Rosyjskie problemy z termowizją [KOMENTARZ]

2 lutego 2021, 13:06
OM-S1iU7XlU
Fot. mil.ru
Reklama

W rosyjskich czołgach – w tym typu T-72BZM i T-80BWM mają być zastosowane celowniki termowizyjne, wyposażone w opracowane w Rosji matryce światłoczułe na średniofalowe pasmo podczerwieni. Takie same, nowej generacji rodzime rozwiązania mają być również zastosowane w systemach obserwacyjnych oraz systemach naprowadzania najnowszych pocisków kierowanych.

Jednym z najbardziej odczuwalnych skutków sankcji nałożonych na Rosję za zajęcie Krymu jest brak dostępu do najnowszych technologii termowizyjnych. Rosyjskie instytuty naukowe próbowały od dawna samodzielnie dojść do spodziewanych rozwiązań, przede wszystkim w celu zaspokojenia potrzeb rosyjskich sił zbrojnych.

Rosyjskie problemy z systemami termowizyjnymi

Problem ten był szczególnie uciążliwy dla ministerstwa obrony, ponieważ ograniczał możliwości działania w nocy, stawiając w trudnej sytuacji rosyjskie wojska wobec dobrze wyposażonej w tej dziedzinie sił zbrojnych państw zachodnich. Oczywiście oficjalnie Rosjanie twierdzili, że są samowystarczalni, jednak nie zmienia to faktu, że przed 2014 rokiem ich najnowocześniejsze wojskowe systemy termowizyjne były oparte na rozwiązaniach licencyjnych. Jeżeli więc istniały własne opracowania „nie mające analogów na całym świecie” to po co kupowano zagraniczne?

Problemem był przede wszystkim detektor podczerwieni, którym w nowoczesnych systemach jest „przestrzenna” matryca (ang. FPA - Focal Plane Array). Określenie „przestrzenna”, jest tutaj bardzo ważne, ponieważ matryca taka składa się z wielu, odpowiednio rozmieszczonych w pionie i poziomie elementów światłoczułych (fotodetektorów) oznaczanych w Rosji jako MFTW (tzw. „Moduły formowania termowizyjnego sygnału wizyjnego"). I to właśnie w takie elementy powinny być wyposażone nowoczesne, wojskowe systemy obserwacyjne, celowniki termowizyjne oraz niektóre systemy naprowadzania uzbrojenia precyzyjnego.

Reklama
Reklama

Detektory w matrycach powinny być chłodzone (choć przy obecnym poziomie techniki już nie muszą), ponieważ ilość pochłanianego przez nie promieniowania cieplnego (decydującego o „jakości” obrazu) rośnie tym bardziej, im większa jest różnica temperatur między nimi a obiektem. Ponadto szumy fotodetektorów maleją m.in. wraz z obniżaniem się ich temperatury pracy. Dlatego niechłodzone fotodetektory wykorzystuje się w urządzeniach EO/IR krótkiego zasięgu (do 3000 m), natomiast chłodzenie stosuje się w urządzeniach średniego i dalekiego zasięgu (powyżej 3000 m).

Optymalnym rozwiązaniem byłoby znalezienie takiego materiału dla MFTW, który odbierałyby promieniowanie elektromagnetyczne w szerokim paśmie podczerwieni: od 1 do 14 mikronów. W rzeczywistości najczęściej stosuje się detektory pracujące w tzw. „okienkach”: albo w paśmie średniej podczerwieni MWIR (2,5-5,6 µm), albo w długofalowym paśmie poczerwieni LWIR (8-14 µm).

W pierwszym przypadku zasięg jest gorszy, ale za to mniejszy wpływ na obserwację mają „złe warunki atmosferyczne (mgła, deszcz, śnieg). Dlatego systemy MWIR wykorzystywano np. w systemach morskich. W przypadku długofalowego pasma podczerwieni jest odwrotnie. Gwarantuje ono lepszą przepuszczalność atmosferyczną i jest bardziej preferowane do dalekosiężnych systemów wykrywania i obserwacji, jednak urządzenia w tym paśmie są mniej odporne na czynniki zewnętrzne.

Zmiany w rosyjskiej termowizji wojskowej

To właśnie z powodu konieczności zastosowania własnych rozwiązań, według jednego z niezależnych, rosyjskich specjalistów Wiktora Murachowskiego, ministerstwo obrony Federacji Rosyjskiej zatwierdziło w maju 2018 roku dokument „O procedurze wprowadzania krajowych kamer termowizyjnych do systemów celowniczych T-72B3M, T-80BWM…”.

Murachowski twierdzi, że jest to związane między innymi z wymianą celowników czołgowych „Sosna-U”, które wykorzystywały francuskie kamery termowizyjne Catherine-FC koncernu Thales. Kamery te były produkowane w Rosji na licencji od 2009 roku i opierały się na chłodzonej, skanowanej matrycy SOFRADIR o rozdzielczości 288x4 elementów na bazie tellurku kadmu i rtęci (pracującej w długofalowym paśmie 8-12 mikronów). Samo urządzenie skanujące formowało sygnał wideo prezentowany później na monitorze (625 linii z częstotliwością 50Hz).

Od 2019 r. w rosyjskich czołgach mają być instalowane kamery termowizyjne z rosyjską, chłodzoną matrycą, opartą na antymonku indu (pracującą w paśmie średniofalowym w podczerwieni 3-5 µm) o rozmiarach 640x512 elementów. Celowniki z takim modułem termowizyjnym mają już być wykorzystywane w seryjnej produkcji na pojazdach opancerzonych. Rosjanie przyznają się jednak, że mają problemy z systemem chłodzenia matryc. Ich własne rozwiązanie jest stosowane bowiem tylko w najdroższych kamerach, natomiast w tańszych urządzeniach stosuje się już produkty chińskie.

Jeżeli te informacje są prawdziwe, to ciekawy jest powód przejścia w celowniczych systemach czołgowych z pasma długofalowego LWIR do pasma średniofalowego MWIR. Murachowski nie wyjaśnia, czy stało się tak w wyniku analizy argumentów taktyczno-technicznych, czy też po prostu z powodu braku możliwości opracowania własnych, nowej generacji matryc LWIR, które wcześniej kupiono we Francji. Teraz taki transfer technologii jest niemożliwy i być może to właśnie dlatego zadecydowano o przejście w „lądówce” tylko na zakres od 3-5 µm.

image
Rosyjski, czołgowy układ celowniczy nowej generacji TO1-KO4DT. Fot. M.Dura

Dowodem na to może być reklamowany przez Rosjan jeszcze przed 2014 rokiem rodzimej produkcji pakiet modernizacyjny dla własnych czołgów. Był on połączeniem systemu obserwacji termowizyjnej IRBIS-K wraz z układem celowniczym nowej generacji TO1-KO4DT. Ujawniono wtedy, że IRBIS-K wykorzystuje chłodzoną matrycę pracującą w paśmie 8-12 µm z matrycą o 4x288 elementów. Może to sugerować, że również w tym przypadku oparto się na francuskiej kamerze termowizyjnej SOFRADIR – o takich samych parametrach.

image
Rozmieszczenie pakietu modernizacyjnego rosyjskich czołgów, w skład którego wchodzi system obserwacji termowizyjnej IRBIS-K oraz układ celowniczy nowej generacji TO1-KO4DT. Fot. M.Dura

Oczywiście według Murachowskiego w Rosji miała ruszyć produkcja matryc o rozdzielczości 640 x 512 elementów na bazie tellurku kadmu i rtęci na długofalowe pasmo podczerwieni 8-10 µm. Jednak jak na razie nie ma informacji o ich praktycznym zastosowaniu w systemach wojskowych.

Zupełnie inaczej jest np. w Polsce, która ma dostęp do potrzebnych technologii. Mając wybór zdecydowano jednak, że podczas modyfikacji „polskich” czołgów T-72 i wymiany celownika TPN-1-23-11, wykorzystana zostanie kamera termowizyjna KLW-1 Asteria, produkowana przez spółkę PCO. Kamera ta pracuje w paśmie długofalowym podczerwieni LWIR (8÷12 µm) i jest wyposażona w chłodzony detektor o rozdzielczości 640x512 pikseli – a więc lepszy niż w rozwiązaniu „rosyjskim” IRBIS-K.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 185
Reklama
groto
niedziela, 18 kwietnia 2021, 00:07

Ktoś tu się wychylił, o cywilnych flirach... One w przypadku mgły są bezsilne, przez szkło nie widzą . Lepiej widzi przez mgłę noktowizor gen 3+ omi 7 aniżeli te cywilne fliry termowizyjne...

Agent.RU
poniedziałek, 8 lutego 2021, 20:08

Ruski matrix czyli postsowiecka rzeczywistość, nie ma żadnego pozytywnego wpływu na rozwój świata. Z taką postawą jaką ruscy ludzie obecnie zajmują wobec wartości cywilizacji zachodniej ----- (do której poziomu im daleko, nie wspominając nawet o chińskiej, no może daliby radę dorównać tej mongolskiej, ale co to za przyjemność być downem wśród cywilizacji) -------- do Europy raczej szybko nie dołączą. Zamiast nauczyć się hodowli jabłek wolą napadać i okradać innych. Potem się dziwią, że nikt ich nie lubi i nie traktuje jak cywilizowany naród (wyjątkiem są Wenezuela, Korea Pn, i niektóre plemiona afrykańskie).

wRG
sobota, 6 lutego 2021, 23:02

Ja tego nie ogarniam, cywilne fliry mają 1080p w 240hz za ułamek tej ceny a ci się jarają tym że 640p im się udaje osiągnąć

kez87
niedziela, 7 lutego 2021, 11:01

Zasięg tych cywilnych filtrów i ich odporność na warunki otoczenia misiaczku

taka prawda
sobota, 6 lutego 2021, 19:24

Od 2003 do 2020 rosyjska flota (WMF FR) otrzymała 17 nowych okrętów podwodnych o łącznej wyporności ponad 180 tys. t. Wśród nich są 3, które znalazły się pod kontrolą GUPI (Gławnoje uprawlienie głubokowodnych issliedownij). To Sarow – przeznaczony do testowania nowych systemów uzbrojenia, oraz Orienburg i Podmoskowie – do prowadzenia doświadczeń z pojazdami głębokowodnymi.

