Reklama

Rosyjskie „Mistrale” budowane na Krymie. Widmo kompromitacji [ANALIZA]

27 lutego 2020, 12:14
dok-osnova
Stocznia „Zaliw” w Kerczu. Fot. zalivkerch.com

Rosjanie zamierzają podpisać kontrakt na budowę dwóch desantowych śmigłowcowców-doków do końca kwietnia. Oba okręty mają powstać na Krymie, a nie w Sankt-Petersburgu, gdzie wcześniej budowano części rufowe dla dwóch rosyjskich Mistrali.

Zgodnie z informacją przekazaną przez TASS, kontrakt na budowę dwóch śmigłowcowców-doków ma zostać podpisany w kwietniu, natomiast ich budowa ma ruszyć już 9 maja 2020 roku, a więc w 75 rocznicę zwycięstwa nad III Rzeszą. Podobnie jak w poprzednim przypadku, tak i teraz informacje o przyszłych śmigłowcowcach nie przekazała mediom marynarka wojenna, ale przedstawiciel rosyjskiego kompleksu przemysłowo-obronnego.

Poinformował on nie tylko o harmonogramie początku całego programu, ale również ujawnił, że został już wykonany projekt techniczny śmigłowcowców oraz że będą one budowane na Krymie – w stoczni „Zaliw” w Kerczu. Służba prasowa tej stoczni zresztą już w styczniu potwierdziła agencji TASS techniczną gotowość do budowy śmigłowcowców dla rosyjskiej marynarki wojennej. I to właśnie ta informacja wzbudza największe niedowierzanie wśród zewnętrznych obserwatorów.

Wybór polityczny, ale czy rozsądny?

Te niedowierzania, a nawet zdumienie, nie wynika tylko z faktu, że ani w Związku Radzieckim, ani w Federacji Rosyjskiej nigdy nie budowano śmigłowcowców doków. Rosjanie mają bowiem stocznie, które teoretycznie byłyby zdolne do realizacji takiego zadania. Na pewno nie zalicza się do nich jednak zakładów „Zaliw” w Kerczu i to z kilku powodów.

image
Stocznia „Zaliw” w Kerczu. Fot. zalivkerch.com

Po pierwsze w stoczni „Zaliw” nigdy nie budowano okrętów o takiej wielkości i skomplikowaniu, jaką mają mieć rosyjskie „Mistrale”. Rosjanie cały czas się bowiem chwalą, że ich nowe okręty będą miały długość około 220 m i wyporność około 25 000 ton. Śmigłowcowce mają być przy tym przygotowane do transportu dziewięciuset żołnierzy piechoty morskiej, dwudziestu śmigłowców oraz kilku kutrów desantowych wewnątrz doku zabudowanego w kadłubie.

Tego rodzaju jednostki pływające są zupełną nowością w Rosji. Pewne technologie i zdolności zostały pozyskane w czasie realizacji francusko-rosyjskiej umowy sprzedaży dwóch śmigłowcowców – doków typu Mistral (zanim została zerwana). Części rufowe „Władywostoka” i „Sewastopola” były jednak budowane w stoczni w Sankt Petersburgu, a nie w Kerczu. To w Sankt Petersburgu wprowadzono więc surowe, zachodnie standardy jakościowe potrzebne przy budowaniu Mistrali. Tam również znajdują się infrastruktura, narzędzia znajdują się potrzebne do tego: infrastruktura, narzędzia i specjaliści.

Stocznia „Zaliw” w Kerczu wydaje się być kompletnie nieprzygotowana do tego rodzaju zadań. Na oficjalnej stronie internetowej tych zakładów są prezentowane budowane tam okręty, ale tylko w okresie od 1940 do 1993 r. oraz statki cywilne i służb wewnętrznych budowane z okresu od 1968 do 1986 roku. Ostatni duży okręt został tam oddany w 1992 roku (fregata „Hetman Sahajdacznyj” o wyporności 3500 ton i długości 123 m – obecnie największa jednostka ukraińskiej marynarki wojennej). Takich fregat było jednak wcześniej tylko kilka, ponieważ specjalnością „Zaliwu” były mniejsze jednostki, np.: kutry torpedowe, trałowce i małe kutry zwalczania okrętów podwodnych.

Zakłady te są oczywiście reklamowane jako producent cywilnych tankowców i kontenerowców, ale nigdy nie miały ambicji, by budować duże okręty. Teraz postanowiono to zmienić i to prawdopodobnie głównie ze względów propagandowych — dla pokreślenia tego, że "Krym jest rosyjski". Przypuszcza się, że do budowy śmigłowcowców zostanie wykorzystane wyposażenie, które wcześniej było używane przy produkcji statków cywilnych: a więc przede wszystkim duży suchy dok o długości 360 m i szerokości 60 m – reklamowany jako jeden z największych w Europie. Przypomnijmy, że większy dok ma m.in. gdyńska stocznia Crist S.A. (o długości 375 m i szerokości 70 m, który dodatkowo można przedzielić specjalną przegrodą).

Oczywiście Rosjanie chwalą się, że infrastruktura dokowa stoczni „Zaliw” była w ostatnich latach wykorzystywana do budowy szeregu jednostek pływających dla sektora naftowego i gazowego, a ich klientami „były wiodące firmy z Europy Zachodniej, co potwierdziło duży potencjał techniczny naszej firmy, a także poziom kwalifikacji jej specjalistów”. Była to jednak prawda tylko do 2013 roku. Potencjał ten po zajęciu Krymu przez Rosjan nie był bowiem wykorzystywany.

Czym są w tej chwili zakłady stoczniowe „Zaliw”?

Po 2013 roku z zakładów „Zaliw” prawdopodobnie odeszli (lub zostali usunięci) ukraińscy specjaliści, co doprowadziło do problemów w realizowaniu nawet stosunkowo prostych kontraktów. Ze względu na sankcje nałożone na Rosję przestały też wpływać zamówienia na statki cywilne. W „Zaliw” od kilku lat realizowane są więc głównie kontrakty remontowe. W zakładach tych budowano też elementy wieży wiertniczej do poszukiwań na Morzu Azowskim oraz prawdopodobnie elementy mostu budowanego przez Cieśninę Kerczeńska. Stocznia ta zresztą chwali się poszerzaniem swojej oferty produktów o „konstrukcje metalowe i produkty inżynierii morskiej”.

Te źródła zamówień jednak również wygasły i stocznia „Zaliw” zaczęła mieć prawdopodobnie problemy finansowe. Rosjanie próbowali więc ratować sytuację, składając zamówienia wojskowe, ale i z ich realizacją widać wyraźne problemy.

image
Stocznia „Zaliw” w Kerczu. Fot. zalivkerch.com

Żaden z okrętów, które zaczęto budować od połowy 2014 roku, nie został jeszcze dokończony. Tak jest zresztą nie tylko w przypadku dwóch okrętów rakietowych projektu 221160: „Paweł Dierżawin” i „Siergiej Kotow” (o wyporności 1700 ton i długości 94 m), których stępki położono w 2015 roku, ale nawet w przypadku pięciu małych okrętów hydrograficznych projektu 19910 (o wyporności 1200 ton i długości 59 m), których produkcja rozpoczęła się od lipca 2016 do czerwca 2017 roku.

O tym, że ten okres budowy odbiega od normy, może świadczyć fakt, że inny okręt hydrograficzny projektu 19910 „Alieksandr Rogockij” przekazany przez stocznię SS3 „Wympieł” w Błagowieszczeńsku nad Amurem, wszedł do służby we Flocie Pacyfiku już w 6 września 2019 roku, pomimo że jego stępkę położono wcześniej niż jednostek w „Zaliwie” – 19 lutego 2016 roku.

Rosyjskie władze się tym jednak nie przejmują i być może zlecą stoczni w Kerczu budowę dwóch śmigłowcowców-doków. Tego rodzaju okręty powstają tylko w kilku stoczniach na świecie. Na rozkaz Kremla ma do nich również dołączyć również zakład „Zaliw”.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 267
Reklama
fasola
wtorek, 3 marca 2020, 10:02

A co z Turcją? W tej chwili Turcy walczą czynnie z Rosjanami w Syrii. I nawet jak okręty udałoby się skończyć to co dalej? Zostana na zawsze na M.Czarnym czy będą siłą przebijać się przez Bosfor i Dardanele?

ito
piątek, 6 marca 2020, 23:07

Lepiej nie zwracaj uwagi na to, co pisze Davien. W odnośnych traktatach na temat tej klasy okrętów (lotniczych) nie ma słowa- nie miały wówczas (1936) większego znaczenia- powszechnie były uważane za okręty pomocnicze. Istnieją ograniczenia co do wielkości przepływających okrętów, ale NIE dotyczą one państw nadczarnomorskich (czyli również Rosji). Oczywiście ostateczną decyzję pozostawiono w traktacie do uznania Turcji. A że Putin w jakiś sposób dogaduje się z Erdoganem póki co nie powinni mieć problemu. O ile oczywiście będzie o czym rozmawiać.

Davien
sobota, 7 marca 2020, 03:23

Ito i znowu kłamiesz jak zwykle:) Lotniskowce i okrety lotnicze nei moga przepływac przez bosfor i Dardanele i dotycza one wszystkich jednostek. Dlatego Rosjanie oficjalnie okreslają Kuzniecowa jak cięzki krazownik ZOP a nei lotniskowiec wiec znowu koszmarna wtopa panie ito:)

Davien
środa, 4 marca 2020, 19:14

Jezeli zostana uznane za okrety lotnicze to nie maja prawa nawet przepłynac Bosforu i Dardaneli( Traktat z Montreaux zakazuje tego)

Szach mat w jednym ruchu.
sobota, 29 lutego 2020, 18:41

Fanklub Daviena! Myślałem ,że nie wiele rzeczy jest w stanie mnie zaskoczyć! Co gorsza myślałem,że już nie będę musiał wracać do tego wątku. Myliłem się no cóż życie! Twoja wiedza a w zasadzie jej brak poraża! Twoje wnioski są abstrakcyjne to pewnie bierze się z wiedzy! Twoja wiedza o historii równa do abstrakcji! Twój rozrzut tematyczny jest podobny do celności carskiej,radzieckiej czy też rosyjskiej artylerii! Po kolei. Czarnobyl histeria w 86r? PRL -pzpr to oni wpadli na pomysł z płynem lugola. Nie Mazowiecki Balcerowicz czy inni tym bardziej nie usa! Nawet siostra ,która dozowała też nie wiedziała po co. Kraj którego interesy tak bronisz tak postępował i dalej postępuje! Zobacz katastrofę rakietową na północy z tamtego roku. Cisza nic się nie stało wyłączenie stacji pomiarowych.Pewnie dla tego,że sami nie wiedzeli! Tak działał poprzedni system! I w rosji dalej tak działa.Fukushima to żenujące,że jeszcze raz muszę o tym pisać. Różnica jest taka ,że w Czarnobylu rosjanie robili jakieś próby eksperymenty na czynnym reaktorze! I stracili kontrolę skutkiem czego nastapiła eksplozja. Sama akcja ratownicza i proces decyzyjny świetnie pokazał serial hbo polecam! Do dzisiaj nie wiadomo ile osób zgineło? W fukushimie na etapie planowania zawinił człowiek! Nikomu nie przyszło do głowy,że może wystąpić podwodne trzęsienie ziemi! Co gorsza,że powstanie taka wielka fala tsunami? Co gorsze ,że skieruje się w stronę lądu i elektrowni? Co gorsze ,że zaleje instalacje bezpieczeństwa w elektrowni? Gdzie tu wina usa? Człowieku pomyśl sam to nie jest trudne? Próby atomowe lata 50-60 na ile wiem a raczej wiem dobrze to przeprowadzali wszyscy. Największa była w zsrr mało tego w jednej z takich prób testowano skutki na żołnierzach! Kazano im się przykryć pałatkami ( rosja to stan umysłu). Tysiące z nich zmarło straszliwie cierpiąc to też nie stany tylko zsrr! Żarnowiec likwidację nie zlecili amerykanie czy ekolodzy bo w 89r ich w Polsce nie było ! Po za próbą blokowania tamy na jeziorze Czortyńskim jeśli sobie dobrze przypominam! Tylko górnicy z solidarności! Osobiście uważam ,że to błąd. Finlandia system jaki po 2 woj.św został narzucony głównie przez zsrr. Zakładał kapitalizm i demokrację ale pod czujnym okiem wielkiego brata. Więc zakupy dla wojska tylko w zsrr. Surowce strategiczne tylko z zsrr i tak dalej. Dzisiaj to przeszłość zakupy dla armii już nie na wschodzie! Ba Finowie myślą o Nato! Bo w ue już są więc znowu nie trafiłeś.Katyń ja wyjeżdżam? Mój drogi nie przypominam sobie aby jakieś państwo cywilizowane w europie oprócz zsrr zaplanowało i przez 50-lat kłamało,że rozstrzelało ponad 20-tys jeńców państwa z którym nie jest w stanie wojny! Takie rzeczy to tylko na wschodzie. Napawa mnie to wstrętem.Piszesz,że przeprosili super cudownie. Jeszcze nie tak dawno putin 1 września o 5 rano stał karnie na Westerplatte o 5 rano! I niczego nie kwestionował i zobacz do jakiego punktu doszliśmy! Kilka tygodni temu jeden z czołowych komentatorów w rosyjskiej tel. powiedział ,że Katyń był ok.szkoda ,że tak mało! Ja to sobie wymyśliłem co! To moje urojenia ja z tym wyjeżdzam! Człowieku myśl.Ukraińcy trzeba mieć naprawdę zerowa wiedzę,żeby publicznie twierdzić,że to ukraina okupuje nasze ziemie! Idąc twoim tokiem myślenia to ukraina w 39 wbiła nam nóż w plecy! To ukraina w 45 zabrała nam ziemie na wschodzie! Stalin to też ukrainiec! Twoje argumenty są żenujące! Na koniec ja jestem zakłamany! To podobnie brzmi jak to ,że ukraińcy są cacy,niemcy są cacy i jeszcze moje ukochane usa? To ja i moje złote myśli według ciebie! Powiem ci tak większej głupoty nie słyszałem już dawno. Nawet wienczysław przy tobie to cieniak. Dlatego żeby udowdnić ci jak nie wiele rozumiesz i nie wiele wiesz zagrajmy! Znajdź jeden mój komentarz e którym piszę,że tak bardzo cenię i tak bardzo cacy są niemcy i ukraina ,a usa to moja wielka miłość! Jeden! Zagrasz?

