Rosja wycofuje część wojsk z granicy z Ukrainą

22 kwietnia 2021, 14:26
szojgu w helikopterze
Fot. Ministerstwo Obrony Federacji Rosyjskiej
Reklama

Rosyjski minister obrony Siergiej Szojgu przybył w czwartek na zaanektowany przez Rosję w 2014 roku ukraiński Krym, gdzie obserwował ćwiczenia oddziałów Południowego Okręgu Wojskowego i wojsk powietrznodesantowych. Szojgu ogłosił, że część jednostek, rozlokowanych przy granicy z Ukrainą, zostanie do 1 maja wycofanych do miejsc stałego stacjonowania.

Według agencji RIA Novosti miał to być główny etap ćwiczeń odbywających się w ramach niezapowiedzianego sprawdzianu gotowości bojowej armii. Szojgu na śmigłowcu dokonał przeglądu rejonów dyslokacji wojsk i sprzętu oraz sprawdził gotowość grupy morskiej i lądowej do ćwiczeń. Wysłuchał też raportu dowódcy Południowego Okręgu Wojskowego generała Aleksandra Dwornikowa. W manewrach bierze udział ok. 10 tysięcy żołnierzy.

Po południu w czwartek minister polecił zaś, by siły dwóch okręgów wojskowych, Południowego i Zachodniego, powróciły do 1 maja do miejsc stałego stacjonowania. Zgodnie z rozkazem na miejsca stałej dyslokacji powrócą żołnierze: 58. armii Południowego Okręgu Wojskowego i 41. armii Centralnego Okręgu Wojskowego oraz 76. dywizji desantowo-szturmowej i 98. dywizji powietrznodesantowej. 

Obie wspomniane dywizje należą do rosyjskich wojsk powietrznodesantowych, będących w Rosji oddzielnym rodzajem sił zbrojnych i uznawanych za swego rodzaju siły szybkiego reagowania, przeznaczone do działania na różnych teatrach działań. 58 armia POW jest z kolei związkiem operacyjnym, który uczestniczył m.in. w agresji wobec Gruzji w 2008 roku, ale też w działaniach wobec Ukrainy prowadzonych od 2014 roku. Natomiast elementy 41. Armii są w podporządkowaniu Centralnego Okręgu Wojskowego, a więc z obszaru który na co dzień nie ma w obszarze odpowiedzialności rejonu granicy Rosji z Ukrainą.  

Jak zauważył w komentarzu Defence24.pl Juliusz Sabak: po tym „sprawdzianie”, który tak zaniepokoił nie tylko Ukrainę, ale też USA i wiele innych państw, w pobliżu granic Ukrainy i na Krymie pozostały ogromne zapasy przerzuconego tu paliwa, amunicji i innych materiałów, jak również polowe bazy wojskowe i magazyny, które znajdują się od kilkudziesięciu do 200 km od granic Ukrainy. Nie da się również ustalić jak wiele z czołgów, dział samobieżnych, żołnierzy i środków bojowych przemieszczonych na przełomie marca i kwietnia pozostanie jako wzmocnienie sił na granicy lub zasili walczących na wschodzie Ukrainy tzw. "separatystów".

Główny etap ćwiczeń według wojskowych służb prasowych  miał odbyć się w czwartek na poligonie Opuk, leżącym 40 km od Kerczu. Wojska uczestniczące w manewrach zostały już przerzucone do punktów koncentracji. Są to okręty rosyjskiej Floty Czarnomorskiej, część sił rosyjskiej Floty Kaspijskiej, siły piechoty morskiej, wojsk obrony wybrzeża i obrony przeciwlotniczej.

Od drugiego tygodnia kwietnia Rosja rozpoczęła kierowanie na Morze Czarne swych jednostek desantowych i artyleryjskich wchodzących w skład Flotylli Kaspijskiej. Uzasadniała to planowanymi sprawdzianami sił zbrojnych. Niemniej, działania te zbiegły się z koncentrowaniem sił rosyjskich przy granicy z Ukrainą i nasileniem starć pomiędzy armią ukraińską i prorosyjskimi separatystami w Donbasie.

Obserwatorzy oceniają, że trwające ćwiczenia są największymi ruchami wojsk na terytorium anektowanego Krymu w okresie po rozpadzie ZSRR. Ponad 20 okrętów wojennych Rosji znajduje się na Morzu Czarnym, a na Krym przerzucono pół setki samolotów Południowego Okręgu Wojskowego myśliwców, bombowców i samolotów szturmowych.

