Siły zbrojne

Nowy pistolet dla polskich żołnierzy. Dostawy od 2019 roku

Fot. Marta Rachwalska/Defence24.pl
Fot. Marta Rachwalska/Defence24.pl

20 000 sztuk 9-mm pistoletów samopowtarzalnych VIS 100 trafi już wkrótce na wyposażenie Wojska Polskiego. 4 grudnia br. podpisana została umowa na zakup tej broni, a dostawy planowane są już od 2019 roku - poinformował minister Mariusz Błaszczak podczas zorganizowanej 5 grudnia w 1 Bazie Lotnictwa Transportowego w Warszawie konferencji podsumowującej 3 lata działalności kierownictwa MON i Sił Zbrojnych RP.

Jak podkreśla resort obrony narodowej, dzięki nowemu kontraktowi możliwe będzie stopniowe ujednolicanie uzbrojenia indywidualnego żołnierzy z jednoczesnym wycofywaniem z eksploatacji  przestarzałych pistoletów wojskowych kalibru 9 mm Makarow.

Wczoraj podpisaliśmy umowę z zakładami Łucznik w Radomiu na dostawę dla Wojsk Obrony Terytorialnej 20 tysięcy pistoletów Ragun. Aby uczcić ten wyjątkowy rok, zdecydowałem o nadaniu tej broni nazwy VIS 100, która nawiązuje do chlubnych, przedwojennych tradycji – powiedział minister Mariusz Błaszczak podczas ogłoszenia decyzji o dostawie nowej broni, w bazie 1 Bazie Lotnictwa Transportowego w Warszawie. Dodatkowo szef MON wręczył dowódcy Wojsk Obrony Terytorialnej symboliczny certyfikat zmiany nazwy pistoletu.

Dostawy uzbrojenia rozpoczną się w drugiej połowie 2019 roku, a ostatnie partie trafią na wyposażenie sił zbrojnych w 2022 roku.

image 

Zgodnie z informacjami przekazanymi przez MON, w Wojskach Obrony Terytorialnej szkoleniem ogniowym z wykorzystaniem nowego pistoletu zostaną objęte całe stany osobowe, jednak trafi on na wyposażenie kadry dowódczej oraz żołnierzy pełniących służbę na wybranych specjalności wojskowych.

Fot. Defence24.pl
Fot. Defence24.pl

Pistolet VIS 100 to nowa konstrukcja wyprodukowana w Fabryce Broni „Łucznik” w Radomiu. Nazwa nawiązuje do pistoletu wz. 35 Vis, produkowanego przez Fabrykę Broni w latach 1936-1939. Liczba 100 jest odniesieniem do wprowadzenia broni w 100. rocznicę odzyskania niepodległości. Pistolet jest wynikiem rozwijanej od 2013 roku konstrukcji PR-RAGUN i stanowi element indywidualnego systemu walki Tytan.

Minister Błaszczak podkreślił również podczas wystąpienia, że formowanie Wojsk Obrony Terytorialnej pozostaje jednym z priorytetów resortu.

Komentarze (63)

  1. Łukasz Sz.

    @ m p Testy fabryczne wielu prototypów, przy udziale żołnierzy Wojsk Specjalnych (którzy notabene Grotów używać nie będą, etatowym HK416 i USP nie ma absolutnie nic do zarzucenia) a pełnowymiarowe, próbne wprowadzenie do uzbrojenia kilku plutonów różnych rodzajów wojsk (zmechanizowanych, pancernych, powietrznodesantowych, rozpoznawczych, inżynieryjnych itp.) to tak ogromna różnica, że nie pokuszę się nawet o porównania. Inna, kluczowa sprawa. Abstrahując od błędnej decyzji o wprowadzeniu Grotów do WOT a do regularnych wojsk nie, patologią samą w sobie jest wprowadzenie nowego uzbrojenia bo minister się uparł (tudzież chciał wreszcie pokazać, że coś kupił a że WOT to jego oczko w głowie...) a nie dlatego, że jest to planowane, przemyślane i zorganizowane...

    1. lol

      Jest już prawie 2020 rok - i Groty trafią do WP.

  2. kam

    Dziś ujawniono wartość umowy jest to 49 milionów zł. wychodzi 2450zł za sztukę, to chyba nie jest tak źle co to niektórzy pisali a po co , że drogo itp :)

  3. Łukasz Sz.

    @ m p Więc tym bardziej, skoro sam mówisz, że Groty też na próbę w WOT...pytam, czemu w WOT a nie w regularnej.

  4. m p

    @Łukasz Sz. Właściwie w WOT to te Groty też są na próbę. Ta ilość która weszła do użycia jest właściwie śladową. A w WOT około połowa ludzi to świeżaki, a druga połowa to rezerwiści po służbie zasadniczej, przygotowawczej, czy zawodowej w różnych rodzajach wojsk. A poza tym mam wrażenie, że w naszym wojsku żeby wprowadzić jakikolwiek nowy sprzęt, to zawsze ktoś musi się "uprzeć"

  5. Hihaszka

    Tona wiśni albo czereśni wyjdzie taniej. I żołnierze sobie pojedzą, kompociku popiją a i z pestek postrzelają....

