Ukraińska firma w programie tureckiego myśliwca przyszłości

14 czerwca 2021, 12:03
Zrzut ekranu 2021-06-14 o 15.51.48
TF-X / Rys. TAI
Reklama

Temel Kotil, dyrektor zarządzający tureckiego koncernu lotniczego TAI (Turkish Aerospace Industries) ujawnił dokonany podział prac w programie TF-X. Maszyna ma być gotowa już w 2023 roku i powstać niemal wyłącznie wysiłkiem lokalnego przemysłu. Jedynym wyjątkiem ma być „ukraińska firma”.

Data ujawnienia w pełni sprawnego prototypu TF-X jest niezwykle precyzyjna. Będzie to 18 marca 2023 roku. Maszyna uświetni tym samym kolejny Dzień Zwycięstwa Çanakkale, czyli 108. Rocznicę pokonania wojsk Ententy przez Turcję w kampanii na Gallipoli.

Temel Kotil zapewnił, że prace przy programie tureckiego samolotu nowej generacji idą zgodnie z planem. Jest to dla Turcji szczególnie ważne po wyrzuceniu jej z programu F-35. Obecnie jej lotnictwo bojowe opiera się na licznej flocie około 250 F-16C/D wspieranej przez około 50 F-4-2020 Terminator. Flota ta, choć obecnie skuteczna, m.in. dzięki wsparciu własnych samolotów tankowania powietrznego i wczesnego ostrzegania, w kolejnej dekadzie będzie coraz bardziej odstawała od zdolności nabywanych przez sąsiadów i geopolitycznych rywali Turcji.

Reklama
Reklama

Biorąc pod uwagę, że poza F-35 nie ma obecnie ofert perspektywnicznych samolotów bojowych rynku (za wyjątkiem Su-57 ale ich zakup oznaczałby dalsze pogorszenie stosunków z NATO), Ankara musiała położyć maksymalny nacisk na - i tak już prowadzony - program własnego samolotu. Szczególnie, że dysponuje obecnie środkami, „zaoszczędzonymi” na F-35.

W pracach przy TF-X weźmie udział elita tureckich firm zbrojeniowych. Opracowaniem silnika zajmuje się TRMotor, chociaż jak się wskazuje pierwszy prototyp nie będzie dysponował jeszcze docelowymi jednostkami napędowymi, ale rozwiązaniem zagranicznym pozyskanym „z półki”. Takie pośrednie rozwiązanie jest praktykowane obecnie przy wielu programach nowoczesnych samolotów bojowych. Awioniką i wyposażeniem komputerowym zajmuje się Aselsan, a oprogramowaniem Havelsan i zespół procujący w ramach TAI.

Siłowniki będą produkowane przez TAI i turecką firmę Altınay a także „firmę ukraińską”. Sensory także zostały powierzone Havelsan i Aselsan, przy czym ten drugi podmiot ma jest odpowiedzialny m.in. za stworzenie „efektywnego radaru”. Rządowe agencje TÜBITAK i BILGEM pracują nad komputerami głównymi samolotu, a firma Pavotek nad systemem dystrybucji energii.

Ponadto, jak powiedział Kotil, prowadzona jest współpraca z licznymi mniejszymi partnerami w kraju i za granicą. Zawarta została m.in. umowa ws. stworzenia podwozia zdolnego do przenoszenia masy do 60 ton, co oznacza zdolność do wytrzymywania obciążeń powstających przy lądowaniu tego – zapewne ponad 20-tonowego – samolotu.

Przygotowywana jest już także infrastruktura dla nowego samolotu. Jeszcze tym roku ma zostać przedstawiony proponowany dla niego hangar – w pełni izolujący od środowiska zewnętrznego i wyposażony we własne systemy komputerowe.