W komunikacie zapowiadającym wspólne manewry lotnictwa i floty podano, że samoloty przećwiczą odpalanie pocisków przeciwko celom morskim, loty w trudnych warunkach pogodowych i na maksymalnie niskich wysokościach nad wodą. Siły powietrzne będą też ćwiczyć wsparcie ofensywnych grup okrętów i będą działać jako element "ofensywnych kompleksów zwiadowczych podczas zapewniania bezpieczeństwa na wodach Morza Czarnego".

Rosja w ostatnich dniach ograniczyła żeglugę w rejonach wzdłuż wybrzeży Krymu, które uważa za swoje wody terytorialne i wprowadziła ograniczenia lotów nad częścią półwyspu i Morza Czarnego.

Ze zdjęć satelitarnych wynika, że w ciągu ostatnich tygodni Rosja zbudowała na Krymie wielki prowizoryczny obóz wojskowy oceniał niedawno niemiecki tygodnik "Der Spiegel". Obóz powstał koło miejscowości Marfiwka w pobliżu Kerczu. Zdjęcia pokazują, że choć jeszcze 15 marca miejsce było puste, niecały miesiąc później stało tam ponad 1000 wojskowych pojazdów i zbudowano tymczasowe koszary. Dodatkowo w pobliżu powstał mniejszy obóz.

Reklama
Reklama

Rosja skoncentrowała też siły przy granicy z Ukrainą w rejonie, który nie granicy z terenami Donbasu opanowanymi przez separatystów, jak obwód woroneski na południu Rosji. Ten region graniczy z częścią obwodu ługańskiego, nad którą Kijów zachowuje kontrolę. Stawia to pod znakiem zapytania uzasadnienie koncentracji wojsk ewentualną potrzebą wsparcia separatystów w razie ofensywy armii ukraińskiej.

Według USA i NATO, koncentracja wojsk rosyjskich jest największa od czasu inwazji z 2014 roku.

W czwartek rzecznik Kremla oświadczył, czym dla Rosji jest "czerwona linia". "Ogółem czerwona linia dla Rosji wiąże się z interesami narodowymi. Dotyczy to oczywiście relacji dwustronnych z innymi państwami, w tym z Ukrainą. (...) Przebiega na granicy naszych interesów narodowych".

Pieskow komentował w tej sposób słowa prezydenta Władimira Putina w środowym orędziu do parlamentu. Putin mówił, że "ma nadzieję, że nikomu nie przyjdzie do głowy, by w odniesieniu do Rosji przekroczyć tak zwaną czerwoną linię". "A gdzie ona będzie przebiegać, to my sami będziemy określać w każdym konkretnym przypadku" – dodał.

Przedstawiciel Kremla oświadczył w czwartek, że Putin został poinformowany o propozycji prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, by szefowie państw spotkali się na terenie Donbasu na wschodzie Ukrainy. Na tę propozycję Putin "odpowie sam, jeśli uzna to za potrzebne" powiedział Pieskow.

Prezydencki rzecznik odniósł się też do napięć w relacjach Rosji z Czechami. Wyjaśnił, że stanowisko Rosji przedstawi jej dyplomacja, ale zaznaczył, że Kreml odnosi się negatywnie do jak to ujął "całej tej histerii".

Minister spraw zagranicznych Czech Jakub Kulhanek powiedział w środę, że do godziny 12 w czwartek Kreml ma umożliwić powrót do Rosji 20 czeskim dyplomatom wydalonym z Moskwy. Rosja nie spełniła tej prośby, więc strona czeska zdecydowała o wydaleniu dalszych 60 rosyjskich dyplomatów.

Kryzys w relacjach między Pragą a Moskwą rozpoczął się od sobotniego wystąpienia premiera Czech Andreja Babisza i Jana Hamaczka wicepremiera, ministra spraw wewnętrznych, który do środy pełnił też obowiązki szefa MSZ. Poinformowali oni, że według informacji czeskich służb istnieje uzasadnione podejrzenie, iż za wybuchem w składzie amunicji w Vrbieticach w 2014 roku stali agenci rosyjskiego wywiadu wojskowego GRU.

