Reklama
  • WIADOMOŚCI

USA chcą produkować rakiety w Europie. Szansa dla Polski?

Administracja prezydenta Stanów Zjednoczonych rozważa nowe podejście do współpracy z przemysłem obronnym, które mogłoby umożliwić produkcję amerykańskiego uzbrojenia w Europie oraz na Ukrainie.

PAC-3MSE
Układ 180 korygujących silników rakietowych w rakiecie PAC-3 MSE
Autor. M.Dura

Plan zakłada, że amerykańskie firmy zbrojeniowe mogłyby udzielać licencji europejskim oraz ukraińskim zakładom produkcyjnym. Dzięki temu wybrane typy uzbrojenia (w szczególności amunicji, w tym rakietowej) byłyby wytwarzane bliżej miejsca ich wykorzystania, co mogłoby przyspieszyć dostawy i zmniejszyć problem niedoborów sprzętu.

Reklama

Jednym z głównych celów tej inicjatywy jest zwiększenie dostępności pocisków przeznaczonych do systemów obrony powietrznej. Ukraina od dłuższego czasu zmaga się z ich brakami, co ogranicza skuteczność obrony przed rosyjskimi atakami rakietowymi. Jak wynika z informacji przekazywanych przez uczestników rozmów międzynarodowych, temat był poruszany także podczas spotkań państw G7 we Francji. Europejscy liderzy zwracali uwagę, że obecne moce produkcyjne przemysłu zbrojeniowego są niewystarczające wobec rosnącego zapotrzebowania.

Proponowane rozwiązanie miałoby polegać na szerszym wykorzystaniu licencji oraz współpracy technologicznej, co pozwoliłoby na zwiększenie produkcji w krajach posiadających odpowiednie zaplecze przemysłowe. Amerykanie już zwiększają własną produkcję, co łączy się z szukaniem kooperantów.

Reklama

Jednocześnie podkreśla się, że Stany Zjednoczone tradycyjnie bardzo ostrożnie podchodzą do udostępniania swoich technologii wojskowych ze względu na kwestie bezpieczeństwa oraz ochrony własności intelektualnej. Mimo to już teraz niektóre systemy, takie jak wybrane elementy obrony powietrznej, są produkowane poza USA. Jeśli plan zostałby wdrożony, mógłby on znacząco zmienić sposób współpracy w sektorze obronnym i zwiększyć rolę europejskich oraz ukraińskich producentów w łańcuchu dostaw uzbrojenia.

Warto w tym kontekście przypomnieć, że wcześniej pojawiały się już informacje o wstępnej zgodzie USA na uruchomienie w Polsce produkcji rakiet do systemu Patriot, czyli właśnie pocisków PAC-3 MSE. Jak mówili jeszcze w maju przedstawiciele kierownictwa MON, Departament Stanu miał wstępnie zaakceptować kierunkowo możliwość ulokowania części produkcji w polskim przemyśle zbrojeniowym, choć nadal nie oznacza to finalnej decyzji ani podpisanych kontraktów. O produkcję pocisków PAC-3 MSE ubiegają się też Holandia i Niemcy. Dodajmy, że deklaracje Amerykanów, a wcześniej także Grupy G7, dotyczą ogólnie pocisków rakietowych (zwłaszcza przeciwlotniczych).

W kontekście Ukrainy i Europy może być mowa też o innych efektorach, jak choćby AMRAAM, które mogą być produkowane w Belgii. Z kolei wiceszef MON Cezary Tomczyk mówił jeszcze w maju, że obok pocisków do Patriotów w grę wchodzi też amunicja do HIMARS czy używane przez Apache pociski Hellfire.

O szczegółach starań o produkcję pocisków PAC-3 MSE w Polsce pisał Defence24.pl.

Reklama
WIDEO: No to lecimy - zobacz gdzie!
YouTube cover video
Reklama