Reklama
  • WYWIADY
  • WIADOMOŚCI

2026 rokiem intensywnej modernizacji. Szef Agencji Uzbrojenia przedstawia priorytety [WYWIAD]

Główne wektory będą skupione na obronie przeciwlotniczej, kolejnych systemach walki elektronicznej, kolejnych dronach oraz amunicji bojowej i wyposażeniu indywidualnym - podkreśla w rozmowie z Defence24.pl generał dywizji Artur Kuptel, szef Agencji Uzbrojenia, pytany o modernizacyjne priorytety. W wywiadzie mówi też o programach Borsuk i K2PL, wsparciu polskiego przemysłu obronnego, rozwoju technologii rakietowych dla systemu Homar-K w ramach spółki joint venture i programach śmigłowcowych.

generał Kuptel
Szef Agencji Uzbrojenia gen. dyw. Artur Kuptel
Autor. Fot. Robert Suchy/Defence24.pl

Jędrzej Graf, Defence24.pl: Panie Generale, mijający 2025 rok był niewątpliwie intensywny, jeśli chodzi o modernizację Sił Zbrojnych RP. Co uważa Pan za największe osiągnięcia?

Gen. dyw. Artur Kuptel, szef Agencji Uzbrojenia: W 2025 r. Agencja Uzbrojenia podpisała blisko 100 umów na łączną kwotę przekraczającą 100 mld zł oraz aneksowała kolejne kilkadziesiąt. Były to wydatki związane z każdą możliwą domeną operacyjną Sił Zbrojnych RP: od lądowej po morską i powietrzną, aż do kosmicznej.

Patrząc na 2025 r., przede wszystkim rzucają się nam w oczy największe polskie kontrakty, takie jak m.in. na pierwsze seryjne Bojowe Wozy Piechoty Borsuk, sanitarki z Kutna, symulatory do czołgów Leopard. Do krajowych kontraktów możemy zaliczyć również umowę na radary pasywnej lokacji, satelity MikroSAR, modernizację stacji radiolokacyjnych NUR-12, dostawę mobilnych węzłów łączności dla systemu Wisła oraz zakup robotów Tarantula z Sieci Badawczej Łukasiewicz – Przemysłowego Instytutu Automatyki i Pomiarów PIAP.

Wśród kontraktów zagranicznych na uwagę zasługują m.in. umowy na pociski przeciwradiolokacyjne AGM-88G AARGM, pociski powietrze-powietrze AIM-120D3 AMRAAM, zabezpieczenie logistyki dla systemu Wisła, zakup nowych systemów walki radioelektronicznej czy szeregu pojazdów wsparcia i rozmaitego uzbrojenia różnego typu i kalibru.

generał Kuptel
gen. dyw. Artur Kuptel, szef Agencji Uzbrojenia
Autor. Agencja Uzbrojeni

Nie bez powodu ubiegły rok był wyjątkowy. Nasz polski przemysł był w centrum naszej uwagi – kilkadziesiąt kontraktów zawarliśmy z państwowymi i prywatnymi spółkami. To świetny sygnał, że następuje inwestycja w rozwój rodzimego przemysłu, nie zapominając przy tym o transferze technologii, a zatem absorpcji nowoczesnych metod produkcyjnych czy rozwoju zaplecza technicznego.

Do znaczących inwestycji w polski przemysł obronny zaliczam z pewnością umowy dotyczące pozyskania drugiej partii czołgów K2 – 180 szt. – w tym 64 w konfiguracji K2PL, a także powiązane umowy licencyjne rozpoczynające formalny proces przekazywania technologii od koreańskiego producenta na rzecz polskich spółek. Drugim szczególnym kontraktem było zabezpieczenie modernizacji samolotów F-16 do najnowszego standardu – F-16 Viper. Ponadto, w ostatnich dniach roku podpisaliśmy z koreańską spółką Hanwha Aerospace i spółką joint-venture Hanwha WB Advanced Systems umowę na produkcję w Gorzowie Wielkopolskim pocisków rakietowych do wieloprowadnicowych wyrzutni rakietowych Homar-K, najpierw w wariancie o zasięgu 80 kilometrów.

Wszelkie te kontrakty, pomimo że zostały zawarte z zagranicznymi spółkami, będą wykonywane na terytorium Polski: od montażu czołgów K2PL w Zakładach Mechanicznych „Bumar-Łabędy”, przez modernizację F-16 w Wojskowych Zakładach Lotniczych nr 2 w Bydgoszczy, aż po produkcję rakiet do wyrzutni Homar na ziemi lubuskiej. Chciałbym tym samym podkreślić, że umowy zawarte ze spółkami zagranicznymi mogą również mieć pozytywny wpływ na rozwój polskich przedsiębiorstw, poddostawców i podwykonawców.

