Siły zbrojne

USA: lekka piechota po nowemu. Amerykanie stawiają na mobilność [ANALIZA]

Spadochroniarze z 82nd Airborne Division w czasie pokazu w Ft. Bragg, w tle widoczny pojazd ISV.
Fot. Fot. U.S. Army, Pfc. Lilliana Fraser.

W 2015 r. ówczesny Szef Sztabu Armii Stanów Zjednoczonych gen. Raymond T. Odierno zapowiedział wprowadzenia w nadchodzących latach do służby w amerykańskich siłach lądowych czterech nowych pojazdów, które ostatecznie zastąpiłyby sprzęt wdrożony w latach „zimnej wojny". Należy zaznaczyć, że zapowiedziana modernizacja nie oznaczała wyłącznie zastąpienia dotychczas używanych pojazdów. W przypadku pododdziałów piechoty oznaczała również modernizację doktryny operacyjnej oraz powrót do zmodernizowanej koncepcji zastosowania taktycznego pododdziałów lekkich, wypracowanej na potrzeby konfliktu z ZSRR w latach 80. XX w., tym razem dostosowanej do nowych wyzwań wynikających uwarunkowań geopolitycznych.

Wymienione pojazdy tworzyły tzw. Wykonalną Czwórkę (The Feasible Four), która bezpośrednio nawiązywała nazwą do tzw. Wielkiej Piątki z okresu modernizacji US Army w czasach prezydentury R. Reagana 1. Program modernizacji wynikał przede wszystkim z zapowiadanego odejścia od preferowanej dotychczas optymalizacji działania w konfliktach asymetrycznych (Afganistan, Irak) na rzecz przygotowania się do pełnoskalowego konfliktu z przeciwnikiem dysponującym dużym potencjałem konwencjonalnym (Rosja, Chiny), pewną rolę odgrywały również możliwości finansowe. Trzy z wymienionych przez gen. R. Odierno programów, stanowiły programy przyjęcia na uzbrojenie pojazdów, które zadecydować miały o nowym kształcie i zdolnościach amerykańskich sił lekkich:

a. pojazd drużyny piechoty (Infantry Squad Vehicle, ISV);

b. lekki pojazd rozpoznawczy (Light Reconnaissance Vehicle, LCV);

c. lekki czołg wsparcia piechoty (Mobile Precision Firepower, MPF)2.

Czytaj też

W założeniu ISV, LRV i MPF tworzą swoistą triadę, którą uznano za niezbędne komponenty modernizacji pododdziałów piechoty, zapewniając im niezbędną mobilność, ochronę i siłę ognia, aby nawiązać i prowadzić efektywną walkę z potencjalnym przeciwnikiem aż do momentu wejścia do walki pododdziałów ciężkich. Mobilność w tym przypadku odgrywa kluczową rolę i rozumiana jest na różnych szczeblach działań: strategicznym, operacyjnym i taktycznym 3. Szczególny nacisk w nowej koncepcji działań sił lekkich położono na manewrowość Brygadowych Grup Bojowych Piechoty (Infantry Brigade Combat Team, IBCT) piechoty na szczeblu operacyjnym i taktycznym. W założeniu zapewni to BCT pożądaną zdolność do wykonania szybkiego manewru i elastyczność w realizacji zadań, do których są przeznaczone: opanowania i utrzymania punktów i rejonów o kluczowym znaczeniu dla operacji, położonych w terenie trudno dostępnym dla innych rodzajów wojsk np. zurbanizowanym lub górskim.

Czytaj też

Co ciekawe, Amerykanie w swojej obecnej wizji działań sił lekkich odwołują się do zasad użycia piechoty zdefiniowanych w latach 80. przez gen. Huba Wass de Czege na potrzeby koncepcji bitwy powietrzno-lądowej (AirLand Battle). Według tej doktryny podczas prowadzenia operacji zaczepnych na szczeblu taktycznym pododdziały piechoty powinny być zdolne do wykonania dynamicznego manewru w celu prowadzenia natarcia, zajęcia terenu kluczowego lub uzyskania przewagi nad siłami przeciwnika (uzyskanie przewagi położenia w efekcie manewru). Wysoka manewrowość była organiczną zdolnością w przypadku pododdziałów piechoty zmechanizowanej, jednak w przypadku pododdziałów piechoty lekkiej koncepcja ich użycia musiała zderzyć się z brakami w mobilności taktycznej, wynikającymi z niewielkiej liczby pojazdów, które posiadały przede wszystkim do przewozu zaopatrzenia oraz cięższych systemów uzbrojenia.

