Reklama

Granatnik przeciwpancerny dla Wojska Polskiego jeszcze w tym roku?

25 marca 2020, 12:20
DSC_5759
Żołnierz 25. Brygady Kawalerii Powietrznej z RPG-7.Fot. Maciej Szopa/Defence24

Jeszcze w tym roku przewidywane jest przeprowadzenie postępowania na jednorazowe granatniki przeciwpancerne określone kryptonimem Grot – poinformował Defence24 rzecznik Inspektoratu Uzbrojenia mjr. Krzysztof Płatek.

Granatniki przeciwpancerne dla Sił Zbrojnych RP  – tak jedno- jak i wielorazowego użytku – to programy modernizacyjne od lat odnotowujące opóźnienia. Dzieje się tak pomimo, że jest to uzbrojenie relatywnie niedrogie (w porównaniu ze złożonymi systemami takimi jak czołgi podstawowe czy samoloty) a jednocześnie niezwykle ważne, bo umożliwiające już na szczeblu drużyny zwalczanie celów opancerzonych w tym nawet czołgów. Oczywiście po zakupieniu granatników i pocisków do nich w dużej ilości umożliwiającej nasycenie tak Wojsk Lądowych jak i Wojsk Obrony Terytorialnej. Duże nasycenie tanią ale skuteczną bronią przeciwpancerna wydaje się dobrym i leżącym w zasięgu polskich możliwości rozwiązaniem przeciwko potencjalnemu agresorowi, który dysponuje licznymi wozami opancerzonymi.

Na razie jednak polscy żołnierze wykorzystują przestarzałe granatniki wielorazowe RPG-7 i nieliczne Carl Gustaf, AT-4 i RPG-75 w Wojskach Specjalnych i części powietrzno-desantowych.

Czytaj też: MSPO 2019: granatniki jednorazowe RGW-90 i RGW-110 od Dynamit Nobel Defence

Jeśli chodzi o granatniki jednorazowe, to wszczęcie postępowania planowane jest w tym roku, ale jednocześnie modyfikowane są wymagania. „W związku z redefiniowaniem Wymagań Operacyjnych Inspektorat Uzbrojenia obecnie realizuje prace związane z powtórzeniem części fazy analityczno-koncepcyjnej dla tego zadania.” – informuje Krzysztof Płatek.

Redefinicja wymagań może wynikać z faktu, że rolę gestora dla tego typu broni przejęły w ubiegłym roku Wojska Obrony Terytorialnej. Dowódca tej formacji gen. dyw. Wiesław Kukuła mówił w ubiegłorocznym wywiadzie dla Defence24.pl, że ta broń powinna zostać pozyskana w dużych ilościach. Nie jest tajemnicą, że wykorzystanie granatników jednorazowych jest szczególnie ważne dla lekkich formacji, choćby dlatego, że nowoczesne konstrukcje tej klasy mogą skutecznie razić cele w terenie zurbanizowanym (możliwość wystrzału z pomieszczeń zamkniętych).

Czytaj też: Saab z zamówieniem na granatniki AT4 dla Łotwy

Trzeba też pamiętać, że wprowadzenie granatników jednorazowych jest co najmniej tak samo istotne dla Wojsk Lądowych. Nie tylko ze względu na ich wyższe parametry przebijalności, ale także dlatego, że broń tego typu pozwala na dużo bardziej elastyczne kształtowanie struktur pododdziałów. Obecnie każda z drużyn w jednostkach zmotoryzowanych lub zmechanizowanych musi angażować dwóch żołnierzy w obsługę granatnika RPG-7.

Z kolei broń jednorazowego użytku może być przydzielana żołnierzom w zależności od potrzeb (i odrzucana po wykorzystaniu). Jeśli więc nowe granatniki zastąpiłyby choćby część RPG-7 (niekoniecznie wszystkie), to na szczeblu drużyny/plutonu, w wybranych pododdziałach, dużo łatwiej byłoby wprowadzić inne typy broni wsparcia, mogące istotnie zwiększyć potencjał bojowy, w tym przenośne wyrzutnie przeciwpancernych pocisków kierowanych.

Obecnie IU deklaruje, że postępowanie na nowe granatniki powinno rozpocząć się jeszcze w tym roku. Jak informuje mjr. Płatek: „Przewiduje się, że postępowanie mające na celu pozyskanie nowych jednorazowych granatników przeciwpancernych dla Sił Zbrojnych RP zostanie przeprowadzone w bieżącym roku.” Harmonogram dostaw ma zostać określony o zawarciu stosownej umowy.

Nie wiadomo czy postępowanie na granatniki jednorazowe będzie prowadzone zgodnie z zasadami Prawa Zamówień Publicznych czy też z jego pominięciem, co oznaczałoby krótszą drogę, skutkującym szybszym pozyskaniem. Z takiej krótszej drogi polski MON korzystał w ostatnich latach często, a możliwość dokonania wyboru jeszcze w tym roku sugeruje taką możliwość. „Rekomendacje w zakresie sposobu realizacji zadania zostaną przedstawione w Studium Wykonalności.” – informuje Inspektorat Uzbrojenia.