Lord Godar
niedziela, 7 lutego 2021, 11:56

I co ? Ten wklejek ma przykryć lub osłodzić ruskie problemy z termowizją ?

Tani
piątek, 19 lutego 2021, 21:59

Ja bym chcial miec takie problemy jak ma Rosja. Maja baze to sobie zrobia. My nie mamy nic wiec nic nie zrobimy. My tylko mozemy kupic. Oni zrobia to tylko kwestia czasu. Zrobili turbiny,zrobili przekladnie zrobia i matryce bo to nie czarna magia. Zrobia i beda sprzedawali....kupujacych znajda

Tellur
czwartek, 4 lutego 2021, 18:06

Pamiętajmy, że osiągnięcia zachodu wynikają z wykorzystywania osiągnięć wielu krajów i bardzo wielu firm. Nawet obrabiarki są istotne. Rosja została odcięta od wszystkiego. I tak dziw, że sobie radzą. Żaden kraj na świecie nie jest samowystarczalny. A zanosi się, że w wyniku sankcji za kilkanaście lat Rosja ma szansę.

wert
piątek, 5 lutego 2021, 11:58

to kiedy samowystarczalnie dokopią się do wody na Krymie? Z oszczędności już pranie zabronione, kąpiel raz w miesiącu a i tak tylko prysznic. Albo picie albo mycie, co wybierają?

Tani
piątek, 19 lutego 2021, 22:01

Wode dostarczaja rurociagiem pod tym mostem zyjesz wiadomosciami 5 lat temu.

Lord Godar
niedziela, 7 lutego 2021, 11:59

Znając Rosję Putina to prędzej dokopią Ukraińcom aby ją zdobyć , niż dokopią się do niej samodzielnie .

Gnom
piątek, 5 lutego 2021, 13:57

Może po prostu postawią elektrownię jądrową i będą, jak Arabowie, odsalać wodę z Morza Czarnego? Z budowy mostów na Krym też się wszyscy śmieli, a mosty stoją. Poczekaj, zobaczymy. Choć najprędzej, to wywołają kolejna burdę na Ukrainie i po prostu zajmą potrzebne im źródła wody.

wert
poniedziałek, 8 lutego 2021, 20:41

już się szykowali na jesieni, pozamykali fronty a tu nagle pootwierały się nowe i kiszka wyszła. Stolcowa bym powiedział bo ukraincy się zbroją, koszty rosną a Krym usycha

Fakty
czwartek, 4 lutego 2021, 18:00

Ostatecznie Rosja wyjdzie z tej blokady silniejsza. Opracowują technologie i rozwijają produkcję sprzętu, jakiego dotąd nigdy nie robili. Np. zaczęli produkować siłownie gazoturbinowe dużej mocy. Dotąd kupowali niemieckie. Jeszcze 5 lat temu importowali 40% wieprzowiny, dzisiaj są eksporterem. I to samo w uzbrojeniu - blokada zmusiła ich do opracowywania własnych technologii w zasadzie wszystkiego i w końcu osiągną światowy poziom. Na razie mają problemy, ale mówimy tu o wysokotechnologicznych produktach. I tak tempo mają imponujące.

Lord Godar
niedziela, 7 lutego 2021, 12:03

Na razie to w Rosji nastąpił największy chyba od 2008 roku spadek inwestycji zagranicznych i wycofywanie się film w tym z nowoczesnymi technologiami . Z pewnością wzmocni to te sektory gospodarki , które wymagają zastrzyku nowoczesnych technologii .

Chiny górą
niedziela, 7 lutego 2021, 10:39

Eksportują więcej wieprzowiny i dlatego Rosjanie jedzą mniej wieprzowiny, i pogorszył się skład konserw z wieprzowiną: więcej zamienników (soi, MGO, itd.). To samo z pszenicą: jedzą w pieczywie pastewne zboża. Zaden sukces. Poza tym, nawet wrosyjskich samochodach (Lada) większość podzespołów kupują po cenach światowych za dewizy nie w Rosji, dlatego inflacja, bo spadek wartości rubla względem dolara odbija sie na cenach wewnętrznych.

T7g
sobota, 6 lutego 2021, 16:03

A już będzie wspaniale jak ropa i gaz spadną jeszcze o 20% wtedy nowe rosyjskie telefony, laptopy uratują gospodarkę. Teraz się nie ujawniają bo swiat nie jest gotowy na taki postęp.

kak
sobota, 6 lutego 2021, 14:09

Najmniejsze zapóźnienie technologiczne (w sensie przemysłu jako całości) do zachodu Rosja miała w okresie 1910 - 1914 - potem było już tylko i wyłącznie gorzej. Gdzie został wybudowany jedyny lotniskowiec - w stoczni wybudowanej za czasów carskich !!! Dopiero teraz przymierzają się do budowy jakiejś dużej stoczni. Tragedia.

wert
piątek, 5 lutego 2021, 12:00

popieramy w całej rozciągłości. Oby tak dalej

viper
piątek, 5 lutego 2021, 10:22

W szachach jest powiedzonko dla tego rodzaju dyletanckiej jednostronnej analizy: "Białe wykonują posunięcia, a w tym czasie czarne stoją i patrzą".

Sailor
piątek, 5 lutego 2021, 08:53

Jesteście marzycielami w tym Olgino. Tylko faktu, że Rosja jest teraz zapóźniona technologicznie za zachodem o dziesięciolecia nie przykryjecie propagandową gadką o turbinach gazowych i gadce o tucznikach. Tylko powiedz dlaczego w tej mlekiem i miodem płynącej Rosji do czasu Covida cały okręg Królewiecki robił zakupy w Polsce i na Litwie? Poza tym jakbyś panie propagandzisto nie zauważył artykuł jest o termowizji a nie o urojeniach maniakalnych.

kez87
niedziela, 7 lutego 2021, 11:10

> Tylko powiedz dlaczego w tej mlekiem i miodem płynącej Rosji do czasu Covida cały okręg Królewiecki robił zakupy w Polsce i na Litwie? To akurat jest proste - kasa w Rosji idzie na zbrojenia i na dobrobyt oligarchów a zwykły obywatel ma poradzić sobie sam i to już jego problem jak to niby zrobi. My w Polsce narzekamy na nasze państwo że tylko by podatki brało i nic nie robiło... Ale Rosja pod tym względem to jest dla obywatela dużo,dużo gorsza. >Rosja jest teraz zapóźniona technologicznie za zachodem o dziesięciolecia W niektórych sferach są zacofani,w niektórych (zwłaszcza jeśli chodzi o wojskowość,mechanikę i kosmonautykę) bywają nadal liderami POMIMO biedy i zacofania.I Boże nas broń przed demokratyczną Rosją w której by była wolność gospodarcza itd - jeśli zachód by nie podporządkował Rosji a Rosja stała by się demokratyczna to kwestią najwyżej kilku dziesięcioleci jest utrata niepodległości przez państwa Bałtyckie i trwała wasalizacja Polski przez Rosję. Oni mają ogromny potencjał i Bogu niech będą dzięki że ten niedźwiedź jest głupi,prymitywny i wciąż śpi snem zimowym.

Szela
piątek, 5 lutego 2021, 06:37

Jasne za 20 lat będą samowystarczalni tak jak Chiny , ale i tak technologicznie będą 20 lat do tyłu za zachodem (głupotą jest zakładanie brak postępu technologicznego państw NATO )

Paweł K. Malicki
czwartek, 4 lutego 2021, 12:14

Wszystko fajnie ale KLW-1 Asteria opiera się też o element IR produkcji Sofradir.

Gnom
piątek, 5 lutego 2021, 13:58

Metal na obudowy tez wytapiają gdzie indziej - i co z tego?

w
sobota, 6 lutego 2021, 19:01

fakt, u nas huty prawie zlikwidowane i cienkiej blachy nie potrafa wyprodukowac. Co byśmy zrobili bez Chin ???trzeba by wszystko u nich kupowac

Troll z Polszy
piątek, 5 lutego 2021, 06:07

Czy aby na pewno KLW 1E ?

anty
środa, 3 lutego 2021, 20:07

"Cudze pod lasem, a swego nawet pod nosem". Po co oceniać innych jak u nas dno i posucha. Nasze politechniki i tzw. Wojskowa akademia techniczna tylko marnują pieniądze i kształcą bezrobotnych. Natomiast tzw. geniuszy eksportujemy hurtem na zachód lub do USA, nawet pozwalamy na istnienie agencji rekrutacyjnych made in USA.

Dno i posucha
czwartek, 4 lutego 2021, 13:28

A zadałeś sobie chociaż trud zapoznania się z polskimi publikacjami naukowymi dotyczącymi IR FPA? Od razu widać, że nie. W twoim przypadku cudem jest opanowanie klawiatury QWERTY...

biały
czwartek, 4 lutego 2021, 18:00

no fajnie są w stanie coś wymyślić , a ile projektów wdrożyli do przemysłu ??? nad tym powinno pochylić się nasze państwo nad dofinansowaniem badań aby wdrożyć opracowane technologie w przemyśle , bo w tym aspekcie leżymy

Davien
piątek, 5 lutego 2021, 09:09

A całkiem sporo w dziezinie kamer termowizyjnych i matryc do nich, nawet w satelitach sa uzywane polskei matryce z Vigo System.

w
środa, 3 lutego 2021, 21:49

one maja rozwiazania. Ale to wymaga odwaznego i madrego sterowania ( nie poprzez nowe spółeczki). I silnej ręki. O kasie nie wspominam

Grooenedal
środa, 3 lutego 2021, 13:08

Tak, tak Polska ma dojście do francusko-holenderskiego Photonisa i tylko dzięki temu produkuje noktowizory bo PCO potrafi produkować TYLKO i wyłącznie obudowę noktowizorów ale nigdy nie wyprodukuje własnego udanego ( były takie próby podejmowane po upadku komunizmu)przetwornika nawet 2 generacji. Podobnie jest z termowizją. Francuzi i Photonis zamyka kurek warszawskiemu PCO i koniec balu panno Lalu...