Czytaj też

Niezbędna mobilność na szczeblu strategicznym, na którym dywizje lekkiej piechoty stanowiły siły pierwszej odpowiedzi na sytuacje kryzysowe w dowolnym regionie świata (tzw. 911 force) determinowała stosunkowo niską mobilność na szczeblu taktycznym, wyraźnie ograniczając możliwości zastosowania pododdziałów lekkich. W pracach studyjnych przyjmowano, że na szczeblu batalionu, który stanowił podstawowy element samodzielnie prowadzący operacje w ramach dywizji lekkiej piechoty, istniały możliwości przewozu pododdziałów wielkości kompanii!). Niska mobilność oraz lekkie uzbrojenie oznaczało również konieczność opracowania odmiennej taktyki, które zintegrowane były z działaniami innych rodzajami wojsk wyłącznie na szczeblu operacyjnym, nie zaś taktycznym (pododdziały piechoty lekkiej działały zazwyczaj samodzielnie) 4.

Spadochroniarze z 173rd Airborne Brigade w czasie szkolenia Immediate Response 19 w Chorwacji. Pojazd w modelu M1297 zakupiono w relatywnie niewielkiej liczbie (wyposażenie trzech IBCT), podstawę mobilności pododdziałów piechoty ma stanowić pojazd ISV.
Fot. Fot. U.S. Army, Pvt. Laurie Ellen Schubert.

W XXI w. deficyty w mobilności, uzbrojeniu i ochronie pododdziałów piechoty usiłowano rozwiązać poprzez wdrożenie brygad piechoty zmotoryzowanej na KTO Stryker (Stryker BCT), które miały wypełnić lukę pomiędzy pododdziałami ciężkimi (piechota zmechanizowana na M2 Bradley) i lekkimi. Przyjęte rozwiązanie okazało się nie do końca udane, zarówno pod względem organizacyjnym (odejście od organizacji dywizyjnej na rzecz brygadowej), a także sprzętowym (problemy z KTO Stryker). Nie oznaczało, rzecz jasna. likwidacji problemów mobilności sił lekkich na szczeblu operacyjnym i taktycznym, które jednak nie ujawniały się aż tak jaskrawo w dobie konfliktów asymetrycznych toczonych przez USA. W 2014 r. agresja Federacji Rosyjskiej na Ukrainę udowodniła, że groźba klasycznego konfliktu pełnoskalowego jest jednak realna.

Taktyka stosowana przez Rosjan podczas tego konfliktu udowodniła, że operacje stabilizacyjne w Iraku i Afganistanie obniżyły rzeczywiste zdolności amerykańskich sił zbrojnych do realizacji konwencjonalnych operacji na dużą skalę (Large-Scale Combat Operations, LSCO). Oznaczało to konieczność odtwarzania zdolności właściwych dla tego typu działań, a także powrót do organizacji dywizyjnej. Znalazło to również odzwierciedlenie w opublikowanej w październiku 2017 r. nowej wersji dokumentu doktrynalnego U.S. Army FM 3-0 Operations, w którym dywizja jest postrzegana ponownie jako rzeczywisty związek taktyczny (fighting formation), a nie zaś organizacyjny jak dotychczas w dobie dominacji konfliktów asymetrycznych. Zmiany doktrynalne w latach 2017 – 2019 odświeżyły również problem niskiej mobilności operacyjnej i taktycznej pododdziałów piechoty lekkiej w BCT dywizjach lekkich. Mimo poprawy sytuacji względem lat 80., w których większość pododdziałów przemieszczała się pieszo (footmobile), oceniano że środki zmotoryzowane zapewniają mobilność około 60% stanu liczebnego w IBCT i większość kompanii piechoty nadal nie posiadała środków zapewniających odpowiednią dynamikę manewru na nowym, wielodomenowym polu walki 5.

