Reklama
Reklama
  • ANALIZA
  • WIADOMOŚCI

Przeprawa z przeszkodami. Zakup mostów nie rozwiąże problemów Wojsk Inżynieryjnych

  • Fot. ppor. Radosław Gruźlewski szer. Marcin Czerczak, szer. Grzegorz Chochowski
    Most M3, zbudowany przez niemiecko-brytyjską jednostkę. Fot. Bundeswehr/ Mario Baehr
  • Most PP-64 Wstęga. Fot. ppor. Radosław Gruźlewski szer. Marcin Czerczak, szer. Grzegorz Chochowski
    Fot. ppor. Radosław Gruźlewski szer. Marcin Czerczak, szer. Grzegorz Chochowski
  • Przeprawa promowa z elementów PP-64 Wstęga. Fot. por. Krzysztof Biłgorajski, por. Martyna Fedro-Samojedny
    Przeprawa promowa z elementów PP-64 Wstęga. Fot. por. Krzysztof Biłgorajski, por. Martyna Fedro-Samojedny
  • Istotne znaczenie ma też zapewnienie osłony przeciwlotniczej przepraw.  Fot. 34drop.wp.mil.pl
    Istotne znaczenie ma też zapewnienie osłony przeciwlotniczej przepraw. Fot. 34drop.wp.mil.pl

Wojsko Polskie jest świadome potrzeby posiadania zdolności pokonywania przeszkód wodnych, czego dowodem jest utrzymywanie wymogu pływalności kołowych transporterów opancerzonych i BWP, pomimo jego negatywnego wpływu na inne zdolności tych pojazdów, jak na przykład ochrona wnętrza. Jednakże, do chwili obecnej nie zdołano pozyskać i wprowadzić na uzbrojenie większych ilości nowoczesnego sprzętu, który pozwoliłby pododdziałom Wojsk Lądowych na pokonywanie przeszkód wodnych. Przykładem są mosty pontonowe – Wojsko Polskie wciąż używa mostów PP-64 Wstęga.

Inspektorat Uzbrojenia rozpoczął niedawno analizę rynku w sprawie zakupów dla Sił Zbrojnych RP mostów pontonowych, w celu zastąpienia PP-64 Wstęga. MON zapowiada też wprowadzenie mostów samobieżnych Daglezja, zdolnych do przerzutu czołgów Leopard 2. Obecnie bowiem park wyposażenia Sił Zbrojnych RP w zakresie systemów przeprawowych jest mocno przestarzały. Warto zatem pochylić się nad potrzebami WP w tym zakresie, ze szczególnym uwzględnieniem mostów pontonowych, gdyż decyzje w zakresie mostów samobieżnych (szturmowych) zostały już podjęte.

Czytaj więcej: Sześciu chętnych na dla Wojska Polskiego

W systemach desantowo-przeprawowych wielu armii świata dominują zarówno środki przeprawy lekkiego sprzętu i różnych pododdziałów/oddziałów jak i średniej, ciężkiej techniki bojowej (czołgów, artylerii, systemów wyrzutni rakietowych itp.). Do pierwszych możemy zaliczyć różnego rodzaju pojazdy amfibijne – desantowe oraz pływające transportery opancerzone/bwp, samochody pływające czy łodzie wojskowe (pneumatyczne, o sztywnych burtach itp.) z silnikami zaburtowymi lub  napędzane wiosłami, mosty-kładki dla pieszych, mosty szturmowe i towarzyszące na lekkich i średnich podwoziach kołowych (w tym opancerzonych) oraz lekkie promy przewozowe. Do drugich zaliczamy przede wszystkim parki pontonowe, średnie/ciężkie  promy przewozowe oraz mosty towarzyszące na ciężkich podwoziach gąsiennicowych i kołowych.