Pavulon
środa, 4 marca 2020, 00:09

Jedyne, co Rosja dała europie to wojny i cierpienie. No i Tołstoja.

Andrettoni
niedziela, 1 marca 2020, 17:50

Stalin to Gruzin, a nie Ukrainiec. Carska artyleria wcale nie była zła, a radziecka... Kto według Ciebie niszczył Tygrysy? T-34 czy artyleria? Natomiast obecna artyleria rosyjska... Przeanalizuj walki w Donbasie. Kolumny Ukraińskie niszczyła właśnie artyleria, bo jest ona najbardziej skuteczną częścią rosyjskiej armii. Co do tych okrętów to krawiec kraje tak jak mu materii staje. Jeśli Rosja chce mieć flotę wojenną, a chce, to potrzebuje Krymu i rozbudowy tamtejszych stoczni. Oczywiście nie ma na to pieniędzy i dobrze, ale na Północy po pierwsze jest zima i buduje się ciężej, a po drugie Bliski Wschód i Afryka są dalej. Robią co muszą, tylko im słabo idzie.

Davien
środa, 4 marca 2020, 19:19

Andrettoni, T-34 to do roku 1944 mogły robic za ruchome cele dla Tygrysów bo działo f-34 było zwyczajnie za słabe, więc niszczeniem Tygrysów zajeły się inne czołgi. Po drugie budowanie okretów na okupowanych ziemiach Ukrainy do tego w stoczni całkowicie się do tego nie nadającej... Panie Andrettoni a podobno myslenie nie boli.

Andrettoni
środa, 4 marca 2020, 22:55

Davien, czy Ty jesteś normalny? Napisałem, że Tygrysy niszczyła artyleria, a nie T-34. Większość niemieckich strat ze strony sowietów była spowodowana artylerią. Tak po prostu było, a z faktami się nie dyskutuje. T-34 najczęściej walczyły z piechotą. Stąd ich legenda i przerażenie - po prostu czołgi wywierają na piechocie duże wrażenie. Mimo wszystko załogi czołgów to niewielki procent w porównaniu z morzem piechoty, a pod koniec wojny ta piechota była naprawdę kiepska i źle wyposażona (volksturm). Dobrze wyszkolone oddziały do domu nie wróciły - przykład Stalingradu i jeńców, którzy wrócili po wojnie - prawie nikt. Co do artylerii to ma stosunkowo wysoką przeżywalność, a co za tym idzie z biegiem wojny artylerzyści mają coraz większe doświadczenie. O ile piechota czy załogi T-34 ginęły szybko, to artylerzyści mieli dużo czasu na doskonalenie umiejętności. To po prostu była elita armii czerwonej. Wynika to właśnie z myślenia. Co do Krymu to nie chodzi o to czy tam są odpowiednie stocznie czy nie, tylko o to, że Rosjanie chcą, żeby były. Ze względu na położenie i klimat Krym jest bardziej dogodny i logiczne byłoby przeniesienie stoczni właśnie tam. Tylko, że stocznie są bardzo drogie i Rosji brakuje pieniędzy by to dobrze zrobić. Wybór stoczni w krótkim czasie można uznać za błąd taktyczny, natomiast strategicznie, długoterminowo jest to dobry wybór. Czy to się uda? Moim zdaniem lepiej dla nas jeśli się nie uda. Kluczowe tutaj będzie znalezienie funduszy.

Davien
piątek, 6 marca 2020, 03:22

Andretoni, jak artyleria?? Bo na pewno nie ppanc którą Tygrysy w wiekszosci rozjeżdząły a akurat straty tych czołgów były na froncie bardzo małe Tygrysy anie andrettoni były zwalczane albo przez specjalnie powstałe działa samobiezne albo przez czołgi IS, a co o przezywalnosci artylerii to w oddziałąch pzreciwpancernych była podobna jak w karnych kompaniach i tyle. A co do normalności panei Andretoni to chyba u pana cos z tym nie tak sądząc po tych bzdurach co pan wypisuje.

Normalny Polak
poniedziałek, 2 marca 2020, 13:23

Płacą Ci za to co piszesz?? Naprawdę nie rozumiesz o czym jest powyższy post?? Kto normalny tak się zachowa na polskim portalu?? Wstyd!! Stalin to Gruzin?? I dlatego kazał wymordować setki tysięcy Polaków?? To co, niby Gruzja wymordowała ponad 40 mln obywateli Rosji?? W tym tysiące Gruzinów!! Bo Stalin był z pochodzenia Gruzinem?? Stalin nakazał mordy etniczne jeszcse grubo przed II wojną, a tysiące Polaków jeszcze w 1937 roku!! Milionów zagłodzonych Ukraińców nie lubiła Gruzja czy Rosja w osobie Stalina???

ito
piątek, 6 marca 2020, 23:15

Napisał prawdę- Stalin był Gruzinem. Beria również. Co więcej- wśród członków najwyższych władz radzieckich, którzy podpisali rozkaz wymordowania polskich oficerów było dwóch Gruzinów, dwóch Rosjan, Ormianin, Ukrainiec i ukraiński Żyd. Spośród tych nacji tylko Rosjanie nie udają, że czasy Związku Radzieckiego spędzili na Marsie. Wielki Głód również zorganizował Gruzin- czyli Stalin. Przy znaczącym udziale aparatczyków ukraińskiego pochodzenia. Do tego towarzyszy pochodzenia żydowskiego i, w mniejszości, rosyjskiego. FAKTY, koleś, fakty. Związek Radziecki NIE był Rosją.

Davien
sobota, 7 marca 2020, 03:26

Ale Rosja panei Ito uznała się za spadkobierce ZSRS wiec znowu wtopa jak zwykle;) Aha, oni wszyscy byli członkami czegos co sie nazywało WKP(B) a potem KPZR wiec znowu wpadka, bo narodowość w ZSRS nie grała większej roli. A to wszystko zaczał Rosjanin.

Andrettoni
środa, 4 marca 2020, 23:13

Napisałem, że Stalin był Gruzinem, a nie Ukraińcem, bo tak jest. Tylko ruski troll może twierdzić inaczej, bo dla Rosji kluczowe jest skłócenie potencjalnych przeciwników. Polska i Ukraina są przeciwnikami Rosji i nie potrzebują dodatkowych powodów do niechęci ponad te już historycznie prawdziwe. Powtarzam - Stalin Ukraińcem nie był. To jest podstawowa wiedza.

Szach mat w jednym ruchu.
poniedziałek, 2 marca 2020, 10:04

No dobra pożartowaliśmy,a teraz serio. Myślę,że nasz pogląd będzie zgodny. Na początku w Donbasie rosjanie użyli swoich najlepszych jednostek. Najlepiej wyposażonych,najlepiej uzbrojonych i wyszkolonych. Gdzie większość stanowili zawodowi żołnierze albo kontraktowi. Naprzeciw ich w większości byli ochotnicy,którzy delikatnie mówiąc o wyposażenie musieli sami się zatroszczyć. Zaś uzbrojenie to większości pamiętało jeszcze czasy zsrr.Stąd taki początkowy przebieg kampani. Te sukcesy rosjan brały się z tąd. Lepsze rozpoznanie (masowo bsp),łączność (bezpieczna) i dowodzenie.

Szach mat w jednym ruchu.
niedziela, 1 marca 2020, 21:48

Mój drogi czytaj odnośnie stalina ze zrozumieniem! Okręty w kontekście mojego kom.? Tygrysy? Niemcy łacznie wyprodukowali ok.1300 Tygrysów na obu frontach nigdy nie było sprawnych więcej niż 100 szt. dziennie ! Najwięcej niemcy stracili przez brak paliwa, porzucenie przez załogi i lotnictwo! W Donbasie rosjanie ? Zaraz zaraz przecież inteligentni inaczej na tej stronie uważają inaczej! Tam ich nie ma?

Andrettoni
środa, 4 marca 2020, 23:33

W armii Rosyjskiej, radzieckiej i obecnie w armii FR artyleria jest najlepszą jej częścią. Dobre rozpoznanie i artyleria, która umie trafić w cel. Przez większość historii tego kraju piechota występowała w roli mięsa armatniego - ostatnio trochę się to zmienia, ale rola artylerii nie zmalała. Artyleria była i jest sprawcą większości strat u przeciwnika. Co do Rosjan w Donbasie to kwestia jest trochę rozmyta, bo artyleria FR działała głównie z terytorium FR, więc formalnie jej w Donbasie nie było. Moim zdaniem teren działania to miejsce gdzie spadają pociski, a nie skąd są wystrzeliwane. Artyleria rosyjska działała w czasie tego konfliktu bardzo skutecznie. Co do przebiegu działań, to Rosjanie popełnili bardzo dużo błędów i wynik konfliktu nie wynikał z użycia "elitarnych" sił tylko ze słabości Armii Ukraińskiej. Może nawet nie armii tylko braku decyzji i konsekwencji. Wojska "rosyjskie" używały bardzo prymitywnych metod - np. kserowanych "legitymacji prasowych". Było to często działanie brawurowe, żeby nie powiedzieć wariackie - i nie zawsze się udawało. Część oddziałów "elitarnych" została po prostu zlinczowana.

Davien
piątek, 6 marca 2020, 03:26

Panie Andrettoni polecam zapoznać sie jak wygladała słuzba w oddziałąch artylerii ppanc w Armii Czerwonej a do tego myli pan dzisiejsza artylerie z ta z IIWŚ gdzie jej skuteczność była znacznie mniejsza. A juz niszczenie czołgów zwykłymi działami w tym okresie.... Natomiast Rosjanie w Donbasie byli, ich oddziały walczyły pod Debalcewem choćby.

Szach mat w jednym ruchu.
czwartek, 5 marca 2020, 21:57

Słabość armii ukraińskiej? W 2014 r.? W 2014 nie było armii ukraińskiej! Ukraińcy mają teraz armię w 2020 dzięki putinowi. Najlepsza część armii rosyjskiej to artyleria może według ciebie. Ta armia niczym nie różni się od czasów satrapy iwana groźnego. Jest wielka z reguły wprost nieproporcjonalna do populacji! Nawet dzisiaj mają więcej ludzi i sprzętu niż usa! To bierze się z tąd,że onuce nigdy niczego nie wygrały bez przewagi min.3-1! Przykre,ale prawdziwe! stalin był z pochodzenia gruzinem podobnie jak chruszczow ukraińcem? Postępowali jak rosjanie zachowywali się rosjanie,żyli jak rosjanie. Ich poglądy były też rosyjskie.

Rhotax
sobota, 29 lutego 2020, 08:45

Bardzo przyjemnie wybrana stocznia...łatwiej o pożar {więcej rąk chętnych do podłożenia ognia -czy to z nienawiści do okupantów czy za dolary...mądry rząd każdego zagrożonego kraju desantem "wyzwolicieli/miro-tworców" sam by płacił za takie "wypadki"}. No i sabotaż materiałowy ze względu na złodziejski system łatwiej podmienić stalowe elementy na tańsze zamienniki nijak nie zgodne z planami . Oby tak dalej . A jak jeszcze zawali im się ten most jak przewidują Amerykanie to nigdy tego nie skończą --chyba że zajmą sobie cały teren Ukrainy przy morzu czarnym tak jak na mapach Noworosji prezentowali "separatyści" na konferencjach w 2014 r....ale nie dali radę bo militarnie się ogarnęła Ukraina . {co też jest zasługą Kremla że ma NATO tarczę 200 tys Armii z 840 sprawnymi czołgami UKR}

gnago
piątek, 28 lutego 2020, 17:31

Rozczarują się, stoczniowcy spawacze dawno na zachodzie również w Polsce. Owszem dobrze zaznajomieni z zachodnim ISo od dwóch dekad. Tylko czy Krym stać na ich pensje przynajmniej w 2.3 równych tym co dostają na Zachodzie? Podobnie było w Polsce z krabami i ich pudłami ci co potrafili dawno olali pensje oferowane przez zakład zbrojeniowy. Woleli normalnie zarabiać w Polsce czy Zachodzie, jako wysoko kwalifikowani spawacze

Niuniu
piątek, 28 lutego 2020, 15:39

Na chlodno - kolega opisane w swym wpisie zdarzenia przypisał Moskwie - tezy przynajmniej dyskusyjne w odniesieniu do Rosji. Ale za to jak ulał odpowiadające sytuacji i wydarzeniom w pewnym średnim acz dumnym Państwie znad Wisły. Wracając do samej decyzji o lokowaniu zamówień publicznych na okręty wojenne w stoczniach Krymu - to są to decyzje jak najbardziej dla Rosjan racjonalne. Stocznia o której piszecie pod rządami Kijowa uległa całkowitej dewastacji już wtedy utraciła zdolności i kompetencje budowy poważniejszych okrętów. Ale potencjał stoczniowy do takich przedsięwzięć pozostał. Od czasu zajęcia Krym został obłożony sankcjami UE i USA. Sankcje które mogą być rozwijane. Już obecnie podmioty gospodarvze z UE nie mogą wspópracować z podmiotami na terenie Krymu. Stąd nie można zlecać stocznią na Krymie budowy lub remontu statków prze europejskie firmy. Istnieje też groźba, że statki zbudowane w tej stoczni mogą np. nie być wpuszczane do europeislich portów. Dla tego stocznie te nie mają cywilnych zamówień. Jedyną szansą na ich istnienie są zamówienia na okręty wojenne. Obecnie rosyjskie stocznie mają liczne zamówienia na budowę lub remonty i modernizację licznych okrętów i statków. A potencjału do budowy jednostek o takich wymiarach jak mistrale mają może dwie-trzy rosyjskie stocznie. A nie mają obecnie wolnych mocy przerobowych. Po prostu nie było gdzie indziej ulokować tych zamówień. Dodatkowo jest problem z uzyskaniem przze krym samwystarczalności ekonomicznej. Tam mieszka ponad dwa miliony ludzi i muszą coś robić - nie wszyscy są emerytami lub wojskowymi. A takie zamówienie to praca dla kilku tysięcy ludzi i kilkuset mniejszych kooperantów. Jest to też jedyna okazja do odbudowy potencjału tej stoczni. Bez takiego zlecenia po prostu dalej by podlegała degradacji aż do jej likwidacji. A tak Moskwa wybuduje dwa duże okręty (pewnie jak zwykle z opóźnieniem), uzyska nowe kompetencje w tym zakresie, wzmocni gospodarkę Krymu i uratuję przed upadkiem dużą stocznię o olbrzymim potencjale. Decyzja w 100% racjonalna i logiczna.

tia
sobota, 29 lutego 2020, 04:06

Szkoda tylko, ze nie podejmuje sie takich logogicznych i racjonalnych decyzji, w kraiku istniejacym teoretycznie na Wisla.

