Siły zbrojne

Koreański robot bojowy Arion testowany w USA

Uniwersalne platformy bojowe z racji na swoje cechy mogą znacząco ułatwić wiele zadań na polu bitwy, pozwalając na odciążanie w tych misjach żołnierzy.
Fot. Hanwha Defense

Bezzałogowa platforma bojowa Arion-SMET produkcji południowokoreańskiego koncernu Hanwha Defense została wybrana do testów porównawczych (Foreign Cooperative Testing - FCT) prowadzonych przez Biuro Sekretarza Obrony Departamentu Obrony USA.

Wojna na Ukrainie - raport specjalny Defence24.pl

FCT ma na celu testowanie przedmiotów i technologii zagranicznych sojuszników USA, które mają wysoki poziom gotowości technologicznej (TRL), aby szybko i ekonomicznie spełnić obowiązujące wymagania obronne. Po raz pierwszy południowokoreański bezzałogowy system uzbrojenia został wybrany do testów w Stanach Zjednoczonych, torując drogę do potencjalnej współpracy z przyszłymi programami modernizacyjnymi armii USA.

„To kluczowe osiągnięcie Hanwha Defense i południowokoreańskiego przemysłu obronnego" – powiedział wiceprezes wykonawczy Youngwoo Seo, szef Departamentu Robotyki Obronnej i Rozwoju Systemów Autonomicznych. „Udział Arion-SMET w programie FCT dowodzi, że nasze technologie robotyki obronnej i systemów bezzałogowych są już na światowym poziomie i są wystarczająco konkurencyjne, aby wejść na rynek amerykański i inne rynki zagraniczne".

Czytaj też

Po decyzji FCT firma omawia z władzami wojskowymi USA szczegółowe środki dotyczące przeprowadzenia testów polowych zdolności wykonywania misji, ponieważ testy porównawcze Arion-SMET mają odbyć się najwcześniej pod koniec roku.

Arion-SMET to skrót od Autonomous and Robotic systems for Intelligence Off-road Navigation – Small Multi-purpose Equipment Transport. Dwutonowy pojazd to bezzałogowiec naziemny 6x6, będący pochodną wersji 4x4 opracowanej w 2019 roku w ramach wspólnych badań cywilno-wojskowych i programu rozwojowego prowadzonego przez Hanwha Defense. Armia Korei Południowej z powodzeniem obsługiwała ARION-SMET w zeszłym roku, aby przetestować zdolności pojazdu.

Arion-SMET został zbudowany głównie do wspierania piechoty, wykonując takie zadania jak:

  • transport amunicji i broni;
  • ewakuacja rannych;
  • autonomiczne rozpoznanie i obserwacja;
  • bliskie wsparcie bojowe.
Fot. Hanwha Defense

Czytaj też

Pojazd ma konstrukcję modułową, pozwalającą na wspieranie misji różnego typu. Niektóre z kluczowych technologii ARION-SMET to:

  • autonomiczna nawigacja terenowa;
  • umiejętność podążania za żołnierzem lub pojazdem;
  • autonomiczne pozycjonowanie w przypadku awarii komunikacji;
  • oprogramowanie do obsługi operacji MUM-T( Manned-Unmanned Teaming).

Pojazd jest uzbrojony w zdalnie sterowany moduł uzbrojenia (RCWS) powiązany z głęboką siecią neuronowową (DNN), która może wykrywać/śledzić żołnierzy wroga, lokalizować źródło ostrzału i strzelać w jego kierunku. Dzięki tym innowacyjnym funkcjom Arion-SMET jest zoptymalizowany pod kątem wspierania załogowych i bezzałogowych operacji zespołowych (MUM-T) dla oddziałów piechoty.

Czytaj też

„Wraz z innymi, starszymi systemami uzbrojenia, takimi jak K9, Hanwha Defense od 2006 roku dąży do dostarczania robotyki i systemów autonomicznych o doskonałych i dostosowanych do potrzeb odbiorcy możliwościach" – powiedział Youngwoo Seo. „Arion-SMET to najnowszy przykład naszych wysiłków, istotny w erze wprowadzenia misji załogowo-bezzałogowych (MUM-T) ostatnio zyskujący wiele uwagi na rynku krajowym i międzynarodowym, ponieważ jego funkcje można łatwo rozszerzyć, a jego możliwości są bardzo konkurencyjne."

Arion-SMET z napędem elektrycznym oferuje wysoką mobilność, porusza się z maksymalną prędkością 43 km/h na drogach utwardzonych i 34 km/h na drogach nieutwardzonych. W pełni naładowany pojazd może przejechać do 100 km, a jego maksymalna ładowność wynosi 550 kg.

Arion-SMET może być dostosowany do wielu rodzajów misji z racji na swoją modułową konstrukcję.
Fot. Hanwha Defense

Komentarze (1)

  1. LMed

    No cóż, tylko podziwiać ich tempo rozwoju. Nie odbyłoby to się bez wsparcia państwa i armii. Może już za powiedzmy kilkanaście latek, będą w krajach nie stawiających na rozwój własnego przemysłu specjalnego (a więc biednych i zacofanych) kupować na giełdach żywej siły roboczej zdrowych, silnych i niewykształconych (wykształconych nie będzie) parobków do prac fizycznych w fabrykach swych..

    1. Chyżwar

      Akurat tak się składa, że mamy podobne rozwiązania. Tyle tylko, że MON od bardzo dawna bardzo dziwnie podchodzi do robotyki.

    2. LMed

      No wiadomo, że mamy, a jak nie mamy, to możemy mieć. Tylko że to jakieś składaki by były. A tutaj kupujesz z półki na gotowe (oni mają dużą wydajność linii produkcyjnych) bez babrania się w szczegóły (jakieś badania, serie próbne, związki zawodowe, odbiory wojskowe., po co???) i jeszcze na pewno będzie możliwość wspólnego opracowania wersji PL (to znaczy tabliczka znamionowa po polsku). A sprzęt jest potrzebny zawsze na przedwczoraj. Rozumiesz?