Reklama
Reklama
  • ANALIZA
  • WIADOMOŚCI

Modernizacja bomb jądrowych B61. Wzmocnienie NATO Nuclear Sharing

  • Fot. SSgt. Matthew Hannen, USAF/Wikimedia Commons.
    Fot. SSgt. Matthew Hannen, USAF/Wikimedia Commons.
  • Fot. Lockheed Martin.
    Fot. Lockheed Martin.
  • Starszy wariant bomby B-61. Fot. USAF via Wikimedia Commons.
    Starszy wariant bomby B-61. Fot. USAF via Wikimedia Commons.
  • Bomby B-61. Fot. US DoD via Wikimedia Commons.
    Bomby B-61. Fot. US DoD via Wikimedia Commons.
  • Fot. Lockheed Martin
    Fot. Lockheed Martin

Bomba nuklearna B61 jest jedynym typem amerykańskiej broni jądrowej rozmieszczonym w Europie i udostępnianym sojusznikom z NATO, w ramach Nuclear Sharing. Obecnie trwa program przedłużenia żywotności i modernizacji, aby umożliwić jej zintegrowanie z samolotem 5. generacji F-35 oraz zwiększenie celności. 

Dzięki zastosowaniu ogonowego układu naprowadzania podobnego do JDAM, B61 uzyska większą skuteczność mimo wykorzystania słabszych ładunków atomowych o mocy nie większej niż 50 kt. B61 Mod 12, przeznaczona do przenoszenia m.in. przez myśliwce F-35 będzie podstawowym gwarantem kontynuacji natowskiej polityki odstraszania nuklearnego w Europie, która nabiera coraz większego znaczenia w związku z agresywną polityką Rosji w regionie. 

B61 – podstawowa taktyczna bomba nuklearna NATO

Bomba nuklearna B61 jest podstawowym typem taktycznej broni atomowej używanej przez Siły Powietrzne USA oraz, w ramach programu Nuclear Sharing przez lotnictwo kilku sojuszników z NATO. Od 1968 roku, gdy rozpoczęła się jej produkcja zbudowano 3155 egzemplarzy broni przeznaczonej zarówno dla lotnictwa strategicznego, jak i taktycznego w 8 podstawowych wersjach (planowane Mod 6, 8 i 9 nigdy nie zostały wyprodukowane). Program modernizacji tego typu uzbrojenia, który ma się rozpocząć w przyszłym roku obejmuje przedłużenie żywotności bomb z rodziny B61. Również wersje Mod. 3, 4 i 10, których ok. 200 sztuk rozmieszczonych jest w sześciu bazach NATO w Europie,  mają zostać zastąpione przez standard Mod.12.

Bomby B-61. Fot. US DoD via Wikimedia Commons.

B61 Mod 12 – większa celność, mniejsza głowica

Nowej generacji bomba atomowa powstanie przede wszystkim z myślą o jej użyciu przez myśliwce F-35. Już w 2010 roku National Nuclear Security Administration poprosiła Kongres USA o przeznaczenie pierwszych środków finansowych na modyfikację bomb B-61 i ich integrację z F-35 tak, by mogły być przenoszone w komorach wewnętrznych tych samolotów. Modernizacja bomby finalnie obejmie jednak znacznie więcej aspektów, niż tylko umożliwienie jej zrzutu  przez F-35.

B61 Mod 12 będzie bombą nowej generacji, znacznie celniejszą i skuteczniejszą niż systemy wykorzystywane obecnie. Przede wszystkim otrzyma ogonowy zestaw do naprowadzania podobny do JDAM (Joint Direct Attack Munition), który stosowany jest w bombach konwencjonalnych. Kontrakt wart 178 mln USD na przygotowanie systemów wygrała w listopadzie 2012 roku spółka Boeing. Zastosowanie tego rozwiązania i zwiększenie precyzji bomby ma umożliwić redukcję mocy ładunków jądrowych do 50 kt – przede wszystkim w wersji do użycia przez lotnictwo strategiczne.

Do celów taktycznych B61-12 będą dysponować mocą  0,3, 5 lub 10 kt. Celem pakietu modernizacyjnego jest więc zwiększenie skuteczności i celności bomby tak by umożliwić osiągnięcie tych samych lub nawet lepszych efektów militarnych przy użyciu słabszego ładunku powodującego mniejsze straty uboczne i skażenie radioaktywne. Dodatkowo B61 uzyska ograniczone możliwości użycia spoza zasięgu systemów obrony przeciwlotniczej.