Strażnik Teksasu
piątek, 28 lutego 2020, 20:54

Z artykułu, który komentujesz wynika coś innego niż piszesz. Ta stocznia miała potencjał w czasach ukraińskich. Po agresji Rosjan na Ukrainę i zajęciu Krymu, jej potencjał spadł. Zajmowała się do tej pory głównie remontami. A decyzja o ulokowaniu w niej projektu budowy rosyjskich Mistrali wynika tylko i wyłącznie z faktu posiadania dużego suchego doku. Co z tego wyjdzie? Pewnie blamaż. Rosjanie są mocni jedynie na poziomie propagandy. Rzeczywistość to spalony lotniskowiec podczas remontu.

andys
piątek, 28 lutego 2020, 19:38

Prorokuję, że powyższy tekst nie będzie szeroko komentowany. To jest taka tradycja na tym forum , że teksty ciekawe, proponujące jakiś przemyślany i uargumentowany punkt widzenia są ignorowane. Przedstawiony wyżej tekst nie pasuje do obowiązujacej w Polsce narracji, dlatego jest dla wielu trudny, merytorycznie i mentalnie ( wymaga bowiem szacunku dla pogladów różniących sie od poglądów czytającego). Warto jednak przemóc się, a może przyjdzie jednak olśnienie!

Kałboj
piątek, 28 lutego 2020, 22:30

Rozumiem, że ciebie już olśniło? Yaro, ale stocznia to nie wszystko, krymskie porty pracują na 10-20% swoich mocy przeładunkowych z powodu sankcji, handel zatem leży i kwiczy w strategicznym np. dla pasa i szlaku punkcie. Tę stocznię i mistrale zeżre korupcja i tyle.

RUDY
sobota, 29 lutego 2020, 19:40

Te mantry powtarzasz od sześciu lat. Porty Krymu działają i Żadna korupcja ich nie zjadła.

Szach mat w jednym ruchu.
poniedziałek, 2 marca 2020, 14:26

Nie rozumiem mantry od 6-lat? Rudy przecież ty jesteś tutaj od 1-mca?

Lord Godar
wtorek, 3 marca 2020, 00:18

Był tu dłużej , tylko pisał pod innym "nickiem" .

Szach mat w jednym ruchu.
wtorek, 3 marca 2020, 09:37

Masz rację! Też mam takie wrażenie.

bender
niedziela, 1 marca 2020, 22:38

A o 11 mld USD niespłacalnych długów rosyjskiej zbrojeniówki słyszałeś? A o heroicznym rozkradaniu budowy nowego kosmodromu? Stocznia Zaliw z artykułu nie dokończyła żadnego z okrętów budowanych od 2014. O ile to nie przejściowe problemy ze sznurkiem do snopowiązałek, to może być korupcja :-D

Lord Godar
wtorek, 3 marca 2020, 00:20

O "zagospodarowaniu na inne cele" pieniędzy przeznaczonych na wyposażenie fabryki , w której miały powstawać T-14 Armata , też pewnie nie słyszał , lub mu słyszeć nie nada ...

ito
piątek, 28 lutego 2020, 14:52

Co do tych okrętów hydrograficznych- póki co trudno mówić o jakimś większym opóźnieniu (z zastrzeżeniem: nie wiem, na jakim są etapie) skoro w innej stoczni oddano pięć miesięcy temu okręt, który zaczęto budować pięć miesięcy wcześniej. Umieszczanie budowy desantowców w Kerczu świadczy o tym, że Rosja podąża tropem Europy, gdzie programy zbrojeniowe mają przede wszystkim funkcję socjalną. A jeśli im się nie uda- to jakiś problem?

Jacek
piątek, 28 lutego 2020, 21:52

A jak się nie uda? Napiszesz że to kompromitacja czy znajdziesz kolejne okoliczności łagodzące?

ito
sobota, 29 lutego 2020, 08:57

Nie ma takiej możliwości. Bedzie jak z LCS- pływają słabo, do działań się nie nadają ale nie zamawia się nowych nie z powodu porażki, a z powodu zmiany koncepcji. Poza tym przyniosły nowe, cenne doświadczenia, przez co wpakowane w nie pieniądz nie są pieniędzmi wywalonymi w błoto. A gdybyś umiał czytać nie doczytałbyś się żadnych usprawiedliwień- po prostu załamanie tego programu nie stanowi DLA NAS najmniejszego problemu.

R
piątek, 28 lutego 2020, 13:19

Standart, Rosja cos prezentuje wprowadza do sluzby i zaraz za minutke pozniej wysyp ekpertow typu Davien, GB itp, itd. Skoro juz udowoniliscie tutaj, ze Rosyjska technika jest nic nie warta, Pancyry strzelaja do ptakow, Bulawa nie lata, S-400 nie widza Izraelskich F-35, T-14 to makieta z tektury, to po co tutaj wracacie? Naprawde nie ma sie czago obawiac ze strony Rosyjskiej armii dysponujacej tylko tekturowa tania technika. Moze idzicie przekazywac swoja "wiedze" gdzies indziej?

Strażnik Teksasu
piątek, 28 lutego 2020, 13:10

To teraz Rosjanie będą musieli się przeprosić z ukraińskimi specjalistami, mającymi doświadczenie w budowie dużych statków. Bo jeśli tego tematu podejmą się sami Rosjanie, to skończy się tak jak remont lotniskowca Admirał Kuzniecow.

ito
sobota, 29 lutego 2020, 08:59

Oświeć mnie jakie duże okręty zbudowali ukraińscy specjaliści w czasie ostatniego ćwierćwiecza? A o jakiejś wielkiej fali emigracji z Krymu też nie słyszałem.

kg
piątek, 28 lutego 2020, 20:41

To nie byli specjaliści ukraińscy, tylko radzieccy. Nie którzy z nich byli po prostu Ukraińcami. Ale z racji upływu czasu, są już albo na emeryturze, albo w grobie. Myślenie nie szkodzi.

andys
piątek, 28 lutego 2020, 19:41

Sądząc po wynikach referendum, problemów z krymskimi specjalistami nie ma.

Wania
sobota, 29 lutego 2020, 02:46

Tak. Mając za głową lufy zielonych ludzików dadzą z siebie wszystko. Jak w referendum. Rosja nie po to ogłosiła referendum, żeby go przegrać. Tak jak białe konwoje, które się skończyły po dostarczeniu wystarczającej ilości broni.

ito
niedziela, 1 marca 2020, 10:07

Nie bredź, kiedy odbywało się referendum na Krymie było więcej wojska ukraińskiego niż rosyjskiego (Flota Czarnomorska przez cały czas konfliktu siedziała zamknięta w Sewastopolu i trzymała drzwi od środka). Z tego ukraińskiego wojska 4/5 zdecydowało się na Krymie zostać już w Rosji- czyli poparcie dla Ukrainy na półwyspie było, najłagodniej mówiąc, słabiutkie.

bender
niedziela, 1 marca 2020, 22:27

Szacunki mówią o 30% frekwencji z 50% poparciem dla Rosji i to przy obecności wojsk rosyjskich. To jest dopiero słabiutko. Oficjalne wyniki włóż między bajki, nad referendum nie było międzynarodowego nadzoru. Niecałe dwa tygodnie po tej farsie Zgromadzenie Ogólne ONZ przyjęło rezolucję nr 68/262 dotyczącą integralności terytorialnej Ukrainy i aneksji Krymu przez Federację Rosyjską, w której stwierdzono nieważność referendum – za rezolucją głosowało 100 państw, 11 było przeciw, 58 wstrzymało się od głosu, 24 nie brało udziału w głosowaniu.

ito
piątek, 6 marca 2020, 23:20

Bender, "szacunki" można sobie wsadzić- póki nie przedstawisz DOWODÓW frekwencja wyniosła 96% (czy jakoś tak), a poparcie dla Rosji 90% czy coś koło tego. Przypomnieć ci historię ONZ i Konga Belgijskiego? ONZ dopiero jest farsą. Udowadnia to kolejnymi rezolucjami wobec Izraela.

Davien
sobota, 7 marca 2020, 03:30

Ito to ci przypomne wpadkę w Donbasie jak chcieli powtórzyc referendum jak na Krymie: samohód z Moskwy wiozacy wypełnione koarty do głosowania pomylił droge i wpadł na ukraiński patrol. Takie miałes referendum na Krymie z wypełnionymi kartami w Moskwie i terrorystami( bo zielone ludziki zołnierzami nie byly) naganiającymi ludzi kałachami. Referendum było nielegalne nawet wg samej konstytuci Ukrainy i prawa na Krymie ale dla ciebie to bez znaczenia:)

Ralf_S
piątek, 28 lutego 2020, 13:06

A wybudowane w naszych stoczniach "Ropuchy" dalej pływają w ich flocie :)

Darek
piątek, 28 lutego 2020, 12:55

Ewidetnie Prezydent Rosji Putin na starość zaczyna mieć coraz więcej kompleksów. Myślwica 5 generacji z prawdziwego zdarzenia nie ma, lotniskowiec Kuzniecow ruina, Mistrali nie ma, no same porażki wizerunkowe dla Putina. Plany Mistrali wykradli francuzom. Trochę szkoda Putina bo zawsze to on musi gonić zachód a nie odwrotnie. No i szkoda Rosjan, że muszą cierpieć ubustwo podczas gdy oligarchowie z Putinem na czele opływają w dostatki. Rosjanom nie jest potrzebna silna armia tylko kawałek mięsa do garnka i spirytus.

R
piątek, 28 lutego 2020, 17:29

"Plany Mistrali wykradli francuzom" na 100%

Cynik
piątek, 28 lutego 2020, 12:01

Może w końcu w naszych stoczniach zaczniemy coś budować za nim cała nasza marynarka wojenna pójdzie na żyletki... U nas zaraz by mówili że "nie da się" trzeba kupić gotowy statek ze stoczni zachodniej... Dla mnie to Rosjanie mogą na Krymie budować i lotniskowce. Ważne że ludzie mają pracę. Pytanie co z naszym przemysłem stoczniowym? Też powinniśmy budować okręty wojenne dla naszej marynarki.

tia
sobota, 29 lutego 2020, 04:13

Przykro mi cie rozczarowac ale jestes , niestety, w mnijeszosci ktorej jeszcze zalezy na tym aby Polska rzeczywiscie byla silnym, zamoznym i niezaleznym krajem.

tjjb
piątek, 28 lutego 2020, 11:09

Co to jest "śmigłowiec-dok"?

Davien
piątek, 28 lutego 2020, 19:23

Miało byc zapewne smigłowcowiec-dok czyli LHD

olo
piątek, 28 lutego 2020, 10:53

To podobnie jak z modernizacją naszych T-72

rED
piątek, 28 lutego 2020, 21:54

WoW. "Waszych" czy naszych? Bo nasze nie mają być modernizowane tylko przywrócone do sprawności.

PiotrEl
piątek, 28 lutego 2020, 10:11

Nie wiem czy autor zauważył, że Rosja to nieco inny kraj niż Polska gdzie uroczyście z pompą kładzie się stępki pod promy których się potem nie buduje. Tu i Most Krymski (niebudowalny wg wielu) da się postawić, i "bez technologii" dowiercić na głębokość 12 km. Myślę, że i te "mistrale" da się zbudować.

bender
sobota, 29 lutego 2020, 16:48

Przy budowie mostu kerczeńskiego pomagały specjalistyczne firmy z Zachodu zajmujące się ustawianiem kesonów. Obecnie mają poważne kłopoty za łamanie sankcji. A wracając do samego mostu, to po 2 czy 3 oficjalnych otwarciach czeka nas kolejne, gdy w końcu ruszy kolej przez most. Jeden most a ile świętowania :-D

T72b3
piątek, 28 lutego 2020, 14:45

Tak oni bynajmniej nie penetrują starych cmentarzysk za złomem który jest dwa razy starszy od marynarzy którzy na tym mają pływać

GB
piątek, 28 lutego 2020, 14:23

Znacznie mniejszego Iwana Griena kilkanaście lat budowali... Co do mostu krymskiego nie słyszałem że nie da się go zbudować. Za to słyszałem że może nie przetrwać próby czasu że względu na niestabilność tamtejszego gruntu, typu trzęsienia ziemi.

głos
piątek, 28 lutego 2020, 09:05

Rosja ma ogromne terytorium lądowe, i poza Obwodem Kaliningradzkim jak wiadomo oddzielonym od reszty jej terytorium i Kurylami nie musi niczego transportować inną droga niż lądową. Dlatego te okręty nie są jej bezwzględnie niezbędne choć potrzebne. Np. w transporcie sprzętu i ludzi do Syrii czy Libii.

antyDavien
piątek, 28 lutego 2020, 00:52

„Su-35 i MiG-35 mają ze sobą wiele wspólnego, ale przeznaczone są do różnych celów, każdy z nich ma swoje zalety. Su-35 jest platformą wyższej klasy, na której można polegać w konfrontacji z elitarnymi samolotami, tj. Raptor, ale również MiG-35 jest w stanie przeciwstawić się im. Jednocześnie pod wieloma względami przewyższa zachodnie myśliwce, tj. Gripen-E, F-16V, F-18E i Rafale” – ocenia Military Watch.

rED
piątek, 28 lutego 2020, 17:27

Wiele pism stawia sprawę odwrotnie. Te tez zacytujesz by pokazać jaki to jesteś bezstronny. Btw. Obiecywałeś że Turcy nie zdobędą Saraqib...