Nie są natomiast znane szczegóły procesu pozyskania granatników wielokrotnego użytku, które zostały ujęte w Planie Modernizacji Technicznej na lata 2021-2035 z uwzględnieniem 2020 roku. „Z uwagi na niejawny charakter dokumentu, szczegółowe informacje dotyczące tego zadania nie mogą zostać na chwilę obecną udostępnione.” – podaje Inspektorat Uzbrojenia. Samo ujęcie tego zadania w PMT świadczy jednak o tym, że MON - obok broni jednorazowego użytku, która zdaje się być priorytetem w najbliższym czasie - planuje również pozyskanie granatników wielokrotnego użytku, w celu stworzenia warstwowego systemu obrony przeciwpancernej.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 120
Reklama
bc
sobota, 28 marca 2020, 14:29

Granatnik jednorazowy to praktycznie wszędzie na zachodzie broń nieetatowa jak granaty ręczne itp. pobierana według potrzeb i taki był Komar. W plutonie poza jednorazówkami kalibru~60mm powinien być też cięższy granatnik wielorazowy o większym kalibrze(przebijalności) i zasięgu lub ppk. Przykładowa drużyna(7 osób): dowódca; strzelec 7,62, obsługa UKM; grenadier, saper1, saper2. Drużyna wsparcia(8 osób): dowódca pl, rto; medyk, zwiadowca z dronem i kbw; obsługa m60; obsługa Pirat/Carl Gustav.

Ku chwale wielkiej POLSCE
piątek, 27 marca 2020, 22:10

Alcotan-100 jako wielorazowy ciężki granatnik produkowany na licencji w Polsce ewentualnie Carl Gustaw

P-11 NG/PL (w patriotycznym malowaniui)
piątek, 27 marca 2020, 14:23

nie minęło nawet 30 lat odrodzonej Najjaśniejszej i....... może w ciągu kolejnych iluś tam lat będzie granatnik ! WOT gestorem !!!

Ruskij sołdat-FR
piątek, 27 marca 2020, 09:14

Nie będzie żadnego nowego granatnika. Niech MON zacznie od kupowania odpowiedniej amunicji do już istniejącego RPG-7 i odpowiedniej optyki umożliwiającej strzelanie w każdych warunkach pogodowych w dzień i w nocy. A tak naprawdę jedyny system który rozwiązuje dużo problemów to granatnik+amunicja CG M-4. Jak go nie kupimy to reszta jest prowizorką i tyle. No i na koniec nasycenie optymalnie po trzy granatniki na pluton. To tyle w temacie.

Davien
piątek, 27 marca 2020, 11:22

No popatrz a wbrew twoim zadaniom jednak będzie nowy granatnik:)

Ruskij soldat - FR.
piątek, 27 marca 2020, 15:08

Tak jak go kupisz i podarujesz dla WP. :)

Martinez
piątek, 27 marca 2020, 07:08

Komary... To było to... Waliłem z tego w Afganistanie...

Tomasz33
czwartek, 26 marca 2020, 16:25

Artykuł o tym że MON zaczyna coś robić w tej kwestii, trzeba czekać na decyzje i tyle. A komentować przyjdzie dopiero konkretne decyzje, zobaczymy co wybiorą i w jakiej liczbie. To jasne że Polska potrzebuje granatników.

Gulden
czwartek, 26 marca 2020, 13:39

Naprawdę,słabo mi się robi,jak czytam takie artykuły,dokumentujące to,na jakim"poziomie"jest polska zbrojeniówka.Dlaczego?Wyjaśniam.Co to takiego RPG?W największym skrócie,broń do likwidacji/unieruchomienia/wyłączenia z walki czołgu lub jakiegoś BWP,nie wspomnę o pojazdach które alukują z punktu A do punktu B desant żołnierzy.Ogólnie rzecz biorąc to rura którą dany żołnierz jest w stanie przemieścić w terenie,i po założeniu pocisku/rakiety,za pomocą przyrządów celowniczych, w miarę celnie trafić w cel.Z odległości,ja wiem,niech będzie średnia-400 metrów.Tylko tyle i aż tyle,strzelić ,zebrać się,zmienić pozycję.I takiego "cuda"nie da się wyprodukować na masową skalę w RP.Trzeba kupować patenty,licencje, w Czechach,Szwecji,czy jak to mieliśmy za czasów UW,po sam dach w magazynach, made in ZSRR.Czyli RPG7 czy jakie tam były na stanie.Ciekawym bardzo,że jak już niby kupimy tak wysublimowany technologicznie,kosmiczne zaawansowany sprzęt...To czy damy radę z tzw"offsetem"?No,pewnie tak,skoro kupujemy(mamy zamiar)zaopatrzyć się w F 35,czy co tam akurat amerykanie mają do sprzedania w miarę nowoczesnego,to bankowo damy radę.Słowo daję,niemcy w czasie WW2 dali radę pancerfaust wymyślić,dla każdego co ma dwie ręce,do opanowania.Potem ofenrohra(jak zwać, tak zwać),wersję rozwojową,bardziej celną,skuteczną.Pod bombami.Na deficycie surowców.Dziwni ci niemcy.