Reklama

Pod koniec roku podpisano umowę na dostawę pocisków CGR-080 z fabryki zbudowanej przez polsko-koreańską spółkę joint venture. Chciałbym zapytać o dwie kwestie. Jak Pan Generał widzi przyszłość współpracy, w jaki sposób może ona zostać rozszerzona o pociski o większych możliwościach? Czy ta forma współpracy, tj. joint venture, może być kontynuowana również z innymi partnerami?

Po pierwsze, jest to nowa, bezprecedensowa forma współpracy dwóch gigantów z dwóch wielkich rynków: koreańskiej Hanwha Aerospace i polskiej Grupy WB, znanej z produkcji skutecznych dronów, amunicji krążącej i wdrażanych w Siłach Zbrojnych RP autorskich rozwiązań z dziedziny łączności. W perspektywie kilku najbliższych lat, a mówię tu o okresie 2026-2029, zostaną zrealizowane wszelkie niezbędne prace przygotowawcze związane z budową fabryki, by od 2030 r. ruszyła w Polsce produkcja kierowanych pocisków rakietowych.

Fabryka rozpocznie działalność od produkcji podstawowych efektorów użytkowanych w wyrzutniach Homar-K – CGR-080. Mam nadzieję, że z Sił Zbrojnych RP będą spływały pozytywne sygnały o wysokiej jakości dostarczanych wyrobów i terminowości dostaw, zaś spółki będą współpracowały ze sobą tak, że w przyszłości padnie propozycja zrobienia kroku dalej – produkcji pocisków większego zasięgu. To będzie stanowiło pole do dalszych zamówień, o ile zaistnieją w Siłach Zbrojnych RP takowe potrzeby. Zatem na chwilę obecną niczego nie wykluczam i niczego nie potwierdzam – musimy bacznie obserwować rozwój współpracy joint venture.

Wieloprowadnicowa wyrzutnia rakiet Homar-K oddaje strzał kierowanym pociskiem rakietowym CGR-080 na Centralnym Poligonie Sił Powietrznych w Ustce podczas ćwiczeń Jesienny Ogień-25.
Wieloprowadnicowa wyrzutnia rakiet Homar-K oddaje strzał kierowanym pociskiem rakietowym CGR-080 na Centralnym Poligonie Sił Powietrznych w Ustce podczas ćwiczeń Jesienny Ogień-25.
Autor. Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych / fb

Miniony rok to także, a może przede wszystkim, uruchomienie programu SAFE przez Unię Europejską. Jaka jest strategia, jeśli chodzi o spożytkowanie środków, które zapewnia ten program? Czy po rozpoczęciu finansowania z SAFE, także istniejących umów, można spodziewać się nowych programów, w tym tych, które wcześniej były odłożone w czasie?

Program SAFE to bardzo wymagający i złożony proces, który obecnie trwa, w związku z tym nie można wiele z tych wrażliwych informacji ujawnić. Niemniej należy zauważyć, że środki finansowe pochodzące z instrumentu SAFE są bardzo korzystną pożyczką. MON zamierza spożytkować w jak największym stopniu przyznany limit. Środki te służą finansowaniu najważniejszych, kwalifikowalnych potrzeb Sił Zbrojnych, w tym tworzą możliwość przyspieszenia realizacji zadań odłożonych w czasie.

Do uzyskania finansowania z SAFE umów, jakie Polska zamierza zawierać samodzielnie, niezbędne jest podpisanie ich nie później niż w maju 2026 roku. Czy Agencja Uzbrojenia jest gotowa na tak intensywny proces kontraktowania? I w jakich obszarach widzi Pan największe szanse na wspólne zakupy z sojusznikami?

Oczywiście, skoro złożyliśmy wnioski do Komisji Europejskiej, to musimy być gotowi na kontraktowanie w ramach programu SAFE. Teraz przed nami trwa okres intensywnego negocjowania warunków umów, jakie będą podpisane, więc jest jeszcze za wcześnie, żebyśmy ujawniali jakiekolwiek szczegóły o naszych partnerach.