Czytaj też

Efektem zmian było również opracowanie nowej koncepcji działania sił lekkich.Wykorzystując zasadnicze wzorce doktrynalne z działań dywizji piechoty lekkiej z okresu zimnej wojny, akcentowano konieczność uzyskania większych zdolności do realizacji działań zaczepnych, co musiało się wiązać się z radykalną poprawą mobilności IBCT. W nowej koncepcji pododdziały piechoty muszą być zdolne do prowadzenia szybkich działań manewrowych na dużej głębokości, które umożliwią opanowanie kluczowych dla dalszych działań sił własnych punktów i rejonów, położonych na terytorium przeciwnika.

Konieczność wyposażenia pododdziałów piechoty lekkiej w środki manewru stanowiły więc element ogłoszonego w 2015 r. programu modernizacji pojazdów bojowych Combat Vehicle Modernization Strategy, stanowiącego element równoległy do zmian doktrynalnych. Wprowadzenie nowych pojazdów było celem krótkoterminowym, realizowanym w latach 2016 – 2021. Konieczne zmiany modyfikacji doktryny taktycznej wynikającej z wdrożenia pojazdów przewidziano na kolejne lata do 2031 r. (FY 2022–FY 2031) 6.

Wdrożenie triady pojazdów ISV/LRV/MPF w założeniu ma zapewnić likwidację istniejących dotychczas deficytów: mobilności i siły ognia. Wdrożenie pojazdu ISV ma zapewnić niezbędną mobilność na polu walki, właściwą jednostkom zmotoryzowanym. Należy jednak zauważyć, że koncepcja pojazdu koncentruje się na aspekcie mobilności i traktowany jest on wyłącznie jako środek manewru, a nie walki , którą pododdziały piechoty lekkiej prowadzą pieszo. Nie przewiduje się możliwości wykorzystania ISV jako pojazdu wsparcia, którego rolę odgrywać będą lekkie czołgi piechoty MPF Griffon. Użycie pojazdu o wysokiej dzielności terenowej w połączeniu z możliwością przerzutu powietrznego przy pomocy śmigłowca UH-60 Black Hawk lub CH-47 Chinook daje dużo większe możliwości wykonania manewru pododdziałami na większą głębokość niż w przypadku działania w ugrupowaniu pieszym.

Pojazd Army Ground Mobility Vehicle (AGMV) podwieszony pod śmigłowiec CH-47 Chinook czasie szkolenia Immediate Response 19 w Chorwacji. Możliwość przerzutu powietrznego pojazdu drużyny piechoty lekkiej odgrywa kluczową role w działaniach.
Fot. U.S. Army, Pvt. Laurie Ellen Schubert.

Mobilność zapewniona przez pojazdy ISV/MPF/LRV nabiera szczególnego znaczenia w przypadku tworzenia przez przeciwnika stref antydostępowych (A2/AD), w których zastosowanie środków przerzutu powietrznego będzie utrudnione lub niemożliwe i pozostawać będzie wyłącznie zastosowanie taktyki infiltracji, właściwej dla działań zaczepnych pododdziałów piechoty lekkiej.

Pełna motoryzacja pododdziałów piechoty lekkiej potencjalnie może umożliwić im wykonywanie manewrów na dużą głębokość realizowanych w celu obejścia punktów oporu lub aktywności przeciwnika i osiągnięcia wyznaczonych celów operacji bez zbędnego angażowania się w walkę (maneuver out of contact). Bezpieczeństwo manewru zwiększać będzie wysoka świadomość sytuacyjna zapewniania przez pododdziały rozpoznawcze na pojazdach LRV i wykorzystanie systemów bezzałogowych.