TAI ujawniło ponadto, że każdy samolot ma składać się z około 20 tys. elementów, a dyrektor Kotil ocenił, że największym wyzwaniem będzie stworzenie tytanowych elementów struktury kadłuba, w których będą mocowane silniki odrzutowe.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 66
Reklama
zeneq
poniedziałek, 14 czerwca 2021, 19:25

Skąd ten zachwyt? Ukraińska firma opracowuje siłowniki. C'est tout. A tu napinka jakby co najmniej 50% konstrukcji i wyposażenia było z Kijowa. To że się w ogóle w tym programie znaleźli to w pierwszej kolejności była decyzja polityczna. Turcja jest zainteresowana sprzedawaniem sprzętu Ukrainie zatem dopuszczenie ich do ograniczone produkcji w kilku programach to żadna nowina. A że Ukraina ma odziedziczony potencjał to tylko upewnia mnie w tym że kilka elementów mechanicznych w nowej maszynie to faktycznie gra polityczna, jeśli nie upokorzenie.

KrzysiekS
poniedziałek, 14 czerwca 2021, 18:13

To ja już bardziej wierzę w Koreański KF-21 i ich Korea Aerospace Industries (KAI).

Pol
poniedziałek, 14 czerwca 2021, 18:11

Bardzo dobra nauczka śmiali się z Ukrainy a podli jeszcze niżej niż na kolana . USA to cukiernik mordkę wysłodzi jednym cukierkiem po czym cukierek do kieszeni. Układali się już swoi indianie i co sznurek ,a tu jacyś za Wisły Boga wojny chcieli głaskać niczym w klatce tygrysa .Małpy polityczne do małp tak się tworzy stado i relacje z sąsiadami . Tak d lizali że polski atom nocą wywieźli aby wójkowi się podobać i całe gałęzie przemysłu . Żeby choć jeden polityk był na miarę wizjonera i przyciągnął Samsunga lub jakiegoś producenta z doliny krzemowej było by to coś .

Ging
poniedziałek, 14 czerwca 2021, 20:50

Moderacjo, jeśli ktoś puścił powyższe to znaczy że coś z tego zrozumiał , Czy mógłbym prosić o objaśnienie 'o co chodzi' ? Dzięki.

lizol
poniedziałek, 14 czerwca 2021, 18:00

Turcja to regionalne mocarstwo z wpływami w Azji zachodniej i środkowej, gdzie zapewne znajdą klientów na swoje uzbrojenie. Wielu z tych klientów, chciałoby uniezależnienia od Rosji, a Turcja jest dla nich idealnym wyborem bo Turcja jest albo sprzymierzeńcem tych krajów albo, w najgorszym razie, jest neutralna. Czego nie da się powiedzieć o Rosji. Na dodatek cena sprzętu jest atrakcyjna, a potencjalni klienci nie wzmacniają przemysłu obronnego Rosji. Dlatego turecka zbrojeniówka ma perspektywy.

As
wtorek, 15 czerwca 2021, 09:57

A niby który z tych klientów jest zależny od Rosji?

wtorek, 15 czerwca 2021, 01:35

Polska też by miała sprzedając w regionie międzymorza.

As
poniedziałek, 14 czerwca 2021, 22:52

A niby jakie to państwa są uzależnione od Rosji?

Rejtan
poniedziałek, 14 czerwca 2021, 20:53

Nawet jeżeli TFX powstanie, to przed 2030 nie będzie dostepny. Jest też gorszy od F35v4, i od KFX. Do tego możliwości produkcyjne będą na poziomie zamówień tureckich i być może ukraińskich, o ile ta wcześniej nie kupi F16V. Sprzedaż to potencjał kilku małych krajów z małymi budżetami. Prędzej sprzeda się jego rozwojowa wersja: loyalwingman z tureckim silnikiem, masą ok. 10ton i zasiegiem 1,5 tyś km. Ale ten powstanie dopiero ok.2035 roku.

As
wtorek, 15 czerwca 2021, 11:39

Jeszcze nie powstał a ty już wiesz że jest gorszy?

