Siły zbrojne

Holandia: Rosyjski Buk zestrzelił malezyjski samolot. „Cios w plany Moskwy” [KOMENTARZ]

Fot. mil.ru.
Fot. mil.ru.

Holenderscy śledczy poinformowali dziś, że rakieta systemu przeciwlotniczego Buk-M1, która zestrzeliła malezyjski samolot pasażerski pochodził z Rosji. Jest to potwierdzenie wyników wcześniejszych badań, prowadzonych między innymi przez dziennikarzy śledczych. Samo zestrzelenie MH-17 było ciosem w plany Rosji dokonywania agresji wobec Ukrainy, jednak obecna sytuacja polityczna może sprzyjać wzmocnieniu pozycji Moskwy kosztem Zachodu.

Malezyjski samolot pasażerski został zestrzelony za pomocą rakiety przeciwlotniczej systemu Buk-M1. Obecnie władze Holandii przyznają już oficjalnie, że użyty pocisk pochodził z Rosji, a wyrzutnia znajdowała się na terenach kontrolowanych przez siły prorosyjskie – de facto kierowane i dowodzone przez Moskwę.

Już wcześniej dziennikarze śledczy, w tym z serwisu Bellingcat, zdołali zidentyfikować wyrzutnię, z której wystrzelono rakietę, która następnie trafiła malezyjski samolot pasażerski. Pochodziła ona z 3. baterii 3. dywizjonu rosyjskiej 53. Rakietowej Brygady Przeciwlotniczej.

Należy przypomnieć, że zestrzelenie MH-17 i śmierć prawie 300 osób spowodowały oburzenie zachodniej opinii publicznej. Po tym wydarzeniu nastąpiła zmiana retoryki władz państw zachodnich wobec Moskwy, zdecydowanie rzadziej ukrywano (choćby w wypowiedziach oficjeli, czy w dyskusji medialnej) uczestnictwo Rosji w konflikcie na Ukrainie.

Sankcje gospodarcze (sektorowe) zostały przyjęte przez UE na przełomie lipca i sierpnia 2014 roku (choć przygotowania trwały już wcześniej), potem wzmocniono je we wrześniu z uwagi na włączenie do działań większej liczby rosyjskich regularnych jednostek lądowych. We wrześniu odbył się też szczyt NATO w Newport, na którym przyjęto środki wzmocnienia dla wschodniej flanki. Dlatego można postawić tezę, że skutkiem tego tragicznego incydentu było wzmocnienie polityki powstrzymywania agresywnych działań Rosji na arenie międzynarodowej. Rosyjska propaganda, mówiąca wcześniej - pomimo oczywistych dowodów nieprawdy - o "powstaniu ludowym" na wschodniej Ukrainie stała się niewiarygodna dla zachodniej opinii publicznej. Z tego punktu widzenia zestrzelenie MH17 było porażką Rosji.

System przeciwlotniczy Buk-M1 w standardowej postaci składa się z punktu dowodzenia, stacji radiolokacyjnej wykrywania i śledzenia celów powietrznych oraz do sześciu wyrzutni z własnymi radarami, a także wyrzutni-pojazdów transportowo-załadowczych PZU i pojazdów wsparcia. Maksymalny zasięg zwalczania celów powietrznych określa się na 32-35 km, a pułap – ok. 22 km. Pociski są kierowane półaktywnie radiolokacyjnie, każda z wyrzutni 9A310M1 ma swój system radarowy, co pozwala zestawowi przyjętego w latach 80. systemu na rażenie do sześciu celów jednocześnie. Poprzedniej generacji zestawy Kub/Kwadrat w większości wariantów (w tym w obecnie używanym przez Wojsko Polskie) mogły jednocześnie razić tylko jeden cel.

Prawdopodobną przyczyną zestrzelenia malezyjskiego samolotu była niska świadomość sytuacyjna członków załogi, którzy niemal na pewno nie prowadzili działań w ramach standardowego, zintegrowanego systemu obrony powietrznej zapewniającego tzw. rozpoznany obraz sytuacji powietrznej. Nie zdołali więc prawidłowo zidentyfikować samolotu – jako cywilnego. Dodatkowo wyrzutnia przeciwlotnicza była przypuszczalnie wyposażona w przestarzały, rosyjski system swój-obcy (odróżniający jedynie samoloty własnych sił oraz „obce”, nie pozwalający na jednoznaczną identyfikację maszyn cywilnych).

Opracowano kilka modyfikacji systemu Buk, w tym Buk-M1-2 oraz Buk-M2, eksportowane do Syrii i – według dostępnych informacji – użyte nieskutecznie przeciwko izraelskim F-15. Natomiast do rosyjskiej armii ma trafić bardziej zaawansowana odmiana Buk-M3, zdolna m.in. do zwalczania celów balistycznych, o zasięgu wydłużonym do 70 km.

Dwa lata po zestrzeleniu MH-17 przyjęto kolejne środki wzmocnienia na szczycie NATO w Warszawie. Z drugiej jednak strony, europejska scena polityczna jest zdecydowanie bardziej niestabilna. Po wybuchu kryzysu migracyjnego wzrosła popularność prorosyjskich kół politycznych, jak np. Alternatywy dla Niemiec, istotne ryzyka niesie ze sobą również kampania prezydencka w Stanach Zjednoczonych. Dlatego konsensus dotyczący polityki powstrzymywania agresywnych działań Rosji na arenie międzynarodowej jest zagrożony. A konsekwencje jego ewentualnego złamania mogą być znacznie dalej idące, niż w wypadku zestrzelenia malezyjskiego samolotu pasażerskiego.

Jeśli jesteś przedstawicielem wybranych instytucji zajmujących się bezpieczeństwem Państwa przysługuje Ci 100% zniżki!
Aby uzyskać zniżkę załóż darmowe konto w serwisie Defence24.pl używając służbowego adresu e-mail. Po jego potwierdzeniu, jeśli przysługuje Tobie zniżka, uzyskasz dostęp do wszystkich treści na platformie bezpłatnie.