Siły zbrojne

Niejawna modernizacja F-16. Polskie Jastrzębie dostaną drugie życie? [KOMENTARZ]

F-35 RAAF w formacji z F-35 i F-16 USAF. Fot. Defence, Commonwealth of Australia
F-35 RAAF w formacji z F-35 i F-16 USAF. Fot. Defence, Commonwealth of Australia

Polskie samoloty wielozadaniowe F-16C/D Block 52+ Jastrząb są przewidziane do modernizacji – dowiedziało się Defence24 od rzecznika Inspektoratu Uzbrojenia mjr Krzysztofa Płatka. Jaki może być jednak zakres tego rodzaju zabiegów i kiedy to nastąpi?

Realizacja zadania dotyczącego przeprowadzenia modernizacji samolotów F-16 będzie skorelowana z obowiązującymi w resorcie obrony narodowej niejawnymi dokumentami planistycznymi – poinformował Defence24 rzecznik Inspektoratu Uzbrojenia. Wynika z tego, że modernizacja tych maszyn jest zawarta w obowiązującym Planie Modernizacji Technicznej, tyle że w jego niejawnej części. Z uzyskanej odpowiedzi nie wynika kiedy, w jakim zakresie ani ile Jastrzębi zostanie objętych pracami z uwagi na niejawność tej części PMT

Zakup dwóch eskadr samolotów 5. generacji F-35A nie jest jedynym elementem, który będzie stanowił w najbliższej przyszłości o możliwościach lotnictwa taktycznego polskich Sił Powietrznych. Do tej pory było wiadomo o planowanym dokupieniu pewnej liczby (1-2 eskadry?) F-16C/D, co zostało ogłoszone jeszcze pod koniec 2019 roku, przy okazji zatwierdzania Planu Modernizacji Technicznej. Od dawna komentatorzy przypominali, że nie należy zapominać także o istniejącej już flocie Jastrzębi z Krzesin i Łasku. Te obecnie najwartościowsze (i jedyne pełnowartościowe) polskie samoloty bojowe mogą służyć jeszcze przez wiele lat

Reklama
Reklama

Już dzisiaj istnieją pakiety modernizacyjne, które mogłyby umożliwić przedłużenie ich resursów z 8 do 12 tys. godzin w powietrzu (taki pakiet powstał w USA w ramach programu F-16 SLEP) a przede wszystkim zwiększenie ich możliwości bojowych. Tego ostatniego dokonuje dzisiaj wiele państw na świecie decydując się na całościowy, lub częściowy pakiet F-16V, który podnosi te samoloty do standardu Block 70/72.

Głównymi jego elementami są zastosowanie radiolokatora z aktywnie elektronicznie skanowanym szykiem antenowym (AESA), poprawiona elektronika pokładowa, lepsze zobrazowanie sytuacji dla pilota i łączność umożliwiająca wymianę danych na sieciocentrycznym polu walki m.in. z F-35. Tak zmodernizowany Jastrząb mógłby być doskonałym partnerem F-35A na polu bitwy i nie różnić się możliwościami od zupełnie nowych F-16, które Polska chce jeszcze dokupić. O ile kupi maszyny fabrycznie nowe, ale raczej na to się zanosi, bo nie ma już skąd kupić używanych w dobrym stanie.

To, że MON planuje przeprowadzenie modernizacji jest więc informacją bardzo dobrą. Wydaje się, że zabiegami tymi powinny zostać objęte wszystkie posiadane maszyny, ponieważ inwestycja w nie będzie relatywnie mało kosztowna w stosunku do efektów. Pozwólmy sobie na spekulacje kiedy takie modernizacje mogłyby zostać przeprowadzone, a dokładnie rozpoczęte. Samoloty byłyby bowiem wysyłane zapewne na modernizację w niewielkich partiach i cały proces potrwałby co najmniej dwa lata. Jeżeli modernizacja byłaby powiązana ze zwyczajowo prowadzoną na statkach powietrznych modernizacją MLU (Middle Life Upgrade), wówczas samoloty powinny ją przechodzić po 15 latach eksploatacji. Biorąc pod uwagę że były dostarczane w latach 2006-2008, to MLU powinno zostać przeprowadzone mniej więcej w latach 2021-2023. Termin ten może być jednak późniejszy i zbiec się np. z dostawami pierwszych F-35, które mają przylatywać do kraju od 2025 albo 2026 roku.

Na koniec warto dodać, że pewną modernizację polskich F-16 już przeprowadzono, dostosowując je do przenoszenia pocisków JASSM i JASSM-ER. Przy okazji oprogramowanie zadaniowe Jastrzębi zaktualizowano do wersji M6.5.

Komentarze