Podział samych przepraw mostowych wynika ze sposobu ich wykorzystania. I tak mosty szturmowe, bojowe lub towarzyszące stanowią integralny element wysuniętych ugrupowań bojowych. Inne mosty wykorzystywane w głębi ugrupowania lub na tyłach zaliczamy do mostów taktycznych i logistycznych. Służą one m.in. do budowania stałych lub tymczasowych przepraw na szerszych przeszkodach wodnych w celu zapewnienia przegrupowań wojsk, dowozu zaopatrzenia, ewakuacji ludzi i sprzętu.

Środki te powinny w pełni zabezpieczać prowadzenie współczesnych wysoko manewrowych działań bojowych. O ich znaczeniu może  świadczyć nasycenie nimi wojsk inżynieryjnych oraz prowadzone systematycznie prace na udoskonaleniem ich konstrukcji i metod wykorzystywania w walce. Pośrednio ważną przesłanką dla wielu państw w zakresie utrzymania odpowiedniego co do potrzeb i skuteczności wykorzystania sprzętu desantowo-przeprawowego jest jego użycie podczas usuwania skutków katastrof naturalnych i awarii czy zabezpieczenia potrzeb społeczeństwa/organów państwa w prowadzeniu normalnej działalności (w tym remontu obiektów cywilnych) oraz w czasie realizacji misji pokojowych i interwencyjnych.

Od współczesnych taktycznych mostów wojskowych (Wet Support Bridges) wymaga się dużej nośności i mobilności użycia a przy tym zapewnienia wysokiego stopnia automatyzacji oraz mechanizacji wszelkich prac związanych z jego montażem i demontażem. Dlatego w ich konstrukcji stosowane są nowoczesne rozwiązania z dziedziny elektroniki, hydrauliki czy techniki sterowania, a sama konstrukcja wykorzystuje nowoczesne materiały o odpowiedniej wytrzymałości i jednocześnie niewielkiej masie. Dodatkowo w skład takich zestawów wchodzą narzędzia i urządzenia do montażu, diagnostyki i zabezpieczenia miejsc przeprawy oraz nowoczesne systemy służące do zapewnienia symulacji i treningu obsług czy wypracowania skutecznej metodyki użycia w przyszłej walce i innych celach. 

Stan obecny i polskie wymagania wobec nowej konstrukcji

Już w latach siedemdziesiątych w państwach NATO stawiano wymagania wobec wówczas projektowanych środków przeprawowych w których żądana  nośność konstrukcji umożliwiłaby przeniesienie obciążeń wg klasyfikacji Military Load Class (MLC) 70  (obciążenie gąsienicowe 700 kN) i MLC 100 (obciążenie kołowe zestawem 1000 kN).

MLC 70 oznacza, że zakładamy obciążenie hipotetycznym pojazdem gąsiennicowym o masie 63,50 tony i wymiarach – długość 4,57 m, szerokość 3,51 m (gąsienicy 0,79 m). MLC 100 odpowiednio dla pojazdu kołowego o hipotetycznej masie 104,33 tony, maksymalnym obciążeniu jednej osi 32,66 tony, szerokości osi 3,48 m i nominalnej szerokości kontaktu z podłożem 0,90 m.

Wobec współczesnych mostów pontonowych stawia się wymagania krótkiego czasu ich montażu i minimalizacji obsługi, unifikacji głównych elementów konstrukcji i wysokiego stopnia standaryzacji oraz zastosowania w konstrukcji materiałów zapewniających odpowiednią nośność, trwałość konstrukcji i zmniejszenie zabiegów konserwacyjno-naprawczych. Należy również pamiętać, że o specyfice konstrukcji danego mostu pontonowego decydują również warunki terenowe występujące na terenie danego państwa.

Niemcy Anakonda
Most M3, zbudowany przez niemiecko-brytyjską jednostkę. Fot. Bundeswehr/ Mario Baehr

Obecnie używane w Polsce parki pontonowe to PP-64 „Wstęga” (wprowadzony do użytkowania w połowie lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku) oraz morski PPM-71, które zostały opracowane w Wojskowym Instytucie Techniki Inżynieryjnej we Wrocławiu (w oparciu o konstrukcję radziecką PMP). Oprócz tego, że są to już konstrukcje nie spełniające obecnych wymagań wojska to również znajdują się w nienajlepszym stanie technicznym spowodowanym m.in. długą i intensywną eksploatacją oraz brakiem modernizacji.

