Siły zbrojne

Brytyjskie Typhoony w roli "rosyjskich suchojów"

Fot. Oficjalna strona RAF - www.raf.mod.uk
Fot. Oficjalna strona RAF - www.raf.mod.uk

Brytyjskie Typhoony wcieliły się w rolę "rosyjskich suchojów" w czasie testowania możliwości okrętów flot państw NATO operujących na Bałtyku. Umożliwiło to załogom jednostek pływających na przygotowanie się do różnych scenariuszy, zakładających użycie wielowarstwowej obrony przeciwlotniczej.

Jak poinformowały brytyjskie Królewskie Siły Powietrzne (RAF), ich samoloty należące do 6 Eskadry, a obecnie bazujące w litewskiej bazie lotniczej Šiauliai, prowadziły szkolenie wspólnie z jednostkami nawodnymi.

Samoloty typy Eurofighter Typhoon zostały użyte do przetestowania obrony przeciwlotniczej okrętów stanowiących Standing NATO Maritime Group 1 Task Force. Zgrupowania dowodzonego przez Commodore Yngve Skoglunda z Królewskiej Norweskiej Marynarki Wojennej, którego okrętem flagowym jest fregata typu Fridtjof Nansen - HNoMS Otto Sverdrup. Brytyjskie samoloty miały przetestować załogi wspomnianego okrętów natowskiego zgrupowania, poddając je symulowanemu atakowi powietrznemu ze strony myśliwców operujących na różnych wysokościach, także podejść jak do ataku przeciwokrętowymi pociskami rakietowymi.

image
Fot. Oficjalna strona RAF - www.raf.mod.uk

 

Informując o ćwiczeniach nad Bałtykiem, z użyciem swoich samolotów, RAF zacytowały również wypowiedź jednego z pilotów. Miał on wskazać, że dzięki obecności samolotów Typhoon załogi okrętów były w stanie przeprowadzić realistyczne szkolenie względem dynamicznych zagrożeń, z którymi jednostki nawodne NATO mogą się spotkać na Bałtyku. Użytkowany przez RAF Eurofighter Typhoon jest dwusilnikowym myśliwcem wielozadaniowym, zbudowany w układzie kaczki (tj. z przednim usterzeniem poziomym) przez konsorcjum trzech europejskich producentów lotniczych tj. Alenia Aeronautica, BAE Systems i EADS.

image
Fot. Oficjalna strona RAF - www.raf.mod.uk

 

Podkreślono, że brytyjskie samoloty będą nadal wspierać cały zakres aktywności szkoleniowej w ramach działań podejmowanych przez NATO w regionie. Piloci tym samym mają ćwiczyć zadania z zakresu obrony powietrznej, bliskiego wsparcia sił lądowych z powietrza (CAS), a także klasyczną walkę powietrzną, wykorzystując w tym celu współpracę z samolotami innych państw NATO. Jednocześnie odpowiadają cały czas za ochronę przestrzeni powietrznej Litwy, Łotwy i Estonii w ramach obecnej rotacji misji Baltic Air Policing, która pełnią wraz z Hiszpanami i Francuzami.

Komentarze (4)

  1. P11c

    Do ekspertow: jakie samoloty w PL palnia rolę agresorow, ale sprawdzic wielwarstwosa obronę p. lotnicza PMW? pytam

    1. bbc

      Żadne, ponieważ w PMW nie ma co sprawdzać.

    2. Gnom

      Ale poczytaj geniuszy komentarzy (z moim ulubieńcem D....m na czele) - wg nich nasza OP to F-35, także na okrętach, co wg nich oznacza, ze przeciwnik ze strachu nawet nie marzy o ataku. Ot tacy specjaliści.

    3. Fanklub Daviena

      A tymczasem US Air Force twierdzą, że F-35 wymagają... osłony myśliwskiej! Dlatego nie możemy pozbyć się F-16! :)

  2. Navigator

    Koledzy to nie byl niski nalott jak to robi układ warszawski Angole NAWET tego nie potrafią A nasze SUCZKI JAK NAJBARDZIEJ

  3. Adam

    Mogli zaprośić Ukraińców na te ćwiczenia. Lepszy real by mieli.

    1. Sailor

      Lepiej ćwiczyć z bardziej wymagającym przeciwnikiem niż SU-27.

    2. Użytkownik

      W Abramsie tyllo to co nieudane: napęd i zawieszenie to amerykański produkt, reszta to europejskie technologie Podobnie AIM-9X itp. itd.

    3. Gnom

      MBT-70 jako podstawa, ten lepszy wariant podwozia to Leo-2.

  4. chateaux

    BAE Systems to w rzeczywistosci amerykanski producent lotniczy. 70% technologii BAE i 50% przychodu powstaje w amerykanskiej spolce BAE Systems Inc, a nie w brytyjskiej BAE Systems Plc.. Zas w samym EF2000, okolo 30% zastosowanych technologii pochodzi z nad Potomaku.

    1. Gnom

      Jak i w odwrotnej proporcji np. na F-16. Norma w branży.