Siły zbrojne

Cięcia floty bombowców B-1

Fot. USAF/Senior Airman Thomas Spangler
Fot. USAF/Senior Airman Thomas Spangler

Komisja Sił Zbrojnych Kongresu Stanów Zjednoczonych zakazała szybkiego wycofywania przez siły powietrzne tego państwa samolotów tankowania powietrznego. Powodem są opóźnienia napotykane przy wdrażania nowych samolotów tankowania powietrznego KC-46 Pegasus. Nie ma za to sprzeciwu co do redukcji floty, niezwykle aktywnych ostatnio, bombowców B-1B Lancer.

Obecnie US Air Force eksploatuje 398 samolotów tankowania powietrznego KC-135 Stratotanker i 56 KC-10A Extender. Z tej liczby dowódcy tej formacji chcieli wycofać w 2021 roku 13 KC-135 i aż 16 KC-10, a zatem aż 29 platform. Komisja nie chce jednak wyrazić zgody na wycofanie ani jednego Stratotankera w roku przyszłym i wycofać z użytku jedynie sześć Extenderów. Zgodnie z zamierzeniami Kongresu zmniejszenie floty tankowców o 30 sztuk miałaby nastąpić nie w ciągu jednego ale kolejnych trzech lat (lata fiskalne 2021, 2022 i 2023). W tym czasie redukowana miałaby być wyłącznie flota KC-10A – do 50 egzemplarzy w roku 2021, do 38 w 2022 i wreszcie do 26 w 2023 roku

Dopiero od 2024 r. zaczęłoby się więc wycofywanie starszych KC-135. Decyzje te mają utrzymać uznawaną za dopuszczalne minimum liczbę co najmniej 412 powietrznych tankowców w służbie. Siły powietrzne odbierają kolejne nowoczesne samoloty tej klasy, KC-46A Pegasus, których dostawy rozpoczęły się w styczniu 2019 roku, i których do maja br., udało się dostarczyć 33 egzemplarze, a docelowo ma ich być co najmniej 179. Maszyny te do niedawna były jednak trapione tzw. „chorobami wieku dziecięcego”. Udało się je rozwiązać, trwa jednak projektowanie nowego systemu zdalnej obserwacji tankowania stworzony przez Boeingi w odpowiedzi na przeformułowane wymagania USAF. Szacuje się, że system ten nie będzie gotowy przed właśnie 2023 rokiem.

Wtedy zapewne KC-46A, które obecnie służą w czterech dywizjonach plus jednostka eksperymentalna, zaczną masowo przejmować rolę pierwszoliniowych powietrznych tankowców. W tym czasie powinno być już dostępnych około 60-80 egzemplarzy tego samolotu, biorąc pod uwagę że zakłady w Seattle opuszcza średnio jednak maszyna tego typu miesięcznie, a w jednostce eksperymentalnej są obecnie używane samoloty pozostające na razie własnością Boeinga.

Jednocześnie Kongres nie blokuje planów USAF wiążących się z wycofaniem 17 z liczącej 62 maszyny intensywnie eksploatowanej obecnie floty bombowców B-1B Lancer. Obecnie amerykański parlament zgadza się na każdą redukcję tych maszyn dopóki w służbie będzie mogło pozostawać ich 24 zdolnych do działań operacyjnych egzemplarzy. Wcześniej kongres wymagał przynajmniej 36 maszyn. Tym samym B-1B Lancer jest typem schodzącym w siłach zbrojnych USA, co nie dziwi biorąc pod uwagę wysokie koszty jego eksploatacji i zbliżający się wielkimi krokami nowy bombowiec B-21 Raider…

Komentarze (11)

  1. Fan daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.

    To dopiero dejvidku. To w koncu dowiedziales sie, kto uzytkuje te F-15AE czy dalej "szukasz"?

  2. Davien

    A ten masochista na upartego udowadnia że kłamie a ja mam racje:))

  3. Davien

    Jak na razie to poległes na całej linii trollu a jeszcze padły twoje kłamstwa o F-15AE dzisiaj:)) Ech masz zdecydowanie kiepski tydzień:)

  4. ito

    A stare B52 latają, dobrze się mają- remontowane, modernizowane, dofinansowywane. Jak widać wszelkie obłędnie drogie wynalazki są fajne kiedy są modne, ale nikt jeszcze nie wymyślił niczego lepszego niż porządny, po prostu dobrze latający samolot.

    1. Davien

      Ito, B-52 mają zupełnie inne przeznaczenie od B-1B . Sa po prostu platforma dla pocisków manewrujacych dalekiego zasięgu tak samo jak rosyjskei Tu-95

  5. sdfghjkl

    i skończy się tak , że skasują B-1, niedługo B-2, a potem stopniowo B-52, a wprowadzą pewnie jakieś 30-50 B-21 i na tym się skończy ich babmer komend

    1. bender

      B-21 będą optionally manned. Po nich skończą się bombowce pilotowane przez człowieka.

