Siły zbrojne

Bezzałogowe miliardy dolarów

BSL Piaggio P.1HH Hammerhead – fot. Piaggio Aero
BSL Piaggio P.1HH Hammerhead – fot. Piaggio Aero

Szacowana wartość rynku bezzałogowych pojazdów latających w ciągu najbliższych 5 lat przekroczy 8 miliardów dolarów. Kto podzieli się tym tortem?



Zgodnie z raportem specjalistów "Unmanned Aerial Vehicle (UAV) Market (2013 - 2018)", rynek pojazdów bezzałogowych w przeciągu najbliższych pięciu lat będzie się gwałtownie rozwijał. Tempo wzrostu wartości sięgnie 3,3% w skali roku. Obecnie liderem, kontrolującym 18.78% rynku UAV, pozostaje firma General Atomics Aeronautical Sytemu. Jest ona producent szeroko stosowanych przez wojska USA i innych krajów NATO maszyn z rodziny Predator, oraz kilku mniej rozpowszechnionych typów.

Więcej: Brytyjczycy gotowi do użycia „zabójczego robota” – Taranis automatycznie wybiera i niszczy cele

Jednak w najbliższym czasie konkurencja będzie narastać i nie wiadomo, kto osiągnie przewagę. W samych Stanach Zjednoczonych, które są niekwestionowanym liderem, zarówno w dziedzinie produkcji jak i wykorzystania maszyn bezzałogowych, ponad 50 podmiotów gospodarczych, uczelni i innych instytucji pracuje nad ponad 150 projektami UAV.

Poza USA wśród krajów wykazujących duże zainteresowanie wykorzystaniem bezzałogowców należy zdecydowanie wymienić Izrael. Siły zbrojne obu krajów intensywnie wykorzystują na polu walki wszelkie systemu zdalne i bezzałogowe, mogące zwiększyć bezpieczeństwo żołnierzy. Zwłaszcza operujących w trudnym terenie zurbanizowanym lub górskim. Ostatnio na czoło stawki wysuwa się też Wielka Brytania, ze swoim ambitnym programem BAE System Taranis.

Jeśli chodzi o wykorzystanie maszyn bezzałogowych to duże zainteresowanie w Europie wyrażają Niemcy, Francja, Włochy i wspomniana już Wielka Brytania , Brazylia i Argentyna w Ameryce Południowej, RPA w Afryce i Zjednoczone Emiraty Arabskie wraz z wymienianym już Izraelem na środkowym wschodzie. W rejonie Azji i Pacyfiku UAV chcą bardzo aktywnie wykorzystywać Indie, Japonia, Korea Południowa i Australia. Jeśli chodzi o Federacje Rosyjską, to mimo ambitnych planów osiągnięcia na tym polu są raczej ograniczone.

Więcej: Amerykańskie bojowe drony z certyfikatem bezpieczeństwa w Europie?

Duży wpływ na rozwój rynku pojazdów bezzałogowych będzie miało uregulowanie ich statusu w cywilnym ruchu powietrznym, poza wydzielonymi strefami działania. Wymaga to jednak szczegółowej regulacji, zarówno pod względem prawa jak i standardów bezpieczeństwa. Otworzyłoby to jednak kolejne zakresy wykorzystania, zarówno przez służby graniczne, czy ratownicze, jak i przez komercyjnych użytkowników. Możliwości są niemal nieograniczone. Dlatego eksperci szacują iż wartość rynku bezzałogowych pojazdów powietrznych osiągnie zawrotną sumę ponad 8,351 miliardów dolarów do 2018 roku i będzie nadal rosnąć.

(JS)

 

 

Komentarze