  6. m p

    @Łukasz Sz. Właściwie masz rację, ale nie było też tak, że Grota przed zamówieniem żaden żołnierz nie miał w rękach. Czy miał w rękach na dość długo, tego oczywiście nie wiem.

  7. Łukasz Sz.

    @ m p Fakty się zgadzają, lecz w dalszym ciągu nie tłumaczy to dlaczego nie miałyby być zamówione w pierwszej kolejności do regularnych jednostek. Zamówienie Grotów dla WOT, nawet pod naciskiem Macierewicza, nie powinno być rozpatrywane w kategoriach „dobrze, że w ogóle zamówili, choćby dla WOT”. Niekompetencja urzędników, zarówno tego jak i poprzednich rządów, poraża. Jak powinny być zamawiane nowe karabinki? Wojsko kupuje 200-300 sztuk partii produkcyjnej, kieruje to do kilku plutonów w kilku jednostkach, zbiera opinie od użytkowników czyli strzelców, obsługujących czyli rusznikarzy, logistyków itp. Podsumowuje zebrane informacje zwrotne, kieruje uwagi do producenta. W międzyczasie logistycy, rusznikarze i inni, przygotowują się do wprowadzenia nowej broni poprzez wyposażenie warsztatów, miejsca w magazynach broni, amunicję i jednocześnie inwentaryzują stan obecny oraz płynne wycofanie/przeniesienie odpowiednich ilości do WOT. Tak robi się w profesjonalnych armiach.

  8. m p

    @Łukasz Sz. "Ale jaka byłaby przyczyna, dla której Groty miałyby do jednostek regularnych trafić za 5 lat?" - Zdaje się, że kilka miesięcy przed zamówieniem Grotów wojsko zamówiło dość sporo tysięcy Beryli, a późniejsze zamówienie Grotów okazało się dość sporym zaskoczeniem. Mogę się mylić, ale po zamówieniu Grotów, zamówienie na Beryle zostało chyba zmniejszone. Mówiło się wtedy, że Groty zamówiono tylko pod naciskiem Antka i oskarżano o zamówienie niesprawdzonego szmelcu.

  9. Nunulek

    Zalesiajmy Polskę. Najlepiej wychodzi nam partyzantka.

  10. Grredo

    Super. Czyli z tej broni będziemy rozwalać t72b3M oraz Kalibry? Pogratulować fantazji... Kiedy będą wyniki przetargów na granatniki, integrację wieży oto melara że Spike.?

  11. Łukasz Sz.

    @ m p Ale jaka byłaby przyczyna, dla której Groty miałyby do jednostek regularnych trafić za 5 lat? To oznaczałoby nawet nie tyle, że skrajną niekompetencję ile wręcz działanie na szkodę armii. Podejście z cyklu „jest źle ale mogło być jeszcze gorzej” spycha tą armię do roli jedynie pracodawcy.

  12. Bardzo medialnie

    Bardzo medialne, ja bym pomyslal i zakupil z 20 000 tys celownikow opt z zm ogniskawa,sakwy na luski z metali kolorowych, lub maszyny do produkcji stalowych, wojny nie ma ale moze helmy z kewlaru, kamizelki, zestawy z sialek doi maskowania, granatniki podwieszane , nakretki do granatow nasadkowych, miny dywersyjne, itp, porzadny ppanc , nowa amunicja do rgp, noktowizory, najmn drony, rkm 5,56, nowa amunicja z du, moze od Chinczykow czy krajow rozwinietych, moze Bialorusi, moze nowe wklady i pancerze ceramiczne do tankow, moze bron ja mp 7 lub tt z dwurzedowym magazynkiem na dobra amunicje jaka strzela, moze nowa amunicja do bwp lub nowe dzialo do nich i dla piechoty, ...do przemyslen

  13. m p

    @Łukasz Sz. Może i masz rację, ale jakby Groty nie poszły rok temu do WOTu, to do operacyjnych weszłyby może za 5 lat, a może nigdy. Zatem kto lepiej zgłosi uwagi i poprawki - niedoświadczony żołnierz WOTu, czy skrzynia w magazynie?

  14. Łukasz Sz.

