Siły zbrojne

Białoruś sprawdza gotowość i ćwiczy z Rosją. Polska i Ukraina jako przeciwnicy

Desant
Fot. mil.ru

Jak poinformowała białoruska państwowa agencja informacyjna BiełTA, już w lutym odbyć mają się współne ćwiczenia wojskowe białoruskiej i rosyjskiej armii pod kryptonimem "Sojusznicze zobowiązanie 2022" (ang. Allied Resolve). Najpierw jednak przeprowadzony ma zostać kompleksowy sprawdzian gotowości bojowej jednostek wojskowych położonych wzdłuż granicy z Polską.

Informacje te przekazał mediom zastępca Szefa Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Republiki Białorusi gen. mjr Paweł Murawjenko. Zwrócił on także uwagę na postępującą jego zdaniem militaryzację w Europie, a także dodał, że siły NATO znajdujące się u granic Białorusi są wystarczająco silne, aby sprokować i rozpętać konflikt międzynarodowy w regionie. Stwierdził, że w Polsce w gotowości znajduje ponad 20 tysięcy żołnierzy (a w tym 15 tysięcy należących do wojsk lądowych) w rejonie w pobliżu granicy z Białorusią, a kolejnych ponad 12 tysięcy żołnierzy zostało rozmieszczonych w krajach bałtyckich. Do liczby tej wlicza jednak oprócz żołnierzy także funkcjonariuszy policji i straży granicznej. Generał nie wspomniał o tym, że rozmieszczenie żołnierzy przez Polskę ma związek z działaniami Białorusi, która cały czas wspiera przekroczenia polskiej granicy przez migrantów, włącznie z niszczeniem ogrodzenia czy obrzucaniem kamieniami i petardami polskich żołnierzy i funkcjonariuszy przez Białorusinów.

Czytaj też

Generał Murawjenko zaznaczył, że koncetracja sił Sojuszu Północnoaltantyckiego w pobliżu białoruskiej granicu budzi w jego kraju niepokój i wymaga stosownej odpowiedzi. „Ta reakcja będzie absolutnie adekwatna i przejrzysta. Razem z naszymi rosyjskimi kolegami przeprowadzimy błyskawiczne ćwiczenie sił i środków reagowania Państwa Związkowego. [...] Nadaliśmy mu nazwę „Sojusznicze Zobowiązanie 2022” - powiedział gen. Murawjenko. Plan wspomnianych ćwiczeń został już oficjalnie zatwierdzony przez prezydenta Republiki Białorusi Alaksandra Łukaszenkę, a ich termin wyznaczono na luty. Miejscem tych manewrów ma być z kolei zachodnia i południowa granica Białorusi, czyli w pobliżu terytorium Polski i Ukrainy. Bezpośrednim ich celem ma być wyćwiczenie planu przeciwdziałania NATO w tym rejonie, a w tym w szczególności "polskiej i ukrainskiej armii".

Czytaj też

Zagrożenie dla bezpieczeństwa militarnego Białorusi mające wynikać ze zgromadzonych wzdłuż jej granic sił NATO zaznaczył także szef Sztabu Generalnego Wiktor Gulewicz. Według niego zgrupowania wojsk biorące udział w siłach wzmocnionej wysuniętej obecności NATO oraz operacji Atlantic Resolve mają liczyć ponad 10 tysięcy żołnierzy i ponad 300 czołgów. Z kolei kryzys imigracyjny na granicy z Polską, Ukrainą i państwami bałtyckimi ma koncentrować kolejne 23 tysiące żołnierzy i funkcjonariuszy służb mundurowych. Ćwiczenia Allied Resolve 2022 mają być białorusko-rosyjską odpowiedzią na powyższe działania sąsiadów Białorusi.

Czytaj też

Pierwszym elementem działań podjętych przez białoruską armię ma być generalna próba gotowości bojowej, która obejmie znaczną jej część, a w tym głównie jednostki stacjonujące w zachodniej części Białorusi. W pierwszym etapie nastąpi etapie przegrupowanie i zajęcie pozycji wyjściowych, a w drugim przejście do realizacji ćwiczeń i szkoleń. Wśród szeregu zadań postawionych przez białoruskimi i rosyjskimi żołnierzami wymienia się obronę terytorium państwa na południowym obszarze operacyjnym zarówno w przestrzeni powietrznej, jak i na lądzie, a także zwalczanie grup dywersyjnych i rozpoznawczych oraz nielegalnych formacji zbrojnych. Dodatkowo planuje się też kompleksowy test wojskowego systemu logistycznego w zakresie zabezpieczenia przegrupowań sił i środków na dużych odległościach.