Reklama
  • WIADOMOŚCI

Antydronowy mur dla Wojska Polskiego. Znamy datę

Jeszcze w styczniu zostanie podpisana umowa na system przeciwdziałania bezzałogowym statkom powietrznym San – dowiedział się nieoficjalnie Defence24.pl.

Karabin maszynowy WLKM w wersji morskiej
Karabin maszynowy WLKM w wersji morskiej
Autor. Jarosław Ciślak/Defence24.pl

Z informacji Defence24.pl wynika, że umowa dotycząca systemu przeciwdziałania bezzałogowcom typu San zostanie podpisana jeszcze w tym miesiąciu, najprawdopodobniej 29 stycznia. Ten program to obecnie jeden z priorytetów Ministerstwa Obrony Narodowej. W założeniu ma stanowić kompleksowy system obrony przed bezzałogowymi statkami powietrznymi, wykorzystywany między innymi w ramach systemu Tarcza Wschód. Program ma być realizowany we współpracy firm Advanced Protection Systems, Kongsberg i PGZ.

O szczegółach konfiguracji systemu SAN mówił w rozmowie z Defence24.pl szef Agencji Uzbrojenia gen. dyw. Artur Kuptel: „San będzie stanowił odpowiedź na zagrożenia, z którymi spotkaliśmy się we wrześniu na terenie naszego kraju. Będzie to system wyposażony w szerokie spektrum sensorów i efektorów, w tym kinetycznych. Jego możliwości będą zapewniały wykrywanie i zwalczanie nie tylko BSP klasy Gierań i Gerbera, ale również mniejszych typów BSP oraz samolotów i śmigłowców”.

Generał Kuptel mówił też o konfiguracji systemu San: „planowany do pozyskania system San będzie stanowił baterię wyposażoną w efektory artyleryjskie (w tym 30 mm armaty wykorzystujące amunicję programowalną), rakietowe (niskokosztowe rozwiązanie APKWS), a także drony-kamikaze zwalczające zagrażające BSP. Dodatkowym wyposażeniem będą efektory niekinetyczne. Dla potrzeb wykrywania, klasyfikowania i śledzenia bateria San będzie wyposażona w całą gamę sensorów radiolokacyjnych (aktywnych), radiowych i optycznych (pasywnych)”.

Reklama

Generał dodał, że przewidywane jest pozyskanie kilkunastu baterii, które wejdą w skład istniejących systemów OPL. Dostawy rozpoczną się już w 2026 roku, a zakończą w roku 2027. Program San jest często określany jako „mur antydronowy”, bo będzie odpowiadał między innymi za ochronę wschodniej części kraju, choć jak mówił gen. Kuptel – nie jest to jedyny system antydronowy planowany do pozyskania w tym roku.

O systemie San mówił też w ubiegłorocznym wywiadzie dla Defence24.pl zastępca szefa Sztabu Generalnego gen. broni Stanisław Czosnek: „Mamy jednak również program uzupełniający naszą obronę powietrzną na bardzo krótkich odległościach, pod kryptonimem SAN, i to tam będą zdolności do przeciwdziałania bezzałogowcom.(…) I będzie obejmował zdolności zarówno kinetyczne, jak i niekinetyczne. Będą się wiązać z tym także odpowiednie zmiany w strukturach pododdziałów. Podkreślam, że zdolności Counter-UAS muszą być nie tylko na wschodzie kraju, ale też w głębi ugrupowania, bo ostatnie loty bezzałogowców w Belgii czy Danii, w zachodniej Europie, pokazują że to zagrożenie może pojawić się wszędzie”.

Reklama

Co jednak bardzo istotne, w programie San zakłada się tzw. „spiralny rozwój zdolności”. Innymi słowy, po osiągnięciu odpowiedniego poziomu gotowości technologicznej będzie można dołączać do niego inne elementy – także broń energii skierowanej (mikrofalową, laserową), a obecne – modyfikować i modernizować. To o tyle ważne, że technologie dronowe ulegają ciągłej ewolucji, co pokazuje nam przebieg wojny na Ukrainie i budowanie potencjału przez obie strony tego konfliktu, w tym zagrażającą Polsce Rosję.

WIDEO: "Koordynacja jest najważniejsza". Dowódca GROM o operacjach specjalnych
Reklama