Czytaj też

Obok innych czynników np. optymalnego wykorzystania terenu i taktyki, uzyskana w ten sposób przewaga informacyjna uznawana jest za kolejny mnożnik siły piechoty lekkiej. Dopełnieniem nowych możliwości taktycznych piechoty lekkiej jest zastosowanie w walce lekkiego czołgu piechoty MPF, który zapewni precyzyjny, bezpośredni ogień wsparcia zapewniając w założeniu przewagę ogniową pododdziałom IBCT w walce bezpośredniej, szczególnie w terenie zurbanizowanym. Wypracowana w efekcie wymienionych działań przewaga taktyczna umożliwiać będzie pokonanie przeciwnika, poprzez wykorzystanie efektu dyslokacji pozycyjnej wynikającej z niekorzystnego położenia taktycznego uzyskiwanego poprzez opanowanie punktu lub rejonu kluczowego dla jego działań obronnych.

Fot.3 Pojazd Infantry Squad Vehicle (ISV) w czasie testów na terenie ośrodka Yuma Proving Ground w 2012 r.
Fot. . U.S. Army, Mark Schauer.

Nowe możliwości taktyczne wynikające z połącznia ISV, LRV i MPF oznaczają w praktyce wdrożenie w pododdziałach piechoty U.S. Army koncepcji lekkiej piechoty zmotoryzowanej. Umożliwi to w przyszłości dywizjom piechoty uzyskanie wysokiej manewrowości IBCT, niezbędnej na rozproszonym, wielodomenowym polu walki. Należy zaznaczyć, że wdrożenie triady pojazdów stanowi początek drogi budowania mobilnej piechoty lekkiej XXI w., której możliwości bojowe w przyszłości zostaną dodatkowo zwiększone poprzez sukcesywne wprowadzanie systemów bezzałogowych: powietrznych i lądowych.

Dr Paweł Makowiec, Adiunkt w Zakładzie Obrony Terytorialnej Akademii Wojsk Lądowych im. Generała Tadeusza Kościuszki, Wrocław. Przedstawione w tekście opinie nie stanowią oficjalnego stanowiska AWL i są prywatnymi poglądami autora.

1 Tzw. Wielką Piątkę tworzyły systemy uzbrojenia, które wyznaczały kierunki modernizacji komponentów lądowych armii USA w latach 80. XX w.: czołg podstawowy M1 Abrams, BWP M2 Bradley, system obrony przeciwlotniczej MIM-104 Patriot, śmigłowiec wielozadaniowy UH-60 Black Hawk oraz śmigłowiec szturmowy AH-64 Apache.

2 Program ISV określany był pierwotnie jako program Ultra Light Combat Vehicle (ULCV), a następnie Army Ground Mobility Vehicle (AGMV). Nazwa IGV pojawiła się dopiero w drugiej fazie realizacji AGMV. W pierwszej fazie zakupiono M1297 Army Ground Mobility Vehicle, które w drugiej fazie ma zasilić zakup ISV.

3 Mobilność to cecha lub zdolność pododdziału, która pozwala mu przemieszczać się z miejsca na miejsce przy jednoczesnym zachowaniu zdolności do realizacji zadania.

4 Decyzja o utworzeniu lekkich dywizji U.S. Army została oparta na potrzebie posiadania dobrze wyszkolonych i uzbrojonych w broń lekką oddziałów zdolnych do szybkiego przerzutu powietrznego w dowolny region świata, które byłyby narzędziem skutecznej projekcji siły USA.

5 Dobrze ujmuje to fragment regulaminu działań taktycznych plutonu i drużyny piechoty z 2016 r. mówiący o ograniczeniach taktycznych działania: „\[...\] szybkość przemieszczania się pieszo podstawowych elementów pododdziałów może decydować \[o rzeczywistym\] tempie operacji". ATP 3-21.8 Infantry Platoon and Squad, Headquarters Department of the Army, Washington 2016, s. 1-29.