PAP/Defence24.pl

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 69
Reklama
BUBA
piątek, 23 kwietnia 2021, 19:05

I Solidarnosc Narodow zwyciezyla. Dalej tak. Tylko razem

BUBA
piątek, 23 kwietnia 2021, 15:29

No i jednosc swiatowa daje efekty. Tak trzymac. Wszyscy razem jestesmy silniejsi

Hahaha
piątek, 23 kwietnia 2021, 14:58

Rosja przestraszyła sie biurokratów z Brukseli... a marzy im się konflikt z USA... czy oni są normalni? Po wejściu na Ukrainę dopiero by było upokorzenie...

Fantastwariat
piątek, 23 kwietnia 2021, 13:35

Ujawnili co maja i co ptrafią wydaj ąc poieniądze niepotrzebnie,a USboye spro wadziły drony i bombowce plus nawodne wyrzutnie na M. Czarnym zabezpieczone przez lotniskowce jak GB. Ta projekcja siły mogła dac do myslenia Putinowi. Czy morawiecki nadal jego oligarchom wyprzedaje? BYł tusk BNDlubny teraz kacyzńskiz maciare i morawem. Teraz lud ma dość i kogo zechce nieświadomie wybrac? Słowiańskierysy nadal niemodne?

Domyślny
piątek, 23 kwietnia 2021, 13:25

Kiedy polskie służby odsuną od władzy ruskich agentów? BYli zachodni, żwscy wszedzie,a teraz?ydo

stopbolszewii
piątek, 23 kwietnia 2021, 12:47

Straty jakie by poniosła Rosja byłyby ogromne, ponieważ Ukraińcy nie ustąpią i nie będą bierne. USA dostarcza im danych zwiadowczych oraz służby załatwia wszelkie zabawki. Chiny zainwestują w nich ekonomicznie i dosłownie kupią sobie, a potem agresywnie zaczną postępować z Rosją wszędzie po cichu dogadani z USA, Niemcami i Francją oraz Anglią. Tu interesy mocarstwa dograją licząc na zasoby Rosji surowcowe. Rosja musi zmienić system i wartości,zmienić się na demokratyczny kraj chrześcijański podległy religijnie Watykanowi oraz walczący jako prawdziwy obrońca zdrowych praw człowieka i wolności naturalnych. Wtedy narody same porzuca zgniłe perwersje tzw. zachodu i zechcą iść droga niegatesowej mafii. Chiny się wkurzą,ale po zmianach rządów w USA dojdzie do przewartościowania ludzi i zostaną same z totalkitarnym opresyjnym systemem, co doprowadzi do zmian od środka. ;-) Nakreśliłem pozytywny scenariusz. Polska ma szanse być sercem odnowy i ośrodkiem idei i zgody w imię wartości. Międzymorze.

Kot nr 398
piątek, 23 kwietnia 2021, 13:41

Chyba to dogadanie Chin z USA trzeba dopracować, bo w kwestii zakładów "Motor-Sicz" trochę coś nie zadziałało... Polska przejmuje rolę supermocarstwa, to jest bardzo mocne. Jak się ma do tego wiersz Puszkina "Oszczercom Rosji", skądinąd napisany po Powstaniu Listopadowym? (które było dla nas korzystne? niekorzystne? kto to w ogóle wtedy był "my"?)

czytelnik D24
piątek, 23 kwietnia 2021, 16:39

Co niby nie zadziałało w kwestii Motor-Sicz skoro Chińczycy nie mogą kupić tych zakładów?

dropik
piątek, 23 kwietnia 2021, 11:42

u nas też niby był zamach, ale żadnego ruskiego z tego powodu nie wyrzucilismy. Czesi sie bardziej szanują...

Raf
piątek, 23 kwietnia 2021, 10:26

Nie cieszcie się tak. Wycofają cześć wojsk ale sprzęt zostawią. Poza tym będą stałe bazy wojskowe Rosji na Białorusi. Także granicą z Rosją się nam wydłużyła.

Kot nr 398
piątek, 23 kwietnia 2021, 10:05

Główny problem zostaje: katastrofa ekonomiczna Ukrainy. Stało się jasne że nie da rady go rozwiązać przekierowując uwagę na "eskalację". Zachód nie zaangażuje się mocniej bo nie ma na to ani środków ani ochoty. Więc zapewne Ukraina będzie dryfować w stronę Rosji, tak jak się tego należało spodziewać od początku. Albo będzie wojna domowa a przynajmniej zamieszki, albo nastąpi apatia i wygra kandydat prorosyjski w wyborach... w końcu Zełenski też startował w opozycji do "wzmożonego patriotycznie" Poroszenki.

fifi
piątek, 23 kwietnia 2021, 12:19

Obstawiam wojnę domową.

montański świt
poniedziałek, 26 kwietnia 2021, 15:48

W USA? To już się dzieje.