Kacperek
środa, 3 lutego 2021, 19:34

Jest jest jeszcze kilka dostawców jakby co. A Rosja co widać musi na nowo wynaleźć koło. Z tym, że rosyjskie koło jest jakby kwadratowe co widać po opracowanych rosyjskich produktach. Jak nie ukradną technologii to jest bieda.

Qwe
czwartek, 4 lutego 2021, 10:18

Tylko nie zrozumiałeś tego co komentujesz. MY JAK ZWYKLE NIE PRODUKUJEMY TYLKO MONTUJEMY. A co do ponownego wymyślania - gwarantuję ci, MY NIE JESTEŚMY W STANIE TEGO KOŁA WYMYŚLIĆ A ONI TAK. Ponadto z tego co piszesz nie w ząb nie rozumiesz co wogole czytasz. Oni wymyślili matryce na zupełnie innym półprzewodniku...

Profesor Zło
czwartek, 4 lutego 2021, 14:02

Dziecko drogie, dlaczego ciągle (ty, i inni tutaj) nie wiadomo dlaczego, (może własną miarą?), nie doceniacie naszych rodzimych dokonań? Jednym postem chcesz przekreślić lata prac naukowych, zapoczątkowanych w latach 60 ubiegłdgo stulecia przez Giriat, Dziubę, Gałązkę i innych z Instytutu Fizyki UW. Tak, już w latach 60 zaczęliśmy badania nad HgCdTe... Dzisiaj mamy zaplecze naukowe i firmy z tego korzystające i produkujące światowej klasy produkty. A że nie ma fabryki na 300 hektarach w każdym powiecie, to chyba nie muszę pisać dlaczego. Ale pewnie taki yntelygent i tak by jej nie zauważył...

ricki
poniedziałek, 8 lutego 2021, 21:30

Doceniamy. 26% abiturientów w ubiegłym roku nie zdało matury. W tym będzie podobnie albo jeszcze gorzej. Politechniki przyjmują każdego chętnego, aby tylko zechciał się zapisać. Czy z czymś takim jesteśmy w stanie konkurować z kimkolwiek? Zresztą przez ten tzw. demokratyczny świat zostaliśmy sklasyfikowani jako dawca siły roboczej i jako kolonia do eksploatacji. Oni nie pozwolą na rozwój.

ito
czwartek, 4 lutego 2021, 19:55

Lata 60-te?... Czy to przypadkiem nie czasy słusznie minionej okupacji? Minionej wraz ze sporą częścią dorobku, niestety. Jakoś tak się składa, że co ciekawsze polskie opracowania możemy sobie dziś kupić w produktach firm zachodnich.

Profesor Zło
piątek, 5 lutego 2021, 11:58

Co to za zamozaoranie? Mamy zaplecze naukowe, produkujemy i sprzedajemy za granicę. Co w tym dziwnego, że możesz sobie kupić zagraniczny produkt z polskimi podzespołami?

Davien
piątek, 5 lutego 2021, 09:13

Ito, a o Vigo System słyszałeś?? Chyba nie jak widać po tym co wypisujesz.

Gnom
piątek, 5 lutego 2021, 14:01

Co nie zmienia faktu, ze trochę racji ma, produkty opracowane przez protoplastę VIGO produkuje i rozwija wiele firm na zachodzie (i nie tylko).

Davien
wtorek, 9 lutego 2021, 00:19

Gnomie, a co to ma wspólnego z Vigo System? czeskie, NRD-owskie wyroby tez kopiowali, jak my amerykańskie, RFN-owskie czy brytyjskie.

biały
czwartek, 4 lutego 2021, 18:05

a jakie to produkty , i gdzie znajdują się fabryki produkujące te produkty , ok mamy naukowców którzy coś tam opracowali , ale mamy poważny problem z wdrożeniem tego w przemyśle , i nad tym problemem powinien się pochylić rząd i dawać kasę na wdrażanie nowych technologii do Polskiego przemysłu

Troll z Polszy
piątek, 5 lutego 2021, 06:10

Fabryka znajduje się w Ożarowie mazowieckim. I większość sprzedaży idzie do Safrana

Gnom
piątek, 5 lutego 2021, 14:02

Idzie wszędzie, USA też przez wiele lat opierało niektóre produkty o elementy z Polski.

w
sobota, 6 lutego 2021, 19:04

kiedys robilismy tez zaplonniki do bomb atomowych( nie pamietam jak sie one nazywaly) i wysylalismy do USA. I co z tego ??? Przemysłu nie mamy. Ot co

Gnom
niedziela, 7 lutego 2021, 16:20

Mylisz się, bo na terenie kraju mamy całkiem, całkiem ten przemysł. Jedynie większości jest on kontrolowany przez kapitał zagraniczny. Nawet robimy tu wiele istotnych projektów dla znanych firm, choć zazwyczaj nie pod polskimi markami.

Tani
czwartek, 4 lutego 2021, 10:15

To kupia w Korei. Samsung robi i sprzedaje do Rosji tez.

Davien
czwartek, 4 lutego 2021, 14:03

Taak, tylko w marzeniach Taniego, bo w realu kupują chińskei podróbki:)

biały
czwartek, 4 lutego 2021, 18:06

a ty nie kupujesz może Chińskiego sprzętu , przejdź się po domu i zobacz ile masz produktów made in china

viper
piątek, 5 lutego 2021, 10:27

Przeszedłem się po domu i znalazłem sprzęt wytwarzany w Chinach, ale w tych trzymających sztamę z Zachodem, nie Ludowych.

Davien
piątek, 5 lutego 2021, 09:14

Może jeden, dwa, bo jakoś wolę inny:)) Ale ty jak widać tylko na chińszczyznie jedziesz i to takiej jakiejs kiepskiej:)

w
czwartek, 4 lutego 2021, 09:58

co dalej oznacza ze nie potrafimy produkowac tych matryc, na dodatek nie mamy zadnych swoich rozwiazan w tym zakresie. Kupic u Chińczyka to szczyt naszych mozliwosci. Przez spółeczki zwiazane z władzą

Davien
czwartek, 4 lutego 2021, 14:04

Wy tak, Polska produkuje matryce FPA do kamer od dłuzszego czasu i to nowocześneijsze od tych"rosyjskicjh":))

Piotr
czwartek, 1 kwietnia 2021, 00:29

Oj Davien, Davien ... jesteś niepoprawnym ignorantem w temacie matrycowych, chłodzonych detektorów do kamer termowizyjnych!!! Ileż razy trzeba Cię prostować... Znów zamieszczasz życzeniowe kłamstwa!!! Oczywiście piszesz o VIGO S.A., naszej dumie ..., firmie, która ma różne wspaniałe detektory ...ALE nie matrycowe i nie dla ww zastosowań. Ale cieszmy się, bo właśnie w marcu rozpoczynają pierwszy projekt, tyle, że 3-letni i dla zastosowań satelitarnych. To jednak temat mierzony w innych skalach - dalekich od potrzeb producentów kamer termowizyjnych,,,,

Łukasz
środa, 3 lutego 2021, 16:27

ale za to potrafią robić doskonałą optykę do różnych przetworników (również termowizyjnych) - a to też sztuka którą nie wszyscy na świecie potrafią

antyDavien
środa, 3 lutego 2021, 12:56

Artykuł idealnie wpisany w debatujące kółko wzajemnej adoracji, niestety problem jest taki, że Rosjanie produkują obecne matryce na światowym poziomie które niczym nie ustępują w parametrach od tych najlepszych, mało tego te matryce nie są produkowane na zasadzie chałupniczej manufaktury a seryjnie w fabrykach, komponenty produkują dwie firmy ....

chyży ruj
piątek, 5 lutego 2021, 08:47

a widziałeś te matryce czy tylko słyszałeś tak jak o czołgu armata czy myśliwcu piątej generacji?

antyDavien
piątek, 5 lutego 2021, 12:29

oczywiście, na stronach ich producentów ...

Krzysztof
czwartek, 4 lutego 2021, 13:34

Proszę podać jakiś dowód!!! Jakiś link do rzetelnego źródła informacji!

Wania
środa, 3 lutego 2021, 19:37

Nie tylko nie ustępują ale w niektórych parametrach je przewyższają. Od zawsze jest to rosyjska retoryka. A prawdą jest taka, że Rosja nie jest w stanie dogonić świata w tej dziedzinie i zawsze była dwie długości za reszta. Stąd była zakupiona licencja na nowe francuskie technologie. Teraz znowu są lata świetlne za zachodem.

Rymut
poniedziałek, 8 lutego 2021, 00:47

Oczywiście ze rosyjskie rozwiązania przebijają zachodnie o cale lata świetlne , wrecz deklasuja je w nie ktorych parametrach jak np rozmiar , wielkosc , waga i zapotrzebowanie na energie

Th
środa, 3 lutego 2021, 16:38

Rosja jeszcze nie produkuje matryc FPA na światowym poziomie. Pomimo tego, iż koncerny Shvabe i KRET uruchomiły produkcję komponentów elektronicznych i optoelektronicznych na licencji firm Thales i Sagem, to zarówno ich jakość jak i ilość pozostawia wiele do życzenia. Przez długie lata wykorzystywano elementy importowane, co zwiększało koszty, a obecnie powoduje większe odczuwanie skutków zachodnich sankcji.  Dotyczy to nie tylko systemów lotniczych, ale np. termowizyjnych celowników dla systemu "Ratnik" i innych wykorzystywanych np. w czołgowych systemach celowniczych. Zdaniem rosyjskich specjalistów osiągnięcie odpowiedniego poziomu i jakości produkcji to kwestia jeszcze przynajmniej kilku lat. Są to jednak bardzo optymistyczne prognozy. Dlatego systemy IRST montowane w samolotach z rodziny Su-27 (Su-30/35) typu OŁS dysponują osiągami znacznie odbiegającymi od ich zachodnich odpowiedników. Stąd "rosyjskie problemy z termowizją".

