Siły zbrojne

Amerykańscy gwardziści szkolą polskich pancerniaków

Fot. Gwardia Narodowa Idaho
Fot. Gwardia Narodowa Idaho

Jak poinformowało U.S. Army, polscy czołgiści uczestniczyli w ostatnich tygodniach w szkoleniach na czołgach podstawowych M1A2 Abrams realizowanymi przez Gwardię Narodową Idaho. Działania te mają na celu przygotowanie kadry instruktorskiej dla czołgów M1A2SEPv3, które w perspektywie najbliższych kilku lat mają wejść na uzbrojenie Wojska Polskiego.

Rzeczpospolita Polska jest oficjalnym partnerem stanowym Gwardii Narodowej stanu Illinois, która w ramach Państwowego Programu Partnerstwa blisko współpracuje z Wojskiem Polskim. Jako, że formacja ta nie dysponuje żadnym pododdziałem pancernym nie może ona realizować szkolenia polskich żołnierzy na czołgach Abrams. W związku z tym odbywa się ono w 204. Regionalnym Instytucie Szkoleniowym Gwardii Narodowej Armii stanu Idaho w Gowen Field. Specjalizuje się on bowiem w realizacji kompleksowego szkolenia z zakresu broni pancernej wykorzystywanej w amerykańskiej armii.

Szkolenie jakie przeszli przyszli polscy instruktorzy czołgów Abrams jest mocno zbliżone do 27-dniowego kursu realizowanego dla nowych podoficerów-instruktorów amerykańskiej armii. Jego ukończenie pozwala na przyswojenie szerokiego zakresu umiejętności i wiedzy praktycznej w zakresie obsługi czołgów tego typu. W ramach nauki polscy żołnierze kolejno przechodzili przez szkolenia na stanowiskach wszystkich członków załogi czołgu (kierowcy, ładowniczego, dowódcy i działonowego), wykonywali zadania na symulatorach oraz prowadzili symulowane i prawdziwe strzelania z ich uzbrojenia.

Zakup 250 egzemplarzy amerykańskich czołgów podstawowych M1A2SEPv3 w najnowszej wersji M1A2 SEPv3 zapowiedzieli 14 lipca br. wicepremier Jarosław Kaczyński i szef MON Mariusz Błaszczak. Oprócz samych Abramsów zamówienie ma także obejmować bogaty pakiet wsparcia, w tym wozy specjalistyczne, części zamienne, szkolenie oraz amunicję. Łączna jego wartość z kolei ma wynosić według deklaracji ok. 23 mld 300 mln zł. Równocześnie wysłane zostało również oficjalne zapytanie ofertowe — Letter of Request (LoR).

Polskie Abramsy mają trafić na uzbrojenie 18. Dywizji Zmechanizowanej, czyli czwartej, najnowszej dywizji wojsk lądowych. Zakupiona ich liczba pozwoli na pełne przezbrojenie czterech obecnych batalionów czołgów (liczących 58 egzemplarzy każdy), które według docelowej struktury mają wchodzić w skład 1. Warszawskiej Brygady Pancernej i 19. Lubelskiej Brygady Zmechanizowanej (po dwa). Tym samym ich obecne uzbrojenie czyli czołgi podstawowe z rodziny Leopard 2 i T-72 będą mogły zostać przesunięte do innych pododdziałów pancernych. Będzie to wiązało się także ze znacznymi inwestycjami w rozbudowę infrastruktury tych jednostek.

Niezależnie od zakupu Abramsów ma być realizowany program nowego czołgu Wilk. Wstępnie przewiduje się, że powstanie on z dużym udziałem krajowego przemysłu obronnego. 

image
Reklama

Komentarze (20)

  1. Konsul

    To nie mogą nam wypożyczyć do nauki, testów chociaż 2 sztuk, które zwrócimy razem z pierwszą partią? To nie są duże koszty przecież. Dodatkowo już byśmy się szkolili z serwisu.

    1. Bumer

      A infrastruktura gdzie?

    2. DefBot

      Nasi instruktorzy tam wyjdzie taniej niż ich instruktorzy tutaj. Chyba nie myślisz, że dadzą nam czołgi i powiedzą: "zobaczcie sobie co i jak". Plus symulatory, itp. Naprawdę nie rozumiem o co ci chodzi...

  2. Andrzej

    Z całym szacunkiem, ale wzorce żywieniowe rodem z komuny powinny się zmienić. Widok naszych "otyłych" pancerniaków czy lotników powinien kategorycznie odejść do historii. Panowie trzeba dbać o siebie, inaczej w chorym ciele nie ma zdrowego ducha.

    1. vfvv

      To jest nie tylko kwestia tego czym karmi armia, ale co pchają do gara żony. Większość to żołnierze zawodowi.

    2. Użytkownik

      Żony? Często widzę żołnierzy ZW odwiedzających Maca i również do wysportowanych nie należą.

    3. Kałboj

      To byli instruktorzy, nie żołnierze liniowi. Gówno mnie obchodzi jak wygląda mój instruktor z ośrodka szkoleniowego.

  3. JÓZEK uzupełnił

    Po sylwetkach żołnierzy amerykańskich widać że ładowanie amunicji do armaty odbywa się w pełnym automacie na tzw Gustlika ..co na to nasze czarne pokrywy zmanierowane automatami armat użytkowanych czołgów ....cienko będzie

  4. Ryszard 56

    bez podpisania umowy z Koreą na budowę nowego czolgu przyszłości to leżymy ,takich czołgów potrzebujemy bardzo dużo ze 2 --3 tyś plus nowoczesne i różne BWP z obrona i maskowaniem jak Szwedzkie wozy BWP

    1. BUBA

      O czyms takim trzeba bylo pomyslec 10-15 lat temu ..... byly by juz produkowane ... ale nasze firmy zamiast pracowac czekaja tylko na dotacje a wzamian za jakies 5-6 lat pokaza jakis model z kartonu ....

  5. Fsaa

    W Powidzu , to dodatkowe 255 a nie 85 Abramsow powinno stać . Po to by m po zna je był ok szybko dokupić i obsadzić. Dobrze , że zaczynają od szkolenia załóg ale ile można czekać na zgodę Kongresu?

    1. zibi

      a kto powiedział że Kongres się zgodzi? dziwnie ten zakup trochę wygląda

  6. Ech

    Ponoc w jakims tescie gdzie w Norwegii czy Finlandii wyszlo ze Abrams spalil na poligonie 140 litrow na 10 km. Jesli to prawda to dobrze ze dadza go na wschod bedzie mogl pelic role nieruchomych punktow obronnych, bo sama cena przejechania bedzie zabujcza. O ile dobrze przecztalem:)

  7. zibi

    Rozpoczeło się szkolenie na sprzęt na zakup którego nie było jeszcze umowy, ciekawe rozwiązanie...

  8. Stary Grzyb

    Miejmy nadzieję, iż to oznacza, że dostarczenie Abramsów jest praktycznie przesądzone.

    1. rydwan.

      dostarczenie Abramsów hmm a co z logistyka do tych abramsów ? bez logistyki to za 20 mld mamy takie samo nic jak z Teciakami.

    2. Stary Grzyb

      Logistyka jest w pakiecie (w cenie, która zresztą jest ceną maksymalną, a realna bywa na ogół co najmniej 25% niższa), a garaże trzeba będzie po prostu zbudować. Natomiast z punktu widzenia wartości bojowej i biorąc pod uwagę, że 3/4 czołgów ginie od ognia innych czołgów, to 250 Abramsów w najnowszej wersji oznacza, że niedawno odtworzona 1 Armia Pancerna Gwardii (wyposażona w T-90 i T-72 B3) powinna nie dwa, a dwadzieścia razy się zastanowić, czy aby na pewno chce się z tymi Abramsami zetknąć - i w najlepiej pojętym interesie własnym powinna też dojść do wniosku, że jednak nie chce, więc zostaje w domu.

    3. Greedo

      Zgadzam się z tym, że inwestycja w armię, to inwestycja w pokój. Słabość zachęca. Lepiej wydać sto miliardów na badania , przemysł zbrojeniowy i zakupy nowoczesnego sprzętu, niż utopić w kolejnych 500+.

  9. Gniewko

    To Idaho czy Ilinois?

    1. Ok bajdur.

      Przeczytaj jeszcze raz , to zrozumiesz.

  10. DaIej patrzący

    To jest chore, że będziemy mieć na tych czołgach M2 Browning zamiast naszego WKM-B z Tarnowa.

    1. Alaris

      a kto ci powiedział że będą M2 zamiast WKM-B

    2. Prezes Abramski

      Po to ZMT Tarnów rozwinął UKM-2000 z radzieckiej broni aby gdy kupi się niemieckie podarowane Leopardy je zamontować a potem kupić naście razy droższe Abramsy aby był M2 Browning. Czego nie rozumiesz?

    3. luka

      Bo kupujemy gotowy produkt "z półki" i nie będzie żadnych naszych wstawek typu karabin, systemy obserwacji itp.

  11. Xzibit

    Bez wielowarstwowej OPL te czołgi na niewiele nam pomogą.A nasza OPL poza najkrótszym zasięgiem leży

  12. Alfred

    Czy ktos orientuje sie ile w Polsce mamy zmgazynowanych abramsow armii amwrykanskiej? Pytam z ciekawosci poniewaz moze się zakotlowac za nasza wschodnia granica a poki co kongres nie wydal zgody na sprzedaz nam tych czolgow. Jest prawdopodobne ze nasi czolgisci w razie czegos przejma te amerykanskie na zasadzie wypozyczenia czy tam innej formy?

    1. viper

      Było wcześniej na d24. że 1 Pancerna Brygadowa Grupa Bojowa "Devil Brigade" stacjonująca w Polsce ma typową strukturę, czyli ok. 85 czołgów. Tylko po co mieliby je przejmować Polacy, jeżeli Amerykanie są tutaj po to, by wzmacniać wschodnią flankę NATO właśnie w tego rodzaju sytuacji?

    2. Selmak

      Aktualnie około 100 chyba,ale to nie tak że są dla nas do dyspozycji :) mają obsadę zapewnioną i nawet jeżeli nie to 10h i jest u nas na miejscu odpowiednia ilość żołnierzy jednym samolotem.

  13. wojak

    Amerykański WOT szkoli naszych pancerniaków? Czy to nie jest jakiś przewał? A może Abramsy trafią do WOT?

    1. Lol

      Ich WOT to w wyszkoleniu b8je naszych wociaków na głowę

    2. Rain Harper

      Ich WOT lata na B1, więc w wyszkoleniu bije i naszą armię na głowę. Generalnie w ilości wystrzelonych naboi WOT też bije regularne WP na głowę. Armia też bije sama siebie na głowę i stąd się biorą ludzie nakręcający konflikty między różnymi rodzajami Sił Zbrojnych. Od zbyt częstego walenia hełmem o czerep.

    3. bc

      Ale wiesz że ich WOT ma F22 na stanie? To jest armia zapasowa.

  14. idnx

    nasi powinni mieć dużo miejsca w tym Abramsie, są o połowę mniejsi od amerykańskich drabów

    1. Operator tankietki

      Serio? Nie widzialem na zdjeciach zadnej zauwazalnej roznicy odnosnie wzrostu. Kiedys Amerykanie byli wyzsi of Europejczykow ale to sie dawno zmienilo. Obecnie wiekszosc zolniezy w silach zbrojnych USA to sa mniejszosci etniczne ktore historycznie sa nieco nizsze wzrostowo.

    2. Paralizator

      obejrzyj fotkę na powiększeniu to zobaczysz. Jakby pakerzy stali obok normalsów. Chodzi o szerokość w barach i ogólnie wielkość. Zauważ, że nie było mowy o tym, że są o połowę nizsi tylko i połowę mniejsi.

  15. 123

    Widac, ze w US kultura fizyczna wojska stoi znacznie na wyzszym poziomie

    1. OIo

      Za to kultura techniczna na poziomie państw III świata. W USA energetyka dalej używa 120V zamiast 220V przez co ogromne ilości energii ulatują w powietrze jako ciepło spalane w przewodach zamiast w odbiornikach.

    2. dim

      @123 powiedziałbym raczej, że stoi w dużo szerszym pionie ;)

    3. Operator tankietki

      Tak i nie, zalezy w jakich jednostkach. W US Army jest pelno grubasow i ludzi w zlej kondycji fizycznej. Nie ma duzo chetnych do sluzby.

  16. ixn

    na zdjęciach Amerykanie jak wielkoludy, nasi o połowę wężsi

    1. Mike Texas USA

      Bo to jest National Guard tak jak wasze WOT. Gwardia narodowa ćwiczy jeden weekend na miesiąc i dwa tygodnie na rok. Oczywiście fast food robi swoje ;).

    2. Gts

      WOT do Gwardii Narodowej nie ma żadnego porównania. Teoretycznie mieliby być jal oni, a tymczasem bliżej im do ORMO.

    3. Extern

      Gdyby to chodziło tylko o fast food to byliby po prostu grubsi. Są więksi bo w USA można podawać hormony wzrostu zwierzętom hodowlanym.

  17. Żołnierz

    Brawo!

  18. ACAN

    Cały ten program Wilk zakończy się zakupem kolejnych 250 Abramsów za parę lat amen.

    1. takisobie

      Słyszałem, że PGZ opracowuje nowy rodzaj farby. Ma być gotowy za 10-15 lat. Wtedy przemaluje się wszystkie T-72 i program Wilk będzie można uznać za sukces.

    2. RAF

      Lepiej kolejnych 500, bo potrzebujemy szybkiego wzmocnienia wojsk pancernych, a Wilk się jeszcze nie rozpoczął. Będzie najprawdopodobniej z Koreą i potrwa dziesięciolecia.

    3. BUBA

      Nie mam nic przeciwko temu .... do czego sa zdolne nasze firmy - kasuja subwencje i to wszystko ... MON daj pieniadze a my w zamian cos kiedys jakas makiete zrobimy ... ha ha ha ...

  19. Box123

    Spokojnie. Zaraz Trzaskowski będzie miał debatę w kongresie i biorąc pod uwagę, co wygaduje na codzień i jakie bzdury opowiadają w PE jego zakłamani koledzy żeby tylko zaszkodzić Polsce, można się spodziewać, że nie omieszka zrobić z Polski faszystowskiej dyktatury, gdzie nie ma demokracji, wolności, opozycja jest bita na ulicach i zamykana w więzieniach, a biednych celebrytow wyrzucają z państwowej telewizji za poglądy... No ale jak rząd nie umie nic zrobić z targowicą i nie ma odwagi nawet przeprowadzić tak kluczowych spraw jak wzorowanej na Francji repolonizacji mediów (obcy kapitał max 20 %), ustawy antyfejkowej wprowadzającej realne kary za rozpowszechnianie kłamstw w przestrzeni publicznej (bo sytuacja w której miliony ludzi jest manipulowanych setkami kłamstw i fejknewsow z demokracją nie ma nic wspólnego) oraz zaostrzyc i urealnić kary za zdradę, co akurat w sytuacji Polski czyli państwa, które w wyniku takich targowickich działań (dokładnie pod tymi samymi zmyślonymi zarzutami - zamach na wolność, demokracje i praworządność) doprowadzono już raz do utraty niepodległości na ponad sto lat czego pośrednim skutkiem była też niezdolność do wystarczajcego umocnienia się do roku 39 więc również kolejne 6mln ofiar i 50 lat utraty niepodległości i w konsekwencji dzisiejsza słaba pozycja Polski i brak pieniędzy na wszytko, jest jak najbardziej zasadne. A dodajmy przedstawiciele tej nowej targowicy już niejednokrotnie próbowali zablokować sprzedaż Polsce, kluczowej dla bezpieczeństwa kraju broni ( między innymi wysyłanie listów do senatorów usa) i to już po napasci Rosji na Ukraine, żeby tylko dokuczyć rządowi i to że narażali w ten sposób życie milionów swoich obywateli nie miało kompletnie żadnego znaczenia. Tak więc można się spodziewać co zrobi "blyskotliwy' Trzaskowski w USA, bo jak wiadomo każda okazja jest dobra żeby uderzyć w rząd czego przykłady po ostatnich miesiącach można mnożyć (turów po absurdalnym orzeczeniu jednoosobowego tsue, co moglo zagrozić bezpieczeństwu energetycznemu Polski i pozbawić z dnia nadziec pracy i ogrzewania na zimę całego regionu - ciekawe też jakie byłyby by skutki dla inflacji czyli ulubionego tematu naszej opozycji, gdyby nagle zabrakło w Polsce prawie 10% prądu; sytuacja na granicy z białorusią i staniecie po stronie Łukaszenki i Putina; zablokowanie środków z planu odbudowy, co mozna kosztować Polskę nawet kilka lat rozwoju itd). Więc może nie ma co się jeszcze tak nastawiać, na szybki zakup nowych czołgów i wzmocnienie wojsk pancernych, bo Putin ma jeszcze szansę zablokować ten zakup. Patrząc na działania naszej opozycji (choćby w sprawie ns2 czy ostatnio udzielenia przez Polskę pomocy Mołdawi) nie bez powodu rządowe media rosyjskie pisały swojego czasu o liderze naszej opozycji (nazywanego z kolei przez niemiecką prasę pieszczotliwie - oposition furer), którego Trzaskowski jest zastępcą "nasz człowiek w Polsce". Ale trzeba przyznać, że lepszego momentu Moskwa nie mógła sobie wymarzyć na taką wizytę... A biorąc pod uwagę to co donoszą niemieckie media ( Onet) "Zaplanowana dyskusja ma objąć tematy praworządności, wolności słowa oraz sytuacji wymiaru sprawiedliwości w Polsce. Kongresmeni są zainteresowani także kwestiami budowy Nord Stream 2 i sytuacją na granicy polsko-białoruskiej" to również możemy się spodziewać, że wiedza kongresmenow USA zostanie wkrótce poszerzona o rzetelne informacje prosto z granicy o tym, jak to źli Polscy strażnicy graniczni i wojsko biją biednych, pokojowych uchodźców i wywożą dzieci do lasu, a także poznają prawdziwe "polskie" stanowisko w sprawie ns2, że to źle ale jak już jest zbudowany to po co mieszać, niech sobie działa - w koncu to projekt demokratycznych niemiec, które są ostają praworządności i fundamentem nowego lepszego świata, a to, że zapewni Finansowanie zbrojeń Rosji na kolejne dziesięciolecia, żaby mogła za te pieniądze napadać kolejne kraje i robić dalsze prowokacje - to kto by się takimi szczegółami przejmował

    1. bender

      Naprawdę? Polityczna propaganda (w dodatku same kłamstwa) na militarnym forum? Ech...

    2. ......

      Paryż? Paryż nie jest między NATO i Moskwa. Warszawa jest. Paryż ma swoja wlasna broń atamowa. Warszawa ma g...o. Nam nawet nie dadza NATO NUCLEAR SHARING. Bo się boja Moskwy. Pozostalosci po rozbiorach.

    3. cerg

      Człowieku, w jakim Kongresie? Jaka debata? To jest nic nie znaczące spotkanie w małym pokoiku podkomisji, ktora składa się z 10 skrajnie lewicowych demokratów, w dodatku spotkanie online. Nawet nie wiadomo ile z tych 10 osob zechce uczestniczyć, a ty z tego pseudowydarzenia robisz nie wiadomo co :-)

  20. Ech

    Fajna wycieczka przy okazji.