„Kanadyjska strategia budowania okrętów” daje pierwsze profity

5 sierpnia 2020, 10:14
hdw-1
Fot. http://www.navy-marine.forces.gc.ca
Reklama

Kanadyjska marynarka wojenna przyjęła 31 lipca 2020 r. na stan pierwszy, arktyczny, pełnomorski okręt patrolowy HMCS „Harry DeWolf”. Jest to jednocześnie pierwsza jednostka pływająca jaka powstała w ramach realizowanej konsekwentnie w Kanadzie „Narodowej strategii budowania okrętów”. Jak na razie w celu wsparcia własnego przemysłu stoczniowego planuje się w jej ramach zbudować około trzydziestu dużych okrętów.

HMCS „Harry DeWolf” to pierwszy pełnomorski okręt patrolowy AOPS (Arctic and Offshore Patrol Ship) przekazany kanadyjskiej marynarce wojennej. W sumie ma powstać sześć takich jednolatek pływających za około 3,5 miliarda dolarów kanadyjskich. Nazwa okręt patrolowy może być w tym przypadku myląca, ponieważ ze względu na wielkość chodzi tak naprawdę o nieuzbrojone okręty klasy fregata o wyporności około 6615 ton, długości 103,6 m i szerokości 19 m.

Jednostki AOPS są budowane w stoczni Irving Shipbuilding w Halifaxie w ramach umowy podpisanej 19 października 2011 r. W te sposób uruchomiono w Kanadzie wieloletni program budowy okrętów, który ma nie tylko unowocześnić kanadyjską marynarkę wojenną, ale również w sposób ciągły wspierać własny przemysł stoczniowy. To właśnie w tym celu została opracowana „Narodowa strategii budowania okrętów” NSS (National Shipbuilding Strategy).

Zakłada się w niej przede wszystkim płynne przejście od programu arktycznych patrolowców do programu wielozadaniowych okrętów bojowych CSC (Canadian Surface Combatants), który ma kosztować w sumie około 60 miliardów dolarów kanadyjskich i zakończyć się wprowadzeniem piętnastu nowych fregat. Dodatkowo planuje się jeszcze zbudowanie sześciu średnich patrolowych lodołamaczy dla straży przybrzeżnej.

W ten sposób zapewniona ma być praca dla kanadyjskich stoczni i trwać będzie systematyczna wymiana starych okrętów na nowe. Kanadyjczycy realizując te programy starają się jak najbardziej rozdzielać pracę, by wspomóc różne zakłady stoczniowe. W ten sposób w budowę AOPS zaangażowano nie tylko stocznię Irving Shipbuilding w Halifaxie, ale również Seaspan Shipyards w Vancouver. Do programu wejdzie jeszcze trzecia stocznia (najprawdopodobniej Davie Yards w Quebec), która będzie kierowała budową lodołamaczy dla straży przybrzeżnej.

Okręty patrolowe AOPS są produkowane w oparciu o projekt norweskich okrętów patrolowych typu Svalbard. Są one specjalnie przygotowane do pływania na najbardziej na północ wysuniętych wodach przybrzeżnych Kanady – stanowiąc podstawę kanadyjskiej obecności w Arktyce. Poza wyposażeniem zapewniającym wykonywanie zadań bojowych stawianych tym jednostkom, zadbano również komfort i jakość życia ich załóg, pozwalając im na realizowanie nawet bardzo długich misji. To właśnie m.in. w tym celu HMCS „Harry DeWolf” został wyposażony w stabilizatory płetwowe, które ograniczają przechyły i mogą być chowane w czasie operacji łamania lodu.

Okręt może się poruszać z prędkością 17 w na pełnym morzu i 3 w podczas przebijania się przez lód o grubości około 1 m. Patrolowce AOPS mają mieć przy tym zasięg 6 800 mil morskich i autonomiczność nawet do 85 dób.

Należy przy tym pamiętać, że okręt patrolowy HMCS „Harry DeWolf” nie został jeszcze wprowadzony do służby, ponieważ ma to nastąpić dopiero latem 2021 roku. Jako jednostka prototypowa musi on bowiem zostać poddany najpierw całemu programowi prób, a załoga przejść odpowiednie przeszkolenie, w tym prowadząc operacje w pobliżu Nowej Fundlandii i Labradoru. W międzyczasie trwać będzie budowa trzech kolejnych statków patrolowych AOPS, a dwa kolejne (piąty i szósty) mają zostać zakontraktowane odpowiednio w 2021 i 2022 roku.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 21
Reklama
Polarny Miś
czwartek, 6 sierpnia 2020, 14:52

MAJĄ KASĘ to KLEPAĆ 3,5mld c za 30sztuk ROZMACH Zapomnieli o lodołamaczach atomowych bo polarne,południki BARDZO BARDZO BLISKO i flota stoi

R
czwartek, 6 sierpnia 2020, 12:31

6615 ton, przy długości 103,6 m, niezly baczek.

Gvalch'ca
piątek, 7 sierpnia 2020, 00:44

nie to co rosyjskie "korwety" - 860 ton przy 67 metrach... jednym słowem albo Kanadyjczycy robią swoje okręty z wolframu i platyny, albo ruskie są wydmuszkami - jednorazowymi wyrzutniami rakiet bez praktycznie żadnej autonomiczności

codybancks
czwartek, 6 sierpnia 2020, 09:45

Nasza strategia coś osłabła , czekamy na nasze okręty w/g naszych projektów !!!

od lat 60-tych..
środa, 5 sierpnia 2020, 18:00

..CZAS NAJWYŻSZY WUMIENIĆ CADYKÓW I KATECHETÓW W RADACH NADZORCZYCH pgz NA pOLAKÓW NŻYNIERÓW PO PRZYSIEDZE WOJSKOWEJ..