Welcome back :D
czwartek, 4 lutego 2021, 09:42

Ooooo, powrocil ekspert od dramatycznych manewrow powietrznych co wypisywal, ze nikt sie nie zna i ze jest po szkole w Deblinie. A tak pisales wpod artkulem "Su-35S z pociskami o zasięgu ponad 200 km": Th, wtorek, 6 października 2020, 14:49: "Z wykształcenia jestem inżynierem elektronikiem ze specjalnością awionika lotnicza po szkole w Dęblinie panie felon. Jeszcze raz postaram się w prostszy i krótszy sposób wytłumaczyć najważniejszą różnicę pomiędzy antenami PESA i AESA bo wyraźnie pan nie zrozumiał o czym piszę. Z pominięciem budowy bo nie chce się powtarzać, a opisałem dość szczegółowo ten temat. Nie błysnąłeś wystarczającym poziomem wiedzy technicznej, wykazując kompletną ignorancję w temacie znajomości zasad pracy radarów pokładowych choć wywnioskowałem, że za takiego znawcę się uważasz". A tak na Defence 24, pod tytulem „Raptory na spotkanie rosyjskim Delfinom”. 10 kwietnia 2020, o godzinie 10:30 Jaca napisal tak: „Ja jestem inżynierem po studiach z zakresu awioniki na Wyższej Szkole Oficerskiej Sił powietrznych w Dęblinie. Dla mnie jesteś cienki Bolek, zwykły niedouczony amator-laik z tematu lotnictwa”. Jakie to szczescie ze mamy na forum dwoch ekspertow z dziedziny radarow AESA po szkole w Deblinie. A nauczyles sie juz rozroznias "Kobra Bagaczowa" od Low Speed Pass? Douczyles sie juz, ze w jezyku angielskim "pedal orczyka" to inacze "rudder pedal" a nie zaden "pedal turn / flat spin"? Zacytuję fragmenty twojej twórczości, którą to popisywałeś się na Defence 24 pod artykułem „Wszystkie rekordy pobite. Amerykanie testują nowy myśliwiec”. I tak. Th, niedziela, 20 września 2020, 16:52 „F-35 wykona manewr Kulbit, "koziolka" do tyłu na dużej prędkości, a nie wykona prostej kobry.... Ciekawe. Na filmie z Air Show z Oregonu F-35 wykonuje kobre w 6 min”.Tylko, że gdy otworzy się ten film, to zobaczy się, że w szóstej minucie F-35 wykonuje Low Speed Pass. Potem starałeś się wmawiać, że film nagrywano od tyłu. Potem pod tym samym artykułem pisałeś tak. Th, środa, 23 września 2020, 10:37: „…Aha Low Speed Pass też wykonują tylko samoloty super manewrowe...”. A to ciekawe, ponieważ każdy, to choć raz był na pokazach lotniczych, widział ten element w wykonaniu F-16, F-18, Gripena, a to super manewrowe maszyny raczej nie są. Z kolei na portalu Defence 24 po artykułem „Su-35S z pociskami o zasięgu ponad 200 km” pisałeś tak. Th, środa, 7 października 2020, 08:00: „Pedal turn (pol. pedał skrętu). Pedał służący do wykonywania zakrętów wspomaganych ruchem steru samolotu. Widzisz analogię? Zajrzyjmy do netu: "Polski translation: pedal turn: wykonać obrót sterując pedałami orczyka." Skończ już podpisywać się niewiedzą kolego. W odniesieniu do pedalu orczyka stosuje się dwa angielskie terminy: "pedal turn" albo "rudder pedal". To teraz odpowiedz. Skad, konkretnie, bo w zadnym slowniku nie mozna znalesc takiego tlumaczenia. Skad definicja pedalu skretu, skoro nie ma jej w zadnej encyklopedii ani podreczniku lotnictwa. Mowa tylko o pedale orczyka. Konkretnie napisz, podaj zrodla. Bredni, jakie wypisuwałeś o silniku F135 i LOAN nie będę cytował, bo zwyczajnie mi się nie chce. Dlaczego nie napiszesz, ze nabywca nigdy nie bedzie w pelni decydowal o mozliwosciach samolotu F-35 jak i jego uzyciu? Nikt oczywiscie poza USA i Izraelem. Co powiesz na to? Artykul z 23 wresnia z 2020 roku pod tytulm "F-35 dla ZEA z ograniczeniami?". Cytuje: "Zjednoczone Emiraty Arabskie, jeden z najbliższych sojuszników Waszyngtonu na Bliskim Wschodzie, od dawna wyrażają zainteresowanie zakupem F-35. Niedawna normalizacja relacji z Izraelem zwiększyła szanse na taką transakcję. Źródła bliskie negocjacjom podały, że celem jest podpisanie porozumienia 2 grudnia, w dniu Święta Narodowego ZEA. Jednak każda umowa zawierana przez Waszyngton z krajami arabskimi musi gwarantować, że żadne amerykańskie uzbrojenie sprzedawane w regionie nie może osłabiać jakościowej przewagi militarnej Izraela, a amerykańska broń dostarczana Izraelowi ma lepsze możliwości niż broń sprzedawana sąsiadom. W związku z tym producent samolotu, koncern Lockheed Martin, bada sposoby, dzięki którym F-35 byłyby łatwiej wykrywalne dla izraelskich radarów – nie wiadomo, czy chodzi o zmiany w wyposażeniu samolotu, czy wprowadzenie zmian w oprogramowaniu radarów izraelskich zestawów obrony powietrznej. F-35 sprzedawane ZEA mogłyby być również wyposażone tak, aby nie dorównywały zdolnościom F-35I. Waszyngton już żąda, aby żaden F-35 sprzedany zagranicznym nabywcom nie dorównywał osiągami samolotom amerykańskich sił zbrojnych – według niepotwierdzonych informacji chodzi o moc obliczeniową komputerów pokładowych i czujniki obserwacyjne. Jak podaje Doug Birkey, dyrektor wykonawczy waszyngtońskiego Mitchell Institute for Aerospace Studies kiedy zagraniczni piloci szkolą się w USA, po wejściu do kabiny F-35 wpisują indywidualny kod w interfejsie użytkownika, co powoduje, że każdy lotnik ma do dyspozycji samolot o innych zdolnościach bojowych". Miszczu od dramatycznych manewrów powietrznych, powiedz, czy widziałeś najnowszy raport GAO? Jasno z niego wynika, że to co tutaj wypisujesz, to czyste science - fiction, gdyż F-35 to nadal samolot, nie spełniający minimalnych wymagań względem niezawodności, trapiony problemami. Przypisujesz F-35 niestworzone rzeczy, a tutaj okazuje się, według najnowszego raportu GAO, że dalej są problemy z wyświetlaczem nahełmowym, dalej są problemy z przednim podwoziem wersji B. Produkcja pełno seryjna zostanie opóźniona, samolot dalej nie spełnia wymagań jeżeli chodzi o niezawodność. I długo by jeszcze pisać. Masz tutaj fragmenty najnowszego raportu GAO. 1. Helmet Mounted Display: During low-light flights, the Helmet Mounted Display’s technology cannot display pure black images, instead presenting a green glow on the screen, which makes it difficult to see the full resolution of the night vision video feed. The contractor developed a new display to avoid this effect. According to F-35 program officials, they placed an initial order of 62 displays with 35 delivered by December 2019 to support U.S. Marine Corps and Navy F-35C fleet operations. Three F-35C pilots completed initial day and night testing using the new display in July 2019 on a carrier. The contractor expects to have a fully qualified redesign by August 2021 and will incorporate it into the production of lot 12 aircraft. 2. F-35B Thrust Cutback: An F-35B aircraft can experience an unanticipated cutback in thrust during vertical landings (hover). The contractor put hover weight restrictions in place to mitigate the effect and has identified the root cause. The contractor is developing software and hardware fixes. 3. F-35C Nose Landing Gear: During shipboard landings, the F-35C can experience bending stress, which causes cracking of the coating on a part in the nose landing gear. In the short term, this part will be inspected for damage every 400 flying hours. The contractor is also redesigning the part that is cracking and expects to test it between early 2020 to June 2021. 4. Canopy Coating Delaminations: The F-35 fleet has experienced over 50 incidents of the canopy transparencies delaminating after less than 100 flight hours. Ale dla ciebie to dalej super cudo. Prawda? Tylko że te super cudo jeszcze nie działa.

czwartek, 4 lutego 2021, 12:45

Tylko ze tak zapytam co ten post ma wspólnego z tematem termowizji u Ruskich?

Davien
piątek, 5 lutego 2021, 09:15

Nic, ale ten biedak jedyne co umie to wklejać dawno zdezaktualizowane gotowce.

Sailor
piątek, 5 lutego 2021, 09:01

Nic ale oni już tak mają. Jak nie mają już nic sensownego do powiedzenia w temacie to piszą takie bzdury albo nawet o tucznikach w Rosji. Jakie to one wielkie i wypasione.

Żeglarz
poniedziałek, 8 lutego 2021, 07:12

Nic, ale wy juz tak macie. Gdy pojawia sie artykuł o kolejnej kompromitacji i porażce F-35, to piszecie bzdury o Su-57.

Fan eksperta od dramatycznych manewrow powietrznych.
sobota, 6 lutego 2021, 08:32

Przygadał kociął garnkowi. Ale kiedy wy, pod każdym artykule ukazującym jaka porażka jest F-35, pierwsze co wywlekacie jest Su-57, to jakoś wam nie przeszkadza?

