Siły zbrojne

Pociski AMRAAM dla Arabii Saudyjskiej. Czy zostaną wykorzystane do walki z Huti?

Fot. Staff Sergeant Vince Parker (USAF)
Fot. Staff Sergeant Vince Parker (USAF)

Departament Stanu wyraził zgodę na potencjalną sprzedaż pocisków powietrze-powietrze AMRAAM AIR-120C Arabii Saudyjskiej. Stany Zjednoczone poprzez przyszły zakup o wartości nieco ponad pół miliarda dolarów chce wzmocnić ten arabski kraj, który w ostatnich miesiącach jest atakowany przez szyickich rebeliantów Huti, którzy coraz śmielej do tego celu używają dronów. Jeżeli Kongres wyrazi zgodę na eksport uzbrojenia, to byłaby pierwsza sprzedaż dla Saudów za czasów prezydentury Joe Bidena.

Agencja DSCA (Defense Security Cooperation Agency) zamieściła 4 listopada komunikat o zatwierdzeniu przez amerykański Departament Stanu możliwej sprzedaży zagranicznej (w zgodzie z procedurą FMS) pocisków średniego zasięgu klasy powietrze-powietrze wraz z wyposażeniem i wsparciem logistyczno-serwisowym.

Koszt zakupu uzbrojenia przez stronę saudyjską szacuje się na 650 milionów dolarów amerykańskich (2,6 mld PLN). W dalszej kolejności Kongres USA musi zatwierdzić sprzedaż, by móc przystąpić do dalszych negocjacji, a w ostateczności zlecenia wykonania zamówienia producentowi, czyli Raytheon Missiles.

Królestwo Arabii Saudyjskiej zwróciło się o zakup 280 pocisków AIM-120C-7/C-8 i 596 wyrzutni LAU-128, nieznanej ilości zasobników i dodatkowych elementów wsparcia (włączając także serwis, obsługę techniczną i logistyczną), wraz z częściami zamiennymi i serwisowymi. Jest to o tyle interesująca sprzedaż, gdyż owy zakup został wcześniej wstrzymany przez stronę amerykańską (a dokładniej administrację prezydenta Bidena), pomimo tego, że Arabia Saudyjska utrzymuje poprawne relacje ze Stanami Zjednoczonymi i są ich sojusznikiem w regionie (do niedawna tamże stacjonowały baterie Patriot i THAAD, aczkolwiek podjęto decyzję o wycofaniu ich z omawianego terytorium). Teraz w związku z ograniczoną aktywnością armii USA tamże, a zarazem niemożności stosowania własnych systemów przeciwlotniczych wydaje się rozsądnym sprzedaż broni niekomfortowemu (głównie z powodów łamania praw człowieka, praw kobiet) sojusznikowi.

Ten sunnicki arabski kraj od wielu lat prowadzi wojnę z szyckimi rebeliantami z Huti. Saudowie dość często są atakowani prymitywną bronią rakietową lub jak w ostatnim czasie — dronami — wystrzeliwanymi z terytorium Jemenu, która razi różne instalacje cywilne (chociażby samą stolicę — Rijad), przemysłowe i wojskowe należące do Arabii Saudyjskiej.

Reklama
Reklama

Z drugiej strony Królewskie Siły Arabii Saudyjskiej regularnie przeprowadzają naloty na szyickie pozycje na terenie Jemenu, niszcząc zarazem wrogie instalacje wojskowe, używane do ataków na terytorium kontrolowanego przez Rijad. Naturalną kwestią, jak wydawałoby się, jest doprowadzenie do deeskalacji działań przez zachodnie mocarstwa, przykładowo poprzez wprowadzenie zakazu sprzedaży Saudom broni. Jednakże tego typu sankcje bywają omijane przez ogólnie pojęte kraje zachodu — Kanada eksportuje na Półwysep Arabski transportery opancerzone i karabiny snajperskie.

Pociski AIM-120 AMRAAM (Advanced Medium Range Air-to-Air Missile) są produkowane od początku lat dziewięćdziesiątych. Po raz pierwszy bojowo zostały użyte niedługo po zakończeniu wojny w Zatoce Perskiej, kiedy to myśliwiec F-16D, należący do USAF, zestrzelił irackiego MiG-25. Pociski były wielokrotnie ulepszane, spośród owych ulepszeń i modyfikacji możemy wymienić właśnie AIM-120C ze zmniejszoną powierzchniową sterową.

Pociski są użytkowane przez 36 państwa świata, w tym dużą część krajów NATO, włącznie z Niemcami, Wielką Brytanią czy Polską. Siły Powietrzne RP zakupiły pociski w wersjach AIM-120C-5 i C-7 dla myśliwców F-16C/D Block 52+, nowszą wersję pozyskano w dwóch partiach w latach 2016 i 2017.

Komentarze (4)

  1. Andrettoni

    Śmiem twierdzić, że Arabia saudyjska ma najgorszy na świecie stosunek jakości armii w stosunku do wydanych na nią pieniędzy.

    1. Bulderwal

      W takim razie jesteśmy na bliskim drugim miejscu.

  2. Zbig

    AMRAAM przeciwko dronowi z alliexpress? Kto bogatemu zabroni.

  3. Xd

    A tutaj pisano że że usa wstrzymała dostawy broni do as a ja odpisałem że zaraz jakiś powód się znajdzie aby jednak dostarczyć tą broń i jak widać miałem rację jak w usa wydaje się miliardy yo można i dziennikarza pokroić a i tak dla tzw zachodu będzie się "wiarygodnym partnerem"

  4. Wojtek_3

    Tak wyspecjalizowane zaawansowane technologicznie pociski do niszczenia prymitywnych dronów , nie posiadających żadnych systemów samoobrony. To chyba jednak fałszowanie prawdziwego celu zakupu.

    1. Davien

      Huti maja też wcale nie prymitywne drony z Iranu .

    2. Tani

      Iran i zaawansowane drony? Davien ty zmieniasz sponsora i piszesz dla Olgino czy jakos tak? A wiernosc idei to co? Dezerterujesz z jedynie slusznej strony?

    3. Gnom

      Nie to skuteczny sposób Huti na finasowe wykończenie AS. A poważniej, lepiej pociskiem za ponad 1 mln. USD zdjąć dron za kilkanaście tysięcy USD, niż po ataku na rafinerię ponieść straty kilku, kilkunastu milionów dolarów i to przy założeniu lekkiego drona i małych zniszczeń w rafinerii.