Marek1
piątek, 28 lutego 2020, 17:10

Kolejna porcja bredni - F-22 to sam. gen. 5. Su-35 - gen. 4+. Tylko dyletant nie zauważa ogromnej różnicy w wielkości echa odbitego dla F-22 i Su-35.

Danisz
piątek, 28 lutego 2020, 15:34

to po kiego od 20 lat budują (bez powodzenia) ruski odpowiednik F-22 zwany PAK-FA lub Su-57?

Davien
piątek, 28 lutego 2020, 13:45

No padłęm ze śmiechu:) Panei anty MiG-35 nie jest w stanie nawet dorównac starym F-16 bl 52+ a tobie sie marzy przewyzszanie maszyn bijacych go o dekady jak F-16V czy F-18E?? A Su-35 w konfrontacji z Raptorem to może robić za ruchomy cel dla F-22.

andys
piątek, 28 lutego 2020, 19:47

Nie wiem, czy tak jest w tym przypadku, ale wiem, że czasami warto cos tylko budować, bez specjalnego natężenia , aby dać przeciwnikowi powód do frustracji.

AntyDavien
piątek, 28 lutego 2020, 18:35

Wszelkie pady ze śmiechu kierować do swoich sponsorów bo Militarny Watch jest w USA.

GB
piątek, 28 lutego 2020, 13:21

Ooo. To ile tych MiG-35 jest w służbie?

BG
piątek, 28 lutego 2020, 18:35

Zapytaj Militarny Watch.

Zegarmistrz (militarny)
wtorek, 3 marca 2020, 23:08

Ja mam Militarny Watch. Zapytałem go i powiedział że jest 22:07

GB
wtorek, 3 marca 2020, 19:20

Czyli ZERO...

Pirat
piątek, 28 lutego 2020, 00:38

Te okręty będą pływały w kółko między Krymem i Syrią. I wartość bojowa będzie zerowa a koszty wysokie.

Janusz
piątek, 28 lutego 2020, 15:19

Co się martwisz o kasę ty nie będziesz, płacił za nie

Adam
czwartek, 27 lutego 2020, 23:43

Ta stocznia w 2014 to była ruina, nic tam nie budowano.

Budulek
czwartek, 27 lutego 2020, 23:24

100 milionów ludzi w biedzie i brudzie A,tu proszę mistrale

Ciudulek
piątek, 28 lutego 2020, 11:24

Przecież USA nie chce budować Mistrali.

Ukulele
piątek, 28 lutego 2020, 18:12

USA ma waspy więc po co im Mistrale. Kolega myślał pewnie o Rosji sądząc po opisie. Ameryka nie ma nic do ich biedy.

Marek1
piątek, 28 lutego 2020, 17:11

USA ma swoje śmigłowcowce dla US Marine.

Propaganda
czwartek, 27 lutego 2020, 23:23

Rosja to w gruncie rzeczy mały kraj Tam tylko siła się liczy czyli w domyśle propaganda .Ale to chyba już nie działa ..

Major w spoczynku
czwartek, 27 lutego 2020, 22:18

Rosja najzwyczajniej w świecie nie potrzebuje tych okrętów. Fakt zapędzili się w ślepą uliczkę megalomanii zmieszanej z kompleksami na tle USA i Chin. Jest jeszcze kilka krajów posiadających takie jednostki ale nie są w lidze do której ruskie aspirują. Faktycznie trochę to śmieszne, że się tak napinają, choćby z tym zdezelowanym „parowcem” Kuzniecowem. Natomiast naszej sytuacji to nie poprawia, przecież nie będą się na Helu desantować tylko lądowo z Kaliningradu i Białorusi wjadą. A tu wszyscy już szampany otwierają jak po Bitwie Warszawskiej. Leżymy na całej długości wpatrzeni w gwieździsty sztandar, modląc się, żeby Jankesi chcieli się bić za te pyszne pierogi.

antzet70
piątek, 28 lutego 2020, 15:11

No chyba ze zbuduja i pchna Chinczykom.Tamci akurat potrzebuja,a ich stocznie i tak wyrabiaja nadgodziny.

bender
sobota, 29 lutego 2020, 16:52

Chińczycy są bardziej zaawansowani z własnymi LHD. Dużo większymi zresztą, bo porównywalnymi z Waspami.

123
piątek, 28 lutego 2020, 08:11

ruskie mogą zapomnieć o odwiedzinach w momencie, w którym nasz PLOT będzie gotowy ;) no worries waniulka!!

gnago
piątek, 28 lutego 2020, 17:33

Warunkiem wymiana elit i produkcja w kraju. A na to się nie zapowiada . Zatem p[oprzestaniemy na iluzorycznej obronie koryta i okęcia aby mogli skorzystać z naszej nowej floty dla Vipków

Dudley
piątek, 28 lutego 2020, 14:37

A kiedy będzie gotowy? Chyba Rosjanie szybciej zbudują swoje "mistale" lub wylądują na Marsie jak Polska będzie miała sprawną oplot. Bo chyba nie piszesz o tych paru zamówionych patriotach? To jest dobre dla paru dzieciaków siusiających po nogach z podniecenia, ale nie ma nic wspólnego ze sprawną wielowarstwową obroną powietrzną, bo tą trzeba by tworzyć na wzór Izraela lub właśnie Rosji.

Spoko
piątek, 28 lutego 2020, 07:22

A tu, to my racjonalnie opieramy się na współpracy z kimś komu zależy obok niezłych interesów robionych z Polską, na możliwości posiadania w tej części Europy wiarygodnego partnera wojskowego i politycznego. I dlatego Polska "inwestuje" w sprzęt i bazy amerykańskie. A nie niemieckie czy francuskie. I bardzo dobrze. A Rosja wie, że już wkrótce nic nie będzie mieć do powiedzenia w tej części Europy.

gnago
piątek, 28 lutego 2020, 17:35

Naprawde? Wiarygodne w świetle ostatnich dekad? Zobacz na polskie inwestycje i koncesje gospodarcze w Iraku. O nie ma a wiarygodni tak obiecywali i ręczyli słowem

Spoko
poniedziałek, 2 marca 2020, 13:28

Nikt niczego nam nie obiecywał. Nie konfabuluj aż tak głupio. Do Iraku pojechaliśmy bo jako sojusznik uznaliśmy że udział w misji stabilizacyjnej jest ok. NIKT NICZEGO NAM NIE OBIECYWAŁ w zamian. Nigdy!!! Poczytaj, unikniesz wstydu.

GB
czwartek, 27 lutego 2020, 23:48

Więc dobrze że je buduje.

Dzięki majorze
czwartek, 27 lutego 2020, 23:23

leżymy na calej długości

Fanklub Daviena
czwartek, 27 lutego 2020, 23:20

Akurat potrzebuje (w przeciwieństwie do lotniskowców): robią za transportowce gdy trzeba przerzucać zaopatrzenie w ramach np. "syryjskiego ekspresu" do Syrii czy do Libii. Cywilne statki, co Zachód już praktykował, można zablokować poprzez anulowanie polis ubezpieczeniowych OC czy nawet można je aresztować i przeszukiwać. Okrętu wojennego bez groźby otwartej wojny, w ten sposób nie zatrzymasz, no chyba, ze to okręt takiej potęgi jak Ukraina... :)

GB
piątek, 28 lutego 2020, 13:23

Okręty wojenne buduje się przede wszystkim na czas wojny. Jak Rosja za 20 lat zbuduje sobie te desantowe to one nawet nie będą miały porządnej eskorty, bo te wszystkie krążowniki i niszczyciele będą w stoczniach złomowych...

Fanklub Daviena
sobota, 29 lutego 2020, 12:30

Wojna opiera się po pierwsze: na logistyce, po drugie na logistyce i po trzecie na logistyce... Co Niemcom przyszło ze znakomitych Me-262 jak nie mieli do nich paliwa? Albo po co Brytyjczykom lotniskowce, jak nie mają do nich eskorty i samolotów? Albo po co USA LCS i Zumwalty jak nie mają do nich uzbrojenia lub amunicji? :)

Znowu ten troll??
poniedziałek, 2 marca 2020, 13:29

Rosyjska wojna opiera się na nożu wbitym w plecy i kradzieży. Bo Rosja to stan umysłu!!

bender
sobota, 29 lutego 2020, 15:21

Royal Navy ma 6 niszczycieli typu 45, 13 fregat typu 43, 3 OP Astute i kolejne 3 Trafalgar, operacyjnych kilkanaście F-35B i portfel zamówień na grubo ponad setkę, to chyba wystarczy na dwie grupy uderzeniowe lotniskowców? A tymczasem remont spalonego Kuzniecowa bez śrub przebiega "zgodnie z planem" :-D

RUDY
sobota, 29 lutego 2020, 19:47

Dlatego Brytyjczycy okresowo nie mogą znaleźć sprawnych okrętów eskortujących Rosjan w Lamanche.

bender
niedziela, 1 marca 2020, 21:01

Mówisz, że jak raz na pół roku przepływa tamtędy duma Wojenno Morskiego Flota, to RN ma problem z okrętami? Kto tak napisał? The Sun?

Lord Godar
niedziela, 1 marca 2020, 16:14

Różnica polega na tym , że brytyjscy lobbyści i dowódcy zawsze będą mówić , że jest za mało okrętów i trzeba dać fundusze , remontować i budować nowe , a z kolei Rosjanie zawsze będą twierdzić , że mają najsilniejsza flotę świata i to nie ważne że znaczna część z niech stoi w dokach bez śrub lub leży na brzegu . Propaganda , propagandzie nie jest równa .

Blob
piątek, 28 lutego 2020, 12:40

Okręty takiej potęgi jak Rosja nawet nie trzeba zatrzymywać. Same toną. Wyrzucajcie kasę w błoto, nam to nie przeszkadza.

Davien
piątek, 28 lutego 2020, 11:11

Funku, a słyszałes kiedys o okretach zaopatrzeniowych i jednostkach pomocniczych flot, bo na Zachodzie sa dosyc popularne i tam nie uzywa się raczej LHD do takich celów:)

Ciekawy
piątek, 28 lutego 2020, 11:07

Tym bardziej więc się cieszę, że będziecie je budować w takiej właśnie stoczni.

Aries 64
piątek, 28 lutego 2020, 10:58

Jaki to problem wciągnąć cywilny statek na listę marynarki. I problem znika.

Fanklub Daviena
sobota, 29 lutego 2020, 12:58

Nie znika: czy cywilne statki są zdolne do dostarczania ładunku na brzeg bez obecności portu? Czy jak jest port, ale ma zniszczone żurawie i suwnice, to cywilny statek też sobie poradzi? Jaki jest czas wyładunku/załadunku kilkudziesięciu czołgów w takim przypadku na/z okrętu cywilnego a okrętu desantowego? Czy chcesz powołać do marynarki załogę cywilnego statku czy też do jego obsługi skierować nieprzeszkolonych na nim marynarzy? A jak powołasz cywilnych marynarzy, to jak szybko przeszkolisz ich w procedurach marynarki? I pod względem kontrwywiadowczym będziesz prześwietlał cywilnych marynarzy w czasie pokoju tak jak żołnierzy, czy też uważasz, że znajdziesz na to czas i możliwości po wybuchu konfliktu? Czy cywilne statki są certyfikowane a ich załoga przeszkolona do załadunku/wyładunku ciężkiej techniki wojskowej jak np. czołgów czy S-300? Bo marynarze okrętów desantowych właśnie takie rzeczy ćwiczą. Jaka jest odporność na uszkodzenia bojowe i zdolność do obrony jednostek cywilnych i okrętów desantowych? Czy chcesz ostrzegać potencjalnego przeciwnika o przerzucie ciężkich ładunków wojskowych militaryzacją statków cywilnej linii żeglugowej i zakłócać swoją gospodarkę utrudnieniami w transporcie morskim i wypłatą odszkodowań za zerwane kontrakty? A co jak potencjalny przeciwnik, nim wywoła konflikt, podpisze z twoimi cywilnymi statkami "korzystne" kontrakty i konflikt wywoła, gdy będą się one znajdowały w jego portach? Pomyślałeś o tym? :)

Aries 64
niedziela, 1 marca 2020, 16:23

No i proszę, tyle problemów, a chodziło tylko o status prawny jednostki. W tej chwili Rosjanie nie maja swoich "mistrali", a z tymi wszystkimi kwestiami sobie radzą, więc nie wymyślaj problemów, gdzie ich nie ma. Chcą zrobić coś na pokaz, niech robią, a zobaczymy jaki będzie efekt.

Lord Godar
niedziela, 1 marca 2020, 16:18

Odnośnie tego zapytania o istnienie statków , które można rozładować bez pomocy obsługi z zewnątrz ? Wie co to są statki potocznie zwane "rorowcami " ?

Anty-troll
poniedziałek, 2 marca 2020, 13:31

Kogo ty pytasz? Funka?? A co on wie? Czy on zrozumie co to "ro-ro"?? On rozumie tylko po rosyjsku.

Jacek
piątek, 28 lutego 2020, 10:11

Wystarczy dowolny transportowiec zarejestrować jako okręt i już po krzyku.

easyrider
czwartek, 27 lutego 2020, 22:15

To jest miś na miarę ich możliwości, podobnie jak igrzyska w Soczi. Oni tym misiem otwierają oczy niedowiarkom. Im ten Miś jest droższy, tym... koniaczek? Podwójny, stać mnie ;)

Ech
czwartek, 27 lutego 2020, 21:38

Czyli stocznia po 2013 stracila zachodnich klientow wiec rzad zamowil w niej budowe dla wojska. Zly rzad tak robi czy dobry?

