- WIADOMOŚCI
Reset ważnego programu modernizacyjnego Wojska Polskiego
Umowa ramowa, jaką jeszcze w 2022 roku Agencja Uzbrojenia zawarła z konsorcjum PGZ na dostawę niszczycieli czołgów, została rozwiązana – dowiedział się Defence24.pl. Z informacji redakcji wynika jednak, że program będzie ponownie uruchomiony i realizowany przez polski przemysł zbrojeniowy.
Autor. Wojciech Kaczanowski/Defence24.
W odpowiedzi na pytania Defence24.pl Agencja Uzbrojenia i PGZ potwierdziły, że umowa ramowa, jaką podpisano w związku z realizacją programu niszczyciela czołgów Ottokar-Brzoza, została zerwana w drugiej połowie 2025 roku, zgodnie z jej zapisami. Program jest więc opóźniony w stosunku do pierwotnych założeń. Z informacji redakcji Defence24.pl wynika jednak, że obecnie planuje się ponowne uruchomienie programu niszczyciela czołgów. I będzie on realizowany we współpracy z polskim przemysłem obronnym.
Czym jest Ottokar-Brzoza?
Ottokar-Brzoza to program niszczyciela czołgów, który miał w pierwszej kolejności wejść na wyposażenie 14. Pułku Przeciwpancernego z Suwałk, jednostki przeformowanej kilka lat temu z 14 dywizjonu artylerii przeciwpancernej. Zakładano, że będzie to moduł ogniowy z pojazdami z wyrzutniami przeciwpancernych pocisków kierowanych nowej generacji oraz pojazdami wsparcia (dowodzenia, logistycznymi itd.).
W praktyce taki system ma zapewnić zdolność do zwalczania czołgów i innych wozów bojowych na odległościach znacznie przekraczających zasięg ognia uzbrojenia samych czołgów czy BWP. Tym samym pozwala na zatrzymanie natarcia formacji pancernych jeszcze zanim wejdą one w kontakt z przeciwnikiem. Oczywiście jest zintegrowany z systemami rozpoznania i dowodzenia, odpowiednimi do działań o takim charakterze i takich odległościach.
Umowa, zerwanie i reset
W 2022 roku zawarto w tym programie umowę ramową między Agencją Uzbrojenia a konsorcjum kierowanym przez PGZ. Jako rozwiązanie typowano początkowo pojazdy Waran 4x4 z wyrzutniami ppk Brimstone, zintegrowane z systemem zarządzania walką Topaz, używanym w Wojskach Rakietowych i Artylerii.
Autor. Wojciech Kaczanowski/Defence24.pl
Wstępnie zakładano, że prototypy zostaną dostarczone w 2023 roku, co jednak nie nastąpiło. Defence24.pl zapytał Agencję Uzbrojenia o przebieg tego programu.
W odpowiedzi Oddział Komunikacji Strategicznej AU poinformował, że umowa ramowa została rozwiązana, bo nie został dochowany harmonogram zawierania umów wykonawczych, jaki został umieszczony w umowie ramowej. Agencja Uzbrojenia zawarła umowę ramową w dniu 20 lipca 2022 r., która w swojej treści określała warunki realizacji zamówień wykonawczych. Umowa ramowa stanowiła podstawę do zawarcia umów wykonawczych, w ramach których ustalane są m.in. szczegółowe kwestie finansowe, w określonym reżimie czasowym, tj. 18 miesięcy.” – wskazano.
„W dniu 11 marca 2024 r. zostało wszczęte postępowanie o udzielenie zamówienia wykonawczego i do dnia 1 października 2025 r. nie zostały spełnione warunki określone umową ramową, umożliwiające zawarcie umowy wykonawczej. Tym samym, z dniem 26 września 2025 r., po upływie 18 miesięcy od dnia przekazania zaproszenia do negocjacji umowy wykonawczej, zgodnie z zapisami umowy ramowej nastąpiło jej rozwiązanie, na zasadach w niej określonych” – podkreślono. Agencja Uzbrojenia dodała, że „Wykonawca nie przedłożył oferty cenowej w ramach prowadzonego postępowania”.
Polska Grupa Zbrojeniowa potwierdziła w odpowiedzi na pytania Defence24.pl, że „Umowa ramowa zawarta między PGZ a Agencją Uzbrojenia w programie Ottokar-Brzoza została rozwiązana z powodów określonych jej zapisami”. PGZ deklaruje jednocześnie, że jest gotowa do realizacji programu niszczyciela czołgów. „Podkreślamy, że koncepcja programu Ottokar-Brzoza w PGZ nadal istnieje i jest możliwa do przedstawienia w ramach nowej formuły, która zostanie stworzona przez Zamawiającego, w procesie pozyskiwania dla Sił Zbrojnych RP zdolności właściwych dla tzw. niszczycieli czołgów”, o ile będzie nią zainteresowany Zamawiający. Nieoficjalnie wiadomo natomiast, że jednym z powodów opóźnienia – stanowiącego dla Agencji Uzbrojenia podstawę decyzji o zerwaniu umowy – był fakt, że konsorcjum nie udało się wykonać pełnej integracji wyrzutni ppk Brimstone z podwoziem.
AU zapewnia oficjalnie, że program Ottokar-Brzoza „w dalszym ciągu planowany jest do realizacji w czasie, zakresie i ilościach określonych w centralnych planach rzeczowych”, a te stanowią informację niejawną. Z informacji redakcji Defence24.pl wynika, że program ma zostać ponownie uruchomiony. I będzie realizowany we współpracy z polskim przemysłem obronnym.
Na razie nie są znane szczegóły formuły programu ani konfiguracja systemu. Wiadomo jednak, że nadal planuje się pozyskanie niszczycieli czołgów wyposażonych w nowoczesne przeciwpancerne pociski kierowane – wraz z pojazdami wsparcia, aby tworzyły moduł ogniowy umożliwiający rażenie wrogiej broni pancernej spoza zasięgu jej uzbrojenia. A kluczową rolę w programie ma odgrywać krajowy przemysł.
Ottokar-Brzoza będzie więc stanowił znaczące wzmocnienie obrony przeciwpancernej w ramach struktur Sił Zbrojnych RP. Jednocześnie będzie kolejnym programem istotnym z perspektywy krajowej zbrojeniówki.

PROGNOZA 2026 | Jakie drony na Ukrainie? | Flota cieni na Bałtyku | Defence24Week #142