Rosja: bliski koniec prób nowego pancerza ceramicznego

27 listopada 2020, 09:05
9may2015Moscow-01
Fot. Vitaly V. Kuzmin/CC BY-SA 4.0
Reklama

Jak poinformowała agencja TASS, zakończenie badań i testów nowego rosyjskiego pancerza ceramicznego planowane jest na początek 2021 roku. Pozwoli to na potencjalne wdrożenie go do produkcji i wykorzystanie w najnowszych różnego rodzaju rosyjskich wozach bojowych.

Informacje na ten temat przekazał rosyjskim mediom dyrektor generalny spółki AO Technodinamika (wchodzącej w skład rosyjskiej korporacji Rostec) Igor Nasienkow. Według Nasienkowa obecnie realizowane mają być badania i testy fabryczne, które mają zostać zakończone planowo w przeciągu 3-4 miesięcy. Dodał też, że nowy produkt jego spółki ma charakteryzować się niską masą własną przy jednocześnie wysokiej odporności na amunicję artyleryjską oraz czołgową i ma być wykorzystywany przy produkcji różnego rodzaju rosyjskich pojazdów opancerzonych.

Nowy pancerz ceramiczny opracowywany przez Stowarzyszenie Produkcji Kruszywa z Ufy ma bazować na ceramice korudowej, która jest wysokowytrzymałym materiałem produkowanym na bazie technologii tlenku glinu. Obecnie pancerz ceramiczny jest wykorzystywany jako jeden z głównych elementów pancerza kompozytowego, który stanowi m.in. podstawę opancerzenia współczesnych czołgów podstawowych. Charakteryzuje się dużą twardością i niską gęstością, a jego głównym zadaniem jest pochłonięcie energii kinetycznej efektora w trakcie jego fragmentacji, a także zmiany kierunku jego penetracji w celu uniemożliwienia penetracji pancerza.

Reklama
Reklama

Po pomyślnym przejściu wspomnianych wyżej prób wspomniany nowy pancerz ceramiczny może trafić m.in. do produkcji jako jeden z elementów opancerzenia najnowszej rodziny rosyjskich wozów bojowych bazujących na platformie Armata.  Ministerstwo Obrony Federacji Rosyjskiej podpisało z koncernem UWZ w trakcie Międzynarodowego Forum Techniczno-Wojskowego "Armia 2018" pierwszy kontrakt na seryjne dostawy czołgów podstawowych T-14 Armata i bazujących na jego podwoziu ciężkich bojowych wozów piechoty T-15 Armata dla SZ FR. Według zapisów umowy dostarczone mają zostać 132 pojazdy obu typów. Obecnie na uzbrojeniu rosyjskiej armii znajduje się ok. 20 wozów produkcji przedseryjnej, które dotąd brały udział w defiladach i dotychczasowych badaniach i testach.

Z kolei w sierpniu br. poinformowano o rozpoczęciu produkcji seryjnej czołgów podstawowych T-14 Armata oraz planach wprowadzenia pierwszych egzemplarzy do służby liniowej już w przyszłym roku. Wszystko wskazuje na to, że T-14 Armata będzie pierwszym na świecie seryjnie produkowanym i wprowadzonym do służby liniowej czołgiem podstawowym IV generacji. Wóz ten został zaprojektowany w zupełnie nowym układzie konstrukcyjnym z bezzałogową i lekko opancerzoną wieżą oraz silnie opancerzonym kadłubem, a główny nacisk położono na maksymalne zwiększenie przeżywalności załogi. Plany rosyjskiej armii zakładają także wprowadzenie do służby liniowej innych wersji wozów bojowych bazujących na platformie Armata. 

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 45
Reklama
hehe
sobota, 28 listopada 2020, 11:10

Lekko opancerzona wieża niczego dobrego nie wróży.

Adam
sobota, 26 grudnia 2020, 18:04

Dostanie pociskiem i po wierzy

gnago
piątek, 27 listopada 2020, 19:39

Hm, a co z powłoką ablacyjną, jasne że nie na dziś ale na te pół wieku będzie jak znalazł

:)
piątek, 27 listopada 2020, 16:00

Reasumujac,wiemy ze nic nie wiemy,ale mielić śmiało możemy.

techx
piątek, 27 listopada 2020, 15:40

W planach jest już T-14 z bozonowym polem siłowym (2021) na razie w przedniej egzosferze, w 2022 planują pokrycie dookólne.