Davien
wtorek, 15 czerwca 2021, 17:20

A w czym będzie lepszy, nawet jak w końcu Turcy od kogos zdobęda silniki, bo w to że sami zrobia to chyba erdogan tylko wierzy. Nie mają ani radaru, ani awioniki, ani powłok RAM, nic, wszystko musza sami opracować.

As
wtorek, 15 czerwca 2021, 23:32

No tak czyki wróżenie z fusów.

Davien
sobota, 19 czerwca 2021, 00:06

Ale wiesz że to nie działa więc po co wróżysz sobie z fusów?:))

Gts
wtorek, 15 czerwca 2021, 15:22

Doswiadczenie inzyniera, mu to z pewnoscia mowi.

As
wtorek, 15 czerwca 2021, 23:32

Kolejny wróżbita.

Montevideo
poniedziałek, 14 czerwca 2021, 15:59

Obiektywnie trzeba przyznać, że Turcja konsekwentnie rozwija swój przemysł zbrojeniowy i co najważniejsze mają konkretne osiagnięcia. Najwyraźniej kierują się, znaną i u nas zasadą, że liczyć można tylko na siebie. A ban na F-35 paradokasnie może wyjść im na zdrowe, bo nie zostaną wydrenowani ze środków finansowych, które pójdą na rozwój rodzimych konstrukcji.

Trzcinq
poniedziałek, 14 czerwca 2021, 17:27

Dokładnie tak. Tą samą drogą powinniśmy pójść i my by w pełni uzyskać Suwerenność eksploatacyjną- oczywiście w pełni współpracując z sojusznikami z NATO i koniecznie na zasadach partnerskich!

Driver25
wtorek, 15 czerwca 2021, 00:18

No właśnie

dim
poniedziałek, 14 czerwca 2021, 15:41

Ten prototyp udany, czy nie, niemniej takie przedsięwzięcie (finansowane przez rząd) znakomicie posunie technologicznie ich przemysł do przodu. Gdy polski rząd nie może zdecydować się ani na należyte i bez opóźnień finansowanie konstrukcji tak oczywistej/pilnej/niezbędnej jak bwp, czy krajowe drony. Oczywiście finansowanie właściwych firm, a nie na siłę firm gdzie miejsca gwarantowanie, z urzędu zajmują znajomi królika. "Niekoniecznie tak samo skuteczni projektowo, produkcyjnie i kosztowo, jak sektor prywatny". Cholexxxra, jak ta komuna wciąż się w Polsce trzyma !

piątek, 18 czerwca 2021, 12:03

To nie komuna, tylko korupcja.

Davien
wtorek, 15 czerwca 2021, 07:08

Panei Dim, w Polsce program Borsuk ciągle posuwa sie do przodu. A jak tam u was w Grecji, potraficie chociaż zaprojektować BWP???

dim
wtorek, 15 czerwca 2021, 20:54

re: a jak tam w GRecji bwp. Owszem, gotowe są modernizacje Leonidasa i to z najbardziej możliwie renomowanego źródła (grecka fabryka Rheinmetall). A to MON nie chce o tym ani pomówić, brak kasy. WL to drugorzędny kierunek greckich potrzeb. Wiadomo jedynie, że parlament zatwierdził kolejne Kornety E.

Davien
czwartek, 17 czerwca 2021, 13:10

Dim Leonidas 2 skończył sie na podstawowej wersji transportera i tu jest niezły, natomiast wersji BWP nie ma. Było ELVO Kentaurus z lat 90-tych ale tez nie wszedł do uzytku. A robienei z Leonidasa słabiej opancerzonego od BMP-1 moderki pod BWP to .....

dim
wtorek, 15 czerwca 2021, 20:49

A ja właśnie pamiętam, gdy tutejsi blogerzy pisali (jakiś czas temu), że z Borsukiem byłoby znacznie szybciej, niż jest, gdyby MON znacznie szybciej decydował się finansować kolejne prototypy. Zresztą "pudełko z silnikiem i działkiem" to jedno, a cały zsieciowany system, w tym przeciwdronowej opl, to coś zupełnie drugiego. Ale na serio powstawać winno jednocześnie z "pudełkiem". A wiecie, że tak nie jest. Zostało tylko "przewidziane" na przyszłość.

