Siły zbrojne

Armia i Gwardia. Jakie siły Rosja może wysłać na Białoruś? [MAPA]

Fot. mil.ru.
Fot. mil.ru.

Rosja nie może pozwolić sobie na utratę wpływów na Białorusi. Dlatego śmiało można sobie wyobrazić, że w krytycznej sytuacji, do realizacji swoich celów politycznych użyje wariantu siłowego – skrytej bądź jawnej interwencji, odpowiednio legendowanej, np. destabilizacją kraju bądź domniemanym zagrożeniem ze strony NATO.

Na kierunku białoruskim, do zbrojnej interwencji, Siły Zbrojne Federacji Rosyjskiej (SZ FR) mogą użyć większości potencjału Zachodniego Okręgu Wojskowego (ZachOW), a w pierwszej kolejności związków rozlokowanych taktycznych najbliżej granicy białoruskiej - tj. jednostek centralnego (okręgowego) podporządkowania, wojsk powietrzno-desantowych (pow-des), oraz 1 Armii Pancernej i 20 Armii Ogólnowojskowej. Elementy 1 Apanc Gw, której trzonem są dwie dywizje - 4. Kantemirowska Dywizja Pancerna i 2. Tamańska Dywizja Zmechanizowana - tradycyjnie uczestniczą w dwustronnych ćwiczeniach sojuszniczych (Szczit Sojuza/Tarcza Związku, Zachód/Zapad), więc ewentualny przerzut na Białoruś niektórych pododdziałów wydaje się naturalny.

Możliwe byłoby także użycie elementów wojsk pow-des, np. 76 czy 106 dywizji WDW, zwłaszcza, że rosyjskie jednostki powietrznodesantowe i ich białoruski odpowiednik, Siły Operacji Specjalnych, często ze sobą ćwiczą, kadra dobrze się zna, łączy ich też tradycja niebieskich beretów itd.  

Z kolei bataliony i pułki 144 Dywizji Strzelców Zmotoryzowanych, niedawno sformowanej, rozlokowane są niemal przy granicy białoruskiej (Smoleńsk, Jelnia, Klincy, Poczep itd.). Możliwa jest więc niemal natychmiastowa interwencja na kierunku Orsza-Mińsk (magistrala M1), czy Homel-Mińsk (magistrala M5).

Grafika: Defence24.pl.
Grafika: Katarzyna Głowacka/Defence24.pl.

W razie nagłego pogorszenia sytuacji i wyborze wariantu siłowego przez Moskwę, będzie to raczej interwencja sojusznicza, w obronie rosyjskiej strefy wpływów (co jest na razie równoznaczne z obroną reżimu Łukaszenki), a nie wroga inwazja. Wachlarz związków taktycznych i sojuszniczy charakter interwencji w zasadzie wyklucza konieczność/potrzebę rozlokowania wojsk w obozach polowych wzdłuż granicy, jak w wariancie ukraińskim w 2014 r. Jak na razie, bardziej prawdopodobne wydaje się wkroczenie wojsk rosyjskich na zaproszenie reżimu i pokaz sojuszniczej siły, niż wroga interwencja, w wariancie „ukraińskim”.

W sytuacji interwencji można spodziewać się wprowadzenia w pierwszej kolejności jednostek lekkich, mobilnych, z kołowymi środkami transportu, a więc np. specjalnych, rozpoznawczych, strzelców zmotoryzowanych na BTR-ach. Związkiem taktycznym pierwszego rzutu będzie w tym przypadku np. 144 Dywizja Zmechanizowana, ze sztabem w Jelni. Jej batalion rozpoznawczy stacjonuje w Smoleńsku, może więc w trybie alarmowym zostać skierowany na kierunek miński i podjąć działania operacyjne w ciągu godzin. W pierwszej kolejności należy mieć również na uwadze jednostki specjalnego przeznaczenia, które mogą być szybko przemieszczone na Białoruś, m.in. 2 Brygada Specnazu (Psków), 16 Brygada Specnazu (Tambow), 45 Brygada Specnazu WDW (Kubinka) itd.

Wysoce prawdopodobne jest także – w razie sojuszniczej interwencji zbrojnej - wkroczenie na obszar Białorusi elementów 1APancGw.