Jesteśmy także świeżo po wzmocnieniu etatowym Agencji Uzbrojenia, włączeniu Rejonowych Przedstawicielstw Wojskowych w strukturę Szefostwa Nadzorowania Jakości oraz wprowadzenia zmian strukturalnych wewnątrz naszej instytucji. Oczywiście to jest dopiero początek dalszych zmian, które doprowadzą do zoptymalizowania realizacji zadań AU oraz zwiększenia jej efektywności. Tutaj jako wzorzec upatrujemy sobie właściwe agencje z innych państw, liczące kilka, kilkanaście tysięcy pracowników i żołnierzy, konsolidujących zadania wielu innych podmiotów, często wykraczających poza zakres właściwości resortu obrony.

Jak widać, żeby skutecznie zarządzać całym mechanizmem modernizacyjnym konieczne są dalekosiężne, ponadresortowe, a nawet powiedziałbym – czysto rządowe rozwiązania. Przed nami jest wiele intensywnych miesięcy, ale żeby myśleć o dalszych sukcesach, konieczne jest dalsze działanie wymagające zaangażowania całego mechanizmu państwa, w tym wspólnej pracy ośrodka rządowego oraz prezydenckiego.

Reklama

W 2025 roku mieliśmy do czynienia ze skokowym rozwojem bezzałogowców, także używanych przez Rosję, i naruszeniami przestrzeni powietrznej Polski. Co może Pan powiedzieć o planach, jeśli chodzi o systemy obrony antydronowej, w tym program San?

W rzeczywistości gwałtowny rozwój systemów bezzałogowych to okres ostatnich kilku lat. W tym czasie następował również gwałtowny rozwój technologii i systemów wykrywania oraz neutralizacji BSP. W tym zakresie rok 2025 to okres procedur związanych z pozyskaniem systemów antydronowych. Wspomniany system San to oczywiście największy, ale nie jedyny planowany do wdrożenia system tego typu. San będzie stanowił odpowiedź na zagrożenia, z którymi spotkaliśmy się we wrześniu na terenie naszego kraju. Będzie to system wyposażony w szerokie spektrum sensorów i efektorów, w tym kinetycznych. Jego możliwości będą zapewniały wykrywanie i zwalczanie nie tylko BSP klasy Gierań i Gerbera, ale również mniejszych typów BSP oraz samolotów i śmigłowców.

Planowany do pozyskania system San będzie stanowił baterię wyposażoną w efektory artyleryjskie (w tym 30 mm armaty wykorzystujące amunicję programowalną), rakietowe (niskokosztowe rozwiązanie APKWS), a także drony-kamikaze zwalczające zagrażające BSP. Dodatkowym wyposażeniem będą efektory niekinetyczne. Dla potrzeb wykrywania, klasyfikowania i śledzenia bateria San będzie wyposażona w całą gamę sensorów radiolokacyjnych (aktywnych), radiowych i optycznych (pasywnych).

Bateria przeciwlotniczego systemu rakietowo-artyleryjskiego Pilica przygotowuje się do otwarcia ognia na Centralnym Poligonie Sił Powietrznych w Ustce podczas ćwiczeń Jesienny Ogień-25.
Bateria przeciwlotniczego systemu rakietowo-artyleryjskiego Pilica przygotowuje się do otwarcia ognia na Centralnym Poligonie Sił Powietrznych w Ustce podczas ćwiczeń Jesienny Ogień-25.
Autor. Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych / fb

Przewiduje się pozyskanie kilkunastu baterii systemu, które wejdą do wyposażenia istniejących jednostek OPL. Pomimo skomplikowania systemów planuje się wdrożenie pierwszych baterii jeszcze w 2026 r. Ostatnia bateria powinna wejść do służby w jednostkach OPL w 2027 r. Jest to bardzo krótki okres, a jego realizacja stanowi duże wyzwanie dla wojska i przemysłu.

Podkreślenia wymaga to, że nie jest to oczywiście jedyny system zwalczający BSP do zrealizowania w 2026 r. Rozpoczynamy kolejne prace, związane z pozyskaniem innych systemów, które będą miały zwiększyć możliwości SZ RP w niwelowaniu zagrożeń ze strony różnych platform bezzałogowych.

Pod koniec minionego roku dokonano zakupów sprzętu walki radioelektronicznej w Turcji i Szwecji. Czy kierunek rozwoju systemów walki radioelektronicznej w Wojsku Polskim będzie kontynuowany? Czy planowane są zakupy środków łączności i WRE także na poziomie pododdziału lub pojedynczego żołnierza, tak, jak ma to miejsce na Ukrainie?

