Siły zbrojne

Boeing pomoże w modernizacji japońskich F-15

Z3144228 (CC BY-SA 4.0)
Fot. Z3144228

Amerykański Departament Obrony przyznał wielomilionowy kontrakt przedsiębiorstwu Boeing, aby ten pomógł japońskim podmiotom wykonać modernizację F-15J.

Jak czytamy w komunikacie Pentagonu z 30 grudnia ub. r., Boeing dostał kontrakt warty 471 mln dolarów (1,9 mld PLN), aby do końca 2028 roku wspierać modernizację myśliwców przechwytujacych F-15J Japońskich Powietrznych Sił Samoobrony. Prace, za które będzie odpowiedzialne amerykańskie przedsiębiorstwo lotnicze będą wykonywane na terytorium Stanów Zjednoczonych (w St. Louis w stanie Missouri) i oprą się na stworzeniu i przeprowadzeniu testów nowej awioniki oraz czterech trenażerów dla japońskich pilotów. Boeingowi już w momencie zawarcia umowy wypłacono dziesiątą część powyższej kwoty, tj. 48 mln USD (ok. 194 mln zł).

Czytaj też

Japońskie lotnictwo posiada 155 licencyjnych myśliwców F-15J i 45 dwumiejscowych szkolno-treningowych F-15DJ. Stanowią one trzon lotnictwa JSDF i z racji specyfiki sił zbrojnych i konstytucyjnych ograniczeń używane są tylko do obrony Wysp Japońskich. Część z nich powstała na amerykańskiej ziemi, lecz zdecydowana większość wyprodukowano w zakładach produkcyjnych Mitsubishi Heavy Industries w latach osiemdziesiątych. W porównaniu do amerykańskich pierwowzorów, warto wspomnieć, że lokalne japońskie posiadają rodzimej produkcji pociski klasy powietrze-powietrze AAM-4 i AAM-5 (te ostatnie zastąpiły AAM-3, które zadebiutowały w pierwszych latach służby licencyjnych myśliwców), aczkolwiek samoloty są w pełni kompatybilne także z zachodnim uzbrojeniem AIM-7 i AIM-9.

Japonia nie przeprowadza modernizacji wszystkich posiadanych egzemplarzy F-15J, lecz jedynie 98 sztuk. Program polegający na unowocześnieniu floty czterdziestoletnich myśliwców wart 4,5 mld dolarów ruszył w 2019 roku i przeprowadzono go w ramach procedury sprzedaży zagranicznej FMS. Wedle jego założeń nad programem usprawnienia F-15J pracować mają zarówno amerykańskie jak i japońskie podmioty. Jak dotychczas zamówiono już od Amerykanów 116 komputerów Honeywell Advanced Display Core Processor II, wraz z 101 cyfrowymi elektronicznymi systemami pola walki AN/ALQ-239 od BAE Systems. Poza awioniką i odpowiedzialnością Boeinga za tą modernizację dalsze usprawnienia będą dotyczyły chciażby wymiany systemów łączności radiowej ARC-210, GPS oraz samego radaru - nowym ma być znany z F-15E Strike Eagle radiolokator AESA AN/APG-82 (v)1 od Raytheona. To urządzenie zostało zamówione w większej ilości, niż liczba przewidzianych do modernizacji samolotów, co oznacza, że kilka egzemplarzy radaru AESA (a dokładniej 5 sztuk) znajdzie się w rezerwie jako zapas. Dalszą niewiadomą pozostają nowe systemy uzbrojenia, jakie mogłyby się znaleźć w samolotach - podejrzewa się, że F-15J zostałyby wyposażone w AGM-158 lub JASSM bądź w większą ilość pocisków AIM-120 dzięki zastosowaniu nowych szyb podwieszeń.

Czytaj też

Komentarze