Davien
czwartek, 17 czerwca 2021, 13:08

Dim sam chciałes: co do antydronowej OPLto zapoznaj sie z systemem nazwanym Pilica

poniedziałek, 14 czerwca 2021, 18:27

"Gdy polski rząd nie może zdecydować się ani na należyte i bez opóźnień finansowanie konstrukcji tak oczywistej/pilnej/niezbędnej jak bwp". Akurat program Borsuk idzie zgodnie z planem kolego.

werterol
poniedziałek, 14 czerwca 2021, 16:59

Ona się nie trzyma. Tylko za PIS-u wróciła. Komuno wróć to przewodnie hasło PIS-u. Pod hasłami walki z komuną wprowadzać komunę to niezwykła strategia.

Machiavell
wtorek, 22 czerwca 2021, 09:14

Za to Siemoniak uzbroił armię w tablice Mendelejewa a P.Piotrowska w samoloty bez głowy

Takie fakty PL
wtorek, 15 czerwca 2021, 00:21

Za zdrajców z PO i PSL to dopiero była komuna z grabieżą majątku narodowego i za Lewicy pewnie byłoby to samo i degradacja całkowita kraju

Laki
poniedziałek, 14 czerwca 2021, 20:02

a kto dogadał się z komuną przy okrągłym stolw w kwestii podziału stanowisk w 3 RP - obejżyj sobie nocną zmianę

wert
poniedziałek, 14 czerwca 2021, 19:07

"Sprzedawaliśmy głupotę na masową skalę i teraz mamy odbiorców wychowanych na tej głupocie" - tak o ostatnich 20-latach w polskich mediach mówi "Polityce" Wojciech Jagielski, były reporter "GazWyb".

Monkey
poniedziałek, 14 czerwca 2021, 15:38

Ciekawe co im wyjdzie. Na pewno zajęli się sprawą kompleksowo, ale silnik i elementy tytanowe to poważne problemy do rozwiązania. Niemniej jednak życzę powodzenia i zazdroszczę zaawansowania technologicznego. Szczególnie w porównaniu do nas.

Pol
poniedziałek, 14 czerwca 2021, 14:59

A w PL politycy tylko pop.....ą pierdoły i nie wiadomo na co czekają. Np czołg przyszłości,na co czekać .Niemcy i Francja nas nie chcą w swoim planie na nowy czołg,więc powinniśmy współpracować z Koreą. Kupujemy byle co aby tylko pokazać ludziom ze coś się dzieje. A czy sprzęt jest nam potrzebny?

werd
poniedziałek, 14 czerwca 2021, 16:36

A co mamy do zaoferowania w tym projekcie czołgu? NIC ....TOTALNE NIC.....tylko wielkie EGO....nawet nie mamy kasy na zakup nowych czołgów....z czym do ludzi.

LMed
wtorek, 15 czerwca 2021, 13:15

No fakt. Nie za dużo. Ale przecież nie dlatego , że wzięliśmy te Leopardy dwadzieścia lat temu prawie za darmo ( z dużą ilością sprzętu towarzyszącego), jak tłumaczy poniżej Szanowny. Problem w tym , że bez wypracowanej wizji co dalej zajeżdżaliśmy je beztrosko przez dwie dekady. To taka nasza specjalność ten brak wizji i myślenia perspektywicznego. Wystarczy podnieść dużo świeższy, ciągnący się jak "smród za wojskiem" przez wiele lat temat dronów wszelkiego typu. Wydaje się mało efektywnie grube miliony (Orlik), nie "rozpieszcza" efektywnych dużo bardziej firm prywatnych , a na końcu kupuje coś w Turcji. Taka działalność kosztuje krocie, a nie daje szansy na szybki rozwój technologiczny i zarobek na rozwój wyrobów w przyszłości. Samo życie.