Komentarze (5)

  1. Piotr Glownia

    Piechota górska, morska i kawaleria powietrzna to są klasyczne przykłady lekkiej piechoty do zadań w trudnym terenie. Dla ślepych na polską geografię przypominam, że te tereny występują w granicach Polski. 4 razy 15 tysięcy to nie tak wiele żołnierzy. Polska potrzebuje 12 dywizji, każda z 3 brygadowymi grupami bojowymi. To 8 pancerno-zmechanizowanych plus 4 szybkiego reagowania dywizji. To bardzo nowoczesna struktura wymagająca dużej ilości nowoczesnej artylerii, dronów, środków ppanc, plot i śmigłowców. To w sumie ledwie 180 tys żołnierzy Wojsk Lądowych z czego 60 tys lekkiej piechoty. Konstytucja 3 Maja wyznaczyła ku obronie Polski 200 tys żołnierzy WL. Wieki mijają, a następne państwa polskie mają ekonomiczną zadyszkę je wystawić. Nic oprócz rządzących polską gospodarką polityków temu w drodze nie stoi ostatnimi 200 laty. Choć trzeba przyznać w RP2 nawet mieli karę śmierci za łapówkarstwo dla sprzedawczyków.

  2. flanker

    może piechota na quadach i motocyklach, tylko co zimą

  3. Piotr Glownia

    Polska potrzebuje 12 dywizji do własnej obrony w tym 4 dywizje lekkiej piechoty: piechota górska, piechota morska, kawaleria powietrzna i piechota powietrzno-desantowa. Jedna z bazą na wybrzeżu, druga na Podhalu, a reszta w okolicach Warszawy, przy lotniskach Wojsk Lądowych. Każda musi mieć wsparcie w postaci śmigłowców albo samolotów transportowych. To są _wojska_ _szybkiego_ _reagowania_ dostosowane do specyficznego terenu. To są frontowi strażacy. To jeden z powodów, dlaczego one winny mieć ze sobą latającą artylerię, li AH64 czy samolot transportowy służący jako platforma dla haubicy (Amerykanie mają takie też) i do tego "lekkie" M777. Co jest? 25BKP, 1BLWL,6BPD i (batalion, a nie brygada) 22 BPG. Piechoty morskiej brak, a organizacja jak u martwej ryby Putina i żebrze o spektakularną klęskę.

    1. T.Kreber

      Chyba ci się kraje pomyliły. Tu jest Polska, kraj w Europie i w NATO a nie Korea Północna

    2. Miroo

      aż żal ciebie komentować...

    3. Piotr Glownia

      @T.Kreber, to tobie się kraje pomyliły. Tam jest Polska, kraj wielkości i ludności Korei Południowej i posiadającej wszystkie surowce strategiczne własne o których Korea Południowa może tylko pomarzyć. Korea Południowa ma bezpośrednią umowę wojskową z USA i nie musi żebrzeć o wsparcie USA otoczona 102+ członkami NATO. Położenie w Europie to nie położenie na samotnej wyspie na Pacyfiku niczym Australia, Tajwan i Papua Nowa Gwinea, więc nie rozumiem żyjących na kontynencie targanym często przez wojny światowe, że wystawiają armie niczym Papua Nowa Gwinea. Bycie białym murzynem kolonialnym komuś siadło na rozumie? Wielkie Marzenie powrotu granic Wielkiej Rosji z Niemcami nad rzekę Odrę i syndromu "tutaj Okręg Priwislanskaja Polskaja" w miejsce naszej Najjaśniejszej Korony od morza do morza?

  4. Miroo

    No to odżyła koncepcja Gen. Shinseki...

  5. Ein

    Warto śledzić i zastanowić się nad pewnymi rozwiązaniami pod kątem naszych jednostek tj. odwodu wysokiej mobilności: 25 BKP i 6 BDS oraz WOTu. Oczywiście nam nie potrzeba lekkiego czołgu (maksymalnie WWO, ale to też nie jest imo niezbędne), natomiast pojazdy wysokiej mobilności zdolne do przerzutu śmigłami (jakimi???) oraz wysokiej dzielności terenowej (i zdolności pokonywania cieków wodnych z marszu) jak najbardziej by się przydały. WOT, przykładowo, powinien mieć pojazd dla drużyny (nie mówię, że każdej, ale część jednostek powinna taki sprzęt mieć). Taki technicals pozwoli operować szybciej, skuteczniej, na piechotę nie zawsze i nie wszędzie, dodatkowo zapewnienie logistycznego wsparcia i ewakuacji... to wszystko zapewni lekka platforma kołowa.