    @ m p A ja się zgadzam z @obserwator. WOT w pierwszej kolejności powinien korzystać z broni i wyposażenia przekazywanego przez jednostki, które wycofują swój sprzęt na rzecz nowego. Oprócz oczywistych przykładów jak choćby ilość szkoleń, zadam Panu pytanie. Który żołnierz będzie lepiej mógł zgłosić uwagi i poprawki do nowego typu broni, zwłaszcza jej pierwszej partii? Zupełnie niedoświadczony w warunkach bojowych żołnierz WOT czy biorący udział w rotacjach PKW Afganistan czy Irak, regularnie w Anakondach, Dragonach itd. żołnierz regularnej jednostki? Odnoszę wrażenie, że nowe oporządzenie, wyposażenie, broń, celowniki holograficzne do Grotów, gogle noktowizyjne, Warmate i nowe FlyEye 2 dla WOT to reklama i zachęta dla ludzi „wstąpcie do nas, pobawicie się fajnymi, nowymi zabawkami”. Na Anakonda-18 widać żołnierzy regularnych jednostek z PM-63 Rak, PM-84 Glauberyt, AKM i AKMS, i bronią osobistą nawet nie w formie WIST a jeszcze na amunicję 9mm Makarowa.

  15. Janek23

    Bo pistolet to jest właśnie to czego nasza armia ze wszystkich rzeczy potrzebuje najbardziej. Wygodniejszy w konspiracji od karabinu. Łatwiej schować pod ubraniem...

  16. m p

    obserwator "Czym sie szczycimy, tym ze z wot-u dostaja a wojska operacyjne klepia biede w sprzecie." A lepiej by było gdyby nikt nowej broni nie dostał? Dowództwo WOT uznało, że pistolety są potrzebne to dostali. Dowództwo wojsk operacyjnych uznało, że ważniejszy dla nich jest osobisty awans niż uzbrojenie żołnierzy więc siedzą cicho, awansują, a wojny przecież i tak nie będzie, więc sumienia mają czyste. To oczywiście sarkazm, bo WOT ma potężne braki w broni wsparcia, a z kolei operacyjne dostały kilka nowych zabawek.

  17. iras

    @Ja66 W wikipedi pod hasłem Grot/MSBS - "Na badania przyznano grant pt. Analiza i synteza konstrukcyjno-balistyczna oraz badania dynamiczne broni strzeleckiej zbudowanej w układzie bezkolbowym o nr. 0 T00B 029 24. Finansowany był on w latach 2003-2006 przez Ministerstwo Nauki i Informatyzacji " Podziękujmy przede wszystkim konstruktorom, a dopiero potem podziękujmy wszystkim rządom od lewa do prawa. Tylko nie wiem za co :(

  18. obserwator

    Czym sie szczycimy, tym ze z wot-u dostaja a wojska operacyjne klepia biede w sprzecie. Najpierw trzeba zadbac oto co sie ma a pozniej tworzyc nowe formacje.

  19. iras

    @db+ Wiadomo że lepiej mieć karabin, ale warto mieć też coś dodatkowego i w walce w mieście pistolet powinien mieć każdy żołnierz, a nie tylko dowódca. Jak wychodzisz z kanału to powodzenia z użyciem Beryla, który w najnowszej wersji nie ma nawet składanej kolby. Co do amunicji 9 mm to pewnie nawet w kamizelce obezwładnia żołnierza choćby na kilka sekund, a to lepsze niż nic. Zasięg 25 metrów? Ja z tej odległości ledwo trafiam w sylwetką, ale znam gości, którzy trafiają w żarówkę. Jeżeli pistolet ma być czymś więcej niż narzędziem do zabijania dezerterów i tchórzy na wzór NKWD, to przydałoby się coś lepszego niż p-83.

  20. kajmat

    Nie chcę być złośliwy, ale czy ktoś pomyślał co z kaburami i ładownicami na magazynki? Żeby za za kilka miesięcy nie okazało się, że 20 tys. sztuk pistoletów zasili magazyny, bo żołnierze nie będą mieli nawet pasków, za które to to można włożyć, o bardziej bardziej wysublimowanych metodach przenoszenia broni nie wspominając.

  21. ito

    Ciekawe, czy oprócz konstrukcji odziedziczył po MAGu też cenę. Jeśli tak- to bye bye modernizacja WP, całą kasę zeżrą pistolety. Wiem, jadzę. Z przyczyn patriotyczno- estetycznych parę razy podchodziłem do MAGa. I pewnie dziś byłbym szczęśliwym posiadaczem, gdyby nie to, ze kosztował jakoś podobnie jak wczesne HK USP. Wyjaśnić tego fenomenu nikt mi nie był w stanie.

  22. RAX

    Miałem okazję z tego postrzelać. Wrażenia zdecydowanie lepsze niż przy pistoletach rodziny Glock, P-99 o peerelowskich zabytkach nie wspominając. Intuicyjny w obsłudze i naprowadzaniu, z o niebo "szybszym spustem" niż Glock.

  23. Ja66

    @Wojciech dziękujemy poprzednikom bo to za ich kadencji i finansowaniu mamy dzisiaj PR-15 i MSBS.

  24. [sic!]

    MSBS to Grot to jasne, ale Ragun to powinno być MAG100.

  25. Gracz

    Nie rozumiem ten pistolet trafi do zawodowców czy tylko do OT? Niektórzy wspominają o sig sauerah czy macie na myśli ten pistolet który sam strzela po upadku?