Fot. SSgt. Matthew Hannen, USAF/Wikimedia Commons.

F-35 nie będzie jednym typem samolotu zdolnym do przenoszenia głęboko zmodernizowanych bomb. Od 2013 roku trwa dostosowywanie do tej roli maszyn F-15E, a od 2015 roku rozpoczną się prace nad integracją B61-12 z bombowcami strategicznymi B-2A i samolotami używanymi przez europejskich sojuszników USA z NATO czyli belgijskimi, holenderskimi i tureckimi F-16 oraz niemieckimi Tornado IDS. Część źródeł podaje, że starsze maszyny nie będą zdolne do wykorzystywania w pełni precyzyjnego systemu naprowadzania. Program ma zakończyć się w 2018 roku. Z kolei myśliwce F-35, w tym rozmieszczone w bazach w Europie, mają być zdolne do użycia bomb atomowych B61 ok. 2024 roku.

Niewykluczona jest też integracja tego typu uzbrojenia z samolotami nowej generacji, które trafią do sił powietrznych europejskich członków NATO. Kolejnym przyszłościowym nosicielem B61 Mod 12 ma być bombowiec strategiczny LRS-B. Program integracyjny konieczny do umożliwienia poszczególnym typom samolotów użycia nowej generacji bomb wymaga przeprowadzenia aktualizacji oprogramowania, wykonania serii lotów testowych oraz przejścia procesu certyfikacji. Z tego powodu B61 Mod 12 nie będą gotowe do użycia wcześniej niż w 2020 roku.

Fot. Lockheed Martin.

Koszt projektu do 2020 roku ma wynieść około miliard dolarów, a dodatkowe 154 miliony USD ma pochłonąć modernizacja, obejmująca m.in. podniesienie poziomu bezpieczeństwa baz NATO w Europie, gdzie przechowywana jest broń atomowa. Docelowe koszty modernizacji ok. 400 bomb do standardów nowej generacji mają być jednak wielokrotnie wyższe. Doposażenie tylu egzemplarzy w zestawy ogonowe do naprowadzania wraz z całym programem modyfikacji, integracji oraz przedłużenia resursów bomb i ich ładunków atomowych ma kosztować amerykańskiego podatnika ponad 10 mld. USD. Plan przedłużenia żywotności B61 zakłada przy tym, zgodnie z „Nuclear Posture Review” Departamentu Obrony, że modernizacja ma nie doprowadzić do zwiększenia możliwości bojowych samej bomby.

Modernizacja taktycznej broni nuklearnej, a doktryna obronna NATO

W 2009 roku prezydent USA Barack Obama przedstawił w Pradze wizję świata bez broni atomowej, a wkrótce potem niektóre kraje NATO na Starym Kontynencie, w tym m.in. Niemcy zwróciły uwagę na potencjalny europejski aspekt rozbrojenia atomowego. Pomimo tego amerykańscy decydenci zdecydowali się na kosztowny plan modernizacji B-61, głównie ze względu na brak analogicznych kroków ze strony Rosji, która utrzymuje arsenały taktycznej broni nuklearnej kilkukrotnie większe niż NATO.

Rozmieszczone są one często tuż przy granicach Sojuszu np. w rejonie Półwyspu Kolskiego. Negocjacje z Rosją w sprawie redukcji arsenałów taktycznej broni nuklearnej, do których zobowiązany został prezydent USA rezolucją Kongresu ratyfikującą traktat New START w 2011 roku wstrzymano jednak z powodu konfliktu na Ukrainie. Agresywne kroki Rosji w związku z kryzysem, takie jak deklarowanie możliwości rozmieszczenia broni nuklearnej na anektowanym Krymie czy testy pocisków zakazanych traktatem INF grzebią możliwość porozumienia się mocarstw w tej kwestii w najbliższej przyszłości. NATO nie planuje więc zmniejszenia arsenału rozmieszczonej na terenie Europy broni jądrowej. W związku z tym bomby B61 Mod 12 przenoszone docelowo przede wszystkim przez wykonane w technologii stealth myśliwce F-35, będą przez najbliższe dziesięciolecia podstawowym środkiem realizacji natowskiej polityki odstraszania nuklearnego na terenie Europy.

Andrzej Hładij

 

Zobacz również

Wybrane okazje dla Ciebie

Reklama
Reklama
Polecane
czytaj więcej
Wojna na Ukrainie
Mogą Cię zainteresować