Brytyjczycy odbudują okrętowe siły uderzeniowe ukraińskiej marynarki wojennej

13 października 2020, 11:20
1bb40cbb28ebe57b2f3110066051fe32d0c5555b
Fot. Ukraińskie ministerstwo obrony

Zgodnie z wrześniowymi zapowiedziami, Wielka Brytania wesprze ukraińską marynarkę wojenną w odbudowie okrętowych sił uderzeniowych. W tym celu została podpisana umowa intencyjna w sprawie zakupu ośmiu kutrów rakietowych za około 1,25 miliarda funtów (około 1,4 miliarda euro).

Nie bez przyczyny rozmowy na temat modernizacji ukraińskiej marynarki wojennej pomiędzy brytyjskim sekretarzem obrony Benem Wallacem i ukraińskim prezydentem Wołodimirem Zełeńskim odbyły się 7 października 2020 roku w bazie morskiej Portsmouth na pokładzie drugiego lotniskowca typu Queen Elizabeth – HMS „Prince od Wales”. To właśnie ten okręt jest bowiem obecnie przedstawiany jako największy (i to dosłownie) symbol możliwości brytyjskiego przemysłu stoczniowego i zbrojeniowego.

Na najnowszym lotniskowcu Royal Navy zorganizowano interaktywny „okrągły stół”, przy którym strona ukraińska miała możliwość rozmawiać z przedstawicielami najważniejszych, brytyjskich firm – potencjalnych partnerów w programie modernizacji ukraińskich sił morskich. Sam prezydent Zełeński nie podpisał umowy intencyjnej (Memorandum of intent), ale tak jak przewidywano zrobił to będący w składzie prezydenckiej delegacji ukraiński minister obrony Andrijem Taranem wspólnie ze swoim brytyjskim odpowiednikiem Benem Wallacem. Nowe okręty rakietowe dla Ukrainy mają bowiem być budowane w ramach umowy międzyrządowej. Prezydent Zełeński jest jednak formalnie zwierzchnikiem ukraińskich sił zbrojnych i to dlatego wykorzystano jego wizytę w Wielkiej Brytanii do podpisania odpowiednich dokumentów.

Szczegóły porozumienia zostały omówione podczas oddzielnego spotkania obu ministrów obrony, jakie zorganizowano 8 października 2020 r. Jak na razie te ustalenia nie są dokładnie znane, ale bardzo głośno mówi się, że dotyczą one nie tylko budowy samych okrętów, ale również technologii związanych z produkcją uzbrojenia precyzyjnego i tworzeniem nowych baz morskich dla ukraińskiej marynarki wojennej. Wzmocnienie własnego przemysłu, było i jest zresztą jednym z głównych założeń programu modernizacji sił zbrojnych Ukrainy.

„Realizacja tych projektów znacząco wzmocni zdolności i potencjał bojowy Marynarki Wojennej Ukrainy, a także interoperacyjność z komponentem morskim państw NATO. Ponadto spodziewamy się, że będzie to siła napędowa ożywiająca przemysł stoczniowy na Ukrainie i przyciągnie do naszej gospodarki najnowsze technologie”.

Andrij Taran – ukraiński minister obrony

Większość zakupów jest bowiem finansowana z kredytów, które trzeba będzie później spłacić. Kredyty te w przypadku kontraktów zbrojeniowych są jednak udzielane na bardzo korzystnych warunkach, co przy odpowiednio przygotowanej umowie pomaga później w ich oddawaniu. W przypadku obecnego porozumienia na budowę okrętów rakietowych ma to być rozłożona na 10 lat pożyczka w wysokości 1,25 miliarda funtów.

Według ukraińskich mediów przypuszcza się, że chodzi o dostawę ośmiu szybkich kutrów rakietowych typu Barzan, z których pierwsze dwa mają zostać zbudowane w Wielkiej Brytanii, a sześć pozostałych w jednej ze stoczni ukraińskich. O ile sam sposób budowy jest raczej poza dyskusją to projekt okrętu jest, wbrew temu co piszą dziennikarze na Ukrainie, nadal wielką niewiadomą.

Należy bowiem pamiętać, że kutry rakietowe typu Barzan, były budowane dla Kataru w stoczni Vosper Thornycroft (obecnie wchodzącej w skład koncernu BAE Systems) już w latach dziewięćdziesiątych. Od tego czasu technologia budowy okrętów oraz ich wyposażenie przeszły swoistą rewolucję i to co powstanie dla Ukrainy będzie raczej czymś zupełnie nowym, na pewno z dużym wpływem technologii stealth.