Fan eksperta od dramatycznych manewrow powietrznych.
czwartek, 4 lutego 2021, 07:37

Drogi ekspercie od dramatycznych manewrów powietrznych, a mógłbys jeszcze napisać, skąd wkleiłes te swoje rewelacje, albo skad twój prowadzący wziął te informacje? A miałes kiedykolwiek do czynienia z Rosyjskimi systemami optoelektroniczny, najlepiej w warunkach poligonowych? A masz jakies konkretne dane na potwierdzenie twoich słów? Pytam, gdyz słyniesz z opowieści dziwnych treści, jak badania F-35 przez CAGI czy dramatyczne manewry powietrzne, wiec chciałbym sprawdzic uźródła.

Th
czwartek, 4 lutego 2021, 12:58

Piotr Butowski w artykule w Lotnictwie p.t. "Suchoj Su-35 - samolot uzupelniajacy" podaje takie info o systemach optoelektronicznych na pokładzie Suchoja: "OLS-35 zawiera kamerę termowizyjną (zakres częstotliwości 3-5 um) oraz kamerę telewizyjną za wspólną częścią optyczną w tym lustrem skanującym a także laserowy dalmierz i podświetlacz celu. Lustro skanuje przestrzeń w zakresie +/-90 stopni w azymucie i od -15 do +60 stopni w kącie podniesienia (w stosunku do osi samolotu). Cel powietrzny wielkości Su-30 jest wykrywany z odległości 90 km w tylnej półsferze i 35 km w przedniej półsferze celu. Dalmierz laserowy określa odległość od celu powietrznego w zakresie od 200 m do 20 km, albo 30 km do celu naziemnego." - tyle Piotr Butowski. Już same te wielkości budzą politowanie bo w podstawowym wariancie atakowania celu z przedniej półsfery odległość jego wykrycia jest śmiesznie mała (15-35 km) co w zasadzie pokrywa się z zasięgami aktualnie najlepszych rosyjskich radarów dla celów stealth. Te rosyjskie systemy są bardzo zależne od warunków atmosferycznych oraz pułapu lotu myśliwca i jego celu. Kolejna ich wada to brak pomiaru odległości na większych dystansach niż 30 km dla celu naziemnego i 20 km - powietrznego, a więc praktycznie brak możliwości śledzenia i zaatakowania celu. W odniesieniu do najnowszych systemów optoelektronicznych stosowanych obecnie w samolotach amerykańskich to spory dystans technologiczny w zakresie wykrywania celów mniejszych i mniej się nagrzewajacych niż wskazany przez Suchoja Su-30. System EOTS samolotu F-35 służący do wykrywania, śledzenia i dokładnej lokalizacji obiektów jest układem celowniczym, ale może precyzyjnie śledzić niewielki obiekt (typu dron) z odległości 50 mil (ok. 90 km). Dookólny system DAS posiada jeszcze lepsze parametry wykrywania i śledzenia celów w podczerwieni. W detektorach w oparciu o studnie kwantowe QWIP w laboratoriach naukowych w USA dąży się do uzyskania wysokich wartości parametrów na matrycach FPA w zakresie fal średnich MWIR w celu uzyskania efektywnych parametrów w zakresie wysokiej rozdzielczości i dalekiego zasięgu o parametrach jeszcze lepszych niż tych wykonanych z antymonku indu. Pierwszym detektorem wykonanym w tej technologii jest IRST21 firm LM i Boeing zdolny wykryć samolot myśliwski lecący na dopalaczu z odległości ponad 200 km. Jak widać różnica jakości sensorów pomiędzy tym czym dysponują samoloty amerykanskie a rosyjskie jest ogromna. Jeżeli Rosja jest w czołówce producentów systemów elektrooptycznych to dlaczego jest aż tak źle? Proponuje jeszcze raz przeczytać artykul pana Dury i przyjąć do wiadomości problemy rosyjskiej optoelektroniki po zachodnich sankcjach na transfer nowoczesnych technologii. Bo jak pisze autor nawet polski celownik TPN-1-23-11 z kamerą termowizyjną KLW-1 Asteria jest lepszy niż w "rosyjskim cudzie techniki" IRBIS-K opartej na francuskiej kamerze termowizyjnej SOFRADIR.

Fan eksperta od dramatycznych manewrow powietrznych.
sobota, 6 lutego 2021, 08:28

Słusznie zauważyłeś, że cel powietrzny wielkości Su-30 jest wykrywany z odległości 90 km w tylnej półsferze i 35 km w przedniej półsferze celu. Natomiast świecący jak spawarka F-35 będzie wykrywany z odległości znacznie wiecej.

Stary zgred
sobota, 6 lutego 2021, 13:12

Ale brednie:) Cytat z doskonałego tekstu Dana Katza na Aviation Week o sposobach redukcji śladu termicznego w samolotach stealth F-22 i F-35: "Dla celów porównawczych Suchoj twierdzi, że OLS-35 MWIR IRST na swoim myśliwcu Su-35 może wykryć cel rozmiaru Su-30 w odległości 90 km (56 mil) od tyłu i 35 km od przodu. Ale Su-30 to duży, dwusilnikowy samolot bez znaczącego tłumienia sygnatury IR." F-35 w stosunku do Su-35 ma znacznie, nieporównywalnie zredukowane RCS i IR. Jak już pisałem wielokrotnie ale jeszcze raz powtórzę aby wszyscy się z tym zapoznali. Tłumienie podczerwieni w samolocie zwykle rozpoczyna się od silnika. Kadłub F-35 nie nagrzewa się więcej niż w innych maszynach i nie stanowi problemu większego niż przewidzieli to projektanci dla samolotu stealth. Silnik F135 posiada system chłodzenia powietrzem w dwóch miejscach na ścieżce wydechu spalin. Pierwszy jest za turbiną niskiego ciśnienia, drugi na dyszy. Otwory na specjalnych łopatkach za turbiną doprowadzają powietrze do spalin. Drobne otwory na dyszy powodują przepływ chłodnego powietrza, a specjalny system osiowo-symetryczny konstrukcji dyszy tworzy zawirowania i obkurczenie smugi spalin. Ponadto ostrzejszy kąt osiowy specjalnych jodełek na dyszy kieruje chłodniejsze powietrze z otoczenia do ścieżki przepływu spalin. Silnik F-35 posiada zaawansowany system chłodzenia spalin, to jedyny silnik oprócz F119 dysponujący takimi możliwościami. Natomiast wielki płatowiec i dwa wielkie silniki Su-30 dają ślad termiczny wielkości hutniczego pieca Martenowskiego.

Fan eksperta od dramatycznych manewrow powietrznych.
poniedziałek, 8 lutego 2021, 07:08

Tak, jasne, chłodzenie gazów wylotowych w F-35 jest tak skuteczne, że prowadziło do uszkodzenia powłok w sekcji ogonowej przy lotach z prędkościami naddźwiekowymi na dużej wysokości.

Davien
wtorek, 9 lutego 2021, 00:24

Jedynie z działającym dopalaczemi jedynie w wyjatkowo rzadkich nierealnych w normalnej eksploatacji warunkach na całych 66-ciu maszynach F-35B/C w wersji block 2B:) Zaistniało raz. Podobnie jak sie spalił prototyp Su-57 podczas zwykłego ladowania, no musicie uważać bo tych pożarów bedzie więcej:)

Fan eksperta od dramatycznych manewrow powietrznych.
niedziela, 14 lutego 2021, 08:30

To twierdzisz, że lot z prędkościami naddźwiekowymi na duzych wysokosciach to dla F-35 "wyjatkowo rzadkie i nierealne warunki". Pierwszy raz sie z tobą zgodzę. A podczas lądowania to w jednym F-35 zepsuły sie cztery systemy jednocześnie, a w innym F-35 złozyło się przednie podwozie zaraz po wylądowaniu.

Welcome back :D
czwartek, 4 lutego 2021, 07:34

@Th to @Jaca, ale takze @JW vel @abc (technologii) vel @z netu. Tutaj wklejam dowod. Defence 24, artykul "Su-35S z pociskami o zasięgu ponad 200 km": Th, wtorek, 6 października 2020, 14:49: "Z wykształcenia jestem inżynierem elektronikiem ze specjalnością awionika lotnicza po szkole w Dęblinie panie felon. Jeszcze raz postaram się w prostszy i krótszy sposób wytłumaczyć najważniejszą różnicę pomiędzy antenami PESA i AESA bo wyraźnie pan nie zrozumiał o czym piszę. Z pominięciem budowy bo nie chce się powtarzać, a opisałem dość szczegółowo ten temat. Nie błysnąłeś wystarczającym poziomem wiedzy technicznej, wykazując kompletną ignorancję w temacie znajomości zasad pracy radarów pokładowych choć wywnioskowałem, że za takiego znawcę się uważasz". A tak na Defence 24, pod tytulem „Raptory na spotkanie rosyjskim Delfinom”. 10 kwietnia 2020, o godzinie 10:30 Jaca napisal tak: „Ja jestem inżynierem po studiach z zakresu awioniki na Wyższej Szkole Oficerskiej Sił powietrznych w Dęblinie. Dla mnie jesteś cienki Bolek, zwykły niedouczony amator-laik z tematu lotnictwa”. Jakie to szczescie ze mamy na forum dwoch ekspertow z dziedziny radarow AESA po szkole w Deblinie. A z nich sa tacy eksperci, ze JW wypisywal, ze F-22 w komorach wewnetrznych przenosi 8 AIM-120, takze w komorach bocznych, dedykowanych tylko i wylacznie dla AIM-9.

