Reklama
  • WIADOMOŚCI

Katamaran Strażników Rewolucji zatopiony

Irańska lekka korweta w układzie katamarana Szahid Sajad Szirazi została trafiona przez Amerykanów i zatonęła – podają źródła amerykańskie. Na dowód opublikowano film z trafienia i pożaru jednostki.

Korweta typu Sujemani
Korweta typu Sujemani
Autor. Tasnik News Agency (CC BY 4.0)

Okręt należał do typu Szahid Sulejmani, budowanego specjalnie na potrzeby irańskiej Gwardii Strażników Rewolucji Islamskiej. Jego wyporność jest oceniana na zaledwie 600 ton, jednak dzięki nowoczesnemu (irańskiemu) projektowi dysponował on proporcjonalnie dużymi zdolnościami prowadzenia walki. Przypuszcza się, że jednostki tego typu mają po sześć pocisków przeciwokrętowych w uniwersalnych wyrzutniach pionowych, dodatkowe sześć w wyrzutniach klasycznych oraz 16 pocisków przeciwlotniczych krótkiego zasięgu z rodziny Sajad.

Oprócz tego dysponują zdolnością do przenoszenia trzech szybkich łodzi bojowych i śmigłowca. Dysponują także silnym uzbrojeniem lufowym w postaci armaty automatycznej 30 mm i sześciu lekkich armat 20 mm w układzie Gatlinga. Jak na swoją wyporność są więc bardzo dobrze uzbrojone, co zapewne było możliwe dzięki redukcji takich cech, jak zasięg, długotrwałość przebywania w morzu czy komfort załogi. Nie jest to jednak problemem, ponieważ okręty powstały ewidentnie z myślą o działaniach w pobliżu własnych baz, na wodach przybrzeżnych, np. w Zatoce Perskiej czy Cieśninie Ormuz.

Reklama

Łącznie zbudowano cztery jednostki typu Szahid Sulejmani, z czego jedna należy do floty północnej, na Morzu Kaspijskim, a pozostałe do floty południowej.

Szahid Sajad Szirazi miał zostać trafiony na wodach Zatoki Perskiej 3 marca. Na zdjęciach widać, że jednostka płonie i bezwładnie unosi się na wodzie. Jest też film, na którym okręt albo odpala pocisk przeciwokrętowy, albo otrzymuje trafienie, które doprowadziło do zapłonu w jednej z rakiet i jej chaotycznego wystrzelenia. Możliwe więc, że Szirazi po wyjściu z bazy zdołał zbliżyć się np. do statków cywilnych w Zatoce Perskiej i odpalić przynajmniej jeden pocisk, a następnie został zniszczony przez reagujących Amerykanów albo (co mniej prawdopodobne) siły któregoś z państw Zatoki.

Źródła amerykańskie podają, że po pewnym czasie płonąca korweta zatonęła. Według niektórych źródeł zatopiony okręt to nie Szahid Sajad Szirazi, ale prototypowy Szahid Sulejmani. Biorąc pod uwagę rozmiar strat irańskiej marynarki wojennej – tak tradycyjnej, jak i należącej do strażników rewolucji – nie ma to dziś większego znaczenia.

Reklama

Zobacz również

WIDEO: Chaos na Bliskim Wschodzie. Nadchodzi kolejna fala migracji?
Reklama