Reklama

Siły zbrojne

Izrael odpowiada za atak w weekend na irańskie instalacje wojskowe?

Izraelski dron kamikaze Hero-30
Autor. Uvision

Za atak dronów na instalacje wojskowe w Isfahanie, w trzecim co do wielkości mieście Iranu, jest odpowiedzialny Izrael - poinformował w niedzielę portal amerykańskiego dziennika „The Wall Street Journal”, powołując się na źródła zastrzegające sobie anonimowość. Izraelskie wojsko odmawia komentarzy w sprawie incydentu, który byłby pierwszym atakiem na Iran przewodzonym przez Benjamina Netanjahu od czasu, gdy w zeszłym miesiącu powrócił on do władzy na czele najbardziej prawicowego rządu w historii Izraela.

Reklama

Wojna na Ukrainie - raport specjalny Defence24.pl

Reklama

Władze Iranu twierdzą, że przechwyciły drony, które w sobotę uderzyły w cel wojskowy w pobliżu miasta Isfahan, i że nie było ofiar lub poważnych szkód.

Czytaj też

Twierdzeniu temu zaprzeczyły w niedzielę izraelskie media, ogłaszając atak na instalacje irańskie fenomenalnym sukcesem.

Reklama

"The Jerusalem Post" pisze, że zniszczenia, które są udokumentowane w mediach społecznościowych, wydają się wykraczać daleko poza "niewielkie uszkodzenia dachu magazynu", o których mówi Teheran.

Reuters zaznacza, że rzecznik izraelskiego wojska odmówił komentarza, a rzecznik Pentagonu generał Patrick Ryder powiedział, że żadne siły wojskowe USA nie były zaangażowane w uderzenia w Iranie.

Czytaj też

Władze Iranu nie wysunęły formalnych oskarżeń dotyczących ataku, a jedynie minister spraw zagranicznych Hossein Amir-Abdollahian nazwał incydent "tchórzliwym" atakiem mającym na celu wywołanie "niepewności" w Iranie. Jednak państwowa telewizja wyemitowała komentarze prawnika, Hosseina Mirzaie, który powiedział, że istnieją "silne przypuszczenia", że za atakiem stoi Izrael.

Ronen Solomon, niezależny analityk wywiadu i autor bloga Intelli Times, stwierdził, że niewielki zasięg eksplozji sugeruje, że celem nie był magazyn amunicji, ale , mogło to być "laboratorium lub obiekt wojskowo-logistyczny".

Reuters przypomina, że sobotni atak na Iran byłby pierwszym pod rządami premiera Benjamina Netanjahu od czasu, gdy w zeszłym miesiącu powrócił on do władzy na czele najbardziej prawicowego rządu w historii Izraela.

Czytaj też

Na Ukrainie, która oskarża Iran o dostarczanie Rosji setek dronów do atakowania celów cywilnych w ukraińskich, wysoki rangą doradca prezydenta Wołodymyra Zełenskiego powiązał incydent bezpośrednio z toczącą się tam wojną.

"Wybuchowa noc w Iranie" - napisał na Twitterze doradca Zełenskiego Mychajło Podolak i dodał: "ostrzegałem was".

Źródło:PAP
Reklama

Komentarze (5)

  1. Makag

    Nie ma to jak sobie pospekulować z jakże prowokacyjnym tytułem.

  2. Hmmm.

    W mojej opinii to takie samo państwo terrorystyczne, jak Rosja. To, co robią z Palestyńczykami, to skandal.

  3. Pan Pjoter

    Dwóch kumpli Moskwy skacze sobie do oczu.

  4. Golf

    Jaki Izrael ?? Takie...drony to można kupić w każdym sklepie dla hobbystów !

    1. Laky

      Dokładnie 😉😂

  5. Jerzy

    Czyli Izrael po raz kolejny bezkarnie atakuje państwo, z którym nie jest nawet formalnie w stanie wojny, Amerykanie przyklaskują, a potem jest wielkie zdziwienie, że Iran zwraca się w kierunku Rosji, Chin, czy Korei Pn.

Reklama