Davien
poniedziałek, 26 kwietnia 2021, 12:05

W Rosji?? To bardzo prawdopodobne:))

Eee tam
piątek, 23 kwietnia 2021, 17:58

Tak już 7 lat obstawiasz i nic

say69mat
piątek, 23 kwietnia 2021, 09:35

??? ... jak donoszą media, pozostawiając uzbrojenie???

złośliwy
piątek, 23 kwietnia 2021, 13:33

Przejęli zwyczaje z NATO?

mc.
piątek, 23 kwietnia 2021, 09:24

Rosja zrobiła to co chciała. Zbudowali bazy magazynowania (amunicja, paliwa, sprzęt), pokazała Europie że to ona rządzi w tej części swiata. Teraz do ataku wystarczą im 3-4 dni. Przerzut wojsko i do boju. A co do "Europy"... właśnie został zablokowany projekt (PiS) w Europarlamencie dotyczący zablokowania NS2. Czyli jest jak z Holendrami - Rosja zestrzelila samolot z naszymi obywatelami, ale po cichu szukają możliwości wznowienia handlu. Czyli mamy rok 1938.

ciekawy
piątek, 23 kwietnia 2021, 16:41

A do zniszczenia tych magazynów NATO potrzebuje kilkunastu minut a nie kilku dni.

dropik
piątek, 23 kwietnia 2021, 09:08

wygląda na to , że Wołodia pękł... chyba , że to wycofanie to przejście granicy okupowanego Donbasu i udawania "separów".

Nowy
piątek, 23 kwietnia 2021, 07:18

Niech zgadnę teraz wszyscy w EU plus biden zgodzi się na NS2?

Mike Texas
piątek, 23 kwietnia 2021, 06:06

Rosja nic nie wycofuje. Żołnierze dostali rozkazy wolne/urlop do 1 maja. Cały sprzęt jest nie wycofany.

jendrysz
piątek, 23 kwietnia 2021, 02:51

Raczej Putin zauważył, że ten atak popularności mu nie przynosi. Najpierw musi zakończyć z Nawalnym i "zabezpieczyć" się przed ponownym zamachem. Dopiero wtedy będzie desant na Ukrainę i trochę rakiet na gospodarkę Polski, byśmy na kolanach błagali go o najtańszy gaz, jak Białoruś, itd.

Kot nr 398
piątek, 23 kwietnia 2021, 13:43

Z Nawalnym nic się nie dzieje. Wszystko pod kontrolą. Scenariusz już na wschodzie przerabiany tyle razy (Tymoszenko, Sencow, Sawczenko) że nic nowego się nie szykuje.

jendrysz
piątek, 23 kwietnia 2021, 17:21

Protesty też są pod kontrolą, ale są i mogły zamienić się w sprzeciw przeciwko wojnie (upadek Gorbaczowa).

Kot nr 398
sobota, 24 kwietnia 2021, 18:11

ZSRR upadł z przyczyn ekonomicznych a nie z powodu protestów. Po prostu splajtował. Mogło to nastąpić znacznie wcześniej (już w połowie lat 60-tych były ogromne problemy i stąd niewprowadzona ostatecznie tak zwana reforma Kosygina) ale nastała era drogiej ropy naftowej (na pewien czas).

jendrysz
niedziela, 25 kwietnia 2021, 21:01

Z tym splajtowaniem to półprawda, nie mniej bieda przyczyniła się do protestów. Jeśli by w Rosji twardogłowi wygrali z protestującymi, to ekonomia by im nie przeszkodziła i było by to samo co w czerwonych Chinach i Korei.

