Przemysł Zbrojeniowy

Saab bliski dostarczenia systemów zarządzania walką dla Australii

Fot. Nick-D/CC BY-SA 4.0
Fot. Nick-D/CC BY-SA 4.0

Saab podpisał umowę o partnerstwie korporacyjnym z australijskim Departamentem Obrony, na mocy której dostarczy nowoczesne systemy zarządzania walką (Combat Management System) do najważniejszych okrętów Royal Australian Navy. Saab nie otrzymał jeszcze nowego zamówienia.

Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami Saaba i australijskiego Departamentu Obrony, szwedzka firma dostarczy interfejs taktyczny do floty fregat typu Hunter, służących pod banderą Royal Australian Navy. Interfejs będzie oparty na systemie zarządzania walką „Next Generation” od Saaba i będzie częścią wyposażenia okrętów australijskiej Marynarki Wojennej.

Ta umowa jest ważnym krokiem w naszych długoletnich relacjach z Australią i nie możemy się doczekać realizacji kolejnych wspólnych projektów, które zwiększą zdolności bojową Royal Australian Navy dzięki naszemu nowocześniejszemu systemowi zarządzania walką

- szef Saab business area Surveillance - Anders Carp

Saab dostarczy system zarządzania walką „Next Generation” do nowych australijskich statków patrolowych klasy Arafura i okrętów zaopatrzeniowych. Saab zmodernizuje również system zarządzania walką 9LV, który obecnie używany jest na fregatach klasy Anzac, a także zapewni oprogramowanie interfejsu taktycznego dla niszczyciela klasy Hobart, gdy ich obecny CMS zostanie zmodernizowany.

Komentarze (3)

  1. miras

    Może u nas czas zacząć zamawiać systemy do Mi znika a nie na ostatnią chwilę

    1. jozjak

      A może jednak lepiej rozwijać i modernizować WŁASNE ??.

    2. miras

      Chcesz czekać dekadę i jeszcze nie wiesz czy coś wypali

  2. Bosmanz Pucka

    Widocznie thales tacticos za słaby Ale nie dla Gawrona

  3. michalspajder

    Wspolpraca ze Szwedami jest warta duzo. Elektronike maja na najwyzszym poziomie, a wiele roznych rodzajow uzbrojenia tez, i to od conajmniej wieku. Tak na przyklad zdecydowalismy sie na program Murena, chyba z nimi lepiej. OP na razie tez od nich, ale jak juz uruchomimy Orke, to Niemcy i Francja tez beda mieli swoje do powiedzenia. Dziwie sie tylko, ze Japonczykow nie zaprosilismy.