Jak na razie ministerstwo obrony Ukrainy poinformowało jedynie o uruchomieniu: „wspólnego ukraińsko-brytyjskiego projektu stworzenia okrętu rakietowego, który uwzględniałby potrzeby ukraińskiej armii. W tym celu w najbliższym czasie przewiduje się wizytę ekspertów brytyjskich w celu przeprowadzenia konsultacji eksperckich na Ukrainie”. Zaznaczono również, że mają to być nowoczesne kutry rakietowe zgodne ze standardami NATO.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 25
Reklama
Ślązak
środa, 14 października 2020, 10:21

Dlaczego nie kupili tego w PGZ? Mogli by dostac te okręty za 18+18+18+18+18+18+18+18lat w 2164 roku odebrali by ostatni okręt. :-D

Niuniu
wtorek, 13 października 2020, 17:22

Za 1,4 mld euro to raczej sił uderzeniowych floty Ukrainy odbudować się nie da. Ale coś zawsze z tego będzie. Tyle tylko, że Ukrainy nie stać na spłatę tej pożyczki i pewnie jest to swoista darowizna. Pozwalająca zachować trochę miejsc pracy w brytyjskim przemyśle stoczniowym.

Tani
środa, 14 października 2020, 07:50

To pozyczka komercyjna ja trzeba bedzie splacic. Jest konsorcjum co udzieli . Rzad brytyjski gwaranruje bo beda miejsca pracy w UK. Prince of Wales zrobili polscy spawacze to i te kutry pospawaja. Nie stac? Maja rezerwy zlota w USA. Przeciez Poroszenko dal na przechowanie.

wtorek, 13 października 2020, 22:01

1,4*10do9tej to już piękną suma

Jacek
wtorek, 13 października 2020, 16:40

Może Ukraina kupi „Prince od Wales”

Drzewica
wtorek, 13 października 2020, 16:24

Uzgodnili że Wielka Brytania współpracując z Ukrainą ożywi ukraiński przemysł stoczniowy. Czyli Ukraina może budować swój wojenny przemysł stoczniowy, ale Polska nie może współpracować z Brytanią celem odbudowy polskich stoczni wykończonych za rządów lewicy postkomunistycznej? Czemu mamy pod górkę?

Tomasz33
wtorek, 13 października 2020, 21:49

Polskie stocznie( ale i te w innych krajach) to niewytrzymały konkurencji z azjatyckimi, i lewica nie jest tu winna. A od komunizmu minęło już 30 lat, i dzisiejszą lewicę w znacznej większości tworzą ludzie niezwiązani z komuną.

A nieprawda!
środa, 14 października 2020, 07:05

Przyczyną upadku stoczni jest SLD do spółki z PO. To jest bezdyskusyjny fakt. Dzisiejsza lewicę nadal tworzą ludzie bezwzględnie związani z komuną. Jak Czarzasty który np. chętnie by zredukował wydatki na wojsko.

Tomasz33
środa, 14 października 2020, 13:20

Po pierwsze to Czarzasty nigdy nie był w PZPR. Po drugie z tego co ostatnio mówił, to był za przeznaczeniem tej nadwyżki która powstała, na realny obecnie problem walki z koronawirusem. NIe mówił o redukcji. Po trzecie daktem jest, że stocznie polskie(i nie tylko) nie wytrzymały konkurencji z azjatyckimi, ale mimo tego nadal produkują statki dla zagranicznych armatorów, tylko skala się zmniejszyła.

Bursztyn
wtorek, 13 października 2020, 15:52

Kolejna bez zwrotną pożyczka? No bo z czego oddać +?

ryszard56
wtorek, 13 października 2020, 15:40

A My nic masakra Ukraina nas przegoni

Tomasz33
wtorek, 13 października 2020, 21:51

W czym? My budujemy armię za własne pieniądze, a nie z pożyczek. Ale plus dla Ukrainy, to nasz sojusznik.

Jan BZ
czwartek, 15 października 2020, 00:32

Pierwsze: nie za pieniądze własne, lecz naszych wnuków. To oni będą spłacać dzisiejsze zadłużenie Polski. Drugie: istnieje jakiś dokument, jakaś gwarancja tego, jak Pan pisze, sojuszu? I czy jest rzeczywiście pełna wspólnota interesów, czy tylko częściowa a obszary roszczeń też istnieją?

Tomasz33
czwartek, 15 października 2020, 16:55

Polska wydaje na armię(procentowo w stosunku do PKB) nie więcej niż ine kraje, a nawet mniej niż niektóre państwa wydające po 3-5% PKB. A jak się leży w takim miejscu jak Polska(czyli Nizinie Środkowo-Europejskiej) to trzeba wydawać. Wiele krajów ma zadłużenia, a w Polsce jest to na jeszcze bezpiecznym poziomie. Pewnie że istnieją obszary innych poglądów na różne sprawy, ale nie ma żądnych roszczeń. Ukraina została zaatakowana przez Rosję, i dobrze wie że trzeba mieć Polskę po swojej stronie.

