Rosyjskie ćwiczenia na Morzu Japońskim

14 września 2014, 17:13
Fot. Wikipedia
Reklama

Rosyjskie samoloty morskie Tu-142 i Ił-38 rozpoczęły intensywne loty nad Morzem Ochockim i Morzem Japońskim w ramach zarządzonego w czwartek sprawdzianu gotowości bojowej Wschodniego Okręgu Wojskowego.

Lotnictwo rosyjskiej Floty Pacyfiku zostało podniesione do stanu pogotowia i realizuje obecnie intensywne szkolenia. W wypadku samolotów patrolowych i przeciwokrętowych dalekiego i średniego zasięgu działania obejmą misje śledzenia i wykrywania obiektów z użyciem sonarowych i radarowych systemów detekcji. Będą również ćwiczone długotrwałe loty z tankowaniem w powietrzu i śledzenie oraz niszczenie jednostek podwodnych wyimaginowanego przeciwnika.

Zapowiedziane ćwiczenia dotyczą maszyn operujących z baz na Kamczatce oraz w Kraju Nadmorskim. Zintensyfikowanie lotów w tym rejonie może doprowadzić do zwiększenia ilości incydentów w przestrzeni powietrznej Japonii. Kraj ten od pewnego czasu sygnalizuje wzrost aktywności rosyjskiego lotnictwa i ilości naruszeń przestrzeni wymagających interwencji japońskich myśliwców

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 6
Reklama
wqq
poniedziałek, 15 września 2014, 11:42

Rosja pod wodzą PUTINA to ja pijany CHULIGAN szukający zaczepki .tak długo będzie szukała okazji aż się marzenie ziści .

czarnomorskie samotopy
poniedziałek, 15 września 2014, 10:31

czy jest nadzieja na to ,że na morze Japońskie wyślą raz jeszcze flotę Bałtycką?

tyloo
niedziela, 14 września 2014, 23:59

To są przygotowania do wojny bo jak to inaczej ująć ??? Już chyba wszystko przećwiczyli i dalej straszą. Z drugiej strony Japonia i inne kraje też nałożyły sankcje. Niech się jeszcze z Chinami skłócą wtedy to już będzie bułka w maśle ;) Tym bardziej że Rosja będzie dostarczać gaz do Chin i sami podłożyli sobie bubla, tylko czekać na iskrzenia a to kwestia czasu. Chiny z przymusu wzięła ten gaz, poza tym mają na morzu chińskim swoje złoża.

antyUSA
poniedziałek, 15 września 2014, 13:59

To jest odpowiedź na sankcje. Wysyłanie takich Tu-95 czy Tu-142 oznacza, że Japonia na jeden taki do pilnowania będzie musiała przeznaczyć min. 24 myśliwce, a to bardzo poważny koszt dla pogrążonej w kryzysie Japonii (zadłużenie 272% PKB, ponad 3x więcej od Grecji!), gdy tymczasem loty tych tupolewów są raczej tanie. Do tego przeciw Kitajcom Japończycy muszą rozmieszczać lotnictwo z jednej strony wysp, a takich tupolewów wszędzie można się spodziewać, co dodatkowo podnosi koszty.

MP
niedziela, 14 września 2014, 22:06

Rosja chyba chce się skłócić z całym światem

totenkopf
niedziela, 14 września 2014, 19:52

nie sądzę aby to zwykłe ćwiczenia

Tweets Defence24