Rambo
środa, 3 lutego 2021, 12:18

W czasie wojny czołgi radzieckie będą atrapami i tyle. Czy T 90 również nie posiada takichże przyrządów optycznych.

jkjk
środa, 3 lutego 2021, 11:42

Jak można porównywać nato do Rosji i odwrotnie? Rosja jest jednym państwem a nato t kilkanaście.

ruski stek bzdur...
środa, 3 lutego 2021, 23:14

Zgadzam się, to tak jak porównywać Ładę w różnymi samochodami zachodnimi, nie ma najmniejszego sensu...

abc
środa, 3 lutego 2021, 11:40

Zdaje się że większości kpiących z Rosjan umknął "drobny" fakt, że Rosja potrafi wyprodukować własną matrycę a Polska jedynie składa kamerę termowizyjną korzystając z importowanej matrycy.

Davien
czwartek, 4 lutego 2021, 14:07

To raczej tobie umknał fakt że od dawna w Polsce produkujemy znacznie lepsze matryce w firmie Vigo System a wy w Rosji "produkujecie" swoje matryce w Chinach:)

Krzysztof
czwartek, 4 lutego 2021, 13:51

A jakim samochodem wolisz jeździć? Rosyjskim?

asd
czwartek, 4 lutego 2021, 13:17

Bo Polska ma dostęp do importowanych, a Rosja nie.

PKM
czwartek, 4 lutego 2021, 12:17

Była polska kamera, na polskim elemencie, matrycowa (2 generacji) ale 320x240 lub coś zbliżonego. Widzę że informacja o niej zniknęła ze stron PCO.

Krzysztof
poniedziałek, 8 lutego 2021, 13:04

Myślenie życzeniowe... a informacja nieprawdziwa! Dotąd nikt w Polsce takich matryc nie wyprodukował (det. niechłodzonych a tym bardziej chłodzonych!).

Davien
wtorek, 9 lutego 2021, 00:25

Od dawna sa produkowane a ty zwyczajnie zmyslasz.

Krzysztof
wtorek, 9 lutego 2021, 10:35

Panie Davien, proszę o jakikolwiek dowód (link). W przeciwieństwie, zapewne, do Pana, ja od dawna profesjonalnie zajmuję się tą tematyką...

ruslan
środa, 3 lutego 2021, 16:59

racja. ale przecietny Polak i tak tego nie rozroznia.

lsd
czwartek, 4 lutego 2021, 00:03

Jest taka firma co nazywa się Vigo System . Robi rzeczy nieosiągalne dla ruskich i większości państw zachodnich. Gdyby PCO zamówiło u nich taką matrycę to by Vigo ją opracowało i wyprodukowało. A tak robią detektory podczerwieni oparte na własnej technologii (w tym też na podłożach HgCdTe) dla odbiorców zagranicznych. Ich produkty wykorzystywane są w aplikacjach naukowych, w tym satelitach.

Krzysztof
czwartek, 4 lutego 2021, 14:00

Do LSD: Szkoda, że ta życzeniowa opinia na temat det. do kamer termowizyjnych absolutnie nie uwzględnia aspektów technologiczno-ekonomicznych.

Fak sejk
czwartek, 4 lutego 2021, 13:47

I produkują dla francuskiego Safrana, to tak vis a vis ściągania matryc z Francji...

Krzysztof
poniedziałek, 8 lutego 2021, 13:08

Porównaj - technicznie- co VIGO S.A. produkuje (i tu gratulacje!) - z tym co jest wymagane dla kamer termowizyjnych (det. z IR FPA chłodzonymi i niechłodzonymi)....

Davien
wtorek, 9 lutego 2021, 00:26

Produkuja i same matryce FPA i całe kamery, nie robia jedynie matryc IIR dla pocisków

Krzysztof
wtorek, 9 lutego 2021, 10:38

Totalne kłamstwo (choć prawdą jest, że i dla pocisków też nie produkują...) i myślenie życzeniowe.

Andrzej
środa, 3 lutego 2021, 09:15

Dzień bez Rosji to dzień stracony! Tylko Rosja ma same problemy, a w naszym kraju kwitnie szczęście i dobrobyt. Tak mocno dziennikarze przyjmują się z Rosją, że dziennie po kilka artykułów dotyczących Rosji.

Świadomy
środa, 3 lutego 2021, 21:19

Jak widać od paruset lat nic w Rosji się nie zmieniło i dalej jest dla nas zagrożeniem. Bardzo trudno to zrozumieć ?

AA
środa, 3 lutego 2021, 02:46

Może Niemcy pomogą bo przeca w Rosji prowadzą politykę odtylcową czyli płacimy haracz na bandyte aby nie musiał nas napadać

Pirat
środa, 3 lutego 2021, 00:03

Ale numer! Polski nowo pomalowany T-72 będzie miał lepszą wizje nocną niż rosyjski „nie mający analogów” T-72/80! Rosyjski czołg będzie pół ślepy!

Troll z Polszy
czwartek, 4 lutego 2021, 04:40

T72M1R będzie miał lepszą optykę niż Leo 2A5

PKM
czwartek, 4 lutego 2021, 12:18

Nie będzie. Będzie miał tą samą kamerę (leo ma dwie) ale kamera to nie optyka.

Troll z Polszy
piątek, 5 lutego 2021, 06:39

Nie, Leo 2A5 jeździe z szeroko pojętą optyka jak go Niemiec przebudował. T72BIEDA ma PCT72 z kamerą KLW 1E, jest to jednak min. 20 lat różnicy. Nawet jak by ruszył program wymiany kamer w Leo 2A5 to i tak będą różne kamery ( KLW 1 to nie KLW1E)

Andrzej
środa, 3 lutego 2021, 11:24

A Polski nie ma czym strzelać i to waść skomentuj ?

Wesołek
czwartek, 4 lutego 2021, 13:38

Jak to nie ma czym? Lufą...

środa, 3 lutego 2021, 11:13

Nasi w nocy będą mogli spać spokojnie;)))

Hanys
wtorek, 2 lutego 2021, 21:45

Przypominam że NASA zapłaciła Rosjanom 40 mln dolarów za zbudowanie toalety na stacji kosmicznej (takie to "mocarstwo" które ma problem z budową toalet i musi zatrudniać Rosjan do tego celu) a wy tu piszecie że z jakąś matrycą do czołgu sobie nie dadzą rady ;)

ruski stek bzdur...
środa, 3 lutego 2021, 23:16

Sam sobie odpowiedziałeś do czego Rosjanie się nadają ... :) :) :)

baba
środa, 3 lutego 2021, 12:00

Powstało niemal pojęcie polskiego hydraulika, czy pracy w na zmywaku/czyszczeniu kibli w Anglii przez pracowników z "nowej" unii. Czy stosując Twój tok rozumowania należy uznać, że w Wielkiej Brytanii nie mają "wykwalifikowanej" kadry do takich prac? Co to za mocarstwo z lotniskowcami, koloniami etc, które nie potrafi sobie kibli czyścić. A może zadecydowały inne czynniki? Jak myślisz?

Extern
środa, 3 lutego 2021, 10:48

Otwierasz mi oczy, niedawno na działce zbudowałem pierwszą w gminie toaletę separacyjną (z lejka do benzyny, kawałka rurki, zbiornika po płynie do spryskiwacza i z beczki do kiszenia kapusty). Znaczy się już pierwszy krok do produkcji matryc światłoczułych na krzemie amorficznym uczyniłem.

argument upadł?
środa, 3 lutego 2021, 10:11

Jeśli ktoś zatrudnia sprzątaczkę nie znaczy że nie umie posprzątać, raczej znaczy to że ma coś bardziej opłacalnego do roboty ;)

January
środa, 3 lutego 2021, 09:17

USA to takie mocarstwo, że korzysta z rosyjskich rakiet kosmicznych, a 40 mln mieszkańców mieszka w p przyczepach pracując ciężko nie stać ich na ubezpieczenie zdrowotne.

Mirek
czwartek, 4 lutego 2021, 01:34

Tylko że te naczepy mają elektryczność, kanalizację ogrzewanie na propan lub elektrykę. Coś czego znaczący procent polskich domów wciąż nie posiada. A co do ubezpieczenia medycznego to czasami ich na nie nie stać bo nie jest obowiązkowe a pieniądze można wydać na inne przyjemności. Większości Polaków też nie stać na ubezpieczenie lekarskie ale ponieważ jest obowiązkowe to muszą płacić

Extern
czwartek, 4 lutego 2021, 13:30

A to gdzie widziałeś ten znaczący procent domów w Polsce bez elektryczności, kanalizacji i ogrzewania? Bo jak przyjeżdża do nas ktoś ze wschodu i pojeździ po Polskich wioskach to potem aż pieje z zachwytu w internetach nad poziomem zadbania Polskich miejscowości.

Mirek
czwartek, 4 lutego 2021, 01:34

Tylko że te naczepy mają elektryczność, kanalizację ogrzewanie na propan lub elektrykę. Coś czego znaczący procent polskich domów wciąż nie posiada. A co do ubezpieczenia medycznego to czasami ich na nie nie stać bo nie jest obowiązkowe a pieniądze można wydać na inne przyjemności. Większości Polaków też nie stać na ubezpieczenie lekarskie ale ponieważ jest obowiązkowe to muszą płacić

ruski stek bzdur...
środa, 3 lutego 2021, 23:22

USA ma 350 mil mieszkańców i ponad 55 tys pkb na głowę :) Rosja 145 mil i 8 tyś pkb na głowę, 80 % społeczeństwa żyje w ubóstwie, ruski GUS oświadczył, że przeciętnego Rosjanina nie stać na drugie buty i wyjazd do rodziny jak mieszka gdzieś dalej... :) No ale cóż, może suptnik wam wciska, że jesteście elitą świata :) :) :) Tak jak Łada najlepszym samochodem. :P

Davien
czwartek, 4 lutego 2021, 14:11

Łada może i jest dobrym samochodem, bo juz nie jest rosyjska ale francusko-japońska:)

biały
czwartek, 4 lutego 2021, 18:13

akurat sąsiad ma starą Ładę - łada niva - bardzo fajny samochód na teren i bardzo prosty w naprawie , wygody nie ma wcale , pali dużo , ma słabe osiągi , ale jest prosta niezawodna , gościu w cale o nią nie dba nie robi przeglądów , samochód wygląda jak kupa , ale ciągle jeździ

wert
piątek, 5 lutego 2021, 11:54

Niva trakcję ma tylko dobrą bo to auto krótkie i wysokie. Reszta to kupa rdzy i wieczne awarie. Wyjeżdżasz i nie wiesz czy wrócisz. Fakt, młotek, przecinak i naprawisz prawie wszystko

ukraiński stek bzdur ...
czwartek, 4 lutego 2021, 11:44

Jakoś przed epidemią w sezonie letnim TŁUMY ruskich spędzały wakacje w Turcji, Egipcie, Tunezji, Tajlandii, Indonezji czy w krajach zachodniej Europy. W Tajlandii i Indonezji nawet reklamy w miastach i przy drogach są po rosyjsku. Łada natomiast jest joint venture z Reanault i jest takim samym samochodem jak jej zachodnie odpowiedniki.

viper
piątek, 5 lutego 2021, 10:49

A większość z tych tłumów nigdy za granicę nawet nie wyjechała... Polaków też są tłumy w tych kurortach, ale już nie w tych najdroższych, gdzie Rosjan również spotykałem sporadycznie.

