Reklama
  • WIADOMOŚCI

Alarm lotniczy na Litwie odwołany. Prezydent i premier byli w schronach

Litewskie siły zbrojne odwołały w środę po południu ogólnokrajowe ostrzeżenie przed atakiem lotniczym, które wprowadzono po wykryciu śladu radarowego charakterystycznego dla bezzałogowego statku powietrznego (UAV) w pobliżu granicy z Białorusią.

Autor. pixabay.com

Incydent trwał około godziny i doprowadził do czasowego zamknięcia przestrzeni powietrznej nad Wilnem, wstrzymania ruchu pociągów oraz skierowania mieszkańców do schronów – w tym najwyższych urzędników państwowych.

Reklama

Według komunikatu litewskiego wojska radar zarejestrował obiekt o sygnaturze typowej dla drona we wschodniej części kraju. Początkowo ogłoszono żółty alert lotniczy, a następnie – po rozszerzeniu zagrożenia na rejon wileński – czerwony, nakazujący natychmiastowe udanie się do schronów lub bezpiecznych miejsc. Mieszkańcy otrzymali SMS-y z ostrzeżeniami: „Natychmiast udajcie się do schronu lub bezpiecznego miejsca, dbajcie o bliskich i czekajcie na dalsze zalecenia”. W odpowiedzi aktywowano misję NATO Baltic Air Policing. Myśliwce sojusznicze wystartowały, by zneutralizować potencjalne zagrożenie. Ruch lotniczy na lotnisku w Wilnie został wznowiony po około godzinie.

Litewskie władze podkreślają, że incydent był środkiem zapobiegawczym. „To podobne do tego, co widzieliśmy w ostatnich dniach na Łotwie i w Estonii. Ostrzeganie mieszkańców to standardowa procedura prewencyjna” – oświadczyło wojsko.

To kolejny w krótkim czasie incydent z dronami w krajach bałtyckich. We wtorek estońską przestrzeń powietrzną naruszył dron, który zestrzeliły rumuńskie F-16 w ramach misji NATO. Łotwa również zgłaszała naruszenie. W niedzielę na wschodzie Litwy znaleziono wrak drona z ładunkiem wybuchowym (prawdopodobnie ukraińskiego, który zboczył z kursu w wyniku zakłóceń).

Minister obrony Robertas Kaunas od tygodni apeluje o wzmocnienie zdolności przeciwdronowych. W kontekście serii incydentów podkreślał potrzebę integracji radarów, skrócenia łańcucha decyzyjnego w NATO oraz współpracy z ekspertami ukraińskimi w budowie zintegrowanego systemu obrony przed UAV. „Drony spadające na terytorium NATO to realne, a nie teoretyczne zagrożenie” – mówił wcześniej. Litewskie władze ostrzegają też przed możliwymi prowokacjami Rosji, która oskarża kraje bałtyckie o umożliwianie przelotów ukraińskich dronów.

Reklama
WIDEO: Trumpolog: blokada Ormuzu się nie uda | Premier Tusk w Korei Płd | Defence24Week #156
Reklama