KrzysiekS
czwartek, 26 marca 2020, 16:19

KrzysiekS do Gulden zasadniczo masz racje to nie jest kosmos technologiczny i tylko świadczy słabo o tzw. Polskim Przemyśle Zbrojeniowym czego dowodem jest eksport tego tzw. przemysłu.

Perla Lubelska
czwartek, 26 marca 2020, 11:59

Resur na rpg7 TO 40 lat Czyżby właśnie wygasł?

Capek
czwartek, 26 marca 2020, 14:22

Kolega ma ten dowcip Ale 3 mln zapasów amunicji robi swoje

Alfred
czwartek, 26 marca 2020, 11:43

Musi mieć pływalność i pewnie nazwą go "Krotochwil" lub coś takiego by nikt z NATO, poza Polakami, nie mógł tego wymówić..

dsa
czwartek, 26 marca 2020, 02:05

nie bedzie granatnika bedzie granatnik-447. I przy okazji premie i awanse

Whiro
czwartek, 26 marca 2020, 14:25

447, 447, 447 to już normalnie nudne. Wolę 447 niż rubla transferowego ....

Davien
czwartek, 26 marca 2020, 20:51

Whiro, a co im zostało ?

;)))
czwartek, 26 marca 2020, 11:48

To już niemodne

Pan Babinicz
czwartek, 26 marca 2020, 01:09

GROT ?? ..a to przypadkiem nie nowy kryptonim dla MsBs ? ..a może miało być "GLUT" - ino sie literówka wkradła?! :)

Navara
czwartek, 26 marca 2020, 00:42

Tez będzie japoński ?

nie wiadów
czwartek, 26 marca 2020, 00:37

Works11 nie powiedział jeszcze ostatniego słowa

KrzysiekS
środa, 25 marca 2020, 22:24

Polskie zakłady które rozmawiały z producentami RGW 90 MESKO z Niemieckim Dynamit Nobel Defence, M 72 DEZAMET z Norweskim Nammo, RPG 75 NITRO-CHEM z Czeskim Zeveta Ammunition. Mam nadzieję że bez względu na wybór produkcja odbędzie się w Polsce we wskazanych zakładach.

Fantazjujesz
czwartek, 26 marca 2020, 09:48

Nic nie będzie. Nikt w MON wcale tego nie chce. Przecież już ok 20 lat nad tym "pracują"! I dodatkowo, żaden też minister nie dał rady tematowi. Choć to rzecz w sumie tania, a w najlepsze to wszyscy 3 kontrahenci zagraniczni od lat proponują polskim firmom współpracę. I mimo to, MON de facto niczego nie zrobił. Dlaczego niby ci sami ludzie w MON i IU, mieliby cokolwiek zmienić? Przeciez w MON to są wciąż ci sami ludzie, którzy temat granatników "mielą" te co najmniej kilkanaście lat!!! Ci sami mieliby t e r a z nagle wziąć się do sprawnej roboty??

X
czwartek, 26 marca 2020, 11:49

No, jest coś na rzeczy

KrzysiekS
środa, 25 marca 2020, 21:51

Pytanie o główne zastosowanie jeżeli wzmocnienie siły ognia to RPG 75 jeżeli bardziej PPanc to RGW 90 777.

Troll z Polszy
czwartek, 26 marca 2020, 00:20

Jeżeli do każdego plutonu wejdzie Pirat "na plamkę", choć tutaj może braknąć monet, F35 w tydzień poszedł 2 mld złotych w górę( wspieramy gospodarkę sojusznika ), czyli mniej więcej tyle ile kosztuje Pirat ( CLU +10 efektorów ) dla każdego plutonu zmechu/zmotu to wystarczy "byle tania" jednorazówka bo robotę ppanc będzie robił Pirat "na plamkę".

Davien
czwartek, 26 marca 2020, 20:54

Pirat to ppk i nie ma nic wspólnego z granatnikiem wiec daruj sobie takie bajki. A ten twój Pirat przeciwko MBT jest neiskuteczny wiec ...

KrzysiekS
czwartek, 26 marca 2020, 13:11

KrzysiekS do Troll z Polszy bardzo sensowna odpowiedź tez jestem tego zdania że potrzeba taniego lekkiego zwiększenia siły ognia i RPG 75 spełnia ten wymóg (GROM testował więc powinni ich zapytac) . PIRAT powinien obowiązkowo wejśc chociażby z uwagi na wykorzystanie systemu namierzania również w systemach KRAB i RAK dla amunicji precyzyjnej.

easyrider
środa, 25 marca 2020, 20:16

Zamówienia publiczne? To jakiś obłęd. Ciekawe jak Amerykanie zawalczyliby po Pearl Harbor, gdyby musieli nowe lotniskowce i samoloty zamawiać według naszego prawa o zamówieniach publicznych?