Rhotax
środa, 3 lutego 2021, 08:35

Od poczatku termowizji nie daja sobie rady. Do 2021 r. Takie to mocarstwo.

Autor
środa, 3 lutego 2021, 07:47

A co to ma do rzeczy kiedy temat tyczy się czegoś konkretnie? Tak jak ty gdybać można o wszystkim i o niczym... ;)

cty
środa, 3 lutego 2021, 06:34

Taniej zatrudnić was do tak "zaawansowanych" prac. Rozsądne finansowanie.

Dan
środa, 3 lutego 2021, 04:55

No bo toaleta a elektronika to ten sam problem. Dodatkowo, jeżeli uczą was w Rosji angielskiego, to zapoznaj się ze akronimem ISS i zastanów się dlaczego Rosja cokolwiek robi do stacji kosmicznej?

Kiks
środa, 3 lutego 2021, 00:57

Czasem lepiej zapłacić i kupić niż tracić czas, a ten spożytkować na bardziej wazkie sprawy.

Odin dwa tri czietyrie
wtorek, 2 lutego 2021, 23:54

Po co tak długo ? Anałogow niet (w mirie , w S.Sz.A...) i wiadomo o co chodzi!

Ernst Stavro Blofeld
wtorek, 2 lutego 2021, 22:46

Akurat w temacie toalet to Rosjanie są arcymistrzami! tylko w byłym sojuzie są spotykane tak zwane toalety przelotowe konstrukcja jest taka że jest w budynku wielopiętrowym szyb przelotowy przez wszystkie pietra, na każdym piętrze jest miejsce żeby przycupnąć i posadzić klocka i ten klocek leci w dół mijając kolejne pietra. Koncepcja prosta jak ołówek ruskiego inżyniera który to projektował!!!

ktr
wtorek, 2 lutego 2021, 15:49

Kolejny produkt nie mający analogów na świecie. A w rzeczywistości stara technologia odstająca od wszelkich nowoczesnych standardów.

No skąd
wtorek, 2 lutego 2021, 16:56

Kupowali, więc nie potrzebowali swoich. Teraz to sami wyprodukują. Robią rakiety, zrobią i to. Zachód stracił klienta

reht
środa, 3 lutego 2021, 10:10

"swoich" czyli chińskich...

Pilot
środa, 3 lutego 2021, 00:05

A niech robią, drogo będzie kosztowało i długo im weźmie ale Zachodu nie dogonią.

Davien
wtorek, 2 lutego 2021, 18:33

Nie zachód ale Białorus bo to z tamtad kupowali matryce Thalesa:)) A obecnie te ich "własne" systemy jak widac uzywają chińskich matryc:)

sff
środa, 3 lutego 2021, 08:54

nie matryc tylko chłodzenia

Davien
czwartek, 4 lutego 2021, 14:15

Matryc i chłodzenia, ich własne sa jedynie dla nielicznych koszmarnie drogich systemó:)

biały
wtorek, 2 lutego 2021, 18:26

zrobić może i zrobią ale ile będzie ich to kosztowało ?? bez odpowiedniej technologii zrobienie takiego systemu będzie bardzo drogie

Tomo
wtorek, 2 lutego 2021, 18:14

Coś tam wyprodukują, będzie gorsze, będzie się psuło ale będzie. Zamiast kupować dobry produkt, będą marnować siły i środki na to by wynaleźć ponownie koło. .

Mirek
czwartek, 4 lutego 2021, 01:40

Pewnie to i po jakimś czasie wyprodukują tylko że żaden kraj nie ma nieograniczonej kadru naukowej i technicznej i w efekcie będą musieli przekierować naukowców z innych projektów, czyli ucierpią na tym inne badania naukowe. W efekcie będzie tak jak za komuny: nowoczesne wojsko i cywile żyjących jak przed wiekami. A skoro ten system się w przeszłości nie sprawdził to Rosja będzie miała prędzej czy później problem ze swoimi obywatelami którzy teraz łatwo mogą sprawdzić jak wygląda życie na Zachodzie i też tak chcą żyć

Olo
środa, 3 lutego 2021, 08:56

właśnie dzięki takiemu wynajdywaniu koła ma się potrzebną wiedzę aby opracowywać nowe rozwiązania. Ci co jadą na licencjach zazwyczaj już nigdy nic sami nie wynajdą.

Rhotax
środa, 3 lutego 2021, 08:36

Marnowanie środków jak remont Kuzniecowa cieszy mnie niezmiernie. Mniej kasy na dyw.zmechu w Kaliningradzie.

Th
wtorek, 2 lutego 2021, 17:45

W Rosji jeszcze stosunkowo niedawno wykorzystywano się w termowizji detektory linijkowe wykonane z amonku Indu. Jak twierdzi rosyjski ekspert Paweł Felgenhauer, na którego powołują się agencje, armia rosyjska jest w dziedzinie termowizji 20-30 lat w tyle za państwami zachodnimi. Aby nadrobić zaległości, rozpoczęto współpracę w francuską firmą Thales. Francuzi okazali się bardziej skorzy do współpracy z Rosją niż Amerykanie. Zgodnie z podpisaną w maju 2010 roku umową, Rosjanie zakupili licencję na produkcję termowizorów w oparciu o studnie kwantowe, które są produkowane w Wołgogradzie. Z powodu znacznego opóźnienia w technologii wytwarzania systemów optoelektronicznych w Rosji (m.in. opierających się na technologii detektorów linijkowych o bardzo słabej rozdzielczości i zasięgu), starano się o pozyskanie jej w krajach zachodnich. Taka współpraca pozwoliła wreszcie na produkcję detektorów matrycowych FPA w oparciu o QWIP. Jednak nadal znacznie odstają jakościowo od tych produkowanych na Zachodzie.

w
środa, 3 lutego 2021, 08:30

my przeciez tez potega nie jestesmy i korzystamy z tego co udostepnili nam francuzi

Davien
piątek, 5 lutego 2021, 09:20

Wy tak, bo w Polsce mamy własne , lepsze wyroby:)

Danisz
środa, 3 lutego 2021, 01:04

nie bój nic - będą nadrabiać propagandą. zaraz znajdzie się tu piętnastu speców piszących o toaletach kosmicznych, o tym, że to Francuzi kupowali noktowizję w Rosji a nie odwrotnie i o tym, że F-35 to złom. a my się będziemy z tego śmiać - jak zawsze

Welcome back Jaca :)
wtorek, 2 lutego 2021, 23:16

@Th to @Jaca, ale takze @JW vel @abc (technologii) vel @z netu. Tutaj wklejam dowod. Defence 24, artykul "Su-35S z pociskami o zasięgu ponad 200 km": Th, wtorek, 6 października 2020, 14:49: "Z wykształcenia jestem inżynierem elektronikiem ze specjalnością awionika lotnicza po szkole w Dęblinie panie felon. Jeszcze raz postaram się w prostszy i krótszy sposób wytłumaczyć najważniejszą różnicę pomiędzy antenami PESA i AESA bo wyraźnie pan nie zrozumiał o czym piszę. Z pominięciem budowy bo nie chce się powtarzać, a opisałem dość szczegółowo ten temat. Nie błysnąłeś wystarczającym poziomem wiedzy technicznej, wykazując kompletną ignorancję w temacie znajomości zasad pracy radarów pokładowych choć wywnioskowałem, że za takiego znawcę się uważasz". A tak na Defence 24, pod tytulem „Raptory na spotkanie rosyjskim Delfinom”. 10 kwietnia 2020, o godzinie 10:30 Jaca napisal tak: „Ja jestem inżynierem po studiach z zakresu awioniki na Wyższej Szkole Oficerskiej Sił powietrznych w Dęblinie. Dla mnie jesteś cienki Bolek, zwykły niedouczony amator-laik z tematu lotnictwa”. Jakie to szczescie ze mamy na forum dwoch ekspertow z dziedziny radarow AESA po szkole w Deblinie. A z nich sa tacy eksperci, ze JW wypisywal, ze F-22 w komorach wewnetrznych przenosi 8 AIM-120, takze w komorach bocznych, dedykowanych tylko i wylacznie dla AIM-9.

czwartek, 4 lutego 2021, 10:09

Znasz powiedzenie Stanisława Lema o idiotach w internecie? Jak nie to poszukaj bo pasuje do Ciebie jak ulał.

kibic
wtorek, 2 lutego 2021, 15:26

Nie wiem, ile elementów polskiej kamery powstaje w Polsce, ale dobrze, że nie kupujemy wszystkiego z półki. Same matryce termoczułe chyba sprowadzamy.