Lucjan 3
sobota, 28 listopada 2020, 09:33

w 23 r. wchodzą pierwsze egzemplarze pocisków temporalnych dla armat w T14.

jeszcze większy funboy
piątek, 27 listopada 2020, 19:17

To tak jak w F-35.

Milwaw
piątek, 27 listopada 2020, 15:25

Tutaj należy wreszcie podjąć konkretne decyzje o dofinansowaniu i dalszym rozwoju polskich pancerzy ceramicznych i kompozytowych, które to mogą być wykorzystane dla wielu projektów modernizacyjnych. Co wielu zastanawia to fakt, że pieniądze na badania i rozwój w setkach milionów złotych są dostępne co roku jednak wykorzystywane tylko w niewielkiej ilości. Dalej warto wznowić i dofinansować prace nad polskim systemem ASOP a dobry system kamuflażu już mamy co nie oznacza, że i tego nie należy rozwijać.

BRZDĄC wyjaśnia.
piątek, 27 listopada 2020, 13:43

Idea pancerza opiera się na strukturze plastra miodu zamkniętego z dwóch stron płytami ( coś jak płyty kartonowe ) Strukturę plastra miodu tworzy tzw poliamid wzbogacony molibdenem a pokrycia są z płyt ceramicznych tzw ceramiki kwarcytowej jako wzmocnienie dorzucono między warstwami płyt ceramicznych tzw wkładki /maty teflonowe a wszystko to zamknięte w kadłubie którego struktura to aluminium utwardzony dyspersyjnie ..

Alfret
piątek, 27 listopada 2020, 13:14

Czekamy na pancerz diamentowy. Ten to dopiero bedzie pochlanial energie kinetyczna!

Sssssssss
piątek, 27 listopada 2020, 22:02

Nie ma co kpić. Pancerz z elementami z korudytu był już w T-80U. W komorach policzków wieży są kulki z niego zalane aluminium. Nie we wszystkich, późne serie mają pancerz z plastrami których komórki wypełniano polimerami. Taką wersję pancerza wieży mają np T-80U Korei Połódniowej.

sża
piątek, 27 listopada 2020, 12:55

Może i fajny ten T-14, ale nie pływa...

Trzciun
piątek, 27 listopada 2020, 13:20

I po co ten sarkazm siem pytam. T-14 to mbt a nie istnieje żaden pływający mbt. Co najwyżej może pokonać rzekę po uprzednim przygotowaniu dnem. Nasze BWP i KTO bo za pewne o to panu chodzi pływają i dobrze że pływają. Jeśli również chodzi ci o to by BWP posiadał masę MBT to żeś pan na łeb upadł całkowicie bo np. izraelski Namer to nie BWP. Proponuje zapoznać się ze specyfikacją BWP oraz zadaniami które stawia się przed nimi na polu walki i nie mam tu na myśli zadań policyjnych na bliskim wschodzie.

Jerzy
piątek, 27 listopada 2020, 15:04

Założenia taktyczne dla naszych BWP był chyba tworzone wówczas gdy miały stanowić awangardę armii pancernej prącej na zachód Europy, wówczas forsowanie przeszkód wodnych obok wysadzonych przez obrońców mostów miało sens, obecnie w ramach zadań obronnych zbyt wielu nieprzebytych rzek do forsowania u nas raczej nie ma i chyba lepiej byłoby się koncentrować na integracji z dobrym PPK, niż za wszelką cenę stawiać na pływalność. Z tego samego powodu nie rozumiem dlaczego w ogóle upieramy się na posiadanie gąsiennicowych BWP, może nasze drogi nie są najlepszej jakości, ale są na tyle gęste, że jakoś trudno mi sobie wyobrazić gdzie KTO mógłby się zakopać - może przy ograniczonych środkach lepiej skoncentrować się na innych priorytetach?