GPAS1
środa, 25 marca 2020, 20:31

tylko pamiętaj że to była wjona

menel z Łodzi
środa, 25 marca 2020, 19:55

Tylko RPG 30. Chyba można kupić w Jordanii. Jako jedyny daje możliwość strzału wyprzedzającego w celu uruchomienia systemu obrony aktywnej.

JamŁasica
środa, 25 marca 2020, 22:34

Izraelski system trophy wystrzeliwuje 17 pocisków które zatrzyma i RPG 30

Fanklub Daviena
czwartek, 26 marca 2020, 11:18

Dlaczego kłamiesz? Cytując klasyka Daviena "sam Izrael przyznał", że Trophy nie jest skuteczne przeciw najnowszym rosyjskim granatnikom... :)

Davien
czwartek, 26 marca 2020, 20:55

Izrael nic nie przyznał funku, to tylko twoje bajanie bo nawet nei wiesz jak działa Trophy:) No ale jak wy jestescie na etapie granatów odłamkowych w swoich ASOP....

Etam
czwartek, 26 marca 2020, 15:58

Dlaczego zaraz "kłamie"? Może się tylko w jakiegoś "fanclubicka" zapatrzył? A może nie kłamie, a robisz to ty?

Vvv
czwartek, 26 marca 2020, 14:51

A jakie to te najnowsze granatniki? Rpg-30 z prekursorem nie jest produkowany oraz masa tej rury oraz mała średnica głównego ppk nie przebije średnio opancerzonego celu.

menel z Łodzi
czwartek, 26 marca 2020, 00:50

Sprawdzali już?

Filip
środa, 25 marca 2020, 21:16

Większość ma wersję z głowicą tandemową.

menel z Łodzi
czwartek, 26 marca 2020, 00:49

Oj Filip, Filip. Głowica tandemowa jest niszczona kilka metrów od celu.

w
środa, 25 marca 2020, 19:28

dorobic do RPG nowe głowice. Inni, np. Bułgaria , mogą I wykorzystywac. Mamy tego bardzo duzo

Po co
czwartek, 26 marca 2020, 09:51

Polski WITU przecież już dawno opracował nasze krajowe głowice tandemowe oraz termobaryczne. A PCO podobno nowe celowniki. Bułgaria?? Po co??

Kościuszko
środa, 25 marca 2020, 21:17

Nie trzeba dorabiać, dobre głowice tłuką w Bułgarii od lat. Za chwilę podobną zdolność uzyska Works11

Vis
środa, 25 marca 2020, 20:46

Mieli propozycję z 15-20 lat temu z głowicą od p3T nasze wojsko to olało

y
czwartek, 26 marca 2020, 17:17

Bo magazyny po dachy były zapchane starymi pociskami. A teraz po malutku zapasy zaczynają się kurczyć...

Szwejk
środa, 25 marca 2020, 19:14

Wybierając granantnik wybierac jedynie taki który bedzie produkowany w Polsce

niedziela, 29 marca 2020, 11:21

Kościuszko
środa, 25 marca 2020, 21:19

Czyli jaki??? Bo jak mamy tworzyć kolejną fikcję przez następne 5 lat to chyba raczej kupić.

werte
środa, 25 marca 2020, 18:50

Czyli mamy rozumieć że PIORUN już skreślony?

FR technologiczne imperium
środa, 25 marca 2020, 19:08

A co ma rakieta przeciwlotnicza do granatnika przeciwpancernego ?

werte
czwartek, 26 marca 2020, 08:27

Pardon, chodziło mi o PIRATa.

QRF
czwartek, 26 marca 2020, 11:49

Pirat też nie jest granatnikiem jednorazowym!

werte
czwartek, 26 marca 2020, 16:47

A gdzie napisałem że jest? Obawiam się że zakupy większej ilości jednorazówek (zapewne z zagranicy) mogą zlikwidować chęć nabycia kolejnego produktu o podobnym zastosowaniu. W dodatku kupujemy już JAVELINy poza SPIKEami więc MON pewnie zacznie oszczędzać na polskim produkcie. Zwłaszcza teraz gdy budżet nieco zmizernieje przez wirusa.

Davien
czwartek, 26 marca 2020, 20:58

Werte Pirat nie ma podobnego zastosowania jak granatnik jednorazowy więc kitu nie wciskaj. To są dwa całkowicie odmienne systemy ,mające inne przeznaczenie na polu walki. A co o porównania javelina do Pirata ....

werte
piątek, 27 marca 2020, 07:54

Davien, Pirat tymczasem nie ma żadnego zastosowania więc to bezcelowa uwaga. W przypadku gdyby został przyjęty na stan to miałby takie samo zastosowanie choć inny zakres celów ograniczony swoimi parametrami. I do czego miałbym go niby porównywać? Do KRABA czy F-35?

Davien
piątek, 27 marca 2020, 11:28

Werte, Pirat to ppk i ma inne przeznaczenie( sorry, moja pomyłka słów) niz granatniki ppanc. Nigdy granatnika nie zastapi chocby z powodu swojej masy (ok 18kg) I nie porównuj Pirata czyli lekkiego ppk do javelina czyli zwykłego ppk sredniego zasięgu. Odpowiednikiem Pirata jest np Spike SR czy RK-3 Korsar.