Należy pamiętać, że ćwiczenia białorusko-rosyjskie (np. Zapad-2017), z przemieszczaniem sił i środków wojsk pow-des i elementów uderzeniowych 1APanc na teren Białorusi, były de facto praktycznym ćwiczeniem na wypadek konieczności wejścia SZ FR na teren republiki. Istnieją więc nie tylko plany, ale i praktyczne doświadczenia logistyczne przemieszczania wybranych sił i środków armii pancernej (transporty kołowe i kolejowe, centra zaopatrzenia w paliwo, miejsca koncentracji i wyładunku, bazy i rurociągi polowe etc.).

Bardziej prawdopodobny, niż interwencja sił zbrojnych, wydaje się scenariusz wsparcia sojusznika jednostkami Rosgwardii, które składają się z OMON-u, SOBR-u, byłych wojsk wewnętrznych, jednostek specjalnego przeznaczenia itd. W trybie alarmowym można skierować na Białoruś, np. drogą powietrzną dowolną centralnie podporządkowaną jednostkę specjalną, równie szybki może być przerzut drogą kołową, np. z Moskwy czy Petersburga. Interwencja Rosgwardii (OMON-u), czy SZ FR byłaby przedstawiana, jako przywracanie porządku w obliczu zagrożenia bezpieczeństwa Białorusi inspirowanym z zewnątrz „majdanem”. Minister obrony Wiktar Chrenin mówił ostatnio o nieudanej próbie zamachu stanu w wyniku „kolorowej rewolucji” inspirowanej z zewnątrz i trwającej obecnie wojnie hybrydowej przeciwko Białorusi.

O tym, że ten scenariusz, wsparcia białoruskich sił bezpieczeństwa przez rosyjskich kolegów, brany był/jest – na razie - najbardziej pod uwagę świadczą słowa Władimira Putina, że sformowana została specjalna rezerwa z sił podległych MSW, która może zostać użyta w „razie konieczności”.

Niestety nie wiadomo jaka jest liczebność i skład owej rezerwy. Widziane w połowie sierpnia kolumny ciężarówek bez znaków rozpoznawczych, używanych przez Rosgwardię, jadących z Moskwy i Petersburga w kierunku Białorusi, być może byłym elementem owej rezerwy. Kolumny te granicy nie przekroczyły, a w chwili obecnej, ponieważ białoruskie siły bezpieczeństwa kontrolują sytuację, możliwe, że zostały zawrócone do bazy. Niedawno opublikowano wideo z Petersburga, na którym OMON-owcy wynoszą plecaki i tarcze z nieoznakowanych ciężarówek. Niektórzy eksperci uważają, że przez jakiś czas jednostki OMON-u z Petersburga czy Moskwy mogły być rozmieszczone blisko granicy z Białorusią, żeby w razie konieczności wesprzeć relatywnie mało liczebny białoruski OMON. 

Idealna do zadania interwencji na Białorusi, w warunkach wojny hybrydowej (operacja między pokojem a wojną) może być np. Dywizja im. Dzierżyńskiego (ODON) z Bałaszychy pod Moskwą. 604 Centrum Specnazu oraz pułki operacyjne (1, 2, 4) zdolne są do wykonywania całego spektrum zadań, przy czym dywizja dysponuje także sprzętem ciężkim – BTR-80/82, wozy rodziny Gaz Tigr, pododdziały moździerzy, przeciwlotnicze itd. Jako jednostka mobilna, profesjonalna i liczna (ok. 10 tys.), predysponowana jest do roli wydzielonej „rezerwy”, nawet w sile kilku tysięcy żołnierzy.

Dywizja ma siły i środki do wykonywania różnych zadań: antyterrorystycznych i kontrterrorystycznych, pacyfikacji masowych protestów, ochrony ważnych obiektów państwowych itd. W centralnym rejonie, w okolicy Moskwy, Rosgwardia ma także inne siły i środki, m.in. 95 i 55 dywizje w Moskwie, 21 Brygadę w Sofrino obwód moskiewski, 33, 63, 110 brygady w St. Petersburgu, a także brygady i pułki w obwodach sąsiednich (m.in. 12 Brygada z siedzibą w Tule i pułkami w Woroneżu, Briańsku, Kursku etc.). W obwodzie smoleńskim stacjonuje 25 Samodzielny Oddział Specjalnego Przeznaczenia „Merkurij” (Żornowka).

Komentarze