bender
piątek, 23 kwietnia 2021, 02:36

Zajęło im to 3 tygodnie, ale skoncentrowano 120 tys ludzi, kilkadziesiąt samolotów i kombinowaną flotyllę. To duże siły, jednak niewystarczające do zajęcia całej Ukrainy (nie mówiąc o wojnie z NATO). Być może wystarczające do zajęcia Noworosji w rosyjskiej wersji blitzkriegu. Mimo to nie sądzę, że Putin na serio szykował inwazję podczas wiosennych roztopów. Zwłaszcza, że zabrakło mu pretekstu. Jeśli planował akcje dywersyjne wymierzone we własną infrastrukturę, coś na kształt prowokacji gliwickiej lub wysadzenia bloków w Moskwie, to ten argument we właściwym czasie wytrącili mu z ręki Czesi oskarżając agentów GRU o podobne numery. Putin wie, że potrzebuje naprawdę dobrego pretekstu, żeby rozbić europejską solidarność, inaczej Rosję czekają bardzo bolesne sankcje. Pamięta też, że upadającą gospodarka i wieloletni, krwawy konflikt, to sceneria końca ZSRR. A chciałby jeszcze porządzić, dopiero co konstytucję zmienił, luksus to jego słabość. Do tego chyba zrozumiał, że zrobienie z Nawalnego męczennika nie przysporzy mu popularności. No może tego ostatniego jeszcze nie zrozumiał.

Żebro
piątek, 23 kwietnia 2021, 16:04

Raczej 150 tys. plus kilkadziesiąt tysięcy Białorusinów w rezerwie i brygadę w Naddniestrzu. Jakby główne uderzenie wyszło w rejon Charkowa i Kijowa (z Białorusi) to Ukraińcy z Donbasu zaczną sie cofać w popłochu i tych 50 tys. separów zajmie to co zechce po Odessę.

Czesi mają jednak ja.a...
czwartek, 22 kwietnia 2021, 23:35

krótko... Czesi mają jednak ja.a... szacunek... A my Polacy "myślmy" PILNIE o bombie "A" - znów mamy wstęp do wojny jak w 1938 po zajęciu nadrenii(tu Czeczenia), Austrii(tu Gruzja) i Sudetenlandu(Krym i Donbas)... Bolszewicy są NIEOBiLICZALNI :( a Czesi dali BOHATERSKI przykład JAK winien zachowywać się HONOROWY NARÓD... to pomaga reszcie EU przestać w końcu "być GŁEBOKO zaniepokojonymi....

Hahaha
czwartek, 22 kwietnia 2021, 22:23

Przyjechali, mieli straszyć ale nawet to nie wyszło... zaraz bedą gadać o atomie bo nikt się nie przestraszył 120000 obdartusów przy granicy.

Mike Texas
piątek, 23 kwietnia 2021, 11:12

To ze się zbłaźnili i pokazali amatorkę w logistyce to małe piwo. Rosjanie zostali upokorzeni przez US Airforce i RFA w strefie no fly zone podczas ćwiczeń. Lotnictwo USA i GB robiły tam co chciały LOL. Jak ktoś chce lub nie wieży mogę podać loty z tego tygodnia.

jendrysz
piątek, 23 kwietnia 2021, 17:46

Ale trzeba pamiętać, że w 1939 Francuzi też latali z ulotkami - jak chcieli i niewiele im to dało.

Geniusze
piątek, 23 kwietnia 2021, 14:55

Wielki Szojgu odwołał bandy uzbrojonych troglodytów bo jak zobaczył z helikoptera cały ten szrot to zrozumiał że oni się sami pozabijają...

J23 znowu nadae
czwartek, 22 kwietnia 2021, 22:22

Rosjanie odpływają do swojej rodzinnej Sparty.Tylko gdzie zostawili konia trojańskiego?

igobuvrd
czwartek, 22 kwietnia 2021, 22:22

do ćwiczeń nie buduje się takiej infrastruktury, chcieli postraszyć, albo wjechać na Ukrainę

Ferniks
czwartek, 22 kwietnia 2021, 22:18

Nie ufałbym mu.

Rhotax
czwartek, 22 kwietnia 2021, 21:31

Trafiłem z tym że zostawią paliwo i ammo ! Jeśli nie wycofali Bat. Grup Taktycznych to nadal mogą zaatakować . Najpierw np:przebrani w mundury Ukr. zabiją kilka osób w ŁNR czy DNR i zrobią atakuju po takiej prowokacji . Morze zamkneli na pół roku żeby zaopatrzenie dla Ukr. Nie docierało na tereny atakowane. Ja obstawiam atak.

Kot nr 398
piątek, 23 kwietnia 2021, 13:45

Nic podobnego. Z Donbasu Rosja zabrała to co najbardziej wartościowe, czyli ludzi (przyznają obywatelstwo). Zrujnowany przemysł i wyeksploatowane kopalnie zostają na Ukrainie. Taki jest plan od dawna. Gdyby Rosja chciała to już dawno wykonała scenariusz krymski.