PrzemekRobert
czwartek, 15 października 2020, 17:47

Dobrze napisane. W polityce w odróżnieniu od życia prywatnego nie kieruje się przyjaźnią czy innymi uczuciami (np. nienawiść) tylko wspólnymi interesami. Ukraina potrzebuje Polski bo oprócz agresji Rosji, Białoruś też jest dosyć silnie militarnie krajem jak na nasz region (oczywiście tuning ruskich mają). Po za tym Euro2012 pokazało, że wspólnie spokojnie można ugościć Europę u siebie i nic nikomu się nie stało. Cudów i ideałów nie ma, więc proszę ich nie szukać bo szkoda na to czasu.

George
środa, 14 października 2020, 04:56

Jesteś pewny że to nasz tzw sojusznik?

Tomasz33
środa, 14 października 2020, 13:21

Tak, bo kraje mają interesy, a interesem Polski(wspólnym z Ukrainą) jest powstrzymywanie Rosji na tym obszarze.

rED
wtorek, 13 października 2020, 16:41

No i OK niech nas przegania.

Elaf
wtorek, 13 października 2020, 16:26

Juz to zrobila

wacek
wtorek, 13 października 2020, 14:39

No i co z tego skoro my mamy 10 łodzi podwodnych z lotniskami dla samolotów. Dodatkowo zabierają one około 100 dronów o zasięgu 500 km.

Tomasz33
wtorek, 13 października 2020, 21:50

8 kutrów z pożyczki którą trzeba spłacić to jest sukces? I bardzo dobrze że Ukraina będzie je mieć, to nie problem Polski tylko Rosji.

Tani
środa, 14 października 2020, 20:33

Dla Rosji to zaden problem dla nas tez. To problem ukrainy. Wg mnie oni kupuja sobie poparcie w Europie. Caracale we Francji ,kutry patrolowe Francja,rakietowe UK. U nas nic nie kupia bo my sie nie liczymy jak im damy to wezna w razie czego uzyja przeciw nam.

Tomasz33
środa, 14 października 2020, 21:39

Proponuję nie odwracać kota ogonem. Ukraina to sojusznik Polski. W jaki sposób Ukraina ma użyć kutrów przeciw Polsce, mając z nami tylko granicę lądową? Od kiedy Polska się nie liczy na tym kierunku operacyjnym? Z tego co powszechnie wiadomo to jesteśmy tu główną siłą, i to pomimo wszystkich mniejszych czy większych problrmów modernizacyjnych. Polska jest teraz zajęta modernizacją własnej armii. Brytyjczycy mają konkretne małe jednostki za nieduże pieniądze. A Ukraina najwidoczniej właśnie takie ma potrzeby.

Tani
czwartek, 15 października 2020, 08:36

Tomasz to nie sojusznik tylko jedyne panstwo ktore ma pretensje terytorialne do naszego kraju. Ukraincy roszcza sobie prawo do okolo 60 km naszego terytorium . Wez mape znajdz miasto Jaroslaw pomiedzy Przemyslem a Rzeszowem i poprowadz linie na polnoc i poludnie. Czyli cale Bieszczady trzeba im oddac. Oddasz? Rosja jak do tej pory pretensji nie ma jak i Bialorus. Ty sie szykuj na wojne z Ukraina i USA ci nie pomoze. Jedynym krajem ktory nam pomoze to ............. Rosja. Nie liczenie nie dotyczy sfery wojskowej bo i tak militarnie jej nie pomozemy tylko gospodarczej i politycznej.,,Jak dziewczyna bogata nie znac ze garbata,, Chyba rozumiesz o co chodzi.

Andrew
czwartek, 15 października 2020, 13:16

Oho, jeśli ktoś tu liczy na bratnią pomoc Rosji, a jednocześnie robi wrogów z naszych sojuszników i ukraińskiego sprzymierzeńca, to znaczy, że ma solidny problem z realną oceną rzeczywistości. Ukraina ma pretensje terytorialne do Polski? Możesz mi zalinkować jakieś oficjalne stanowisko rządu w Kijowie na ten temat? Kiedy te pretensje terytorialne zostały ogłoszone i jakie jest stanowisko Polski w tej sprawie? Bo wiesz, jak powołujesz się na komentarze jakichś niedocenionych polityków, to nie jest to coś, co jest przedmiotem uwagi w polityce państw. W Polsce też znajdziesz baranów, marzący o kresach, a w Rosji pewnie jest nie tylko Zyrynowski. Panie Tani, jesteśmy w najsilniejszych na świecie sojuszu wojskowym NATO, znajdujemy się we wspólnocie narodów europejskich - UE. Jeszcze nigdy nasz kraj nie był w tak dobrym i sprzyjającym jemu rozwojowi położeniu i jeszcze nigdy nasz kraj tak daleko nie zaszedł w swoim rozwoju, a ludziom nie żyło się tak dobrze. Proszę, nie rozśmieszaj i nie buduj alternatywnego wymiaru, gdzie dobrobyt Polski opiera się na przyjaźni z Rosją i zapewne na odcięciu się od tego wstrętnego Zachodu, który o niczym innym nie marzy, jak tylko, żeby wykorzystać i oszukać Polskę. I jeszcze ci Ukraińcy źli. Ech.

Tweets Defence24