Trzciun
piątek, 27 listopada 2020, 17:59

Rozumiem że pojęcie ataku czy też kontrataku nie bierzemy pod uwagę? Użycie pływających BWP w UW nie tyle podyktowane było atakiem na hip hip hura uwzględniając przy tym brak mostów które zrozpaczone wojska NATO wysadziły a tym że opancerzenie tych bmp było wówczas wystarczające a na pewno dobre przy zachowaniu ich pływalności. Tu nie chodziło o to że życie sołdata jest g**** warte no ale mit pozostał. Przypominam że Zssw30 jest zintegrowana z dobrym ppk czyli Spike. Rzek mamy sporo a większość pokonasz tam lub ówdzie to prawda /20km w górę do brodu marsz/ ale i duże rzeki bo to przecież o nie głównie chodzi. Gąsienice lepiej niż koła dają radę w terenie /serio tak jest/ bo nie chodzi tu przecież o drogi ubite szutrowe nie mówiąc już o asfalcie. Proponuje ruszyć w teren mojej Polski Północnej i wschodniej Jesienią lub zimą. Jest pięknie i pieruńsko grząsko. Daje ci słowo koło nie da rady. Piorytety to dokończenie Borsuka i jego jak najszybsze wdrożenie oraz praca nad wersjami specjalistycznymi. Piorytet to OPL bo ta leży jak Polska długa i szeroka /Narew/ i tak dalej i tym podobne proszę pana. Negowanie wszystkiego "bo Polskie" wszelkimi metodami pomimo że wojsko tego chce to sabotaż jawny tym bardziej że akurat zssw30 już ukończony a NPBWP jest na dobrej prostej. Nie pisze że ktoś to towarzysz czy też osoba współpracująca z obcym koncernem bo tego nie wiem ale na pewno teksty negujace coś co akurat wychodzi są strasznie irytujące i powinny martwić nas wszystkich. Rosjanie Niemcy czy Amerykanie niech robią i ogłaszają co tylko chcą. My róbmy swoje. Wiele nie gra w MON ale więcej optymizmu życzę bo gorzej być już chyba nie może:)

gnago
piątek, 27 listopada 2020, 19:36

Popatrz na czas dolotu spike ,a na maksymalną odległość rażenia. Tu potrzebna jest odmiana naddźwiękowa

bender
sobota, 28 listopada 2020, 01:31

Może w przyszłości, na razie Spikeowi atakującemu w trybie z górką nic nie grozi.

Bobo
piątek, 27 listopada 2020, 17:10

A może nasze założenia taktyczne dla naszych BWP zakłada atak na wschód.

sża
piątek, 27 listopada 2020, 19:11

To by wyjaśniało wymóg pływalności Borsuka, bo innego logicznego wyjaśnienia raczej nie znajdzie...

ewr
sobota, 28 listopada 2020, 04:29

Jak sża napisał tak, to znaczy że ruskie mają w pierwszej kolejności wszystkie mosty na celowniku i pływalność jest niezbędna. Poza tym będzie druga wersja borsuka dopancerzonego, niepływającego, więc niech sie towarzysze ze wschodu nie martwią aż tak bardzo.

Rain Harper
piątek, 27 listopada 2020, 12:08

Duża twardość, niska gęstość... czyżby pora na powrót pocisków HESH do uzbrojenia czołgów NATO?

Smuteczek
piątek, 27 listopada 2020, 12:53

To i tak bedzie element pancerza warstwowego. HESH jest na takie mało skuteczny. Po 2gie HESH dalej jest w uzyciu o ile mi wiadomo mimo ze jest to raczej niszowe zastosowanie.

Nikt
niedziela, 29 listopada 2020, 15:49

Tylko Brytania ich używa, z większych krajów

Wołga
piątek, 27 listopada 2020, 11:53

Jak donosi portal spotnik nowy pancerz ma być 2.5x lepszy od amerykańskiego, 3x od niemieckiego, 4.15x od włoskiego, 5.5x od hiszpańskiego, 8x od polskiego i 12.789x od marokańskiego.

Andrzej
piątek, 27 listopada 2020, 11:38

A Polacy stracili kompetencje w produkcji pancerzy stalowych i zostali zmuszeni do kupna licencji, a co do dopiero ceramika?

Ciekawy
piątek, 27 listopada 2020, 12:17

A w Borsuku co niby jest?

X
piątek, 27 listopada 2020, 13:06

Chyba i ceramiczny, w opcji.

piątek, 27 listopada 2020, 13:02

Wg twojego przedmówcy pancerz tekturowy, o niskiej masie i wysokiej

inzynier
piątek, 27 listopada 2020, 11:19

a w bolandzie dialogi, przewały na szpitale 'polowe' i kropidła bojowe, chociaz polski przemysł jako jeden z pierwszych na świecie potrafił np produkować spore arkusze grafenu, z których mozna tworzyć kompozyty.

Fanklub Daviena
piątek, 27 listopada 2020, 11:08

Nareszcie kompetentny artykuł na ten temat, ze chodzi o NOWY pancerz korundowy, bo takie to już były na niektórych wersjach T-64. Interia bredziła tak, jakby Rosja pierwszy raz ceramiczny pancerz stworzyła.

Davien
piątek, 27 listopada 2020, 18:40

Funku, żadna wersja T-64 nie miała pancerza korundowego ale zwykła stal pancerna z wkładami fiberglasowymi.