Dla zbudowanego w oparciu o PP-64 mostu pontonowego o wymiarach 97 x 8,7 m (wówczas mamy MLC 80 i most tworzący tzw. podwójną wstęgę potrzeba kompanii saperów (tj. ok. 130 ludzi), 60 ciężarówek i czasu stawiania około 1,5 godziny. Wybór wariantu konstrukcyjnego (pojedyncza/podwójna/mieszana wstęga) uzależniony jest od prędkości prądu wody miejscu budowanej przeprawy. 100 metrowy most tzw. pojedynczą wstęgę możemy zbudować do prędkości prądu wody 0,5 m/s, przy prędkości powyżej 2 m/s buduje się wstęgę podwójną.

Z  ujawnionych przez Inspektorat Uzbrojenia danych wynika, że oczekuje się nowej konstrukcji umożliwiającej zbudowanie przeprawy mostowej o długości 100 m i nośności MLC 70(T)/96(W) zgodnie z wymaganiami STANAG 2021 (ENGR Wojskowe obliczenia klasyfikacji mostów, promów i pojazdów) i STANAG 2010 (ENGR Oznaczenia Wojskowej Klasyfikacji Obciążeń), przez 100 żołnierzy w 60 minut. Dodatkowo wymaga się zbudowania w oparciu o te komponenty co najmniej dwóch promów do przewozu wozów opancerzonych i parku samochodowego o nośności nie mniejszej niż MLC 30, czołgów i innych pojazdów ciężkich (MLC 70), zestawów niskopodwoziowych lub samochodów ciężarowych z naczepami (MLC 96). Komplet parku pontonowego powinien składać się z pojazdów (będących na wyposażeniu SZ RP), pontonów, ramp, kutrów, niezbędnych narzędzi i wyposażenia do zbudowania, oznakowania i diagnozowania zbudowanej przeprawy.

Rozwiązania eksploatowane w niektórych armiach NATO

Niemiecka firma Eisenwerke Kaiserslautern (obecnie całość przejęta przez GDELS) zaprojektowała w latach siedemdziesiątych dla Bundeswehry Folding Float Bridge (FFB). Potem wprowadzono go do jednostek armii amerykańskiej w Europie pod nazwą Ribbon Bridge (RB), a następnie również w Kanadzie i Australii. Ta starsza wersja funkcjonuje obecnie jako Standard Ribbon Bridge (STR). Wersja Improved Ribbon Bridge (IRB) została wprowadzona w 2004 roku i jest obecnie standardowym sprzętem m.in. US Army. Oba systemy są bardzo podobne i kompatybilne (również z FFB) czego przejawem jest możliwość ich łączenia. Podstawową różnicą jest większą nośność mostu i promów (starsza wersja miała obciążenie odpowiadające MLC 60 nowa MLC 80(T)/96(W)) i wymiary samych pontonów  - starsze 6,7 x 8,1 m, szerokość  jezdni 4,1 m, nowe 6,7 x 8,6 m, szerokość jezdni 4,5 m. Dla MLC 20(T)/14(W) istnieje możliwość ułożenia dwóch jezdni o łącznej szerokości 6,75 m.

W skład zestawu dla armii amerykańskiej (poziom kompanii saperów) wchodzi 56 ciężarówek transportujących 42 pontony (30 środkowych i 12 skrajnych) oraz 14 kutrów. Zestaw pozwala na postawienie mostu pontonowego o maksymalnej długości 210 metrów (MLC 80) lub skompletowanie 6 promów. 100 metrowy most stawiany jest w ok. 30 minut, a prace przy nim można wykonywać przy prędkości prądu wody dochodzącym do 3,05 m/s. Konstrukcja ramp umożliwia pokonanie brzegów wznoszących się ponad 2 metry nad poziomem wody (kąt nachylenia do 30%). Producent wraz z samym mostem oferuje zestawy do prowadzenia symulacji i treningów obsług. Jednym z elementów IRB jest Bridge Erection Boat, kutry pozwalające na manewrowanie w wodzie z prędkością do 16 węzłów w obszarze 3600 elementami mostu.