Rok 2025 w modernizacji technicznej można oprzeć na kilku istotnych filarach, a jednym z nich jest rozwój systemów walki radioelektronicznej (WRE). Obecna sytuacja w Europie Środkowo-Wschodniej nie pozwala nam na pominięcie tego aspektu rozwoju Wojska Polskiego. Musimy być stale „na nasłuchu” pod kątem zagrożeń: z lądu, morza i powietrza. Obecna sytuacja geopolityczna zdecydowanie wymusza dalszy rozwój WRE.

Co do konkretnych zakupów wskazanego przez Pana Redaktora rodzaju sprzętu, to jesteśmy świadomi tego typu rozwiązań, ich zalet oraz wad. Stale rozmawiamy z przedstawicielami przemysłu na temat oferowanych produktów. Jednak każdy zakup musi być poparty zapotrzebowaniem wojska ujętym w Programie Rozwoju Sił Zbrojnych, a dalej w centralnych planach rzeczowych, w tym w Planie Modernizacji Technicznej.

Reklama

W 2025 r. podpisano umowę wykonawczą na BWP Borsuk, a PGZ zaprezentowała projekt Ciężkiego BWP Ratel i podpisała umowę licencyjną na przedłużenie produkcji Rosomaków. Jak Pan Generał widzi przyszłość wyposażenia jednostek zmechanizowanych i zmotoryzowanych? Zapóźnienia są tu większe niż w wypadku wojsk pancernych i artylerii, gdzie sprzęt trafia już do jednostek.

Kilka tygodni temu odebraliśmy pierwsze bojowe wozy piechoty Borsuk, a w 2026 r. będą kolejne. Dalsze pozyskiwanie będzie uzależnione od zapotrzebowania Sił Zbrojnych RP w tym zakresie, a w konsekwencji umiejscowienie tych potrzeb wraz z określonym zabezpieczeniem finansowania w centralnych planach rzeczowych.

W 2025 r. Polska otrzymała pierwsze leasingowane AH-64 Apache i pierwsze AW 149 z nowej linii produkcyjnej. Z drugiej strony, wciąż nie ma decyzji w sprawie śmigłowca szkolnego, a ostatnie śmigłowce pokładowe zostały już wycofane. Jakie będą kolejne kroki w zakresie pozyskania nowych śmigłowców dla Sił Zbrojnych RP?

Rok 2025 był również rokiem przełomu dla lotnictwa śmigłowcowego. Wdrożyliśmy do służby leasingowane śmigłowce AH-64, co pozwoliło na rozpoczęcie etapu przygotowania personelu, struktur, infrastruktury oraz procedur operacyjnych do pełnego przezbrojenia Brygady Lotnictwa Wojsk Lądowych na nowy typ sprzętu – najnowocześniejsze śmigłowce bojowe.

Podobnie sytuacja przedstawia się w 25. Brygadzie Kawalerii Powietrznej, gdzie zintensyfikowaliśmy proces nasycenia struktur nowym sprzętem. Otrzymane w 2025 r. śmigłowce AW 149 są już w bogatszej wersji uzbrojenia (m.in. wyposażone fabrycznie w przeciwpancerne pociski kierowane AGM-114 Hellfire czy powiększone wyrzutnie niekierowanych pocisków rakietowych). No i pochodzą z linii krajowego producenta. W zakładach w Świdniku, zgodnie z wymaganiami SZ RP, zbudowano bazę montażową i obsługowo-naprawczą, która będzie w stanie odtworzyć wymagane zdolności w czasie i zakresie wymaganym przez wojsko, zarówno w okresie pokoju, jak i zagrożenia.

Konstrukcja AW 149 jest najmłodszą w Europie i na chwilę obecną najnowocześniejszą. Pełna cyfryzacja pokładu daje pole do konfiguracji śmigłowca do wykonywania dowolnych zadań. Nadal rozwijamy wersję wsparcia bojowego, zwiększając jej funkcjonalność, a przede wszystkim możliwość działania w środowisku sieciocentrycznym, ze szczególnym uwzględnieniem współdziałania techniki europejskiej i amerykańskiej na poziomie pełnej interoperacyjności. Dążymy do tego, aby samoloty F-35 i FA-50, śmigłowce AH-64 oraz AW 149, czołgi i inne pozyskiwane efektory działały w jednym systemie i stanowiły znaczące źródło odstraszania potencjalnego agresora.

