- WIADOMOŚCI
Zachód uległy wobec Rosji, brakuje twardej odpowiedzi. Gen. Gromadziński dla „NZZ”
Autor. Defence24.pl
Zarysem relacji państw Zachodu z Rosją pozostaje słabość, brak stanowczości oraz brak ciągłej komunikacji skierowanej bezpośrednio do rosyjskiego społeczeństwa – ocenia prezes Defence Institute, gen. broni rez. Jarosław Gromadziński w rozmowie z Paulim Flückigerem dla szwajcarskiego dziennika „NZZ am Sonntag”. Podkreśla jednak, że Moskwa nie ma zasobów, by toczyć otwartą wojnę z NATO.
Generał broni rezerwy Jarosław Gromadziński odniósł się do słów szefa polskiej dyplomacji Radosława Sikorskiego przed Zgromadzeniem Ogólnym ONZ. Sikorski ostrzegał przed możliwymi, zakrojonymi na dużą skalę działaniami Rosji przeciwko Zachodowi.
Ważne jest jednak odstraszanie i w tej kwestii zgadzam się z wypowiedziami Sikorskiego. Musimy pokazać Rosji, że nie stoimy na kolanach, lecz wyprostowani i że potrafimy się bronić. Ta retoryka powinna być taka sama w całej Europie Zachodniej i Ameryce. Niestety jednak Zachód zachowuje się wobec Rosji ulegle.
gen. broni rez. Jarosław Gromadziński
Demokracja na celowniku wojny hybrydowej
Jak powiedział NZZ gen. Gromadziński, Moskwa doskonale zna słabe punkty demokratycznego świata. Należą do nich przede wszystkim cykle wyborcze i wynikająca z nich podatność na zmianę układu sił politycznych. Za pomocą działań hybrydowych Rosja dąży do wywołania niepokoju społecznego i wywarcia presji na demokratycznie wybrane władze, by ostatecznie zniszczyć zaufanie obywateli do własnych państw.
Głównym narzędziem w tej walce stał się internet, a w szczególności media społecznościowe i rosyjskie fabryki troli. Gen. Gromadziński zwraca uwagę, że współczesne społeczeństwa są niezwykle podatne na dezinformację towarzyszącą aktom sabotażu. Błędem Zachodu jest jednak wyłącznie defensywna taktyka: prostowanie fałszywych informacji zamiast prowadzenia własnej akcji informacyjnej skierowanej do Rosjan. Generał przypomina czas zimnej wojny i rolę Radia Wolna Europa. Zauważa, że dziś brakuje analogicznego środka przekazu, który trafiałby bezpośrednio do Rosjan, a Zachód ogranicza się do bezskutecznych rozmów z Putinem, który „od dwudziestu lat nie słucha”.
Granice prowokacji i gospodarcza przewaga NATO
Analizując potencjał militarny i gospodarczy Rosji, gen. Gromadziński wskazuje na wyraźną dysproporcję sił. Sama Europa posiada dwudziestokrotnie wyższe PKB niż Rosja. Z tego powodu Moskwa nie jest obecnie w stanie – finansowo, gospodarczo ani militarnie – prowadzić otwartej wojny z członkami NATO.
Nie oznacza to jednak zaniechania eskalacji. Rosja stale testuje granice poszczególnych państw, czego przejawem są wloty dronów i samolotów wojskowych w przestrzeń powietrzną m.in. Rumunii, Polski czy państw bałtyckich, „a zapewne niedługo także do Finlandii”. „I dopóki kończy się to tylko na notach dyplomatycznych i wiecznych dyskusjach, będą tam latać nadal. To, czego nam brakuje, to wspólna, twarda odpowiedź” – podkreśla gen. Gromadziński.
Od sankcji po zestrzeliwanie celów
Zapytany o reakcję na naruszenia przestrzeni powietrznej, gen. Gromadziński wskazuje na konieczność stopniowania odpowiedzi. Jako ostateczność dopuszcza rozwiązania znane z 2015 roku, gdy Turcja zestrzeliła rosyjski samolot Su-24 na granicy z Syrią, zyskując szacunek w oczach Moskwy.
Zobacz też 
Zanim jednak dojdzie do użycia siły konwencjonalnej, reakcja powinna polegać na stopniowym podnoszeniu kosztów ekonomicznych dla Rosji, np. poprzez czasowe zamykanie wschodniej granicy NATO w po każdym. Zestrzeliwanie obiektów powinno stanowić dopiero ostatni krok w drabinie eskalacyjnej. Generał odrzuca jednocześnie pomysł zestrzeliwania rosyjskich dronów przez Polskę bezpośrednio nad terytorium Ukrainy, bo to oznaczałoby wkroczenie w otwarty konflikt militarny z Rosją. Powinno się jednak poprawić wymianę informacji z Kijowem na temat dronów i rakiet w ukraińskiej przestrzeni powietrznej, aby Wojsko Polskie mogło je zestrzeliwać tuż po przekroczeniu granicy.
„NZZ” to wiodący szwajcarski dziennik, wydawany od 1780 roku i stanowiący jedno z najbardziej opiniotwórczych mediów w sferze niemieckojęzycznej – nie tylko w Szwajcarii, ale także w Niemczech czy Austrii.
Gen broni rez. Jarosław Gromadziński posiada 35-letnie doświadczenie zdobyte podczas służby wojskowej na wszystkich szczeblach dowodzenia w Siłach Zbrojnych RP w kraju i za granicą. W latach 2018–2022 dowodził 18. Dywizją Zmechanizowaną – „Żelazną Dywizją” – formacją powołaną do ochrony wschodniej flanki NATO i UE. W latach 2023 –2025 pełnił funkcję Dowódcy Eurokorpusu w Strasburgu – wielonarodowej formacji akredytowanej do NATO i UE skupiającej siły zbrojne Francji, Niemiec, Luksemburga, Belgii, Hiszpanii i Polski.
Po zakończeniu służby czynnej gen. Jarosław Gromadziński założył Defence Institute – firmę konsultingowo-doradczą specjalizującą się w obszarze bezpieczeństwa, obronności, przemysłu zbrojeniowego oraz dual use. Od 1 października obejmie stanowisko członka zarządu Defence24 Sp. z o.o. ds. rozwoju i sprzedaży.