Emd
wtorek, 15 czerwca 2021, 00:26

Jak najbardziej możemy współpracować z Koreą Południową przy opracowywaniu własnego nowoczesnego czołgu a nasz przemysl wbrew pozorom ma trochę do zaoferowania

wert
poniedziałek, 14 czerwca 2021, 19:11

a dlaczego? zadałeś sobie pytanie? "Zwołałem w pionie uzbrojenia naradę w tej sprawie. Było dla nas oczywiste, że skoro mamy wziąć te czołgi to powinniśmy wraz z nimi uzyskać prawo do ich obsługi, remontowania, modernizacji. Rozważaliśmy ponadto problem produkcji amunicji bojowej do tych czołgów. Jednak było też dla nas oczywiste, że przejmując czołgi niemieckie i odchodząc od sprzętu posowieckiego trzeba uwzględnić jakim powinien być w przyszłości nasz nowy czołg, w tym przypadku czołg następnej generacji. Zorganizowałem w dowództwie Wojsk Lądowych konferencję w której obok wojskowych wzięli udział przedstawiciele zakładów i biur konstrukcyjnych z branży pancernej. Tam narodził się pomysł, aby przy okazji pozyskania Leopardów zaproponować stronie niemieckiej podjęcie wspólnie prac nad skonstruowaniem nowego czołgu. O powyższych ustaleniach poinformowałem mojego odpowiednika w niemieckim ministerstwie obrony. Początkowo moi rozmówcy nie chcieli słyszeć, aby polskie przedsiębiorstwa miały uzyskać prawo obsługi pozyskanych czołgów. Pomysł wspólnego konstruowania nowego czołgu też nie znalazł uznania – niemiecki wiceminister twierdził, że to kwestia decyzji przemysłu, na co on nie ma żadnego wpływu. Odparłem, że w takim razie będziemy musieli zrezygnować z niemieckiej oferty bowiem jest ona dla nas mało atrakcyjna. Dostaniemy używane czołgi, które należy modernizować i które w stosunkowo bliskiej perspektywie trzeba będzie złomować, gdy koszt utylizacji Leoparda to wydatek równy 40 proc. wartości nowego wozu. Wydamy więc dużo pieniędzy nie uzyskując żadnej sensownej perspektywy w kwestii uzbrojenia naszych wojsk pancernych. Minęło trochę czasu i dostałem z Berlina wiadomość, że Niemcy godzą się na dopuszczenie naszych zakładów do obsługi Leopardów, natomiast w sprawie współpracy odnoszącej się do projektu nowego czołgu to w Warszawie zjawią się przedstawiciele firm Rheinmetall i Krauss-Maffei Wegmann, aby z naszymi wytwórcami czołgów omówić tę kwestię. Kiedy w lipcu 2001 r. usuwano mnie z MON (słynna afera „korupcyjna”) gotowaliśmy się do uzgodnień tej sprawy.

dim
wtorek, 15 czerwca 2021, 21:00

@wert. Jednak z tą utylizacją Leoparda za 40% ceny nowego, to jest brednia wręcz totalna. Ależ to wystarczy zdemontować elementy uzbrojenia, a resztę zwyczajnie zlicytować.

Dr House
poniedziałek, 14 czerwca 2021, 14:20

Czemu my nie możemy skonstruować samolotu jak Turcy ? Jaki jest problem ?

X
poniedziałek, 14 czerwca 2021, 17:17

Brak marzeń, a potem konsekwencji w ich realizacji.

sdfwf
poniedziałek, 14 czerwca 2021, 16:42

A to Turcy skonstruowali już ten samolot? Chyba nie. Droga jest długa i wyboista.

edek
poniedziałek, 14 czerwca 2021, 16:34

A jak sądzisz? to nie jest trudne: brak firm lotniczych, całkowita degrengolada tej branży, brak odpowiednich kadr i dodatkowo całkowity brak kasy na takie projekty. To tyle.