Sssssssss
piątek, 27 listopada 2020, 22:07

To prawda, żadna wersja T-64 nie miała takiego pancerza. Taki jest na dużej części T-80U, poza późnymi seriami które miały pancerz wieży z T-80UD. Wkłady fiberglasowe stosowano tylko w przednim pancerzu kadłuba w T-64, T-72 i T-80.

Fanklub Daviena
piątek, 27 listopada 2020, 21:09

Ty nie możesz powstrzymać się od błaźnienia... Niektóre wersje T-64A miały pancerz znany w NATO pod nazwą Combination K, który miał wkładki korundowe. Za to wierzysz w IRST na F-22 i supercruise w F-35... :)

Davien
niedziela, 29 listopada 2020, 13:35

Funku Composition K to stal, fiberglass i ceramika beż żadnych wkładek korundowych. A F-22/35 w przeciwieństwie do ich nieudanej podróbki czyli Su-57 mają i IRST z prawdziwego zdarzenia( a nie kiepskie rosyjskie OLS i supercruise czego Su-57 nie ma:))

Wania
sobota, 28 listopada 2020, 09:51

To wszystko mają i f-22 i f-35 w przeciwieństwie do nielota su-57. Ze starymi silnikami od su-35 i większej masie ledwie się trzyma w powietrzu, a po zaprojektowaniu w typowym sowieckim stylu świeci na radarach jak zachodni bombowiec co potwierdziło Hindusi wycofując się że współpracy po utopieniu milionów dolarów w rosyjską myśl techniczną.

Fgu
piątek, 27 listopada 2020, 11:00

Moim zdaniem - pancerz ceramiczny to za mało, proponuje dodać hipersoniczny lub turbo, ewentualnie nie majacy analogow bo inaczej to na nikim nie zrobi wrażenia...

Fu
piątek, 27 listopada 2020, 19:49

Cóż, nie na darmo mówią że gdyby głupota unosiła w powietrzu to niektórzy fruwali by jak gołębie.

rex
piątek, 27 listopada 2020, 10:58

Położenie nacisku na przeżywalność załogi to największa nowość w rosyjskiej armii. Dotychczas żołnierz nie liczył się wcale. Przecież rosyjscy generałowie zawsze mawiali: ludzi u nas mnogo...

Tropiciel
piątek, 27 listopada 2020, 13:12

Demografia Rosji w najbliższym czasie nie będzie sprzyjać, więc musieli zmienić nastawienie. U Nas niestety też pod tym względem nie ma rewelacji.

Sailor
piątek, 27 listopada 2020, 14:32

Demografia demografią ale chyba problem leży gdzie indziej. Przed IIWŚ ZSRR żyło około 120-150 mln. Czyli średnio tyle co teraz. Podobnie sprawa miała się z osobami zdolnymi do służby wojskowej. Duża część sowieckiego społeczeństwa zwyczajnie nie była do tego zdolna z wielu powodów. Między innymi chroniczny, wielopokoleniowy alkoholizm ze wszystkimi negatywnymi skutkami, wielopokoleniowe niedożywienie i wiele innych czynników społecznych i demograficznych. Wiele tych czynników jest aktualnych dzisiaj. Tylko w tamtych czasach obsługi sprzętu można było nauczyć małpę, a obecna technika wojskowa stawia jednak większe wymagania. Dlatego nawet do rosyjskich decydentów dotarło, że zwyczajnie ich nie stać na utratę w takim tempie jak w IIWŚ wykwalifikowanego personelu chociaż ludzi u nich mnogo.

Trzciun
piątek, 27 listopada 2020, 13:25

Nie prawda. Produkcja dobrze opancerzonych pojazdów wiąże się z misjami stabilizacyjnymi a więc ich charakterystyką które są u nich nowością. Czekam z utęsknieniem na wasze propozycje np. 50-60 tonowe KTO/BWP

nzk
piątek, 27 listopada 2020, 15:11

znaczy się Rosja będzie stabilizować Ukrainę?

Trzciun
piątek, 27 listopada 2020, 18:01

A Amerykanie Polskę? Ale wracając do tematu. Irak. Syria. Karabach póki co.

Davien
sobota, 28 listopada 2020, 00:37

Jak na razie Trzciun to Rosja jedynie zdestabilizowała Syrię, w Iraku nie mają czego szukać a wKarabchu dawno po nich sladu nie będzie zanim w pogóle T-14 się tam pojawią:)

Sternik
piątek, 27 listopada 2020, 10:14

Ceramika KORUNDOWA a nie korudowa.

Tweets Defence24