Davien
piątek, 23 kwietnia 2021, 17:48

Ależ próbowała i nic im z tego nie wyszło poza kompromitacja przed całym swiatem.

Kot nr 398
sobota, 24 kwietnia 2021, 18:12

Nic nie próbowała. Gdyby próbowała to pierwszym etapem by było referendum.

Davien
poniedziałek, 26 kwietnia 2021, 12:08

I miało byc ale samochód pełen wypełnionych w Moskwie kart do głosowania wpadł na patrol armii Ukrainy. I od tamtej pory w Moskwie zapadła cisza na ten temat:)) Pewnei na Krymie było podobnie ale tam samochód z kartami dojechał:)

GOSCIU
czwartek, 22 kwietnia 2021, 20:42

W tym roku wojny nie bedzie

Author
czwartek, 22 kwietnia 2021, 19:49

Podobno Putin ma się spotkać z prezydentem Ukrainy. Niech tylko Zełeński nie leci samolotem...

grunt
piątek, 23 kwietnia 2021, 10:38

Najlepiej niech leci na siekierze.

GB
piątek, 23 kwietnia 2021, 10:36

Miejscem spotkania powinno być jakieś znane historyczne miasto w Europie. Proponuję Norynberge.

Michał
czwartek, 22 kwietnia 2021, 19:24

Putin dobrze wie, że Ukraina to jego gwóźdź do trumny. Jak wiadomo Rosja to jedynie mocarstwo wojskowe, a to w dzisiejszych czasach w europie na Europę za mało takie idą dla Rosji czasy, albo Rosja będzie spokojna, albo będzie to ich początek końca. Nie ma co się ich bać, uzbroić jedynie i będzie spokój.

Wieszcz
czwartek, 22 kwietnia 2021, 19:19

Zaanektowany przez Rosję w 2014 roku ukraiński Krym ruskie grzeczniutko zwrócą Ukrainie a potem przez 100lat będą płacić odszkodowanie. Tak się skończy fikanie vs cały świat. Żadna ruska armia tego nie zmieni. W 1939 też był jeden co fikał Nie udało mu się, to teraz w epoce internetu, gdy każdy ma kamerę w telefonie tym bardziej się nie uda.

Raf
piątek, 23 kwietnia 2021, 15:27

Od nas też chcieli odszkodowania za Akcję Wisła ale na szczęście nikt im nie zapłacił ani grosza.

azowy
piątek, 23 kwietnia 2021, 10:50

Ukraińskie marzenia jak widać przechodzą z dziadka na syna, a następnie na wnuka. Wołyń były podobne marzenia miała być wielka upadlina, nawet z tego powodu wymordowano tysiące polskich kobiet, dzieci i starców. Marzenia ukraińskie jak pisałem obecnie są podobne, ten kraj III świata łącznie z ludobójstwem na masową skale i próby poszerzania ziem kosztem terytoriów zasiada, ba nawet macie chętkę na ziemie będące w granicach III RP. W dobie Internetu nie wyjdą wam takie numery jak w czasie kolaboracji z Hitlerem, a Odessa to memento ukraińskiego zdziczenia za które gorzko pożałujecie i nawet tego nie zmienią Azowy, NATO i US-Army.

piątek, 23 kwietnia 2021, 10:16

A potem ta Ukraina będzie domagała się zwrotu od Polski Podkarpacia, części Małopolski i Lubelszczyzny. A Polska nieprzygotowana na taką sytuację grzeczniutko jej to zwróci i będzie jej płacić odszkodowanie za rzekomą okupację tych ziem. Oczywiście wcześniej wpuściło się do Polski agenturę ukraińską która w odpowiednim czasie będzie u nas destabilizować sytuację w naszym kraju.

fifi
piątek, 23 kwietnia 2021, 12:21

Agentura juz tu jest

hermanaryk
piątek, 23 kwietnia 2021, 15:03

Czyli mamy ją pod kontrolą i możemy podkupić :)

niewierzacy ateusz
czwartek, 22 kwietnia 2021, 18:49

putin przelicytował , to może być początek jego końca :)