As
poniedziałek, 14 czerwca 2021, 22:57

Cóż przyjaciele za wielkiej wody za wczasu o tym pomyśleli.

Davien
wtorek, 15 czerwca 2021, 17:21

Ech moze naucz się Geografii bo Rosja nei leży za oceanem:0

As
środa, 16 czerwca 2021, 20:56

A to Rosja przejęła PZL Mielec?

Davien
czwartek, 17 czerwca 2021, 13:14

Czy mi się zdaje czy PZL Mielec ciągle istnieje i produkuje znacznei nowocześniejszy sprzet niz wczesneij?? Ale jak widać ....

Gnom
piątek, 18 czerwca 2021, 23:16

Czyżby ci się odmieniło i teraz S-70i to dla ciebie nowoczesny śmigłowiec? No bo M-28 chyba ci nie chodzi, bo to produkowano zanim Mielec sprzedano?

Jan z Krakowa
poniedziałek, 14 czerwca 2021, 16:07

Turcy mają porządne politechniki. Nauki ścisłe też są na poziomie, mają porzadne czasopisma. Studenci z Turcji są na Erasmusie. Są dobrymi studentami.

dim
wtorek, 15 czerwca 2021, 21:04

@Jan z Krakowa. Re: poziom tureckich politechnik. Ciekawostka, że niegdyś rząd turecki "załatwił" od hitlerowców przekazanie do Turcji 300 wskazanych przez Turków profesorów, często wyciąganych w tym celu już z obozów. Oczywiście Żydów. Z całymi rodzinami. Z warunkiem, że pozostaną na zawsze w Turcji. Turcy łatali w ten sposób ogromne braki kadrowe, po wyjeżdżających Grekach. Z kolei owi Greccy wykładowcy ...też nie do Grecji z Turcji wyjechali, a zwykle za ocean.

rozczochrany
poniedziałek, 14 czerwca 2021, 15:50

Sprzedaliśmy swoje najlepsze fabryki zachodnim koncernom.

dim
wtorek, 15 czerwca 2021, 21:07

A należało je zbankrutować. Lub przez 25 lat sponsorować. Czy się stoi, czy się leży... Aż świetni, dawni fachowcy przejdą tak czy owak wszyscy na emerytury, a "nowe kadry" nie będą już mieć żadnego doświadczenia konstruktorskiego. W braku poważnych zamówień z MON. Bo przecież o ten brak zamówień chodziło od początku.

Gnom
piątek, 18 czerwca 2021, 23:14

A należało z dnia na dzień zerwać kontrakty eksportowe z przyczyn politycznych jak zrobił to Balcerowicz? A należało nie zamawiać w krajowym przemyśle wsparcia jego wyrobów przez prawie 10 lat? Należało z dnia na dzień zerwać finansowanie wdrożenia wielu programów do SZ RP? Należało blokować eksport polskiego uzbrojenia zgodnie z życzeniem nowego wielkiego brata? A należało niszczyć kilka bardzo zaawansowanych firm tylko dlatego, że zażądał tego inwestor zagraniczny? Z Grecji może tego nie widać, ale to jeden z realiów udupiania przemysłu po PRL szczególnie w latach 90. - tu miał być tylko rynek zbytu i tania siła robocza. Na szczęście nie wszystko się udało.

spoko
wtorek, 15 czerwca 2021, 01:29

Wymien te fabryki

As
wtorek, 15 czerwca 2021, 17:44

PZL Świdnik i PZL Mielec.

LMed
poniedziałek, 14 czerwca 2021, 15:40

Może przez Balcerowicza? Tak prawie wszelkie nasze niepowodzenia tłumaczy jeden z kolegów. Hmmm...