Marek1
środa, 25 marca 2020, 17:44

„W związku z redefiniowaniem Wymagań Operacyjnych Inspektorat Uzbrojenia obecnie realizuje prace związane z powtórzeniem części fazy analityczno-koncepcyjnej dla tego zadania.” - i WSZYSTKO jasne. Żenującej tragifarsy z wyborem i zakupem jednorazowego granatnika dla WP oto kolejny sezon. Ile to juz lat ten serial trwa ...?

Tyle w temacie
środa, 25 marca 2020, 18:23

Blisko 20 lat!!! W międzyczasie promowano w MON, awansowano i nagrodzono za "osiągnięcia" i "wkład" ponad 30 nowych generałów i admirałów.

X
czwartek, 26 marca 2020, 11:50

Niestety, taka..... polskość

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
środa, 25 marca 2020, 17:35

W grę wchodzi RPG-75 albo M72, wszystko co waży więcej niż 3,5 kg nie ma sensu jako broń jednostrzałowa.

ursus
środa, 25 marca 2020, 22:10

100% racji

Ernst Junger
środa, 25 marca 2020, 19:39

M72 to dość kosztowna opcja.

Ecik
czwartek, 26 marca 2020, 09:54

Znajdź zatem jakąś inną tanią, skuteczna, i "chętną" do produkcji w Polsce! Krytykować to byle kto potrafi.

Ernst Junger
czwartek, 26 marca 2020, 16:59

Rpg-75. ZSP Niewiadów.

ursus
piątek, 27 marca 2020, 01:16

RPG-75/RTG-75 ma trzy zalety: małą masę, niską cenę i o ile dobrze pamiętam sześć lat gwarancji. Dla piechoty oznacza to masowość i mnogość ostrych strzelań :) Okazuje się, że raptem 30 mln zł miesięcznie może zrobić wrażenie jeśli je dobrze wydać (średnio liczę 1500 zł za granatnik) - o wiele większe niż remont zrupieciałych czołgów. Fortunnie nawet w tarapatach dla budżetu nie powinien to być kłopot, a szczęśliwe będą zarówno WOT, jak i WO. Wydaje mi się, że w planach jest "abonament" na 15 lat.

Ernst Junger
środa, 25 marca 2020, 17:34

Jeśli do plutonów trafi Zssw-30 ze spike'iem oraz możliwy niebawem Pirat to wystarczy do drużyn tani Rpg-75 i jeden CG na pluton (zasięg i celność). W pewnym czasopiśmie branżowym autor wskazał na możliwość duetu CG i Nlaw lub rodzina Rgw. Też ciekawie.

22
środa, 25 marca 2020, 17:23

Niech zgadnę. Wybierzemy sprawdzoną konstrukcję granatnika z USA. Bez offsetu. Bez praw do produkcji. Za gotówkę.

22
środa, 25 marca 2020, 17:12

Ale jak to tak ? Bez fazy koncepcyjno - analitycznej w sprawie wyboru doradcy do przeprowadzenia przetargu na wybór głównego audytora , który będzie nadzorował ten projekt? Jak tak można?

Mr B
czwartek, 26 marca 2020, 01:55

Dobre :D

niki
środa, 25 marca 2020, 16:58

Lekki granatnik o przebijalności ok 500mm rha należy szybko zakupić w dużych ilościach. Jego zadaniem byłoby głównie niszczenie wszystkiego oprócz najnowszych czołgów również umocnień i budynków. Do zwalczania czołgów dokupić ok 300 wyrzutni i ok 3000 ppk Spike 2LR. Do tego nasze krajowe nowe i nowoczesne Piraty w podobnej ilości co Spike.

Zastanawiający się
środa, 25 marca 2020, 16:45

Najwyższy czas, ale tylko produkowane w Polsce. Czas wrócić do podstaw, tym bardziej, że przyszły kryzys finansowy zapewne mocno zweryfikuje plany finansowe dot. modernizacji wojska. Te podstawy jak indywidualne wyposażenie żołnierzy, broń podręczna, granatniki p,panc., ppk, środki transportu, są stosunkowo niedrogie. Zacznijmy od tych prostych rzeczy. Niestety kryzys finansowy spowoduje poważne cięcia, chyba będzie można zapomnieć o Wilku, Orce, Kruku, II etapie Wisły. Ale zaczęte programy muszą zostać skończone: Rak, Borsuk, Krab, Poprad, mały Mustang. Należy zacząć Narew, to bardzo ważne oraz drony bojowe (co udowodnili Turcy).

Filip
środa, 25 marca 2020, 21:22

Co jest twoim zdaniem tańsze, wymyślanie od podstaw czy zakup sprawdzonego modelu z ewentualnym offsetem???

michalspajder
środa, 25 marca 2020, 22:32

To drugie,ale nie z ewentualnym,lecz pewnym offsetem.

Filip
niedziela, 29 marca 2020, 11:25

W naszej sytuacji już wystarczy że dadzą wydłużoną gwarancję i serwis. My nie mamy warunków i mocy by to produkować w wymaganej ilości. Belma jest w stanie wyprodukować 300 min na rok, resztę sobie dośpiewać...