Ss
środa, 5 sierpnia 2020, 14:53

Nieuzbrojony pełnomorski okręt klasy fregaty. Już gdzieś to słyszałem.

Anatol
środa, 5 sierpnia 2020, 20:33

Skoro nieuzbrojony to jest raczej ratunkowy lodołamacz. Żaden patrolowiec. Chyba że kontroluje ruch niedźwiedzi polarnych.

Pim
środa, 5 sierpnia 2020, 21:40

Arktyka rozmarza, złoża stają się dostępne, trzeba tereny patrolować. To solidny lodołamacz z symbolicznym uzbrojeniem. Więcej do działań policyjnych nie trzeba. Kanadyjczycy przewidują 30mm armatę. Svabald ma 57mm Boforsa. Duńskie Rassmuseny mają 76mm są mniejsze, mają słabszą klasę lodową i są najbardziej "militarne" : radary, systemy WRE itp... Mimo "militarności" jako lodołamacze kanadyjczycy znajdą dla nich wiele pracy: transport, wspomaganie żeglugi, dozór. To będA zapracowane okręty. Protoplasta norweski Svabald, ostatnio był na biegunie, po przebiciu się przez letnie lody. To w pełni użyteczne lodołamacze.

Gromik
środa, 5 sierpnia 2020, 19:56

GAWRON na pewno Hahahaha

Daniel J.
środa, 5 sierpnia 2020, 18:57

Ok. Tylko zwróć. proszę uwagę iż od początku nylon ta jednostka na taką planowana. I nikt tego nie udaje. Po prostu potrzebują okrętu z klasą lodową, zdolnego do pływania po morzu arktycznym. W obwodzie zaś mają pełnowartościowe fregaty. Jestem tez pewien, że jeśli będzie potrzeba to jednostki te można doposażyć.

Gvalch'ca
środa, 5 sierpnia 2020, 13:54

wieloletnie planowanie i konsekwentne realizowanie tych planów bez względu na opcję polityczną - wszystko o czym my w Polsce możemy tylko pomarzyć...

PEPE
środa, 5 sierpnia 2020, 16:45

Właśnie o to chodzi, programy zbrojeniowe powinny być ponad panującą partią, pod okiem specjalistów wojskowych i żołnierzy, ale niestety nie dojrzelismy w Polsce do takiej opcji.

Gvalch'ca
piątek, 7 sierpnia 2020, 00:38

nieśmiało zauważę, że do niedawna jakoś to szło - czy to zakupy jak F-16, czy budowa nowego sprzętu jak Krab były prowadzone przez różne rządy i różnych ministrów. dopiero obecna ekipa połowę rozpoczętych programów uwaliła na starcie, a większość pozostałych zamroziła. a najgorsze jest to, że w naszym kraju nikt takich ludzi nie rozlicza...

Leon zawodowiec
środa, 5 sierpnia 2020, 13:17

Koszmarna strata kasy i koszma strategia Jedynym zagrozeniem to tankowce wpadające na-skaly jak w 2016 Exxon Valdiz 300m długości KATASTROFA

michalspajder
środa, 5 sierpnia 2020, 12:42

Obysmy i my osiagneli taki poziom konsekwencji w planowaniu dlugoletnim i we wprowadzaniu takich planow...O poziomie technologicznym to juz nawet nie ma co wspominac.Mozna tylko pozazdroscic.

BUBA
środa, 5 sierpnia 2020, 12:39

I co z tego ze maja arktyczny okret - nie mja Holownikow a my mamy. Mze im sprzedamy.

EUropa
środa, 5 sierpnia 2020, 12:27

"...chodzi o nieuzbrojone okrety klasy fregata." - panie Dura, Pan podobno w MW byl? Jezeli cos, co bardziej jest statkiem niz okretem, ale ma 6000t wypornosci, nie koniecznie jest fregata. Fregata to okret wojenny i takowa budowe kadluba posiada(czego ta badawczo-auxiliary jednostka absolutnie nie ma!), do tego odpowiednie sensory i efektory a ilosc uzbrojenia na fregatach to juz kwestia pieniedzy, przeznaczenia i zadan. Ten statek/okret mozna okreslic/mazwac roznie, ale na pewno nie... fregata!

NAVY
środa, 5 sierpnia 2020, 17:15

... Ja zrozumiałem, co autor miał na myśli może niezbyt fortunnie napisane, ale nie aż na tyle, by nir zrozumieć intencji autora! Moim zdaniem waćpana wpis jest zbędny.

Szept
środa, 5 sierpnia 2020, 16:34

Nie dramatyzuj toto ma armatę, 2 karabiny i helikopter więc bez wątpienia poradzi sobie z każdym z naszych okrętów :P

Davien
środa, 5 sierpnia 2020, 15:13

EUropa po pierwsze jest to okręt wojenny a nei statek wiec jak nawet tego nie rozrózniasz....

Niuniu
środa, 5 sierpnia 2020, 17:07

Daj mu spokój Dejw, F-35 forewa

Tweets Defence24