Rejtan
poniedziałek, 14 czerwca 2021, 21:00

Balcerowicz i Lewandowski: zamkniecie fabryk to jedno, ale zniszczenie biur projektowych i uczelni wyższych to ich dzieło. pamiętam wywiad z Balcerkiem w 1994 roku: po co nam drogie biura konstrukcyjne, jak i tak nie mamy fabryk? A inżynierowie jak są zdolni, to znajda zatrudnienie na zachodzie. Tak dosłownie mówił minister polskiego rzadu. Dziś te same slowa mówią Trzaskowski i Budka ; po co nam lotnisko jak jest w Berlinie, po co nam przekop mierzei, po co nam jakaś via adriatica i pakt międzymorza?

Davien
czwartek, 17 czerwca 2021, 13:19

Rejtan, dokładnei po co nam potezny hub w Polsce z którego żadne linie lotnicze nei bedą korzystac, no może poza LOT-em bo maja hub w Niemczech, dokad latają wszyscy?Jedyny plus tej budowy to lotnisko dla transporowców NATO i USA.

Gnom
piątek, 18 czerwca 2021, 23:09

A może będą latać ci co chcą latać do Europy, a nie koniecznie są wpuszczani?

LMed
wtorek, 15 czerwca 2021, 13:25

Co do pierwszej części wypowiedzi - dużo racji. Od słów " dziś te same słowa...." i do końca wypowiedzi, to już tylko powtarzanie zaklęć propagandowych. Robota taka?

Adam
poniedziałek, 14 czerwca 2021, 15:34

Nie mamy polskiego przemysłu lotniczego

Ka
poniedziałek, 14 czerwca 2021, 15:28

Kompetencje…

XYZ
poniedziałek, 14 czerwca 2021, 15:11

Brak przemysłu, specjalistów, środków, klasy politycznej, decyzyjnosci i choćby minimalnej zdolności patrzenia na kilka lat w przód. PS nie jak Turcy to nie kraj 3 świata i akurat do nich nam bardzo daleko. Stworzenie samolotu i całego systemu to ogromne osiągnięcie i niewiele panst jest w stanie to zrobić a koszty są ogromne więc w przypadku Turcji o ile im się uda będzie to wielki sukces.

Ppp
poniedziałek, 14 czerwca 2021, 15:04

Brak woli, samodzielności i niechęć sojuszników, bowiem z klienta stalibyśmy się być może konkurentem. Po wojnie budowaliśmy licencyjne odrzutowce. Fabryki powstawały od zera. Gdyby tylko były chęci i konsekwentne (w tym polityczne działania - patrz mowa o konkurentach) działania może coś by się udało.

Davien
wtorek, 15 czerwca 2021, 07:12

Istotnie po wojne właśnei ZSRS blokował w Polsce rozwój własnych konstrukcji, mogłes jedynie klepać licencje sowieckich maszyn. Nawet na Iskrę ledwo dostaliśmy pozwolenie.

Gnom
wtorek, 15 czerwca 2021, 21:23

Ty jednak nie masz pojęcia o PRL. Jak byś nie zauważył, to Grota i wiele innych rzeczy Gomułka nie zniszczył z polecenia Moskwy, tylko z własnej głupoty. Iryda tez była z polecenia Moskwy, MD-12 też - a może to licencja. Dla ciebie W-3 to była ruska licencja, no ale po 2-3 latach postów może w tym temacie już coś łapiesz. Oj plujący jadem bez potrzeby a nie mający o niczym w PRL pojęcia niemiły kolego. A swoja drogą to jaki "Teheran" i "Jałta" z woli USA sprzedał nas sowietom?

As
wtorek, 15 czerwca 2021, 17:51

A ty jak zwykle zmyślasz. Tak ZSRR blokował że po 1989 roku nie powstało kompletnie nic poza modernizacją tego co rzekomo było blokowane przez sowietów.

Davien
sobota, 19 czerwca 2021, 00:08

Jak widac mierny ale wierny nasz As w słuzbie dla fuhrera Putina:)

Tweets Defence24