Eeee...
środa, 25 marca 2020, 15:37

"... prace związane z powtórzeniem części fazy analityczno-koncepcyjnej dla tego zadania." To już nawet nie jest śmieszne...

12345
środa, 25 marca 2020, 15:22

To już coś.

dim
środa, 25 marca 2020, 18:30

dla prokuratury, masz na myśli ?

Meska
środa, 25 marca 2020, 15:21

Jakoś mi się to nie widzi po tym co wyprawia koronawirus. Obawiam się zmniejszenia budżetu MON w najbliższej przyszłości.

kanonier.
środa, 25 marca 2020, 15:13

Jeśli chodzi o granatniki ppanc nawiązać współpracę z Niemcami ,wiem nie są tani , ale są najlepsi.!!!

Africa Corps
środa, 25 marca 2020, 18:34

Panzer faus3 spisał sie w Afganistanie

Janek 007
środa, 25 marca 2020, 14:56

#GROT - MSBS dzwonił prosił o swój kryptonim z powrotem.

iridium
środa, 25 marca 2020, 14:56

Za czołg się bierzemy a własnych granatników nie mamy...

Jacek90144
piątek, 27 marca 2020, 12:29

Też racja. I jeszcze 1000000 elektryków zaraz będzie. Pomarzyć można.

Paweł P.
środa, 25 marca 2020, 14:33

Z zasady nie lubię niczego jednorazowego, ale są sytuację kiedy taki mini, prawie – że kieszonkowy granatnik, porządek zrobi. Chociaż mam mieszane uczucia.

Ot co
czwartek, 26 marca 2020, 16:05

100 000 Komarów zalega w magazynach bo MON nie chciał i nie chce zakupić gotowych, opracowanych przez WITU zapalników, tych z samolikwidatorem!

Polak
środa, 25 marca 2020, 14:28

Gar Gustaw też by był dobrym rozwiązaniem pod warunkiem transferu technologi na granatnik i amunicję i produkcję całości w Polsce

Marek1
środa, 25 marca 2020, 17:49

Nie odróżniasz ? Jednoraz. granatnik, a działo bezodrzutowe CG to 2 zupełnie ROŻNE syst. uzbrojenia.

MateuszS
czwartek, 26 marca 2020, 07:47

Akurat w artykule było mówione także o granatnikach wielorazowych...

Polak
środa, 25 marca 2020, 14:26

ALCOTAN -100 --- analog ---- RPG-29 idealnym rozwiązaniem prdukcja w kraju zakup licencji na cięzki granatnik w Hiszpani i produkcja w Polsce lepszym rozwiązaniem niz zakup od zgóry na nas patrzących zachodnich sąsiadów Niemcy

ursus
środa, 25 marca 2020, 22:04

Nie od dziś wiadomo, że nasze wojsko nie chce tyle dźwigać. Granatniki powinny być możliwie komplementarne z Piratami, a nie dublować zdolności. Drużynie piechoty w terenie zurbanizowanym dużo więcej da osiem lekkich RPG-75 niż jeden bardzo ciężki Alcotan-100. Na otwartym terenie wykazać musi się artyleria, drony, PPK i systemy minowania narzutowego. Nie wyobrażam sobie by np. w okolicach miejscowości Raczki za czołgami uganiała się piechota uzbrojona w granatniki - w takie rejony (szczere pole) lepiej posłać roboty z oświetlaczami celów bo im wystarczy maskowanie i zdolność do wkopywania się w ziemię.

bc
sobota, 28 marca 2020, 14:51

Na słynne już Raczki to najlepiej dywizjon Krabów z amunicją SMArt i 72 pociski w ciągu minuty.

Davien
czwartek, 26 marca 2020, 21:06

Ursus, Pirat wazy 18kg wiec lekki to okn na pewno nei jest:)

ursus
piątek, 27 marca 2020, 04:32

Moim zdaniem przezbrajanie służy temu by żołnierz był mobilny. Jeśli zajdzie potrzeba jesteś w stanie udźwignąć osłonę balistyczną, MSBS z zapasem amunicji, RTG-75 i Pirata. Tylko, że to idzie w tym kierunku, że zamiast Pirata masz jeden-dwa granatniki i oświetlacz celów, a drużyna wsparcia Warmate oraz środki do "zabawy" na 1000-2500 metrów, w tym lekki moździerz i niewielkiego robota przenoszącego Piraty. Spodziewam się pewnych zmian tj. 6-os. drużyn piechoty, a w zamian dodatkowej drużyny wsparcia w plutonach. Po prostu więcej będzie "odpal (bez celowania) i zmykaj", a ja to widzę bardzo podjazdowo i raczej z użyciem pojazdów/robotów.