Śmigłowiec szturmowy AH-64 Apache z Combat Aviation Brigade, 1st Armored Division (U.S. Army) podczas ćwiczenia „Combined Resolve 25-2” na poligonie Hohenfels w Niemczech.
Śmigłowce szturmowe AH-64 Apache z Combat Aviation Brigade, 1st Armored Division (U.S. Army) podczas ćwiczenia „Combined Resolve 25-2” na poligonie Hohenfels w Niemczech.
Autor. st. szer. spec. Damian Łubkowski / 18. Dywizja Zmechanizowana

Aby móc dalej rozbudowywać flotę śmigłowcową, niezbędne jest pozyskiwanie nowych kadr, przygotowanych i odnajdujących się w środowisku sieciocentrycznym. W tym celu podjęte już zostały przez Agencję Uzbrojenia działania zmierzające do rozpoznania rynku w zakresie śmigłowców szkolno-bojowych, ponieważ zamierzamy pozyskać symulatory, trenażery, wirtualne stanowiska szkoleniowe i inne pomoce dydaktyczne, pozwalające obniżyć koszty szkolenia z jednoczesnym podniesieniem poziomu wyszkolenia absolwentów akademii, szkół i centrów szkolenia.

Równie priorytetowo traktowana jest odbudowa floty morskich śmigłowców pokładowych. I tu również rozpoczęto już etap określenia wymagań dla śmigłowców pokładowych i okrętów-nośników oraz rozpoznania rynku w zakresie konstrukcji odpowiadających potrzebom SZ RP. Powyższe dwie grupy śmigłowców stanowić będą priorytet w procesie pozyskiwania w 2026 r.

W dalszej kolejności, w 2026 r. przewiduje się rozpoczęcie procesów analitycznych polegających na znalezieniu najlepszego sprzętu odpowiadającego zróżnicowanym potrzebom SZ RP w szeroko rozumianym obszarze poszukiwania i ratownictwa.

Reklama

2025 to także rok programu Orka, gdzie podjęto decyzję o strategicznej współpracy ze Szwecją. Co jest niezbędne, by zachować ambitny harmonogram programu? W jakich innych obszarach widoczne są możliwości dalszej współpracy z tym partnerem?

Teraz toczy się najważniejszy etap przed podpisaniem umowy – trwają negocjacje jej warunków. Od sprawnej współpracy zespołów obu państw zależy szybkie podpisanie umowy, wszakże polscy marynarze mają zacząć szkolenie już w tym roku, a w 2027 r. na przekazanym okręcie pomostowym (do momentu wejścia do służby w MW RP pełnoprawnych okrętów A26) ma zostać podniesiona polska bandera. Przypomnę też, że już w 2030 r. ma zostać odebrana pierwsza z trzech jednostek. Jak Państwo widzą, harmonogramy mamy napięte i to jest dobry motywator do wytężonych starań każdej ze stron.

W kwestii współpracy chciałbym zwrócić uwagę, że porozumienie międzyrządowe nakłada na stronę szwedzką obowiązek włączenia polskich podmiotów przemysłu zbrojeniowego w łańcuchy dostaw dla szwedzkiej armii, co będzie stanowiło kolejne pole do promocji wyrobów polskiego przemysłu za granicą. Kolejnym polem będzie włączenie polskich instytutów badawczo-naukowych w prace badawczo-rozwojowe w zakresach newralgicznych dla współczesnych działań wojennych, w tym w obszarze sztucznej inteligencji, systemów bezzałogowych, technologii rozpoznawczych i materiałów trudnowykrywalnych (stealth).

Budowa sekcji kadłuba mocnego okrętu podwodnego w stoczni Saab Kockums w Karlskronie.
Budowa sekcji kadłuba mocnego okrętu podwodnego w stoczni Saab Kockums w Karlskronie.
Autor. Saab Kockums

Jakie są najważniejsze plany w zakresie modernizacji Sił Zbrojnych na nadchodzący 2026 r.?

Na pewno mogę poświadczyć, że modernizacja techniczna będzie trwała zgodnie z potrzebami SZ RP i adekwatnie do istniejących i pojawiających się zagrożeń, w oparciu o dokumenty normatywne i strategię bezpieczeństwa państwa. Realizowany będzie szereg programów wynikających z „Programu rozwoju SZ RP na lata 2025-2039” i kontynuowane będą już trwające. Główne wektory będą skupione na obronie przeciwlotniczej, kolejnych systemach walki elektronicznej, kolejnych dronach oraz amunicji bojowej i wyposażeniu indywidualnym. Wiele z tych umów zostanie zawartych przy wykorzystaniu instrumentu SAFE.

Dziękuję za rozmowę.

Reklama
WIDEO: "Koordynacja jest najważniejsza". Dowódca GROM o operacjach specjalnych
Reklama