wyspy Hiuma, nie utrzymując komunikacji radiowej z kontrolą lotu, nie miały też włączonych transponderów, nie złożono również planów lotu. Estończycy podkreślili, że było to już czwarte naruszenie przestrzeni powietrznej w tym roku. Rosyjskie samoloty zwykle podejmują tego rodzaju działania w rejonie wysp na zachodzie kraju.

W tym samym dniu dwa bombowce Su-24M rosyjskich sił zbrojnych wleciały w przestrzeń powietrzną Litwy na głębokość około dwóch kilometrów. Podobnie jak myśliwce Su-35 nad Estonią, pozostawały one w przestrzeni powietrznej Litwy przez około minutę. Jest dość prawdopodobne, że zbieżność tych incydentów nie jest przypadkowa. O ile samoloty NATO są zwykle podrywane w celu identyfikacji rosyjskich samolotów pozostających w przestrzeni międzynarodowej, bo te nie utrzymują łączności z kontrolą lotu, to tym razem doszło do dwóch naruszeń przestrzeni powietrznej w jednym dniu.

image
Reklama

Możliwe, że z działaniami Rosjan miały związek wydarzenia międzynarodowe. Na Morzu Bałtyckim trwają bowiem ćwiczenia Baltops 2021, które mają zakończyć się w piątek 18 czerwca. 14 czerwca, czyli dzień przed naruszeniem przestrzeni powietrznej miał miejsce szczyt NATO w Brukseli, a dzień później amerykański prezydent Joe Biden spotkał się z Władimirem Putinem. Obecnie w misji Air Policing, służącej nadzorowi przestrzeni powietrznej nad krajami bałtyckimi uczestniczą hiszpańskie myśliwce Eurofighter Typhoon rozmieszczone na Litwie oraz – pierwszy raz w historii – włoskie F-35 w Estonii. Niebawem dodatkowym wsparciem dla nich staną się tureckie F-16, operujące z Malborka.

Komentarze