Davien
wtorek, 2 lutego 2021, 18:34

Produkujemy u siebie w Polsce. Jest polska firma produkujaca własnie matryce FPA do kamer termowizyjnych i całe kamery. I to sporo jak widać nowsze od rosyjskich.

Krzysztof
czwartek, 4 lutego 2021, 14:05

To opinia życzeniowa... detektory IR do kamer termo. sprowadzamy z Francji.

Davien
piątek, 5 lutego 2021, 09:21

Tylko w twoich kłamstwach, bo detektory i matryce FPA nie dość że produkujemy w Polsce w firmie Vigo System, to jeszcze np Francuzi brali je dla satelitów, ech cos dzisiaj wam nie wychozi:)

Krzysztof
czwartek, 4 lutego 2021, 13:31

1. Polskie FPA „ do kamer termowizyjnych” ? To nie jest prawdą! —- I długo nie będzie..., niestety. Także ze względu na złożoność - bo matryca detekcyjna scalona musi być z wysokiej klasy miniaturową elektroniką - ROIC...- a w wersjach z det. fotonowymi z trudnymi technologicznie chłodziarkami kriogenicznymi). Opanowanie tych technologii w stopniu gwarantującym porównywalne wykrywalności termiczne (NETD ), geometryczne (ilość pikseli w matrycy, zwłaszcza VGA, XVGA) oraz gwarantowany czas pracy bezremontowej (MTBF) - to zadanie bardzo czasochłonne i kapitałochłonne ( a nasze ew. szanse na konkurowanie w eksporcie żadne...). 2. Przykład doświadczeń i oferty VIGO, tej bardzo innowacyjnej firmy ! , nie może być stosowany do zabezpieczenia potrzeb techniki termowizyjnej ( z przyczyn podanych powyżej!!!).

January
środa, 3 lutego 2021, 09:23

Za to mamy także rakiety hipersoniczne, latamy w kosmos. Z naszych rakiet kosmicznych korzysta USA. Mamy tysiące satelitów. Antek dziennych doprowadził do tego że mamy lodołamacze, statki podwodne itd. trochę więcej rozumu.

Capt Obvious
środa, 3 lutego 2021, 12:39

Nie, nie produkujemy rakiet hipersonicznych ani kosmicznych, okrętów podwodnych, robimy również niewiele satelitów. Produkujemy jednak matryce FPA i kamery.

Krzysztof
czwartek, 4 lutego 2021, 13:45

Polskie matryce FPA do kamer termowizyjnych??? Jeszcze długo, długo nie. A zapewne wcale - bo to nieopłacalne ! Tak jak produkcja super aut!

Davien
piątek, 5 lutego 2021, 09:24

Juz długo tak mimo twoich ciągłych zmysleń panie krzysiu:)

BG
wtorek, 2 lutego 2021, 20:53

Mało tego, produkujemy też doskonałe Ople, lepsze od niemieckich. Rosja takich Opli też nie produkuje.

Extern
środa, 3 lutego 2021, 10:28

Tak w ogóle, to nawet większość Polaków ma dosyć mylne przeświadczenie o poziomie rozwoju przemysłowego w jakim obecnie jest Polska. W powszechnej świadomości ciągle jakoś funkcjonuje ten stereotyp że u nas po okresie transformacji ustrojowej, to się nic już nie produkuje. A to od dosyć dawna na szczęście nie jest już prawdą. Co ciekawe jesteśmy jednym z nielicznych krajów europejskich w którym współczynnik poziomu industrializacji z roku na rok rośnie, zamiast maleć jak u reszty krajów UE. Np. niedawno GUS opublikował dane ze zeszły rok odnośnie poziomu produkcji przemysłowej i podał że mimo roku pandemii było o kilkanaście procent lepiej niż w roku poprzednim.

obserwator
środa, 3 lutego 2021, 21:23

W końcu ktoś to napisał... szkoda, że nie dość dobitnie. Dzięki.

Jan z Krakowa
niedziela, 7 lutego 2021, 11:06

@ Extern. I jeszcze uzupełnię: a także u nas stosunek wartości produkcji przemysłowej do wartości wytworzonej w sektorze usług w PKB jest wiekszy niż w wielu krajach Unii. To bardzo istotny wskaźnik i taka wartość tego wskaźnika jest korzystna dla kraju.

Rhotax
środa, 3 lutego 2021, 08:37

Ani syrenek nie robiła !

Danisz
środa, 3 lutego 2021, 01:06

za to produkuje Łady, których nikt prócz samych Rosjan nie chce kupować. no i trolli produkują mnóstwo - niby po co wam samochody czy matryce, jak macie takie innowacyjne źródła utrzymania? i w dodatku w 100% rosyjskie!

Extern
wtorek, 9 lutego 2021, 21:24

Akurat trochę przesadzasz, np. Niva była chętnie kupowana nawet na zachodzie. Sam nią jeździłem na jednej wyprawie w lekki teren i dawała radę.

Davien
czwartek, 4 lutego 2021, 14:20

Łada nawet juz nie jst rosyjska ale francusko-japońska :)

Wawiak
wtorek, 2 lutego 2021, 23:01

No, tu akurat trafiłeś niczym chory w kubeł, bo PCO jest polskim producentem, a nie montownią.

Razparuk
wtorek, 2 lutego 2021, 17:08

Niekoniecznie..:)

xxx
wtorek, 2 lutego 2021, 22:05

bardzo koniecznie

Sternik
wtorek, 2 lutego 2021, 14:38

Szkoda tylko, że Rosjanie potrafia zrobić matrycę a my nie.

ruski stek bzdur...
środa, 3 lutego 2021, 23:35

Czytanie ze zrozumieniem się kłania... :P Artykuł mówi coś innego... :P

Rhotax
środa, 3 lutego 2021, 08:38

Nawet do broni strzeleckiej robimy. Sprawdz oferte dla myśliwych .

madis
środa, 3 lutego 2021, 00:01

Może i potrafią ale mocno odstającą parametrami od zachodnich. W Polsce całą optoelektroniką zajmuje się firma w Warszawie PCO. S.A.

Extern
wtorek, 9 lutego 2021, 21:29

PCO nie jest jedyne np. jest też prywatna Etronika.

Extern
wtorek, 2 lutego 2021, 21:39

O nie doceniasz rodzimej optoelektroniki, to akurat jedna z nielicznych dziedzin naszej elektroniki która "styropianową" smutę jako tako przetrwała.

Sternik
środa, 3 lutego 2021, 10:43

Doceniam ale matryc nie produkujemy. Wszystko jest z importu. Soczewki też.

Dziękuję, proszę bardzo.
czwartek, 4 lutego 2021, 13:42

Vigo Systems.

Krzysztof
poniedziałek, 8 lutego 2021, 13:43

IR FPA ??? I to dla kamer termowizyjnych (VGA? XVGA?, czy nawet tylko QVGA...). VIGO Systems produkuje (i eksportuje) całą gamę świetnych detektorów ale nie dla kamer termalnych... ( kilka lat temu, gdy jeszcze produkowała radiometryczne kamery termograficzne, cywilne, detektory - mikrobolometry na bazie krzemu- importowała z Francji: z firmy ULIS - teraz LYNRED, po scaleniu SOFRADIR i ULIS... tak jak to od 16 lat czyni PCO S.A....)

Eter
wtorek, 2 lutego 2021, 19:42

Oj chyba nie potrafią.

Davien
wtorek, 2 lutego 2021, 18:35

A my od dawna produkujemy własne i lepsze matryce FPA od rosyjskich z Chin.

Sternik
środa, 3 lutego 2021, 10:44

Nie produkujemy ŻADNYCH matryc. Produkujemy kamery w oparciu o imporowane matryce i soczewki.

Davien
piątek, 5 lutego 2021, 09:25

Wy w Rosji istotnie NIE Produkujecie żadnych matryc, ale przebijacie znaczki z chińskich na cyrylicę:0 w Polsce są produkowane o dawna matryce FPA:)

środa, 3 lutego 2021, 17:34

produkujemy

wtorek, 2 lutego 2021, 23:17

Na prawdę wy na Ukrainie produkujecie takie matrycę? A możesz zdradzić więcej szczegółów.

ruski stek bzdur...
środa, 3 lutego 2021, 23:37

Nie możemy wam zdradzać szczegóły, macie sankcje... :P

Givi
wtorek, 2 lutego 2021, 18:28

Nie wiem kto do są dla ciebie 'MY' ale jeśli chodzi o Polske to produkujemy tego typu detektory jak i doskonałe kamery termowizyjne od wielu lat.

Krzysztof
poniedziałek, 8 lutego 2021, 13:46

Doskonale kamery tak... ale detektorów do nich nie produkujemy, tylko importujemy z LYNRED (Francja).

Andrzej
środa, 3 lutego 2021, 09:24

Tylko, że nie mamy swojego samochodu, a nawet rowery sprowadzamy.

Davien
piątek, 5 lutego 2021, 09:26

A co, juz poza ładą nawet inne swoje zakłady sprzedaliście?:). Bo ze rowery to usiłujecie dopiero skopiować w Rosji z tych chińskich to wiadomo:)

sobota, 6 lutego 2021, 08:38

Tja, AIM-120 z 1973 roku i wszystko jasne...

Komentarz celny jak nie wiem co
środa, 3 lutego 2021, 12:44

Na świecie jest tylko kilku istotnych producentów samochodów (i chodzi o koncerny, a nie państwa), i o wielu krajach bogatszych od nas można napisać to samo. Zaś produkty o zaawansowaniu roweru praktycznie wszyscy sprowadzają z Dalekiego Wschodu, jak nie w całości, to podzespoły do nich.

Krzysztof
poniedziałek, 8 lutego 2021, 13:51

I podobna sytuacja jest z matrycowymi detektorami do kamer termowizyjnych... W Europie, to francuski LYNRED jest liderem (dla satelitów, wojska oraz zastosowań cywilnych). Polska termowizja wojskowa bazuje właśnie na tych detektorach...

Tweets Defence24