Na chlodno
piątek, 28 lutego 2020, 07:35

"Dobry" rząd w Rosji?? Co za karykaturalne stwierdzenie?? Ten "dobry" rząd wysyła codziennie na śmierć swoich żołnierzy. Ten "dobry" rząd ustawił Rosję za marginesem demokracji i cywilizowanego świata. Też "dobry" rząd doprowadził do moralnego upadku Rosję, gospodarkę do katastrofalnej sytuacji a prywatny kapitał "zwasalizował" i uzależnił od partykularnych politycznych interesów Kremla i Putina. Jaki "dobry"?? Tylko chory rząd działa na szkodę państwa, a na korzyśc wyłącznie "zaprzyjaźnionej" oligarchii i odradzającej się komunistycznej parto-kracji.

Gienek
piątek, 28 lutego 2020, 07:29

Ciekawe czym będą napędzać te okręty. Bo jak dotąd to duże klasyczne siłownie okrętowe robili dla marynarki rosyjskiej Ukraincy!! Jeszcze dobrych parę lat upłynie zanim Rosja pozyska takie zdolności. Dowodzą tego przeciągające się latami - bodaj jakieś fregaty budują już dłużej niż powstawał nawet nasz Ślązak- budowy wszystkich większych okrętów. Wszystkich!!! To oznacza że mają ogromne problemy!! I niech mają. Zamiast żyć w pokoju, handlować i rozwijać się jak każdy normalny kraj, to oni wolą napadać, kraść, terroryzować, straszyć, bombardować, taranować, truć i skrytobójczo mordować. Bandycki kraj z bandyckim dyktatorem.

hej
piątek, 28 lutego 2020, 15:10

Zakłady turbin Saturn w Rybińsku nad Wołgą. Te same które zastąpiły siłownie ukraińskie chociażby w fregatach klasy Admirał Gorszkow

bender
piątek, 28 lutego 2020, 22:15

Mówisz o projekcie 22350? Gorszkowa i Kasatonowa mogli w ogóle ukończyć, bo zespoły napędowe typu M55R zostały dostarczone jeszcze przed zaborem Krymu. M55R to turbina gazowa i silnik wysokoprężny produkcji rosyjskiej oraz przekładnia redukcyjna z Ukrainy. Niemal gotowe fregaty projektu 11356R typu Admirał Grigorowicz musieli sprzedać do Indii z powodu braku napędu.

RUDY
sobota, 29 lutego 2020, 20:05

Kleszcze, zaktualizuj podręcznik. Rosjanie od dawna niezależnie montują silnik fregaty 22350 składający się z jednostek turbinowych Diesla M55R montowanych w Rybińsku w zakładzie Saturn, silników wysokoprężnych 10D49 montowanych w Zakładzie Kolomensky i przekładni RO55R w zakładzie Star w Petersburgu. O fregatach 11356 też kłamiesz. Trzy fregaty znajdują się obecnie na Morzu Śródziemnym, a trzy niedokończone fregaty znajdują się w stoczni "Jantar", decyzja o nich nie została jeszcze podjęta.

Nieładnie kłamać
poniedziałek, 2 marca 2020, 13:35

"Rudy" jest wredny. Każdy Polak to wie. Nie kłam. Pływanie na ukraińskich przekładniach z rosyjskimi silnikami oznacza brak własnych przekładni. Bez ukrainskich przekładni jeszcze nie wypłynął żaden nowy większy okręt rosyjski. ŻADEN!!

bender
niedziela, 1 marca 2020, 21:15

Jakie więc fregaty sprzedano Hindusom w 2018? Może jeszcze ich nie przekazali, ale umowy podpisano. A co do własnego silnika, to możliwe, że montują go od dawna, ale czy już skończyli? Krzyczysz "kłamstwo" a tymczasem moje informacje są prawdziwe: Gorszkow i Kasatonow pływają z ukraińskimi przekładniami, kolejny okręt z serii nie jest gotowy, a pozbawione napędu fregaty 11356 kupiły Indie oddzielnie zamawiając inne silniki z Ukrainy.

Davien
środa, 4 marca 2020, 19:41

Bender, Rosjanie sprzedali 4 i 5 okret z serii, trzy pierwsze 11356 pływaja na ukraiskich silnikach.

mick8791
piątek, 28 lutego 2020, 01:04

Budowę 7 okrętów, których do tej pory nie dali rady skończyć...

Kiks
czwartek, 27 lutego 2020, 23:47

Może i dobry, ale i głupi, bo ta stocznia nie ma doświadczenia

Piotr
czwartek, 27 lutego 2020, 22:39

Tak jak u nich to robi FATALNY rząd.

-CB-
czwartek, 27 lutego 2020, 22:23

Ale jednocześnie pieniądze włożone w drugą stocznię zostają zmarnotrawione i traci ona kompetencje które dzięki temu zdobyła. Tak robi dobry rząd? W dodatku szanse na udaną realizację tego projektu drastycznie maleją. Skoro zaczęli już tam, to powinni to kontynuować, a tej stoczni znaleźć coś innego, skoro już koniecznie trzeba ją ratować publicznymi pieniędzmi.

Marek
piątek, 28 lutego 2020, 08:28

To jest bardzo dobry rząd. Im bardziej sami sobie namieszają, tym dla nas jest lepiej.

olo
czwartek, 27 lutego 2020, 21:15

pożyjemy-zobaczymy...

madox
czwartek, 27 lutego 2020, 20:43

Przecież to normalne, że stocznia chce się rozwijać i podejmować coraz większe wyzwania. To się nazywa postęp

Etam
piątek, 28 lutego 2020, 07:37

Normalne, że firma budująca "traktory" chce budować "sondy kosmiczne"?? To się nazywa utopia z głupotą w parze.

Mirek
piątek, 28 lutego 2020, 14:53

Porównanie beznadziejne . Fabryka traktorów chce budować samochody wyścigowe , to lepiej brzmi . I wiesz co ? To jest trudne , bardzo trudne , kosztowne i stawiające cały zakład przed nie lada wyzwaniem ale MOŻLIWE

Etam
poniedziałek, 2 marca 2020, 13:39

Ad rem. Znasz taką firmę co się nazywa Lamborghini?? Akurat robi super traktory i super samochody!! Ale stocznia która budowała lata temu okrety i to raczej małe, a od niemal 8 lat NIE zbudowała żadnego, a ma nagle zbudować tak skomlikowany okręt jak pływający dok?? Takiej stoczni jeszcze nie ma. LAMBORGHINI jest!!

bender
piątek, 28 lutego 2020, 21:55

Moim zdaniem wyzwaniem nawet większym niż rozmiar i skomplikowanie konstrukcji są sankcje na technologie. Przeskoczenie kilku z nich, choćby z silnikami, nie będzie łatwe. Ale nacisk polityczny będzie ogromny, więc w najgorszym przypadku zbudują okręt jak o parametrach użytkowych odbiegających od katalogowych. Taki Kuzniecow bis.

Davien
piątek, 28 lutego 2020, 19:29

Ale nie wtedy kiedy to nie jest decyzja tej fabryki traktorów ale narzucona z góry. Lamborghini do tej produkcji sie przygotował a tu mamy zero przygotowań, zero specjalistów ale maja zbudowac.

Yaro
piątek, 28 lutego 2020, 01:05

Ale do podejmowania tych wyzwań trzeba mieć jeszcze kompetencje, a tutaj wyraźnie ich brakuje...

Davien
czwartek, 27 lutego 2020, 23:36

Madox, ale ta stocznia nie ma nic do powiedzenia w tej sprawie. Decyzja zapadła na Kremlu i tyle.

-CB-
czwartek, 27 lutego 2020, 22:17

Ale jednocześnie inna stocznia traci przez to kompetencje które już zdobyła i to już normalne nie jest. I postępem tego też chyba nazwać nie można. Nie mówiąc już o pieniądzach tam włożonych, które zostaną zmarnotrawione.

RUDY
piątek, 28 lutego 2020, 13:15

Dziękuję, że martwisz się o rosyjskie pieniądze. Za utratę kompetencji nie martw się, inne rosyjskie stocznie są zabezpieczone zamówieniami i nie będą bezczynne.

Żenada to mało
poniedziałek, 2 marca 2020, 13:41

Jakże nas to cieszy że na naszym polskim portalu ktoś wreszcie nas tak spontanicznie zapewnia, że rosyjskie, tak bliskie naszemu sercu stocznie dadzą sobie radę....

Lord Godar
niedziela, 1 marca 2020, 16:21

Dużo wiesz o rosyjskich stoczniach i ich portfelu zamówień ...

Kapustin
czwartek, 27 lutego 2020, 20:40

Dofinansowanie Krymu na 2mld usd Zręcznie ale za mało

Strażnik Teksasu
czwartek, 27 lutego 2020, 19:57

Czyli cała fachowość tej stoczni to czasy jej ukraińskiej działalności. Jak to mówią: to musi się udać.

Andrzej
czwartek, 27 lutego 2020, 19:56

Trochę to dziwne ale nie czytałem artykułów w D24 z "KOMPROMITACJĄ" w tytule o remoncie ORŁA czy budowie tej motorówki za 1,1 mld lub remontu i polonizacji Leopardów .O Rosjan nie powinniśmy się martwić dadzą sobie radę jeśli nie ta to inna stocznia ale zbuduje co trzeba MY natomiast mówimy o "święcie" jak uda się zespawać i wprowadzić do służby holownik .Takie patriotyczno-podprogowe przekazy że jak u Rosjan źle to MY już potęgą stoimy niestety nie sprawdzają się i przestały działać na rozsądnych czytelników. W Rosji Putina na MON są pieniądze i propaganda a u nas tylko propaganda.

rED
piątek, 28 lutego 2020, 10:14

Oczywiście temat "Orła" musiał powrócić. Ale w takiej sytuacji pisz już: "MY"

123
piątek, 28 lutego 2020, 08:14

no świetnie dają sobie radę muszę przyznać :D dobrze, że ich kobiety na zarobek za zachów między innymi do PL jeżdżą bo by z głodu wyzdychali ci Azjaci. Lubimy ich kobiety :)

Zola
piątek, 28 lutego 2020, 07:45

My nie aspirujemy do wysyłania desantów do Afryki. My nie aspirujemy by wydobywać gaz na Morzu Barentsa. My nie aspirujemy by straszyć świat Iskanderami. My nie wysyłamy bombowców do Wenezueli. Dla Polski rządzonej przez lewactwo utrata zdolności stoczniowych to była katastrofa, z której się powoli podnosimy. Ale dla "takiej" Rosji, atomowego choć bandyckiego mocarstwa aspirującego do roli "drugiego" rozgrywającego w świecie to jest katastrofa. Porównanie - całkowicie bezsensowne i niedorzeczne - przez ciebie Polski do Rosji, świadczy o całkowitym niezrozumieniu tematu, lub celowym tendencyjnym manipulowaniu faktami. To tak jakby porównać Andorę do Hiszpanii. Totalnie absurdalne!!!

Yaro
piątek, 28 lutego 2020, 01:13

To słabo szukałeś, a jeszcze słabiej czytałeś, bo tych artykułów było tu całkiem sporo.

asad
czwartek, 27 lutego 2020, 19:49

Podobno będą w pakietach z holownikami i strażackimi Ziłami.

Michał
czwartek, 27 lutego 2020, 18:39

Zawsze można zająć stocznie w Mikołajewie. To tylko rzut beretem z Krymu, ale za to ma odpowiednie wymiary i doświadczenie w budowie nawet lotniskowców.

Toni
czwartek, 27 lutego 2020, 20:01

Raczej krążowników lotniczych.

Antex
piątek, 28 lutego 2020, 09:01

na śmigłowcowiec i tak wystarczy ...

codybancks20
czwartek, 27 lutego 2020, 18:37

Plany dostali od Francuzów w zamian za niedostarczone Mistrale ???

wyczytane
piątek, 28 lutego 2020, 09:08

Dostali plany. W dodatku przy uwzględnieniu przez Francuzów w projekcie nieposiadanie przez Rosję tak dużych jak we Francji suwnic w stoczniach. Po prostu budowa nastąpi z mniejszych kawałków połaci blach.

chateaux
czwartek, 27 lutego 2020, 20:52

Pierwszy Mistral miał być wybudowany w DCNS, drugi juz Piotrogrodzie. I czesc planów na ów drugi, zdązyła już pójść nad Newe, zanim Francuzi wycofali się z kontraktu.

tomo
czwartek, 27 lutego 2020, 23:41

To jak go Francuzi z tego Piotrogrodu porwali żeby potem sprzedać Egiptowi ?

GB
czwartek, 27 lutego 2020, 21:44

Oba były budowane we Francji. To kolejne miały być budowane w Rosji.

R
piątek, 28 lutego 2020, 17:48

Nie klam GB, oba okrety byly "poskladane" we Francji w stoczni w St Nazaire z elemetow budowanch we Francji i Rosji. Plus to, ze Rosyjskie wyposazenie mialo byc instalowane w Rosji.

GB
poniedziałek, 2 marca 2020, 15:24

Oba były budowane we Francji. To że jaką rufę w Rosji budowano nic nie znaczy. A silniki i większość wyposażenia i tak było francuskie. Rosja sobie może budować na Krymie, czy gdzie chce okręty, ale nie ma technologii maszyn i specjalistycznego wyposażenia. Nawet tak małe okręty desantowe jak Iwan Grien są niedopracowane i nadal w próbnej eksploatacji.

R
piątek, 28 lutego 2020, 13:17

Nie klam GB, oba okrety byly "poskladane" we Francji w stoczni w St Nazaire z elemetow budowanch we Francji i Rosji.

Davien
czwartek, 27 lutego 2020, 19:39

A niby jakim cudem?

