Siły zbrojne

Przeciwrakietowa obrona Stratotankerów gotowa do produkcji

fot. USAF
fot. USAF

Departament Obrony Stanów Zjednoczonych dał zielone światło do produkcji i wdrożenia do służby zasobnika samoobrony trzeciej generacji dla powietrznych tankowców KC-135 Stratotanker. Ich producentem jest Northrop Grumman.

Decyzja ta oznacza zakończenie fazy badawczo-rozwojowej i testów nowego systemu określanego jako LAIRCM (Large Aircraft Infrared Countermeasures, czyli podczerwone środki samoobrony dla dużych samolotów) wcześniej znanego pod nazwą producencką Guardian. Urządzenie składa się z zestawu zaawansowanych sensorów ostrzegawczych, komputera do analizy pozyskanych z nich informacji a także „wskaźnika” laserowego mogącego śledzić namierzony cel w postaci stwarzającego zagrożenie pocisku rakietowego. System wykrywa, śledzi i za pomocą lasera oślepia nadlatujące pociski, a dokładnie ich głowicę naprowadzającą go na widmo podczerwone. Całość została skompresowana w formę sporej wielkości podkadłubowego zasobnika, który może być łatwo za- i wymontowywany z KC-135, zgodnie ze zmieniającymi się potrzebami użytkownika.

LAIRCM jest urządzeniem w pełni zautomatyzowanym i nie wymagającym od załogi tankowca podejmowania żadnych działań. Jak twierdzi producent, zapewnia on pełną przeżywalność samolotu-nosiciela na współczesnym polu bitwy. Nawet, jeżeli zostaną odpalone w jego kierunku najnowszej generacji pociski naprowadzane termicznie. Przedstawiciele Northrop Grummana powołują się przy tym na swoje wieloletnie doświadczenie, jeżeli chodzi o systemy samoobrony przed pociskami rakietowymi. Wskazują, że pierwszy na świecie system samoobrony stworzyła właśnie ich firma.

Komentarze (3)

  1. MAZU

    Ten system nie obroni przed pociskami naprowadzany w wiązce kierującej, które są najprostsze i najtańsze.

    1. Davien

      MAZU, a jakie masz takie pociski na wys 6-10km?? Może pomyśl zanim cos napiszesz:)

    2. H

      R27 AIM7

    3. Davien

      Żaden nie jest naprowadzany w wiazce kierujacej, to pociski półaktywne kierujace sie na odbite fale radaru wiec jak widać czekam dalej:)

  2. dropik

    problemem chyba nie są rakiety na podczerwień. Oczywiście w przypadku konfliktów niskiej intensywności i przy korzystaniu z lotnisk położonych w pobliżu działań (np Afagnistan) to może się przydać. Ale realnie to s-400 i ich pocisków dalszego zasięgu tym się nie da oszukać.

    1. Użytkownik

      A kto będzie tym wlatywał w zasięg S-400?

    2. Davien

      Dropik, a jaki Stratotanker będzie się pałętał do 250km od S-400??

  3. Nowy fanklub Daviena

    Czy będą również chronić przed tankujacymi Hornetami

    1. Davien

      Przed Hornetami nie musza ale przed Suchojami kamikaze wystarczy:)

    2. Nowy fanklub Daviena

      Czyżby? Niedawno taki "Suchoj kamikaze" wjechał do do takiego Stratotankera, tak że davienku, pewnie że nie muszą, ale gdyby mieli, byłoby bezpieczniej

    3. Marek

      Chyba nie, bo rosyjscy okuliści też nie mają w mirie analoga.