Siły zbrojne

AARGM-ER – pociski przeciwradiolokacyjne nowej generacji w produkcji [ANALIZA]

Strzelanie testowe pociskiem AARGM-ER. Fot. US Navy.
Strzelanie testowe pociskiem AARGM-ER. Fot. US Navy.

Program pocisków przeciwradiolokacyjnych AARGM-ER wchodzi w kolejną fazę. Rozpoczęcie produkcji seryjnej tych pocisków otwiera drogę do ich wprowadzenia na uzbrojenie myśliwców Super Hornet, Growler i F-35. Te ostatnie będą mogły dzięki temu zwalczać z dużych odległości kluczowe cele, także nie będące stacjami radiolokacyjnymi.

Amerykańska marynarka wojenna otrzymała w sierpniu br. zgodę na rozpoczęcie produkcji seryjnej pocisków przeciwradiolokacyjnych AARGM-ER. Zostaną one wprowadzone na wyposażenie myśliwców F/A-18E/F Super Hornet i samolotów walki elektronicznej E/A-18G Growler, ale też myśliwców piątej generacji F-35 we wszystkich trzech wersjach: F-35A (przeznaczonych dla sił powietrznych), F-35B (piechoty morskiej) oraz F-35C (marynarki wojennej).

Miesiąc później zamówiono od koncernu Northrop Grumman pierwszą partię tych rakiet. Obejmuje ona 16 pocisków bojowych, sześć szkolnych, cztery zestawy wyposażenia do ich programowania, oraz części zamienne i wyposażenie wsparcia. Prace mają trwać do marca 2024 roku.

Program rozwojowy pocisku AGM-88G AARGM-ER realizowany jest od stosunkowo niedawna, bo od 2016 roku przez marynarkę wojenną USA oraz koncern Northrop Grumman, pełniący rolę partnera przemysłowego. Założeniem programu AARGM-ER było stworzenie pocisku przeciwradiolokacyjnego o prędkości i zasięgu znacznie przewyższającym ten, jakim charakteryzuje się produkowany na pełną skalę od 2012 roku pocisk AGM-88E AARGM.

Jednocześnie zdecydowano się wykorzystać system naprowadzania opracowany dla pocisku AARGM, złożony z cyfrowej, pasywnej głowicy radiolokacyjnej, aktywnego radaru milimetrowego oraz systemu INS/GPS. Wykorzystano również elementy elektroniki używanej do sterowania pociskiem w locie.

Nowymi elementami w AARGM-ER są natomiast konstrukcja, obejmująca m.in. skrzydła pasmowe i osłonę termiczną, silnik rakietowy na paliwo stałe oraz elementy kontroli w tylnej części kadłuba. Wszystko to, obok możliwości przenoszenia w komorach wewnętrznych myśliwców V generacji, pozwala osiągać dwukrotnie większą prędkość w stosunku do pocisków AGM-88E, które – zgodnie z publicznie dostępnymi danymi dowództwa NAVAIR – uzyskiwały szybkość powyżej 2 Ma. To w połączeniu z dwukrotnie większym zasięgiem przekłada się na znaczny wzrost zdolności pocisku.

Fot. US Navy
Strzelanie standardowym pociskiem AGM-88E AARGM. Fot. US Navy

AARGM-ER zachowuje jednocześnie wszystkie zdolności, jakie zostały wprowadzone we wcześniejszej wersji AARGM. Pocisk ten może więc zwalczać stacje radiolokacyjne nawet w momencie, gdy zostały one wyłączone i rozpoczęły manewr zmiany stanowiska (dzięki połączeniu systemu nawigacyjnego i radaru milimetrowego). Może również zwalczać cele inne, niż stacje radiolokacyjne, o ile znane są ich koordynaty.

Możliwe jest również wyznaczanie stref przeznaczonych do rażenia pociskami przeciwradiolokacyjnymi, lub też tych, w których nie można razić celów. Wreszcie, informacje z sensorów pocisku AARGM (i AARGM-ER) mogą być wykorzystywane przez pilota w kokpicie (i dalej przekazywane, na przykład przy pomocy systemu Link 16), co zwiększa możliwości rozpoznania zagrożeń ze strony systemów radiolokacyjnych potencjalnego przeciwnika.

Obecnie przewiduje się, że równolegle z produkcją małoseryjną AARGM-ER będą prowadzone kolejne próby w ramach testów etapu prac rozwojowych (Developmental Test) przez okres 1,5 roku, a następnie testy w warunkach zbliżonych do operacyjnych (Operational Test). Wstępna gotowość operacyjna planowana jest na wrzesień 2023 roku.