Olo
czwartek, 27 lutego 2020, 18:01

Panie Maksymilianie, liczenie na to, że wrogowi się nie uda, zamiast skupić się na własnym rozwoju, to pierwszy krok do własnej zguby.

Jańcio
piątek, 28 lutego 2020, 07:50

Olo, nikt tu na nic nie "liczy"! Tu wystarczy obserwować, bo przecież żaden większy okręt nawet typu fregata NIE powstał w Rosji od wielu lat. A co dopiero takie "novum" jak te 25000 t okręty-doki, i to w stoczni która do tej pory budowała kutry itp!?? Ogarniasz to?? Jak takiej prostej rzeczy nie ogarniasz, to uczyniłeś pierwszy krok do wizerunkowej zguby!!

piątek, 28 lutego 2020, 03:04

Maks, nie słuchaj go.

Sailor
czwartek, 27 lutego 2020, 18:01

Mam tylko nadzieję, że władze na Kremlu będą konsekwentne w realizacji tej decyzji i będę za to trzymał kciuki!!! Bardziej bym się tylko ucieszył gdyby podjęli decyzję o budowie tych okrętów w Irkucku, który przecież też jest położony nad wodą.

Normalny
piątek, 28 lutego 2020, 07:53

Kim jesteś ze trzymasz kciuki za sukces zaprzysieglego wroga Polski?? Na szczescie, akurat wybrali najgorszy ze wszystkich dostępnych i możliwych wariantów. Zatem, wznieśmy szybki toast za te flotę czarnomorską: "do dna"!!!

bender
piątek, 28 lutego 2020, 21:03

Wyluzuj, kolega powyżej był ironiczny, a Irkuck leży nad Bajkałem :-D Sam zaś program ma szansę stać się nienażartą czarną dziurą i dostarczać nam ubawu przez lata. Też jestem za :-D

gnago
piątek, 28 lutego 2020, 17:38

Lepszy znany wróg aniżeli fałszywy przyjaciel

Polak mały
czwartek, 27 lutego 2020, 19:17

Zastanawiam się, czy też będziesz trzymał kciuki, jak przypłyną kiedyś pod port w Sewastopolu albo do Szczecina z przyjacielską wizytą.

Davien
piątek, 28 lutego 2020, 11:13

To beda ładne, duze cele dla NSM jak wybiora ię z ta"przyjacielska" wizyta.

Kałboj
piątek, 28 lutego 2020, 03:06

Sprawdź na mapie palcem gdzie jest Irkuck. Mnie ten koment położył na podłogę;)))

Wpr
czwartek, 27 lutego 2020, 23:33

Nie dopłyną...

GB
czwartek, 27 lutego 2020, 21:45

A za ile lat jeśli w ogóle?

pol
czwartek, 27 lutego 2020, 22:46

Jak tymi co dopiero mają budować, too za 60 lat :) :)

qwert
czwartek, 27 lutego 2020, 17:56

Dzięki Bogu my nie mamy takich problemów, nie mamy stoczni. (ze stoczni gdańskiej w zasadzie została tylko brama )

Stary Grzyb
czwartek, 27 lutego 2020, 19:05

Przeczytaj jeszcze raz artykuł.

czwartek, 27 lutego 2020, 18:20

Mamy stocznie i to bardzo dobre stocznie. Niestety jadą tylko na zamówieniach z zagranicy, z wyjątkiem Kormoranów.

gnago
piątek, 28 lutego 2020, 17:39

ee mieliśmy, teraz przodujemy w przemyśle jachtowym . A takich raczej floty nie zamawiają

Rhotax
sobota, 29 lutego 2020, 06:20

Po USA jesteśmy drugim producentem jachtów na świecie . Zamówień jest od groma . zasługa oczywiście firm prywatnych jakie zaczynały w stodołach ...{nawet jedna z Rynu dalej tak buduje !}

Rzyt
czwartek, 27 lutego 2020, 17:28

Kiedy będzie artykuł o widmie kompromitacji naszych działań? Nowi generałowie...stare czołgi,względnie nowe leżą zepsute,stare bwp,brak ciepłej wody w koszarach dla żołnierzy,minister szkoda gadać,brak realnego planu obrony kraju,brak OC,brak ppk,brak plot,brak amunicji,a w woju nie jestem i nie mam zamiaru być...co tam się dzieje to wiedzą co co tam egzystują

Trzeźwo myślący
piątek, 28 lutego 2020, 07:56

Ja bym wolał artykuł o tym jak odpowiedzialni za to co wymieniłeś dają głowy przed sądami, są karnie i w niesławie zwalniani do cywila, pozbawia się ich emerytur za działanie na szkodę Państwa!! I o tym jak po wygonieniu z MON zdrajców z " V kolumny" wdrażane są programy naprawcze.

B72
piątek, 28 lutego 2020, 05:41

Już tak nie opisuj stanu rosyjskiej armii.

WojtekMat
czwartek, 27 lutego 2020, 17:14

Nie chodzi o to aby zbudować , ale o to aby budować. Widocznie zdali sobie sprawę z tego, że nie są w stanie zbudować tych okrętów. Wycofać się nie mogą (zbyt rozdmuchali to propagandowo) więc pewnie zdecydowali się na potraktowanie tej "budowy" jako swego rodzaju dodacji. Po kilku latach wszyscy o sprawie zapomną i będzie można program przerwać. Tak to jest jak ogon zaczyna kręcić psem (w tym przypadku tym ogonem jest propaganda)

Ubawiony z Polski
czwartek, 27 lutego 2020, 16:33

Będzie na nowe su57. Pionowego startu uzbrojone w nowe pociski hipersoniczne. Wszystko standartowo nie ma analogów w całym mirie!

Fanklub Daviena
czwartek, 27 lutego 2020, 20:29

To samo wypisywałeś o Buławach, rosyjskich pociskach hipersonicznych i torpedzie z napędem nuklearnym. Ale twoje mniemanie nie mają wpływu na rzeczywistość.

Ty tak na poważnie?
piątek, 28 lutego 2020, 08:10

ZABOLAŁO? Pysznie! Taaaka Rosja i taka kompromitacja!! Ta torpeda to, ta co wybuchła? Te pociski hipersoniczne to te wolniejsze od zwykłych znanych od 30 lat, balistycznych? Te Buławy to te co nie chcą startować?? Czy te, co to już dwa razy poleciały nie w te stronę co powinny? To jeszcze przypomnę, względem tych twoich naiwnych propagandowych występów, serię katastrof lotniczych, wybuchy, pożary i zatonięcia. Ale masz rację co do mniemań. Żadne prorosyjskie "mniemania" nie mają żadnego wpływu na rzeczywistość i na to, że w stosunku do propagandowych zapowiedzi, nakładów i potencjału - Rosja to totalna wizerunkowa katastrofa. Śmigłowcowce-doki w stoczni budującej małe kutry a przez ostatnie 7 lat prowadzącej wyłącznie ograniczone remonty?? Napisz, że "wkrótce" zbudują tam serię atomowych lotniskowcow!!

Davien
czwartek, 27 lutego 2020, 23:41

A co zabolało:) Buława to najgorszy SLBM w historii i co gorsza inc innego Rosjanie na Boreje nie wpakują bo sie nei zmiesci. rosyjskie pociski hipersoniczne to taki Yeti: kazdy słyszał ale żeby ktos je widział... a Poseidon to w ogóle smiech totalny: chyba jedyna broń której odpalenie nei ma żadnego sensu poza atakami terrorystycznymi bo albo ją zatopia albo dopłynie jak po Rosji zostanie jedynie wspomnienie:) Aha, dalej Poseidon nie pływa z tym napedem jadrowym:)

ciekawy
czwartek, 27 lutego 2020, 23:00

a wczym się pomylił?

Ubawiony z Polski
czwartek, 27 lutego 2020, 22:58

Błysnołeś ostatnio o obywatelach donbasu. Mało tego uważasz rząd w.janukowicza za najbardziej demokratyczny rząd ukraiński. Do dzisiaj kwestionowałeś rosyjskie uzbrojenie i wyposażenie w donbasie.Dlatego proszę twoja tania prorosyjska narracja jest męczaca i żenujaca.Na szczęście twoje miejsce na liście szacha -mata tłumaczy wszystko. I dla tego twoich tanich moskiewskich insunuacji nie traktuję poważnie podobnie jak mocarstwowych planów kremla.

rozbawiony
piątek, 28 lutego 2020, 09:13

Janukowycz przynajmniej nie robił takich numerów jak Poroszenko, żeby dać "z marszu" obywatelstwo byłemu prezydentowi Gruzji niejakiemu Saakaszwilemu, który do dzisiaj pęta się ścigany w swym kraju za przewiny władzy. A za pewien czas wywalił go z kraju odbierając to obywatelstwo. Ciekawe czy w sposób skuteczny ? A przy okazji. Czy to za czasów Poroszenki nie doszło do masakry ponad 50 osób w Odessie ? I jakoś niczego nie wiadomo o postawieniu przed sądem zabójców czy biernej Milicji.

Ale jazzz
poniedziałek, 2 marca 2020, 13:48

Janukowycz jak wszyscy wiedzą miał "przynajmniej" klamki w swoim pałacu z czystego złota. Jak się ma argumentów " za" to zawsze jakieś "przytępione rosyjskie nożyce" się odezwą. Tak, Janukowycz to świetny, naprawdę świetny kontrprzykład do Poroszenki. Azyl w Rosji to jednoznacznie potwierdza. W Rosji!!!

Davien
piątek, 28 lutego 2020, 13:55

Janukowycz za to kradł tak ze zawstydziłby tych z Wostocznego, kazał stzrelac do własnych obywateli i sprzedawał Ukraine Rosji. A w Odessie jak grupa rosyjskich terrorystów podpaliła budynek w którym siedzieli i stzrelała do strażaków to pretensje do Putina ze takich....wysłał.

Fanklub Daviena
czwartek, 27 lutego 2020, 23:22

"Mało tego uważasz rząd w.janukowicza za najbardziej demokratyczny rząd ukraiński." - ja tylko cytowałem OBWE. A teraz udowodnij, że jakiś rząd na Ukrainie był bardziej demokratyczny niż Janukowicza, trollu z Ukrainy.

Ubawiony z Polski
piątek, 28 lutego 2020, 12:40

Zastanawiam się nad twoja obecnością tutaj. Nie przypominam sobie abyś kiedyś coś pozytywnego napisał o Polsce! O Ue tudzież Nato czy Usa tym bardziej? Twoje komentarze są pozbawione merytoryki. Jednocześnie twoje poglądy zbieżne z linią kremla! Jednocześnie poziom twojej agresji równa do poziomu frustracji! Atakujesz i obrażasz wszystkich ,którzy mają poglądy odmienne od twoich. W mojej ocenie nie masz nic wspólnego z Polską. Więc raczej to ty jesteś trolem i to rosyjskim. W końcu to matuszka rasija stworzyła takich jak ty. Ukrainy nie stać na to aby zatrudniać takich jak ty.

Davien
piątek, 28 lutego 2020, 11:15

Funku, wystarczy to co znależli w willi Janukowycza jak ten zdjety z urzedu przez parlament Ukrainy uciekł do swoich panów z Rosji:)

Fanklub Daviena
sobota, 29 lutego 2020, 13:09

A dlaczego ominęli stojącą kilkaset metrów dalej 2x większą willę Juszczenki (nie mówiąc o pałacach Poroszenki czy Tymoszenko), który zresztą... był w rządzie Janukowicza i jakoś znalazł się w nowym rządzie, choć parlament junty uchwalił "demokratyczne" "prawo", że członkom partii Janukowicza i jego rządu nie wolno startować w wyborach (ot, "demokracja" po amerykańsku na Ukrainie!)? - widać jak w Polin (np. Najsztub czy ostatnio ukarany tylko małą grzywną zamiast więzieniem obywatel Izraela przemycający na lotnisku 13 pistoletów) Żydów prawo nieżydowskie nie dotyczy... I wyjaśnij mi, jak ta agentka CIA "F... the UE!" Victoria Nuland wiedziała, że "demokratyczne wybory" na Ukrainie wygra Juszczenko i to za nim te wybory i kandydatów ogłoszono i nim Juszczenko wiedział, że wystartuje w wyborach?!!!!!!!!!!!! :-D

Fanklub Daviena
sobota, 29 lutego 2020, 23:19

Pomyłka! Miało być 2x większej willi Jaceniuka. Ale Juszczenko z tej samej szajki i willę pewnie ma podobną... :)

Szach mat w jednym ruchu.
piątek, 28 lutego 2020, 10:41

Tak się zastanawiam kim ty jesteś? Nigdy nic pozytywnego nie napisałeś o Polsce,Nato ,Ue czy też o Usa? Jednocześnie twoja agresja i zacietrzewienie biją wszelkie standarty! Nie przypominam też sobie abyś kiedykolwiek napisał coś merytorycznego? Jednocześnie twoja obrona wszystkiego co kojarzy się rosją jest porażająca.Obrażasz wszystkich do okoła i pomawiasz o wszystko! Więc kim ty jesteś?Bo dla mnie nie masz nic wspólnego z Polską!

gnago
piątek, 28 lutego 2020, 17:41

Wystarczy że pisze prawdę . A ta nie musi być komplementem

Etam
poniedziałek, 2 marca 2020, 13:54

"Fanek" i prawda? To tak jakbyś chciał połączyć dwa końce szyny kolejowej. Ale próbuj i ty je połączyć.

Szach mat w jednym ruchu.
piątek, 28 lutego 2020, 22:03

Niech sobie przypomnę. Podobną prawdą faszerowali mnie w szkole podstawowej w latach 80-tych! W Czarnobylu nic się nie stało,a dwa dni później piłem płyn lugola! A w Katyniu to niemcy nawet świadkowie to potwierdzili! Powiem tak taką prawdę zostaw dla siebie i podobnych dobrze?

Lord Godar
wtorek, 3 marca 2020, 22:23

I jeszcze trzeba było podpisywać listy wzywające państwa kapitalistyczne do rozbrojenia się z broni atomowej , którą to zagrażali miłującemu pokój ZSRR i ich braciom z innych państw socjalistycznych .

