Przemysł Zbrojeniowy

Rosja wstrzymała eksport samolotów, śmigłowców i dronów

Śmigłowiec Mi-38
Fot. Russian Helicopters

Władze w Moskwie wprowadziły całkowity zakaz „wywozu poza terytorium Federacji Rosyjskiej" produktów przemysłu lotniczego i astronautycznego, a przede wszystkim samolotów, śmigłowców, bezzałogowców, satelitów i ich części. Wyłączone z tego zakazu są kraje Eurazjatyckiej Unii Gospodarczej, Abchazja i Osetia Południowa.

Stosowny dekret ma obowiązywać do 31 grudnia 2022 roku i może zostać przedłużony. Obejmuje on listę towarów, wśród których znalazły się nie tylko samoloty, śmigłowce i bezzałogowe statki powietrzne, ale również balony i sterowce, szybowce czy lotnie. Wykaz zamykają „statki kosmiczne, w tym satelity, pojazdy suborbitalne i kosmiczne."

Czytaj też

De facto zamyka to możliwość eksportu rosyjskiego sprzętu lotniczego, jego komponentów oraz gotowych produktów. Jedynym wyjątkiem są de facto państwa satelickie wobec Rosji oraz sztuczne twory jak Abchazja i Osetia. W skład Eurazjatyckiej Unii Gospodarczej oprócz Federacji Rosyjskie wchodzi Białoruś, Kazachstan, Tadżykistan i Kirgistan. Wszystkie one należą też do Wspólnoty Niepodległych Państw i pozostają w ścisłej zależności od Moskwy.

Decyzja o de facto wstrzymaniu eksportu produktów przemysłu lotniczego i kosmicznego oznaczać może dalsze osłabienie pozycji Rosji szczególnie na rynku sprzętu lotniczego i wojskowego. Jednak sygnały takiego osłabienia widać już obecnie, gdyż wielu dotychczasowych klientów Rosji w tym zakresie obawiało się po wdrożeniu sankcji UE i USA problemów z dostawami, częściami zamiennymi i płatnościami.

Czytaj też

Już obecnie problem mają użytkownicy rosyjskich maszyn wyposażonych w zagraniczne komponenty, w tym silniki czy elektronikę. Dotąd przemysł zbrojeniowy i lotniczy stanowiły istotny komponent rosyjskiej oferty eksportowej i z pewnością problemy odbiją się na dochodach państwa. Jest to paradoks, gdyż obecnie, właśnie w związku z konfliktem w Ukrainie, prognozuje się znaczny wzrost dochodów w tych branżach.

Komentarze (8)

  1. ito

    Po prostu podeszli do sprawy praktycznie- skoro Zachód blokuje im ich dolary i euro do tego stopnia, że nie są w stanie ich użyć nawet do obsługi długu- to po co im dolary/euro? Blokada dla azjatyckich kontrahentów, czy też dla "3-go świata" pewnie się nie utrzyma, i może zdołają tam umieścić jakieś samoloty krótkodystansowe do ruchu lokalnego, ale w tym handlu będą pewnie chcieli przejść na waluty narodowe.

    1. B1ob

      Po prostu podeszli do sprawy praktycznie: skoro nie mają surowców z powodu sankcji, a przetrzebione lotnictwo na Ukrainie trzeba jakoś uzupełnić, to chcą to zrobić, póki jeszcze jest czym.

    2. Chyżwar

      A podeszli. Nie mają już jak produkować czegoś, co jest na poziomie, to nie sprzedają.

  2. zbigtramp

    W Rosji nadejdzie fala głoda od Dziadka Moroza. Nie będzie co jeść, nie będzie co pić. Eksport upadnie, a kto mądry to ucieknie z tego kraju. Pracownicy IT już uciekli na Zachód.

    1. biały

      Rosja posiada nejwiększe zasoby wody słodkiej na ziemi około 30 % całych światowych zapasów , natomiast u nas już się zdarza że jest zakazpodlewania ogródków latem , ja mieszkam na wsi jakieś 15 lat temu każde gospodarstwo miało studnie obecnie po wybudowaniu wodociągu studni zostało z 10 sztuk ,, Polska ma niedostatki wody pitnej powinniśmy robić zapory i tamy na rzekach i stawiać na chydroelektrownie a nie elektrownie wiatrowe , dodatkowo biogazownie we wszystkich oczyszczalniach ścieków raz będzie mniej śmierdzieć dwa będzie mniej gazów cieplarnianych i większa niezależność energetyczna

    2. Chyżwar

      Zamiast Coca Coli jest Kola Wiadro i Po Wodę. Rosjanie wracają do korzeni.

  3. Esteban

    Ale to na nic. Przecież wszyscy doskonale wiedzą, że taki śmigłowiec szturmowy, czy inny myśliwiec można sobie kupić w każdym sklepie dla myśliwych. Kto będzie chciał, pójdzie do sklepu i se kupi , he he.

  4. Agencja Prasowa Lech Czech Rus

    Po prostu klienci im się teraz wycofują rakiem. Teraz będą udawać, że to oni nie chcą eksportować. Przecież nie powiedzą wprost, że nikt tych latających trumien już nie chce. Do czasu znalezienia innych rozwiązań odbiorcy poudają Greka jeszcze, a potem otwarcie zerwą kontrakty.

  5. Ktos

    Niech to biszkopt! A mialem sobie Mi-24 kupic na gwiazdke.

  6. K-K

    Brakuje złomu na wojnę z Ukrainą

  7. Wewo

    Ale żeś wymyślił. Nie dało się nic sensowniejszego?

  8. GB

    Do Indii i Chin też samolotów, śmigłowców nie będą eksportować? Szczególnie przecież Indie to ważny kontrahent i mają tam kilka ważnych kontraktów już podpisanych np. na Su-30MKI, śmigłowce Ka-226, rakiety itp.