Tani
czwartek, 22 kwietnia 2021, 18:15

Ja napisze tak,to co robi Szojgu to tak powinno byc wszedzie. Oni to juz robia od lat. Jesli jednostka raportuje 78% sprawnych pojazdow to trzeba te pojazdy w niezapowiedzianym terminie przerzucic 500 km. Bo problemem wszystkich armii jest lenistwo wlasnego personelu. Na lenistwo nie ma zadnego innego lekarstwa jak kontrola ale nie przez czlowieka tylko przez realizacje zadania. Jesli Szojgu to potrafil to moze i u nas by sprobowano. Ale nie za brame koszar,nie 15 szt. Tylko wszystkie raportowane jako sprawne na 200km. Moze by wreszcie MON wiedzial gdzie gina pieniadze. Bo to nie wina czesci zapasowych,materialow eksploatacyjnych tylko.....ludzi. Za raport dzienny odpowiada dowodca. Jesli podpisal nieprawde to sprawa jest prosta. Najprosciej to sprawdzic tak jak Szojgu minimum 200km. Szojgu daje min 1000 km. Jednego ukarzesz stu naprawisz. To jest cala tajemnica fenomenu zwanego Szojgu. Ja bym to polecil i Bidenowi w USA. Mial by forsy jak lodu i znacznie mniej generalow do utrzymania. Musi znalezc takiego Szojgu i wtedy da rade. Jeszcze raz nie 99% raportowanego sprzetu tylko 100%. I minimum 200 km. To recepta na chorobe zwana lenistwem. Jak bylo za komuny to nie napisze. Mlodosci sie nie kopie.

GB
piątek, 23 kwietnia 2021, 10:38

Tylko trzeba pamiętać ze to kosztuje i zużywa części zamienne.

Gru
czwartek, 22 kwietnia 2021, 17:28

Czesi postawili ruskim ultimatum, wystawili Rosatom za okno i puścili wolno, „zaorali” putinowi agenturę, mówiąc: u nas waszego płaszcza NIET, i co nam zrobicie?

Tani
piątek, 30 kwietnia 2021, 19:01

A co to sa Czesi? To taka Papua -Nowa Gwinea wEuropie. Komu moga postawic ultimatum? Oni sa schowani za nami i bucza . Tyle moga zrobic.

qwert
piątek, 23 kwietnia 2021, 13:58

Agentura ma się dobrze, wyjechało co najwyżej kilku oficerów łącznikowych, a to na dłuższą metę nie jest problem

qwert
piątek, 23 kwietnia 2021, 10:28

Przekonamy się wkrótce

CIA
piątek, 23 kwietnia 2021, 09:44

Jak wiem na tym stracili też nie tylko Czesi, ale też amerykanie. Co do szpiegów w ambasadach to proszę zobaczyć, tam gdzie nie ma ambasady USA tam nie ma żadnych kolorowych rewolucji, czy krawaych przewrotów .

Kot nr 398
piątek, 23 kwietnia 2021, 13:47

Dlaczego ambasada USA w Erewaniu jest tak monstrualna? W 2005, gdy ją zbudowano, była największą ambasadą USA na świecie! Obecnie ambasada w Bagdadzie jest jeszcze większa.

AA
czwartek, 22 kwietnia 2021, 17:11

Moskale przestraszyli pacyliberalną Europe i tera się wycofują gdy pokazali do czego są zdolni i co może się dziać gdy dojdzie do zbliżenia Ukrainy z zachodnimi strukturami Dlatego Ukraina może zapomnieć o członkostwie w czymkolwiek oprócz ZSRRbis

GB
piątek, 23 kwietnia 2021, 09:40

Te amerykańskie bombowce strategiczne latające nad Ukrainą są jednak bardzo wymowne i właśnie świadczą że Ukraina nie będzie w ZSRRbis.

Eee tam
czwartek, 22 kwietnia 2021, 17:03

No to dasvidania i do następnej "eskalacji".

Anty sknera
czwartek, 22 kwietnia 2021, 16:45

Rosja chciała zaprezentować swoje możliwości mobilizacyjne i przy okazji wykorzystać to jako formę nacisku.

viper
piątek, 23 kwietnia 2021, 09:03

No to jej się udało, bo dzięki tej prezentacji do Kongresu trafił projekt ustawy o zwiększeniu amerykańskiej pomocy wojskowej dla Ukrainy.

Tani
sobota, 1 maja 2021, 07:52

Czyli rezerwy zlota ukrainskiego jeszcze sa.

droma
piątek, 23 kwietnia 2021, 08:22

w czasie prawdziwej ruchawki kilka tomahawków wyleczyłoby rosję -kaput z możliwości mobilizacji ...

Tweets Defence24