Fanklub Daviena
sobota, 29 lutego 2020, 13:48

Po Czernobylu skażenie było bez porównania mniejsze niż po Fukushimie zbudowanej przez USA i niż skażenia od amerykańskiej amunicji z uranu w Jugosławii czy Iraku, nie mówiąc o próbach atomowych z lat 50. i 60... A Polakom bez porównania na zdrowie bardziej zaszkodziło to picie jodyny niż promieniowanie z Czernobyla. Przez rusofobicznych histeryków nie mamy teraz Żarnowca, tylko jeden z reaktorów za bezcen sprzedaliśmy Finlandii, gdzie służy bez najmniejszych problemów do dziś w elektrowni uznawanej przez MAEA za najbezpieczniejszą na świecie a drugi daliśmy za darmo Węgrom i też im świetnie służy. Mamy zamiast Żarnowca za to kary za emisję CO2 nałożone przez naszych nowych "przyjaciół". Ale ty jesteś inną "prawdą" nafaszerowany. Finowie, którzy nie bali się i nie brzydzili kacapskim reaktorem, o czym pisałem, maja inną mentalność od głupich (nie ze swojej winy, z powodu utraty w IIWŚ polskiej inteligencji) Polaków i mimo, że mają do tego niemniejszą ilość powodów niż Polacy, nie budują swojej tożsamości narodowej i polityki zagranicznej na ślepej patologicznej rusofobii i amerykanofilii, tylko budują dobrobyt na handlu z tymi, z kim jest to opłacalne, m.in, a nawet w dużej części z Rosją. Chciałbym, by polskie rządy były takie jak w Finlandii czy Czechach a nie jak Kaczyńskiego, Tuska, Borowskiego (wymieniam go, bo odpowiada za utratę suwerenności Polski poprzez zupełnie nieuzasadnioną - po co sprzedawać coś, co przynosi zyski i zostawiać sobie coś, jak górnictwo, co przynosi straty? - sprzedaż, za śmieszną cenę, polskiego systemu bankowego w obce ręce) czy Mazowieckiego! Katynia to mam już dość - jak to okrutnie nie zabrzmi, zginęło tam "tylko" 20+ tys. Polaków, ale wpływowych, więc INSTRUMENTALNIE trąbi się o tym na okrągło (nie mówię, że nie powinno, ale w inny sposób) a zupełnie milczy o 140-240 tys. Polaków wymordowanych w stalinowskich czystkach przed IIWŚ, bo to byli "prości" ludzie a nie wpływowi jak ofiary z Katynia. I wyjeżdżasz z Katyniem, za który Rosja przeprosiła, Putin też (więc nie kłam, że Rosja temu zaprzecza. Podobno już Chruszczow chciał to ujawnić w ramach krytyki stalinizmu, ale Gomułka się sprzeciwił bojąc się antysowieckich wystąpień w PRL.) a nakłaniasz do kumplowania się z Ukraińcami, którzy bez porównania większej i okrutniejszej dokonali zbrodni na Wołyniu i to nawet na dzieciach i tego się wypierają i zaprzeczają a władze "wolnej" Polski, w tym PiS, wręcz zabraniają o tym wspominać! Jesteś zakłamany jak one! To nie Rosja okupuje Polskie Kresy, tylko nasz nowy kumpel, ten, który zaprzecza swoim zbrodniom na Wołyniu, a Katyń był na rozkaz bohatera narodowego naszego innego nowego kumpla, który ma jego pomniki wszędzie i obrazki po prywatnych domach a nawet w taksówkach. To nie ja, to ty jesteś zakłamany i żyjesz w zafałszowanym propagandowym Matriksie! Dla ciebie Rosjanie to be, bo Katyń, a Ukraińcy cacy mimo bez porównania gorszego Wołynia? No i jeszcze mamy Niemców, który dla ciebie też są cacy, choć wymordowali więcej Polaków niż Niemców? Nie widzisz swojego zakłamania i obłudy? I jeszcze jedno: w III RP więcej osób zginęło (samobójstwa, alkoholizm, narkomania, cięcia w służbie zdrowia, nędza) po zaaplikowanych nam przez przysłane przez USA "Brygady z Marriotta" Goldmana i Sachsa "reformach" (typu największe w całej historii III RP złodziejstwo jakim było zamrożenie na rok kursu USD i wyznaczeniu 140% odsetek bankowych) niż w Katyniu i nie był to przypadek, bo tak się działo wszędzie, gdzie USA wymuszały "reformy gospodarcze" "konsensusu waszyngtońskiego" a jak ktoś tego "konsensusu" nie chciał wdrażać, to USA na niego napadały. W twoich ukochanych USA w łagrach przebywa 2x więcej populacji (6% - najwięcej na świecie, choć brak danych z Korei Północnej) niż w stalinowskich sowietach czy obecnych Chinach (3%).

Nie lubię ruskich trolli
poniedziałek, 2 marca 2020, 13:56

Przypomnę ci tylko, że Rosja przez blisko tydzień wypierała się jakiejkolwiek katastrofy w Czarnobylu. Tak samo byli wiarygodni jak Ty!! Biedny rosyjski propagandysto.

rED
piątek, 28 lutego 2020, 10:19

No i jeszcze opowiadałeś że Turki nie zdobędą Naraqib

Ubawiony z Polski
piątek, 28 lutego 2020, 10:12

Stale tylko cytujesz głównie to co ci każą. Specyfika kołchozu w którym pracujesz. Mój ty pociepku putina. Obywatele donbasu pewnie nowa narodowość objawiła się w 2014! Podobnie jak rosyjskie uzbrojenie i wyposażenie do wczoraj co? Bezwiednie klepiesz w klawiaturę swoje moskiewskie mądrości. Nikt już nie traktuje poważnie takich stronniczych i promoskiewskich wypocin. Przy okazji trol z ukrainy. Pisze to ktoś kto nigdy nie napisał nic pozytywnego o Polsce na Polskim forum w Polsce. Żenada! W przeciwieństwie do ciebie jestem Polakim i mieszkam w Polsce.

FR technologiczne imperium
czwartek, 27 lutego 2020, 16:20

Zaraz strażnik Teksasu i jemu podobni będą porównywać sytuację do Kormorana , otóż Polska nie ma ambicji imperialnych więc porównujcie Rosję raczej do Chin i USA.

Autor
czwartek, 27 lutego 2020, 18:57

Nie ma ambicji imperialnych, bo żeby je mieć to trzeba mieć czym wojować. Punkt widzenia ZAWSZE zależy od punktu siedzenia. Kto wie, może gdybyśmy mieli armię na poziomie choćby rosyjskim to już byśmy montowali zielone ludzik np. na zachodzie Ukrainy albo w Czechach. Łatwo jest gadać, kiedy po prostu tak po ludzku nie ma się potencjału bojowego. Wystarczy popatrzeć jak poczynia sobie Zachód na Bliskim Wschodzie by zrozumieć, że dogmat siły istnieje też w państwach tych bardziej, wydawałoby się, cywilizacyjnie rozwiniętych. Ciekawe, co Francja robiła w Libii :)

Taka prawda
piątek, 28 lutego 2020, 08:17

Nie tłumacz antydemokratycznego reżimu rosyjskiego i nie porównuj bezprawnie Rosji do Polski. My nie napadamy na sąsiadów, nie wysyłamy trucicieli do innych krajów, nie wysyłamy "obronnie" bombowców strategicznych do granic.... Hiszpanii. Nasze okręty nikogo nie taranują ani do nikogo nie strzelają na wodach miedzynardowych. Manipulujesz faktami, ale nic nie zmieni tego, że Rosja napadła na swoich sąsiadów i obu ukradła po bandycku tereny łamiąc własne międzynarodowe umowy i gwarancje.

Trollhunter
czwartek, 27 lutego 2020, 20:12

Nie montowali byśmy żadnych zielonych ludzików bo nie jestesmy mentalnymi potomkami Hitlera ani Stalina i pomysł z atakowaniem sąsiadów to jest we współczesnej Europie kompletną głupotą.

Drt
piątek, 28 lutego 2020, 03:00

A o planach ataku na Kaliningrad słyszałeś? Czy nowy jesteś na tym forum?

Davien
piątek, 28 lutego 2020, 13:58

Ale wiesz ze takie plany dotycza sytuacji jak twoja Rosja wywoła wojne z NATO?

Trollhunter
piątek, 28 lutego 2020, 13:32

Nie słyszałem. Możesz zdradzić szczegóły tych planów ? Czy plany tej operacji militarnej powstały tylko na tym forum? Czy mogłem o nich słyszeć z innych źródeł?

bender
piątek, 28 lutego 2020, 20:55

The Jamestown Foudation, How To Defend The Baltic States. Autor rozsądnie uważa, że niezbędnym krokiem w udzieleniu pomocy Bałtom będzie zajęcie OK. W jego analizie wystarczy amerykańska BCT z naszą 11 DKPanc i wojskami jakie mamy na Pomorzu. Ale naprawdę gorąco to miałoby być na Łotwie i Estonii, więc główny kierunek operacyjny byłby gdzie indziej.

trollhunter
niedziela, 1 marca 2020, 12:30

A co ma ta amerykanska fundacja i wydana przez nia ksiązka ma wsólnego z Polską ? I czy nasz MON wie o tych 'planach ataku' ? Bo niedawno 'przezbroili' 11 dywizje z Leopardów na T-72 ;-) a to moze poważnie osłabic szane tej 'ofensywy' ;-)

bender
niedziela, 1 marca 2020, 21:24

Temat był na Defence24: https://www.defence24.pl/raport-jak-obronic-panstwa-baltyckie-kluczowa-rola-polski . Polecam lekturę samego opracowania, nie jest długie.

Rhotax
sobota, 29 lutego 2020, 06:29

Ten sam autor zakłada że mamy 100 samolotów bojowych {latających!!!} oraz 1000 czołgów {sprawnych i z amunicja skuteczną} . Dla mnie to wariat nie znający realiów demoludów po transformacji na armie zawodową przy znacznym udziale agentów ze wschodu rozbrajającej się od lat armii RP .Nie bierze też pod uwagę Dyw.Zmech jaka tam Kreml w tym roku przesuwa do Kaliny oraz Dyw.mieszanej lotnictwa dokładanej/tworzonej w Kalinie . plus co roku 30 nowych tanków . Ja wolę Potomac Fundation .

bender
niedziela, 1 marca 2020, 22:15

Przekartkowałem raport The Potomac Foundation, Baltic Securitry Net Assesment. To praca zbiorowa, nierówna i nieco już nieaktualna, bo korzystająca z informacji z 2017. Poza tym straszna kobyła. Tam autorzy też uważają, że mamy 80 odrzutowców IV generacji i 18 trzeciej, a czołgów doliczyli się 995. Do łez doprowadziła mnie argumentacja, że zamiast zając Wilno, "bo na pewno będzie bronione i wytrzyma kilka dni", to Rosjanie zaatakują wzdłuż Wisły, bo "mają tradycyjną skłonność do okrążania" przeciwnika. No bez jaj. W części operacyjnej autorzy koncentrują się na działalności Rosjan, nie na odpowiedzi NATO. Moim zdaniem praca The Potomac Foundation jest bardziej katastroficzna i skupia się na uderzeniach jakie mogą zadać siły rosyjskie, podczas gdy opracowanie The Jamestown Foudation jest bardziej analityczne i skupia się na roli USA w przygotowaniu właściwej obrony.

michalspajder
poniedziałek, 2 marca 2020, 15:29

Wyglada wiec na to, ze autorzy raportow dla obu tych fundacji sa... Amerykanami. Ktorzy o realiach historycznych, geograficznych, gospodarczych, politycznych, jezykowych i jakichkolwiek tam jeszcze w Europie, zwlaszcza Srodkowej i Wschodniej maja blade pojecie. Nie kartkowalem tych raportow, to co panowie (pan Bender i pan Rhotax) tu napisaliscie juz mi wystarczy.

bender
poniedziałek, 2 marca 2020, 22:50

Raport Potomacu to praca zbiorowa wielu autorów, również z krajów bałtyckich i Polski. Jest mocny jeśli chodzi o geografię i mocno podkreśla potencjał Rosjan. Raport Jamestown ma jednego amerykańskiego autora i moim skromnym zdaniem to dobra praca analityczna. Ale proszę nie wierzyć mi na słowo tylko poświęcić z dwie godziny na lekturę i samemu dojść do krytycznych wniosków. Przyznam, że ja swoje mam, ale nie dotyczą one przeszacowania naszych sił, bo to jest drugorzędne wobec faktu, że wnioskiem z raportu jest znaczące zwiększenie amerykańskiej obecności wojskowej w regionie.

rob ercik
piątek, 28 lutego 2020, 01:38

Troll, poczytaj o Wilnie po I ws, czy o Zaolziu w 38

Trollhunter
piątek, 28 lutego 2020, 13:26

No właśnie z tych wydarzeń i z II WS wyciągnęliśmy wnioski. Podobnie jak większość cywilizowanych krajów.

Blob
piątek, 28 lutego 2020, 12:51

Czasy sprzed II WW wyciągasz. Może więc cofnij się do wyprawy Batorego na Moskwę żeby usprawiedliwić 17 września.Tego nawet Stalin nie robił...

Szach mat w jednym ruchu.
czwartek, 27 lutego 2020, 19:09

Rosja ma taką samą armię jak zawsze . Wielką i nic więcej! Jak pokazuje historia nasza armia zawsze była na poziomie ponad normatywnym w stosunku do moskali!

qwert
czwartek, 27 lutego 2020, 20:04

Ten " nadnormatyw" średnio nam się udał, patrząc na historię

Szach mat w jednym ruchu.
piątek, 28 lutego 2020, 11:05

Patrzac na historię dobre! Żeby nas pobić museliście alo dogadać się z prusami i austryjakami,albo tradycyjnie wbić nam nóż w plecy! Bo przez setki lat regularnie was ośmieszaliśmy! Czy życzysz sobie przykłady?