Warto zwrócić uwagę, że tak szybkie przejście od prac koncepcyjnych do produkcji było możliwe w programie AARGM-ER między innymi dlatego, że zdecydowano się wykorzystać istniejące elementy i technologie, rozwinięte w programie AARGM. Można więc postawić tezę, że AARGM-ER to kolejny krok w ewolucji pocisków przeciwradiolokacyjnych i swego rodzaju dopełnienie programu AARGM.

Pociski AARGM w wersji AGM-88E powstały bowiem poprzez konwersję starszych HARM i dodanie nowych systemów naprowadzania, sterowania i kontroli, z wykorzystaniem istniejącej konstrukcji, głowic bojowych czy napędu. W wersji AGM-88G zdecydowano się natomiast na wdrożenie nowej konstrukcji pocisku i skorzystanie z opracowanych już wcześniej systemów elektronicznych.

Nowa wersja to również rozszerzenie zastosowania pocisków rodziny AARGM w siłach zbrojnych USA. Choć AARGM-ER jest programem zarządzanym przez marynarkę wojenną, to zdecydowano o zintegrowaniu go nie tylko z myśliwcami Super Hornet i Growler, ale także z maszynami F-35 wszystkich trzech wersji, używanych przez trzy rodzaje sił zbrojnych USA. F-35A używane przez USAF i F-35C używane przez US Navy będą mogły przenosić te pociski zarówno w komorach wewnętrznych, jak i na zewnątrz (pod skrzydłami), natomiast charakteryzujące się zdolnością bardzo krótkiego startu i pionowego lądowania F-35B piechoty morskiej – pod skrzydłami.

AARGM-ER stanie się więc ważnym narzędziem do zwalczania elementów stref antydostępowych (A2/AD) przez myśliwce F-35. Ten szybki pocisk będzie mógł razić cele na stosunkowo dużych odległościach w krótkim czasie, z zachowaniem (w wypadku wersji A i C) cech obniżonej wykrywalności. To ostatnie jest szczególnie ważne w wypadku F-35, bo rozmiary wewnętrznych komór uzbrojenia tych myśliwców powodują, że część z dotychczas eksploatowanych środków rażenia powietrze-ziemia, może być przenoszonych jedynie na zewnątrz, powodując zwiększenie powierzchni odbicia i możliwości wykrycia tych myśliwców przez radary.

Cały czas realizowany jest również program konwencjonalnego pocisku AARGM, w wersji AGM-88E. W sierpniu br. Northrop Grumman otrzymał zamówienie na dziesiątą już partię pocisków tego typu. Za nieco ponad 94,8 mln dolarów zostanie wyprodukowanych (poprzez konwersję istniejących HARM) 127 AGM-88E AARGM, w tym 87 dla marynarki wojennej Stanów Zjednoczonych oraz 40 dla Niemiec, będących użytkownikiem eksportowym tych pocisków. Dostawy powinny zostać zrealizowane do marca 2024 roku.

Republika Federalna podpisała umowę międzyrządową (LOA) na dostawy tych pocisków, obejmującą łącznie 91 pocisków. Będą używane na samolotach Tornado ECR, tych samych które wcześniej przenosiły HARM. Z kolei włoskie siły powietrzne, będące obok US Navy drugim uczestnikiem programu AARGM, używają operacyjnie tych pocisków – również na Tornado – od 2018 roku. Innym użytkownikiem AARGM w wersji AGM-88E jest Australia, która wykorzystuje je na samolotach F/A-18 Hornet i Super Hornet oraz Growler.

W Niemczech nosicielami AARGM będą Tornado (na zdjęciu ze starszymi pociskami HARM). Fot. Bundeswehr/Piz Luftwaffe
W Niemczech nosicielami AARGM będą Tornado (na zdjęciu ze starszymi pociskami HARM). Fot. Bundeswehr/Piz Luftwaffe

Pociski AARGM są również na bieżąco modyfikowane, aby móc skutecznie zwalczać nowo pojawiające się zagrożenia. W wypadku broni przeciwradiolokacyjnej w zasadzie zawsze jest to ciągły proces, uwzględniający ewolucję systemów obrony powietrznej, które mają być przez nie zwalczane. Dlatego też modyfikacje, również dotyczące oprogramowania AARGM, będą kontynuowane jeszcze długo po wprowadzeniu nowej wersji AARGM-ER, w zasadzie przez cały cykl życia tego pocisku. Cyfrowa architektura AARGM ułatwia wdrażanie niezbędnych modyfikacji.

