Przemysł Zbrojeniowy

Ukraina: Wilcha-M i Kozak-5 z kontraktami zagranicznymi

Start pocisku Wilcha. Fot. mil.gov.ua
Start pocisku Wilcha. Fot. mil.gov.ua

Ukraiński przemysł osiągnął dwa sukcesy eksportowe. Zawarto pierwszy kontrakt dotyczący eksportu wyrzutni i pocisków systemu rakietowego Wilcha-M dla nieujawnionego odbiorcy. Równocześnie pojawiła się informacja o pojazdach opancerzonych Kozak-5, których partia została zaaprobowana przez innego zagranicznego klienta i jest gotowa do transportu.

Zarówno pod względem wartości jak i prestiżu, pomimo tego iż, nie podano wartości kontraktu ani liczby zamówionych rakiet i systemów, ważniejsza jest z pewnością sprzedaż systemu Wilcha-M. Firma Łucz, która jest twórcą i producentem systemu poinformowała w bardzo enigmatycznym komunikacie o zawarciu umowy. Brak jest jednak szczegółów, na przykład dotyczących zakresu tej umowy. Może ona dotyczyć całego systemu, który składa się z pocisków kierowanych Wilcha-M o zasięgu ponad 120 km, nowej wyrzutni, pojazdu amunicyjnego i stanowiska dowodzenia. Może również obejmować jedynie pociski i dostosowanie do ich wystrzeliwania z istniejących wyrzutni BM-30 lub ich modyfikacji.

Niezależnie od wartości i zakresu, jest to pierwszy tego typu kontrakt eksportowy dotyczący systemu rakietowego Wilcha, co z pewnością będzie stanowić dla programu znaczny zastrzyk finansowy i impuls dla zwiększenia produkcji rakiet. Obecny wariant pocisków Wilcha-M ma potwierdzony zasięg maksymalny 120 km, jednak docelowo planowana jest budowa wersji o donośności do 200 km, jednak przy zastosowaniu głowicy bojowej o masie jedynie 125 kg, a więc połowy obecnie stosowanej w pociskach Wilcha. Rodzina tych rakiet składa się dziś z, wprowadzonej już na uzbrojenie, wersji podstawowej z głowicą odłamkowo-burzącą o donośności 70 km, rakiet z ładunkiem kasetowym Wilcha-R, które mają ten sam zasięg i przeszły już wszelkie testy w ubiegłym roku oraz najnowszych pocisków Wilcha-M o zwiększonej donośności.

Pocisk ukraiński bazuje na rakiecie niekierowanej 300 mm, produkowanej na Ukrainie jeszcze w czasach ZSRR. Wprowadzono w niej jednak daleko idące zmiany, zarówno w obrębie głowicy jak i napędu, wykorzystując m.in. rozwiązania stosowane w kosmicznych silnikach nośnych. Zastosowano również krajowy, odporny na zakłócenia system naprowadzania, łączący pozycjonowanie GPS z systemem bezwładnościowym (INS). Podczas lotu trajektoria jest korygowana z użyciem niewielkich silników impulsowych rozmieszczonych koncentrycznie w przedniej części rakiety, a w fazie terminalnej stosowane są również stery aerodynamiczne, co zapewnia możliwość korekty do momentu trafienia w cel.

Reklama
Reklama

Obecnie pociski mogą być wystrzeliwane ze zmodyfikowanych wyrzutni BM-30 Smiercz, ale docelowo zaprojektowano nową wyrzutnię na podwoziu KRAZ lub TATRA w układzie 8x8 z 12 gotowymi do strzału pociskami i opancerzoną kabiną załogi. W skład systemu wchodzi też pojazd amunicyjny na tym samym podwoziu i pojazd dowodzenia/kierowania ogniem na podwoziu 6x6. Planowana jest wysoka unifikacja systemu Wichr z produkowanym obecnie dla ukraińskiej marynarki wojennej przeciwokrętowym systemem pocisków manewrujących Neptun.

Nieco w cieniu informacji dotyczącej eksportu Wilchy, spółka Praktika poinformowała o zakończeniu produkcji i procedury odbioru przez klienta zagranicznego pojazdów opancerzonych Kozak-5 w układzie 4x4. Maszyny są obecnie przygotowywane do transportu. Również w tym przypadku nie jest znany zarówno odbiorca jak też wartość kontraktu i liczba wyprodukowanych w ramach umowy pojazdów.

Kozak-5 jest budowany na podwoziu Ford F-550 4x4 i przy masie do 10 ton przewozi 8 osób desantu i 2 członków załogi z prędkością do 120 km/h. Maszyna przeznaczona jest w tym wariancie przede wszystkim dla jednostek specjalnych i formacji porządkowych. Standardowy Kozak-5 posiada 6 wariantów: bazowego pojazdu transportowego, pojazdu wsparcia z platformą z moździerzem, pojazdu taktycznego ze stanowiskiem ogniowym na dachu, pojazdu sanitarnego, pojazdu dowódczo-sztabowego oraz pojazdu specjalnego do transportu materiałów niebezpiecznych, np. niewypałów. Nie wiadomo jakie wersje zostaną wyeksportowane.

W przypadku obu tych kontraktów zakres informacji jest bardzo ograniczony, co z dużym prawdopodobieństwem wskazuje na kraje arabskie lub afrykańskie, które najczęściej zastrzegają tego typu informacje. Równocześnie są to rynki, na których Ukraina aktywnie promuje swoje produkty. Innym możliwym kierunkiem są intensywnie zbrojące się kraje Azji i Oceanii.

W przypadku kontraktu na system Wilcha mówi się o Katarze lub Zjednoczonych Emiratach Arabskich, gdzie w ostatnim czasie bywał prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski i informował o zawarciu kontraktów dotyczących współpracy wojskowo-przemysłowej. Jeśli chodzi o pojazdy opancerzone Kozak dość prawdopodobnym odbiorcą jest Bangladesz, który miał zamówić pewną liczbę pojazdów na Ukrainie i w Turcji. Alternatywny kandydat to Indonezja, która na początku roku testowała 2 egzemplarze transportera Kozak. 

Komentarze (1)

  1. Stanisław

    dlaczego nie współpracujemy ściśle z Ukrainą, nie transferujemy technologii, nie budujemy własnych rakiet w oparciu o ich technologie?