Most pontonowy typu wstęga Folding Float Bridge 2000 (FSB2000) ma nośność MLC 70 (wyjątkowo konstrukcyjnie zapewnione jest obciążenia do MLC 80) a jego szczególną zaletą jest możliwość pokonywania przeszkód wodnych o wysokich brzegach (do 2,2 m nad poziomem wody). Do tego celu służą rampy brzegowe sterowane hydraulicznie. Dzięki kształtowi przekroju poprzecznego z 300 pochyleniem dzioba zachowuje on dobrą stateczność pływania. Każdy człon ma cztery wciągarki do manewrowania. Może on być eksploatowany gdy prędkość prądu wody dochodzi do 3,5 m/s a minimalna głębokość przeszkody wodnej wynosi 1,2 m. Do zbudowania takiego mostu o długości 100 m potrzeba ok. 60 minut i wówczas ma on przepustowość do 200 pojazdów na godzinę.

Samobieżny most pontonowy M3 (wspólny projekt niemiecko-brytyjski, ang. Amphibious Rig) umożliwia m.in. szybkie forsowanie średnich i szerokich przeszkód wodnych. Jego cechami charakterystycznymi jest krótki czas montażu, szybkie przekształcenie promu w most i na odwrót, niewielkie zanurzenie, możliwość użycia w warunkach nocnych, prosta obsługa i co ważne minimalne nakłady na utrzymanie i konserwację.

Wstęga prom
Przeprawa promowa z elementów PP-64 Wstęga. Fot. por. Krzysztof Biłgorajski, por. Martyna Fedro-Samojedny

Zbudowany jest w oparciu o czterokołowy pojazd amfibijny i składa się z głównego elementu pływającego (z napędem, hydraulicznym żurawiem i elementami sterowania), dwóch bocznych elementów obracanych hydraulicznie i trzech ramp pokładowych. Kadłub i pływaki wykonane są z lekkiego stopu aluminium i mają sterowane wszystkie cztery koła (unoszone po wjeździe do wody), które przy wymiarach  konstrukcji 12,88x3,35x3,93 m (masa 25 300 kg) umożliwiają uzyskanie promienia skrętu 23,4 m i pokonywanie pochyleń do 60%. Manewrowanie w wodzie uzyskano dzięki hydrodynamicznemu napadowi strugo -wodnemu. Trzy rampy długości 8,35 m są układane za pomocą żurawia pokładowego i służą do połączenia poszczególnych pojazdów lub jako wjazdy i wyjazdy. Umożliwiają one dopasowanie długości mostu do szerokości przeszkody wodnej bądź przez połączenie burta w burtę, bądź w pewnej odległości. Z 8 amfibii M3 24 żołnierzy w ciągu 24 minut może zbudować most pływający długości 100 m o obciążeniu odpowiadającym MLC 70.

M3G używany m.in. przez armie Republiki Chińskiej i Singapuru posiada dodatkowo opancerzoną kabinę, system ochrony NBC i klimatyzację.

Francuski most pontonowy PFM (Motorized Floating Bridge) został wprowadzony do eksploatacji w 1985 roku i obecnie kraj ten ma jeszcze na stanie 70 modułów. Składa się z 10 metrowych  bloków pontonowych (o nośności do 20 ton) przewożonych na ciężarówkach. Pontony rozkładają się automatycznie przy spuszczaniu z ciężarówki na wodę tworząc segment mostu o wym. 10 x 10 metrów. Są one autonomiczne, bo mają po dwa zaburtowe silniki o mocy 75 KM które umożliwiają samodzielnie manewrowanie na wodzie (w obszarze 3600) i pozwalają funkcjonować jako promy (4 połączone pontony przewiozą 70 tonowy czołg). Dodatkowo można dołączyć specjalne rampy (długą 12,5 m i krótką 3,5 m) umożliwiające pokonywanie wysokich brzegów/skarp. 100 metrowy most może jednocześnie unieść trzy pojazdy o obciążeniu wg MLC 70 i zapewnia przepustowość do 250 maszyn na godzinę. PFM można postawić przy prędkości prądu wody do 3 m/s.