Koncern Northrop Grumman planuje kontynuowanie produkcji pocisków w wersji AGM-88E AARGM co najmniej do 2025 roku, na dłuższy okres po zakończeniu produkcji planowane jest wsparcie eksploatacji dla dostarczonych wcześniej AARGM.  W przyszłym roku planuje się wdrożenie pakietu modernizacyjnego dla sensorów tego pocisku. Warto zwrócić uwagę, że systemy naprowadzania AARGM i AARGM-ER są bardzo podobne. Co za tym idzie, piloci wyszkoleni wcześniej w wykorzystaniu AGM-88E AARGM będą mogli szybko przejść na nowy system. Co więcej, bazy danych o zagrożeniach ze strony obrony powietrznej przeciwnika, opracowane dla AARGM, będą mogły zostać wykorzystane dla AARGM-ER.

Pociski AARGM i AARGM-ER będą zapewne rozwijane dalej. Jednym z możliwych kierunków jest dostosowanie ich do odpalania z wyrzutni naziemnych. W ten sposób można by zwiększyć liczbę pocisków, dostępnych do rażenia celów wykrytych przez środki powietrzne (lub inne). Innym potencjalnym kierunkiem jest integracja z systemem zarządzania walką IBCS, rozwijanym dla obrony powietrznej US Army. W ten sposób pociski AARGM mogłyby służyć do zwalczania celów wykrytych przez system obrony powietrznej (np. radarów, wyrzutni rakiet). Można także założyć, że w tym wypadku byłyby stosowane równolegle z innymi systemami uderzeniowymi, takimi jak HIMARS.

AARGM a Polska

Decyzja w sprawie rozpoczęcia produkcji małoseryjnej (LRIP) potencjalnie przybliża udostępnienie pocisków AARGM-ER na eksport, a podczas ostatniej konferencji Navy League poinformowano, że polityka sprzedaży zagranicznej dotycząca pocisków AARGM-ER jest przedmiotem przeglądu. Standardowy tryb sprzedaży zagranicznej FMS zakłada, że sprzęt może być udostępniony dopiero w czasie produkcji pełnoskalowej (FRP). Możliwe są jednak odstępstwa od tej zasady w ramach tzw. procedury yockey waiver, w ramach której Polska pozyskała system IBCS dla programu Wisła.

Zgodnie z informacjami przekazywanymi wcześniej Defence24.pl przez Sztab Generalny i MON, pozyskanie pocisków AARGM znalazło się zarówno w Planie Modernizacji Technicznej na lata 2017-2026, jak i w Planie Modernizacji Technicznej na lata 2021-2035. Już w 2018 roku Polska skierowała zapytanie o cenę i dostępność (LOR P&A) obu wariantów pocisków. Otrzymana odpowiedź dotyczyła jedynie AGM-88E AARGM ze względu na fakt, że wersja ER była w fazie rozwojowej.

Jednym z możliwych rozwiązań wydaje się więc zakup AARGM w wersji AGM-88E dla F-16 oraz nowszych AARGM-ER dla F-35A, gdy staną się dostępne. Polskie F-35A mają osiągnąć wstępną zdolność operacyjną w 2028 roku. Wcześniejsze wprowadzenie zdolności wykorzystania pocisków przeciwradiolokacyjnych, których dziś Polska nie posiada, może ułatwić szkolenie, wypracowanie doktryny działania, a w efekcie również pełne wykorzystanie pocisków AARGM-ER, gdy te staną się dostępne. Ewentualne wprowadzenie AARGM dla F-16 umożliwiłoby też przygotowanie bazy danych o zagrożeniach, także w oparciu o loty prowadzone w pobliżu granic Polski z Obwodem Kaliningradzkim i Białorusią, a więc w zasięgu części środków antydostępowych potencjalnego przeciwnika. W wypadku zawarcia odpowiednich porozumień taka baza danych mogłaby być wykorzystywana również przez sojuszników obecnych na wschodniej flance NATO, w tym USA.

Program pocisku przeciwradiolokacyjnego AARGM stanowi przykład etapowego budowania zdolności, potrzebnych na współczesnym polu walki. W jego pierwszej fazie skupiono się głównie na systemach elektronicznych, wykorzystując dostępną konstrukcję i układ napędowy pocisku. W drugim etapie natomiast skorzystano z tych doświadczeń i jednocześnie wprowadzono nową konstrukcję i silnik, pozwalające skokowo zwiększyć zasięg i przystosować do wykorzystania na samolotach 5. Generacji z zachowaniem ich cech. AARGM staje się więc jednym z ważniejszych elementów uzbrojenia dla sił zbrojnych USA, współpracujących już nie tylko z myśliwcami Hornet, Super Hornet i Growler, ale także myśliwców typu F-35. Rozpoczęcie produkcji seryjnej stanowi ważny punkt na drodze do szerokiego wdrożenia tego pocisku.

Artykuł przygotowany we współpracy z Northrop Grumman

Komentarze