    2. Davien

      Widzisz ale nikt nei ma zamiaru kasowac na razie B-52 wiec bęzie 100 B-21 i kilkadziesiąt B-52 jako nosicieli pociskó manerwujących dalekiego zasięgu.

  6. Jan

    B-21 to jeszcze nie widać nawet na horyzoncie, B-2 nie wyszedł, a miało ich być 132 , a ile w realu wiadomo.

    1. bender

      Moim skromnym zdaniem trzecia generacja bombowców stealth w USAF ma szansę być gotowa wcześniej niż pierwsza generacja takich bombowców w Chinach i Rosji. I to nie B-2 nie wyszedł, tylko ZSRR zszedł, więc nie kontynuowano programu broni na przeciwnika, który przestał istnieć.

    2. Davien

      B-2 w realu jest 20, B-1 ponad 60, B-21 ma wejśc dosłuzby w 2025r a pierwszy lot odbyc w 2021 więc jak widac...

    3. Użytkownik

      Co widać?

  7. Zenek blue

    Od drugiej wojny światowej minęło 75 lat a USA ciagle w pogotowiu tylko ze z wirusem przegrywa 2.360 568 zarażonych i końca nie widać

    1. Jacek

      Co innego w Rosji prawda?

    2. wymyśliłem...

      gdyby nie to ciągłe pogotowie to byś Zenek w walonkach chodził

    3. Wasko

      A może Zenek od urodzenia chodzi w walonkach i onucach.

  8. Fanklub Daviena

    Redakcja odważyła się napisać, że z KC-46 są problemy? Jak pisałem, że w marcu USAF zakazało w warunkach pokoju tankowania z tych samolotów z powodu zagrożenia wypadkiem kategorii A (utrata płatowca lub pilota) to Davienek zarzucał mi kłamstwo i bredził, że już w jesieni "rozwiązano wszystkie problemy fanku". A było wybrać Airbusa, z którym problemów większych (bo mniejsze też były, np. też z bomem, mimo 13 letniego testowania na ziemi przez Airbusa!) nie ma i który 2x uczciwie wygrał przetarg w USA z Boeingiem, ale 2x przegrał z lobbystami Boeinga nad Potomakiem... Ostatnie problemy KC-46 nie dotyczą "systemu obserwacji" jak głosi artykuł, tylko z wyciekami paliwa ze zbiorników, który to problem USAF niedawno "awansowało" z "drobnego" na "zagrażający bezpieczeństwu płatowców i życiu załogi"... :)

    1. Jacek

      Jesteś beznadziejny na D24 był o tym cały artykuł.

    2. Davien

      Widzisz i znowu zmyslasz na całego:):"Maszyny te do niedawna były jednak trapione tzw. „chorobami wieku dziecięcego”. Udało się je rozwiązać" ale rozumiem że tego zdania nie zrozumiałes bo bys się tak nie skompromitował. I to tyle z twoich bredni.

    3. eryk

      Alfy już ruszyły z Murmańska skompromitowany trollu?

  9. Alu Gator

    Po co im 412 tankowcow? Jak zbiorniki paliwa na Pacyfiku Guam Okinawie PEŁNE To samo Grenlandia Islandia Azory Brakuje miejsca

    1. dim

      Zbiorniki stacjonarne ? Dziś pełne, a chwili wybuchu wojny np. trafione czymś. Nie, no jasne, że nie wszystkie naraz, ale właśnie flota powietrznych tankowców, jako jedyna, stanowić może rodzaj praktycznej rezerwy, podtrzymującą operacyjność. Możliwe, że nie wiem o czym piszę, po prostu zgaduję, to nie moja dziedzina zupełnie.

    2. Fanklub Daviena

      Po uderzeniu chińskiej rakiety nie będą pełne... Ponadto F-35 z Guam do Chin nie doleci... :)

    3. Gnom

      A gdzie zatankujesz w Arktyce?

  10. Zaq

    Może Duda przywiezie kilka B1B w ramach podarunku od Trumpa.

    1. 12345

      HAHA raczej nie, ale byłoby dobrze mieć 8 B-1B zamiast 16 Su-22. To miałoby sens. I Rusek by się bał :D

    2. złośliwy

      A tymczasem wypastuj gumofilce.

    3. dim

      taaaa...k.... i z pierwszą eskadrą takich B-1 odleciałby do gwiazd cały budżet MON :)

  11. Natowiec

    Przypominam ze stary B52 ma wymieniane silniki i to nadal BEDZIE pierwsza flota bombowa