PFM o wymiarach 100 x 10 m (MLC70) stawia pluton saperów (ok.42 ludzi) wyposażony w 11 ciężarówek w czasie do 30 minut. 

Podsumowanie

Specyfika i szeroki wachlarz zastosowań współczesnych mostów pontonowych pozwala na ich użycie nie tylko w wojsku, ale również w przedsiębiorstwach cywilnych. Przez to stworzone są silne podstawy na pozyskanie dodatkowych rynków zbytu na te systemy co jednocześnie zmniejszy nakłady finansowe na ich opracowanie i koszty pozyskania przez samo wojsko. Często firmy oferujące takie produkty same finansują projekty wstępne by zainteresować potencjalnych odbiorców, ale jednocześnie by obniżyć koszty prac badawczych i wdrożeniowych kilka podmiotów łączy swoje wysiłki i możliwości w tym zakresie.  

Mimo dużej przydatności mostów pontonowych, analizy związane z zapotrzebowaniem i rozwojem tego typu konstrukcji wykazują, że żaden z programów mostowych (jeśli jest realizowany) nie jest w żadnym kraju priorytetem. Dlatego będą coraz częściej eksploatowane starzejące się parki sprzętowe (modernizowane), a ich wymiana będzie odsuwana w czasie lub realizowana w ograniczonym stopniu.

Również bazując na polskich wymaganiach (m.in. zastosowanie własnych pojazdów) i bogatym doświadczeniu wydaje się, że droga związana z kooperacją partnera zagranicznego i wybranych krajowych podmiotów była by optymalnym rozwiązaniem. Pozwoliłoby to na zmniejszenie ryzyka związanego z procesem dostawy, dostosowania do specyficznych wymagań oraz dawało by nam w przyszłości możliwość dalszego samodzielnego rozwoju konstrukcji i oferowania na rynki trzecie.

Newa
System Newa-SC, jaki ma być zastąpiony m.in. przez zestawy Wisła. Fot. 34drop.wp.mil.pl

Należy mieć świadomość, że samo posiadanie nowoczesnej konstrukcji parku pontonowego nie w pełni pokryje się z oczekiwaniami wojska wobec takiej konstrukcji. Jej właściwe wykorzystanie w walce związane jest bowiem również z szeregiem działań zabezpieczających i wsparcia/pomocniczych. Koniecznością jest posiadanie sprawnego systemu wyznaczania dogodnych miejsc do postawienia takiej przeprawy, zabezpieczenia obszaru – zarówno po stronie własnej jak i na zdobytym przyczółku po stronie przeciwnika. Kolejne działania związane są z obroną przeciwlotniczą i przeciwrakietową zarówno samego mostu jak i obszarów dojazdu i ześrodkowania wojsk oraz ewentualnego odparcia ataków sił desantowych (powietrznych czy lądowych). Na koniec wojska inżynieryjne powinny wystawić odpowiednie systemy zabezpieczenia przeprawy, ewakuacji i inżynieryjnego przygotowania  obszaru działań.

Są to zadania ważne, ale w naszych realiach bardzo trudne do realizacji. Wymagają bowiem wydzielenia znacznych sił (które w realnej walce wystawić będzie stosunkowo trudno) a przy tym część zadań jakie przed tymi siłami będą stawiane wymaga posiadania zdolności jakich obecnie nie mamy lub jakie będą do osiągnięcia w dłuższym wymiarze czasu.

Marek Dąbrowski 

Reklama

Polecane

czytaj więcej

Wojna na Ukrainie

Mogą Cię zainteresować