Davien
piątek, 27 marca 2020, 11:36

Panie ursus przy Piracie odpal bez celowania i zmykaj jak piszesz to zmarnowany pocisk, po drugie własnie podswietlacz celu stwarza zagrozenie dla żołnierza bo umożliwia odkrycie jego pozycji a Rosjanie się juz IVIS w końcu dorobili, a do tego ich ASOP na takie sposoby naprowadzania( czyli archaiczny SACLOS) sa skuteczne.

ursus
piątek, 27 marca 2020, 15:57

Nie zgodzę się z tym - podświetlanie sekundowe jest dużo efektywniejsze i bezpieczniejsze niż np. ciągłe naprowadzanie w wiązce lasera. Do tego posiadanie przez kogoś systemów przeciwdziałania nie implikuje ich skuteczności względem nowych rozwiązań, a zawsze znajdzie się jakaś robiąca różnicę nowinka. Podświetlać można na wiele sposobów, a czas reakcji na zagrożenie będzie skracany do minimum, by minimalizować szanse przeciwnika do skutecznego przeciwdziałania. Moim zdaniem nie ma co wyolbrzymiać - nie ma rzeczy niezniszczalnych i nawet przeciwnika wyłonią ruchy geopolityczne, choć oczywiście pewne przymiarki zawsze jakieś trwają.

Davien
niedziela, 29 marca 2020, 05:02

Panie Ursus, nie sekundowe ale min 2-3 sek, co jest dla ASOP wystarczajacym czasem na reakcje. Istotnie jest to lepsze niz naprowadzanie we wiazce bo może naprowadzać ktos inny niz stzrelec ale kosztowało to Pirata głowice tandemową , no i ciagle to archaiczny SACLOS czyli musisz widziec cel i go namierzać, a to oznacza ze i cel może zobaczyc ciebie. Uniemozliwia tez strzał i jak pan pisze zmykanie bo ktos/cos jednak musi podswietlic ten cel dla Pirata. Dzis generalnie sie odchodzi od SACLOS , nawet w klasie lekkich ppk sa znacznei lepsze pociski

Opel
czwartek, 26 marca 2020, 08:36

Ale bzdury

Ogarnij się
czwartek, 26 marca 2020, 16:06

Ale uważasz, że nie jest bzdurą to co ty napisałeś??

Binn
czwartek, 26 marca 2020, 14:08

Bzdura to jest Alcotan-100 dla WP

Generał Brygady
środa, 25 marca 2020, 14:04

Carl Gustaw x 100 000 plus Javeliny

Kosciuszko
środa, 25 marca 2020, 21:25

Puknij się w głowe, po pierwsze to nie ten typ uzbrojenia o który m mowa a po drugie zastanów się jaki byłoby to koszt np 100 000 jewelinów...

Davien
piątek, 27 marca 2020, 11:37

Za same pociski jakies 1,75 mld usd jak liczyc po cenach dla US Army:)

Lord Godar
środa, 25 marca 2020, 13:57

Priorytetowe pozyskanie ... czyli rozumiem zakup u producenta bez produkcji w kraju ? Ciekawe u kogo kupią ...

Fanklub Daviena
środa, 25 marca 2020, 13:54

RPG-7 nie jest przestarzały. Przestarzałe są jego zabytkowe granaty i system celowniczy używane w Polsce, czego modernizacja wyjdzie nieporównywalnie taniej niż przepłacania za AT-4, który jest jeszcze starszym systemem i nielepszym, tylko gorszym z uwagi na limit kalibru. I wyższość jednorazowych granatników nad RPG-7 w przypadku konieczności posiadania więcej niż 1 jednostki ognia jest wątpliwa... No ale jak się chce znaleźć argument pod z góry założoną tezę, ze RPG-7 jest be, bo kacapski, to się wymyśla kwadratowe jaja... Jak ktoś dba o obronność Polski, to powinien uwzględniać relację nakłady/efektu i w takim przypadku na pewno nie pozbywał by się RPG-7, tylko kupił do nich nowoczesne granaty i celowniki. W analizach Pentagonu RPG-7 został uznany za najbardziej efektywne uzbrojenie w relacji cena/efekt po broni atomowej!

QRF
środa, 25 marca 2020, 17:26

A dźwigałeś tą rurę na plecach? Fakt, przydała by się nowoczesna amunicja do nich. Teraz z RPG7 masz dwóch ludzi do obsługi tego zestawu ppanc. Granatnik jednorazowy jest dużo lepszy(moim skromnym zdaniem). Drużyna piechoty idąc w bój może zabrać takich jednorazówek kilka czym wydatnie zwiększą siłę ognia.

Jacek90144
piątek, 27 marca 2020, 12:26

Amerykanie zrobili rpg7 z nowoczesnych materiałów jest chyba o połowę lżejszy. Jak Amerykanie wzięli się za ulepszanie radzieckiego sprzętu to chyba musi być on dobry. Nowy celownik i granaty i faktycznie relacja koszt efekt bardzo dobra. Ciekawe jaka byłaby cena tego w porównaniu do pirata.

ty
czwartek, 26 marca 2020, 11:42

rpg 7 jest obsługiwany przez jednego żołnierza, drugi żołnierz przenosi dodatkową amunicję - 3 sztuki , jeśli będzie taka potrzeba to i inni żołnierze będą przenosić dodatkową amunicję, standardowo drożyna ma 5 granatów do rpg, jeśli zostaną wprowadzone granatniki jednorazowego użytku po jeden na żołnierza to też będzie to 5 sztuk, na jedno wychodzi , oczywiście pod względem ilości

Davien
czwartek, 26 marca 2020, 21:08

Akurat nie bo tu masz mozliwość odpalenia kilku naraz a nie pojedynczo bo masz jedna rure RPG

Lord Godar
środa, 25 marca 2020, 18:19

Jednorazówki mają swoje plusy , ale i granatniki wielorazowego użytku też . Szwedzki CG też wymaga więcej niż jednego żołnierza obsługi z tym , że on jest na innym szczeblu niż u nas RPG-7 ,a taki RPG-7 mógłby być swego rodzaju namiastką CG w niektórych zastosowaniach , gdyby tylko miał lepsze celowniki ( które są dostępne) i nowoczesną amunicję .

LMed
środa, 25 marca 2020, 13:48

Czyli intensywne prace trwają, rozumiem.

Ślązak
środa, 25 marca 2020, 13:39

Gratniki przetarg kontrakt polonizacja , mam wrażenie że polska obrona ppanc lepsza była w 1939 niż w 2019 - znajomy oficer twierdzi że przesadzam ale czy na pewno?

Marek1
środa, 25 marca 2020, 18:03

Nie przesadzasz - 1 września 39r. WP miało ok 920 doskonałych armat ppanc 37mm Bofors, ok 360 armat polowych 75mm zdolnych walczyć z bronia panc. ogniem na wprost oraz ok 3500 karabinów ppanc Ur. Jeśli dodać do tego ok 130 czołgów 7TP i ok 120 tankietek TKS z wkm 20mm to WP miało duże zdolności ppanc. Przegraliśmy dowodzeniem(planem wojny), brakiem sił powietrznych i brakiem łączności.

bc
sobota, 28 marca 2020, 15:08

Przegraliśmy głównie wysunięciem i odcięciem armii Poznań i Pomorze a przez to brakiem odwodów, ale czy dało się to wygrać na 3 frontach? Pomimo to nie było gorzej niż to co odstawili Francuzi z Brytyjczykami.

Fanklub Daviena
czwartek, 26 marca 2020, 11:21

Nie przegraliśmy brakiem sił powietrznych: wbrew powszechnemu mniemaniu trzymały się całkiem nieźle i chroniły Polskę, dokąd... wojska lądowe nie dały ciała i Niemcy nie zajęli lotnisk. Polskie lotnictwo w 1939 przegrało na ziemi a nie w powietrzu.

Benedylbert
czwartek, 26 marca 2020, 13:35

No szczególnie, że po paru dniach z brygady pościgowej nie było co zbierać. W dywizjach było tego nie wiele. Może i lotnictwo bombowe jakoś się jeszcze trzymało, ale bez jakieś kontroli w powietrzu to ni jak było tej piechocie pomóc.

Maciek
czwartek, 26 marca 2020, 01:21

Jest takie powiedzenie, że wojskowi zawsze przygotowują się do wojny, która już była. I nasi byli przygotowani do I w. św. A Niemcy przygotowali się do drugiej światowej. Dlatego przegraliśmy. Drugi powód to decyzje polityczne, żeby bronić całego terytorium. Prawdę mówiąc przegralibyśmy w każdym wariancie, ale gdyby armia spisała się lepiej, to nie byłaby taka upokarzająca klęska.

Lord Godar
środa, 25 marca 2020, 21:26

Problemem było to , że Niemcy kumulowali na odcinku obrony naszej jednej dywizji piechoty 300-500 czołgów do ataku i te statystyki nie wyglądały już tak kolorowo .

QRF
środa, 25 marca 2020, 18:23

Zapomniałeś o Boforsach 40mm one w Starachowicach i w Brześciu niszczyły czołgi.

Lord Godar
środa, 25 marca 2020, 21:23

Ta , niszczyły . Na niemieckie panzery 1 i 2 wystarczyła nawet amunicja p-lot , choć chłopaki żałowali nie nie mają amunicji , która byłaby skuteczniejsza na czołgi.

QRF
czwartek, 26 marca 2020, 12:02

W '39 pancerz przedni panzera IV i III miał 30mm grubości więc mógł być penetrowany nawet przez granat kruszący z odległości ponad 300m.

Davien
czwartek, 26 marca 2020, 21:13

W Części PzIII iIV zaledwie 15mm ak w Pz III B/C i w PzIVA ale nei wiem czy te czwórki były w kampani wrzesniowej

michalspajder
środa, 25 marca 2020, 18:15

I brakiem logistyki.Byle awaria czy uszkodzenie pojazdu albo samoloty i trzeba je bylo porzucac.Bo nie bylo smigiel,kol,czesci zamiennych,nie bylo czym dowiezc smarow,paliwa itp. Liczono,ze kolej zalatwi sprawe,tylko ze przy niemieckiej przewadze w powietrzu dzielni kolejarze nie mieli zadnej szansy.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama