- ANALIZA
- WIADOMOŚCI
Amerykanie wciąż muszą kupować „stare” pojazdy. Kolejne miliony na Humvee
Autor. Jarosław Ciślak/defence24.pl
Pomimo upływu dziesięcioleci od wprowadzenia do służby i wyłonienia nowocześniejszego następcy, legendarne pojazdy HMMWV (High Mobility Multipurpose Wheeled Vehicle) ani myślą o emeryturze. U.S. Army przyznała właśnie firmie AM General kolejną umowę modyfikacyjną na dostawę pojazdów z rodziny Humvee o wartości blisko 99 milionów dolarów. Ten na pozór rutynowy kontrakt uwidacznia jednak znacznie szerszy problem z poważnymi opóźnieniami w produkcji nowych wozów JLTV w wersji A2.
W lipcu 2026 roku amerykański Departament Obrony ogłosił przyznanie producentowi z South Bend w stanie Indiana, firmie AM General, modyfikacji obowiązującego kontraktu o wartości 98,7 mln USD. Środki te przeznaczone są na dostawy różnych wariantów pojazdów z rodziny HMMWV. Ta inwestycja to kolejny dowód na to, że Pentagon wciąż musi opierać swoje zdolności logistyczne i transportowe na platformie starszej generacji. Powód takiego stanu rzeczy leży w kryzysie dotykającym program pojazdu, który miał odesłać Humvee do lamusa.
Następca w opałach. Kryzys programu JLTV A2
Docelowo wozy HMMWV miały być systematycznie wycofywane i zastępowane przez nowocześniejsze, znacznie lepiej opancerzone pojazdy JLTV (Joint Light Tactical Vehicle), które łączą w sobie mobilność Humvee z odpornością przeciwminową pojazdów klasy MRAP. Pierwsze partie JLTV budował koncern Oshkosh Defense, jednak w 2023 r. przetarg na produkcję zmodernizowanej wersji JLTV A2 wygrało AM General (producent samego Humvee). Kontrakt o wartości 8,66 mld dolarów miał zagwarantować dostarczenie ponad 20 tysięcy nowych pojazdów.
Dziś jednak wiadomo, że program napotkał spore przeszkody. Jak informowała niedawno podkomisja obrony amerykańskiej Izby Reprezentantów, program JLTV A2 jest opóźniony o ponad 20 miesięcy, a zaległości w dostawach wynoszą około 2000 wozów. Wobec realnej groźby obcięcia 133 mln dolarów z funduszy na rok fiskalny 2027 oraz otwartego deklarowania przez Korpus Piechoty Morskiej (USMC) chęci poszukiwania drugiego dostawcy (na co czeka gotowy do działania Oshkosh, pod koniec czerwca 2026 roku CEO AM General, John Chadbourne, musiał wydać publiczne oświadczenie ratujące wizerunek firmy. Szef AM General argumentował, że winę za opóźnienia ponosi fatalny stan odziedziczonej dokumentacji technicznej, która wymusiła wprowadzenie ponad 2100 poprawek projektowych, a także problemy z łańcuchami dostaw i certyfikacją nowych podwykonawców. W efekcie rozpoczęcie produkcji wielkoseryjnej (Full-Rate Production) wariantu A2 musiało zostać przesunięte na początek 2027 roku.
Powolne zastępowanie w USA i za granicą
Problemy wdrożeniowe JLTV A2 oraz wysoka cena jednostkowa (szacowana na 300–400 tys. dolarów za sztukę) powodują, że proces zastępowania HMMWV jest niezwykle powolny i kosztowny, zarówno dla amerykańskich sił zbrojnych, jak i zagranicznych sojuszników USA. Wymiana platformy w stosunku 1:1 jest z przyczyn finansowych niemożliwa. U.S. Army i USMC wciąż potrzebują dziesiątek tysięcy Humvee do realizacji zadań bezpośredniego wsparcia, zadań administracyjnych czy ewakuacji medycznej na tyłach. Utrzymywanie w służbie tańszych platform HMMWV jest koniecznością budżetową.
Podobny dylemat logistyczny dotyczy zagranicznych operatorów. Dobrym przykładem są Siły Obronne Izraela (Cahal), operujące flotą liczącą ponad 2000 HMMWV. Z początkiem 2026 roku Departament Stanu USA zatwierdził dla Izraela pakiet FMS na zakup do 3250 JLTV o wartości 1,98 mld dolarów (z czego pierwsza transza wykonawcza za ok. 26 mln USD została zrealizowana w marcu br.). Mimo tych umów, Cahal w najbliższych latach nie zrezygnuje z Humvee. Wozy te są stale modyfikowane i dopancerzane przez lokalny przemysł zbrojeniowy (przede wszystkim firmę Plasan, która uczestniczyła również w programie JLTV), co jest nieporównywalnie tańsze niż natychmiastowe przesiadanie się na nowoczesne platformy w warunkach prowadzenia kosztownych i intensywnych działań wojennych. Amerykańskie dostawy nowych HMMWV drogą lotniczą do Izraela w ostatnich latach tylko udowadniają, że konstrukcja ta jest nadal pożądana na świecie.
Legenda operacji „Just Cause” i „Pustynnej Burzy”
Patrząc na historię Humvee, widać, jak wytrzymałą, wielozadaniową i podatną na modyfikacje konstrukcję udało się stworzyć. Projektowanie pojazdu mającego zastąpić wozy M151 „MUTT” oraz lekkie ciężarówki Dodge (serii M880) rozpoczęto u schyłku lat siedemdziesiątych. Przełomowym momentem był marzec 1983 roku, kiedy AM General wygrało wstępny, wart 1,2 mld dolarów kontrakt, obejmujący dostawę 55 tysięcy egzemplarzy HMMWV.
Chrztem bojowym nowej konstrukcji była amerykańska inwazja na Panamę (Operacja „Just Cause”) w 1989 roku. Od tego czasu HMMWV stanowił ikonę podczas operacji „Pustynna Burza”, wojny na Bałkanach oraz konfliktów w Iraku i Afganistanie, gdzie – w obliczu asymetrycznego zagrożenia ładunkami IED – poddawano go kolejnym, coraz cięższym modyfikacjom opancerzenia.
Do tej pory zakłady montażowe w Mishawaka (stan Indiana) opuściło ok. 281 tysięcy egzemplarzy Humvee w dziesiątkach różnych specjalistycznych wersji. Biorąc pod uwagę opóźnienia, z jakimi boryka się produkcja JLTV A2 oraz lipcowy, wart 99 mln dolarów kontrakt, można śmiało stwierdzić, że era HMMWV w amerykańskich siłach zbrojnych i u sojuszników Stanów Zjednoczonych jest jeszcze bardzo daleka od zakończenia.