Szach mat w jednym ruchu.
piątek, 28 lutego 2020, 00:51

Biorac pod uwagę wojny i bitwy w których regularnie ośmieszaliśmy moskali! To wybacz,ale nie wiesz o czym piszesz!

taka historia
czwartek, 27 lutego 2020, 23:54

Ruscy nas pokonywali kiedy jednocześnie byliśmy atakowani przynajmniej z dwóch stron - zabory: Prusy, Austria i Rosja, 1939 Niemcy + ZSRR. W 1920 roku pomimo przewagi nie dali rady. Mieli straszne kłopoty z maleńka Finlandią... Wojnę z początku wieku z Japonią jeszcze można przypomnieć...

Borsq
czwartek, 27 lutego 2020, 16:14

Kompromitacja to będzie - ale obawiam się że niestety dla państw NATO, gdy te jednostki wejdą do służby. Tu się możliwości powstrzymywania przeciwnika dyplomacją kończą, czas niestety zerwać z samozadowoleniem i inwestować w potencjał militarny zdolny zablokować projekcję siły z tych okrętów.

mick8791
piątek, 28 lutego 2020, 01:23

Max 20 heli i max 900 soldatów... Przepraszam ale o jakiej projekcji siły piszesz?

bender
piątek, 28 lutego 2020, 20:39

Gdyby Rosjanie mieli Mistrala to już byłby bojowo używany w Syrii. Brakuje im takich okrętów strategicznie i propagandowo. Jeden teoretycznie mógłby zając Bornholm, albo Odessę. Pływające bazy z czołgami, śmigłowcami i desantem są całkiem użyteczne w dyplomacji i wojnie. Na szczęście są też wyzwaniem technologicznym ;-)

Ali
czwartek, 27 lutego 2020, 23:00

Szkoda że nie doczekamy... a mogło by być tak pięknie , jak z ruskim ala concorde :)

k
czwartek, 27 lutego 2020, 19:29

O, też na to czekam. To byłby prawdziwy cud. Ciekawe tylko czy tego dożyję?

Stirlitz
czwartek, 27 lutego 2020, 19:19

Jakich okrętów? Przecież ich nie ma dopiero mają w planach, a plany jak to plany zawsze można wrzucić do kosza ;)

Marek
czwartek, 27 lutego 2020, 15:54

Jak Ruscy chcą w tej stoczni stroić odpowiedniki Mistrali, to najpierw niech kupią sobie dobre kamertony.

Andrzej
czwartek, 27 lutego 2020, 15:38

Od razu kompromitacja? Tym określeniem można zatytułować Polskie programy budowy statków wojennych.

Bo jest komoromitacja
piątek, 28 lutego 2020, 08:23

A ty tak na trzeźwo próbujesz, zupełnie bez sensu, przyrównać Polskę do.... Rosji??? Nasze zlikwidowane stocznie państwowe do potencjału okrętowego Rosji??? Zdrowy jesteś? Owszem, dla mocarstwa, podupadającego grubo pod rządami tego ich dyktatora, to jest kompromitacja. To jest ośmieszenie się i wizerunkowa katastrofa.

Wppr
czwartek, 27 lutego 2020, 23:37

Albo su57, t14, Kuzniecowa, i wiele wiele innych.

block
czwartek, 27 lutego 2020, 15:31

jakim rejonie świata można użyć tego typu statku jako zagrożenie dla innego państwa, które to stanowi siłę 900 zielonych ludzików wspartych przez 20 szt. śmigłowców?

bender
piątek, 28 lutego 2020, 20:18

Faktycznie wyporność tych okrętów to tylko ponad połowa wyporności amerykańskich Wasp i America, ale więcej niż Mistrali czy koreańskich Dokdo. Śmigłowcowce doki mają sens i dlatego wiele krajów z ambicjami morskimi je posiada lub buduje. Są prostsze i tańsze niż lotniskowce, a mogą służyć do projekcji siły w oddaleniu od własnych baz. Mniejszej siły, ale całkiem użytecznej. Jeden powinien wystarczyć do zajęcia np. Bornholmu. A znając konstruktorów ze wschodu, to zadziwią świat wyposażając okręt w Kalibry i czyniąc z niego propagandowo niepokonane narzędzie zagłady. Jeśli będą w stanie go w ogóle zbudować. Postępy tego programu będą papierkiem lakmusowym rzeczywistych możliwości. Zwłaszcza w kontekście apetytu na prawdziwy lotniskowiec.

michalspajder
czwartek, 27 lutego 2020, 14:43

Rozkaz Kremla jest "swiatyj". I to doslownie. Watpliwosci, ze nie dadza rady? Dla podkreslenia rosyjskosci Krymu dadza. Skoro wybudowali Magnitogorsk, skoro uruchomili Kanal Wolga-Don, Kolej Transsyberyjska. Wystrzelili pierwszego satelite, pierwsze zwierze do przestrzeni kosmicznej tez (co prawda biedna Lajka sie spalila, ale kto tam o sobake dba, jak o wlasnych ludzi sie nie chce), pierwszego czlowieka (Jurij Gagarin). Oni potrafia, a koszta? Niewazne. I dlatego predzej czy pozniej wybuduja te okrety, i to w stoczni, ktora wlasnie wskazali: "Zaliw" w Kerczu. Bo Rosja to jest stan umyslu.

mick8791
piątek, 28 lutego 2020, 01:26

Koszta? Tak, im większe tym lepiej. Czas? Dużo! Naprawdę, bo trzeba te okręty zrobić dokładnie i gruntownie przetestować! A tak poważniej to oprócz ambicji trzeba mieć jeszcze doświadczenie, wiedzę i technologię, a tego w przypadku takich okrętów Rosji drastycznie brakuje.

czwartek, 27 lutego 2020, 23:26

Zupełnie jest nie tak jak piszesz. Na Księżyc nie polecieli, nie dali rady ani technicznie, ani finansowo. Masę środków na to poszło i zostało zmarnowane -- bez efektów. Podobnie program Buran. Itd. itp. Czyli nie dali rady.

michalspajder
sobota, 29 lutego 2020, 01:30

A co Amerykanom i USA dal ten lot na Ksiezyc poza prestizem? Buran, owszem, ale pracowali juz nad nim u schylku imperium. A Amerykanie wycofali wahadlowce ze sluzby. I na ISS musza uzywac rakiet nosnych Sojuz, startujacych bynajmniej nie z Cape Canaveral. Konkordskiego (Tu144 Rosjanie tez nie dali rady). Ale czy Amerykanie zawsze we wszystkim dawali rade, (np. RAH66 Comanche)?

Timi
czwartek, 27 lutego 2020, 20:25

Troszkę ci się miesza. Rzeczy które wymieniasz w przeważającej większości zrobiła nie Rosja a ZSRR. Kraj o znacznie większym od współczesnej Rosji potencjale. Obecna Rosja jest tylko cieniem ZSRR. Zarówno ekonomicznie, jak i militarnie, demograficznie czy politycznie.

michalspajder
sobota, 29 lutego 2020, 01:32

A ktory to kraj byl tworca, wiodaca sila i glownym producentem w ZSRR? Rosja jest slabsza niz byl ZSRR, tyle, ze ZSRR upadl, a Rosja w swojej historii nigdy. W 1917 tylko przeksztalcila sie w ZSRR.

Timi
czwartek, 5 marca 2020, 15:20

A który kraj był twórcą wiodaca siła i głównym producentem w Austro-Węgrzech? I czy ma to jakis znaczenie ? Nie. Bo teraz Austria to nie Austro-Wegry a Rosja to nie ZSRR. ZSRR to był związek 15 republik a Rosja to tylko jedna z nich. Najwieksza ale tylko jedna z 15.

Takaja priawda
piątek, 28 lutego 2020, 08:27

Ale wszak mentalnosc stalinowska została!! Ubić, choćby otruc, wrogów ustrojowych. Daleko różni się Putin od Stalina?? Niedaleko. Gulagi czyli obozy pracy nadal mają. Nawet dzieci tam trzymają. KGB skrytobojczo morduje? Owszem. Właśnie minęła rocznica zabójstwa Niemcowa. Zbrodniczą mentalnosc komunistyczna została.

al2
czwartek, 27 lutego 2020, 14:25

Zmienić kilka nazw i mamy opis realiów znanej wszystkim budowy w Polsce słynnego okrętu kilku klas ORP "Ślązak".

Taka prawda
piątek, 28 lutego 2020, 08:31

Nie wystarczy. Rosja ma już dwa okręty które budują dłużej niż naszegi Ślązaka. A on juz od roku pływa, a te ruskie nawet nie zwodowane są. Poza tym tylko ostatni ignorant, albo pospolity troll porówna nasz zniszczony przemysł stoczniowy z potencjałem tak ogromnego państwa, jego surowcami, zasobami ludzkimi, dziesiątkami czynnych biur konstrukcyjnych i milionami dolarów pchanymi non stop w ich przemysł.

Piotr
czwartek, 27 lutego 2020, 13:49

Kto im zabroni budować na Krymie czy w innym miejscu ważne że robią to u siebie i nikt nie będzie im mówił co i gdzie mają robić .

Henius
piątek, 28 lutego 2020, 08:33

Od kiedy Krym oznacza "u siebie"? Ukradli Krym nawet wbrew własnym umowom międzypaństwowym. Bandycki reżim Putina złamie każda umowę, zdradzi każdego. Biedni ci Rosjanie, oj biedni.

Wadim
czwartek, 27 lutego 2020, 23:39

Zlodzieje ukradli stocznię i teraz ogłaszają wielkie święto, że będą okręty budować - trzeci świat...

chateaux
czwartek, 27 lutego 2020, 20:55

Na jakiej mapie to jest "u siebie"?

Marek
piątek, 28 lutego 2020, 08:22

Kremlowskiej oczywiście.

Timi
czwartek, 27 lutego 2020, 20:18

Nie robicie tego u siebie tylko na Ukrainie. I wcale nie jest pewne czy nie będziecie musieli tego Krymu Ukrainie zwrócić zanim te śmigłowców w uda się wam zrobić.

Davien
czwartek, 27 lutego 2020, 19:42

Krym nie jest rosyjski ale to Ukrainskei okupowane tereny więc u siebie na pewno nie są.

FgT
piątek, 28 lutego 2020, 03:04

A Sayyad-1 to jak pisałeś - "stary SM-1 kupiony jeszcze za szacha". Tak Davienku, tak. Tyle samo prawdy.

rob ercik
piątek, 28 lutego 2020, 01:42

Poczytaj o historii Krymu

Davien
piątek, 28 lutego 2020, 14:05

W latach 50-tych przekazany Ukrainie, po rozpadzie ZSRS pozostał jako Autonomiczna Republika Krymu w składzie Ukrainy co Rosja potwierdziła w Memorandum Budapesztanskim, cos jeszcze? Bo jak siegasz do historii to przypomnę ze byliscie pod władza Mongołów więc co,zwracamy Moskwę Mongolii?:)

Fanklub Daviena
czwartek, 27 lutego 2020, 23:23

Ani Krym, ani Lwów ani Zakarpacie nie są ukraińskie, trollu! :)

Blob
piątek, 28 lutego 2020, 12:55

Tym bardziej nie są rosyjskie

qwert
czwartek, 27 lutego 2020, 22:30

Krym jest rosyjski bo tak zdecydowali obywatele autonomii Krymu w ogólnym referendum

Nie kpij
piątek, 28 lutego 2020, 08:35

Krym nigdy nr był rosyjski, mógł być co najwyżej tatarski. Jacy obywatele?? Tam to głosował "obywatel AK-47"!!

timi
czwartek, 27 lutego 2020, 23:50

Na tej samej zasadzie to Austria jest niemiecka. Hitler jak Putin też zorganizował 'referendum' zaraz po zbrojnym zajęciu.

Davien
czwartek, 27 lutego 2020, 23:43

Krym nie jest rosyjski i nie było zadnego referendum poza rosyjska szopką pod lufami kałasznikowów z wynikami wydrukowanymi w Moskwie:)

red
czwartek, 27 lutego 2020, 22:04

Ukraiński tereny ,nigdy nie były i nie będą ???????? Autonomiczne mające wolność decyzji do kogo chcą należeć . Oddajcie Kosowo Serbii a potem się wypowiadaj . Niech Ukraina odda zagrabione teren Węgierskie ,Rumuńskie , Bułgarskie nie mówiąc o Polskich.

Red-is-bad
piątek, 28 lutego 2020, 08:36

No dawno tu takich głupot nikt nie wypisał.

B72
piątek, 28 lutego 2020, 05:50

Ja wiem ,że dla was prawo międzynarodowe nic nie znaczy, ale sankcje i fiasko NS2 wam pomogą zrozumieć.

Cit
piątek, 28 lutego 2020, 03:01

100 /100

Davien
czwartek, 27 lutego 2020, 23:45

To moze twoja Rosja odda ukradzione Mongołom tereny, były w koncu ich a wy rosjanie ich sługami? A tereny węgierskie , rumunskie czy bułgarskie zagrabiło ZSRS którego rosja jest spadkobierca wiec niech teraz oddzadzą z własnych rosyjskich ziem. Aha oddajie Czeczenom Czeczenie bez masowych mordów ludnosci

Sarmata
piątek, 28 lutego 2020, 12:51

Popieram ,a USA niech odda Indianom kraj który został im ukradziony plus zaplaci odszkodowania za wymordowanie kilkudziesieciu milionów Indian. Meksykowi też coś się należy od USA za zagarnięcie olbrzymich połaci kraju.

bender
piątek, 28 lutego 2020, 19:32

Tylko, że Indianie przeżyli i mają całkiem spore rezerwaty. A co się stało z ludami zagarniętymi przez największe państwo świata? Zostali Czukcze jako temat żartów?

Karczoch
czwartek, 27 lutego 2020, 13:49

Bylem w kerczu w 1996 Kaliningrad przy nim to jak kurort

bbb
czwartek, 27 lutego 2020, 20:49

To było 24 lata temu.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama