Siły zbrojne

Kolejny okręt amfibijny dla Korei Południowej

fot. HHIC
fot. HHIC

Stocznia HHI (Hyundai Heavy Industries) otrzymała zamówienie na budowę trzeciego okrętu amfibijnego typu TCD nowej generacji.

Zamówienie złożone przez biuro zamówień obronnych DAPA (Defense Acquisition Program Administration) jest warte około 137 milionów dolarów. W jego wyniku ma zostać zbudowany nowej generacji okręt amfibijny dalekiego zasięgu LST-II o wyporności około 4500 t.

Pierwszy okręt TCD ma zostać oddany do końca listopada br. Drugi, którego budowa już się zaczęła zostanie wprowadzony do linii w 2016 r., trzeci będzie dostarczony rok później. Stocznia HHI została wybrana w postepowaniu, które przeprowadzono we wrześniu 2014 roku, wygrywając z trzema innymi oferentami.

W opinii części specjalistów okręt LST-II może być bazą dla projektu spełniającego założenia polskiego okrętu wsparcia logistycznego. Jak na razie może on przewozić do 2 śmigłowców, jedną pływającą jednostkę desantową klasy LCM lub LCVP (w swoim doku), 10 czołgów i 15 pojazdów.

Komentarze (4)

  1. QWAS

    Bo taniej " na pół " i sojusz przypieczętowany , bo przecież nie z Niemcami !!!! , bo Litwa , Łotwa , Estonia do podział to za dużo , bo Szwecja ma "nóż na gardle" i rozpaczliwie szuka sojuszników najlepiej z NATO nad Bałtykiem , bo Szwecja jest bogata i ma doskonałą technikę wojskową ( GRIPEN-y, OP A-26 , VISBY itp. itd ) a my tego akurat potrzebujemy , bo tandem Polska-Szwecja na Bałtyku rozdawałby karty , bo na NATO chyba nie można liczyć a Szwedzi są poważni i solidni , bo od Szwecji dzieli nas zaledwie ok.170 km (pełne pokrycie baterii NSM) , bo trzymalibyśmy ruskich w szachu na Bałtyku itp. i itd. zresztą już kiedyś o tym pisałem.

    1. artek

      Moglibyśmy nazwać go - WAZA !

  2. K

    Nie wiem jacy to specjaliści, ale chyba nie potrzebujemy akurat konkretnie takiego okrętu - w końcu mamy klasę Lublin jako desantowiec, a jako okręt wsparcia działań połączonych to ten przedstawiony tutaj jest malutki (4500 ton) i dość drogi. rozpiętość cenowa/masowa jest naprawdę duża: http://en.wikipedia.org/wiki/HMNZS_Canterbury_%28L421%29 za 80 ml $ - 9000 ton (choć ten na pewno nie bo ponoć jest kiepski) http://en.wikipedia.org/wiki/Endurance-class_landing_platform_dock 150 mln$ 8500 ton http://en.wikipedia.org/wiki/Bay-class_landing_ship 230 mln$ 16000 ton (w coś takiego pewnie celują) http://en.wikipedia.org/wiki/Dokdo-class_amphibious_assault_ship za 300 mln $ 14000 ton http://en.wikipedia.org/wiki/Spanish_ship_Juan_Carlos_I_%28L61%29 500 mln $ 26000 ton (marzenie)

  3. QWAS

    " W opinii części specjalistów okręt LST-II może być bazą dla projektu spełniającego założenia polskiego okrętu wsparcia logistycznego." ?????? cholera jasna czy nie lepiej i prościej odkupić od Francji razem ze Szwecją jednego gotowego już ruskiego Mistrala ???!!!! możliwości bojowe i transportowe kolosalne w porównaniu z tą ..... " koreańską barką " .

    1. Tyberios

      A czemu ze Szwecją?

    2. Torrent

      A dokąd Szanowny Pan chce transportować te kilka czołgów, kilkanaście KTO i parę śmigłowców i po co? Z Gdyni do Świnoujścia? Czy też może Polska nagle ma zyskowne interesy do zabezpieczenia w Libii, Syrii, Iraku, czy hehe w Afganistanie etc. Ja o tym przynajmniej nic nie wiem.

    3. K

      dzisiaj czytałem (nie wiem czy nie powielam teraz jakiejś bzdury), że Francja nie może sprzedać nikomu tych Mistrali bez zgody Rosji (a ta nigdy takiej nie wyrazi), bo wykorzystano przy ich budowie (a konkretniej przy dostosowaniu ich do warunków arktycznych) jakieś technologie z rosyjskich lodołamaczy. Więc dla Francji jedyną opcją było by zapłacić 1,5 mld $ kary (o takiej kwocie się mówi) i wysadzić je w powietrze (po wymontowaniu wszystkiego co może się gdzieś przydać). "mleko się rozlało" i teraz właściwie jedyną opcją dla Francji jest przekazać te okręty a jedyne co mogą zrobić to "planowo postarzyć" niektóre elementy i odciąć Rosję od części zamiennych.

  4. Zibi

    A do czego no nam potrzebny ? Gdzie macie zamiar wysadzać desanty ?