Przemysł Zbrojeniowy

Pioruny lecą do Estonii. Umowa podpisana

Fot. Maciej Nędzyński/CO MON

W zakładach Mesko S.A., należących do Polskiej Grupy Zbrojeniowej, podpisano umowę na dostawę zestawów Piorun do Estonii. O planowanym podpisaniu tej umowy jako pierwszy informował Defence24.pl.

Czytaj też

Na mocy umowy Mesko S.A. dostarczy stronie estońskiej 300 zestawów rakietowych i 100 mechanizmów startowych przenośnego przeciwlotniczego zestawu rakietowego Piorun. Na razie nie podano wartości kontraktu. Będzie on realizowany stopniowo przez trzy lata, dostawy rozpoczną się w przyszłym roku.

Tym samym Estonia stanie się trzecim zagranicznym użytkownikiem PPZR Piorun. Obok Estonii, Pioruny posiadają Stany Zjednoczone oraz Ukraina, która otrzymała te zestawy w ramach pomocy wojskowej.

Czytaj też

Ze strony estońskiej umowę podpisał Magnus-Valdemar Saar, Dyrektor Generalny Estońskiego Centrum Inwestycji Obronnych, ze strony polskiej zarząd spółki w składzie: prezes zarządu. Elżbieta Śreniawska, członek zarządu ds. dr inż. Przemysław Kowalczuk i członek zarządu ds. produkcji Marcin Ożóg.

Przenośny Przeciwlotniczy Zestaw Rakietowy (PPZR) Piorun przeznaczony jest do zwalczania śmigłowców, samolotów, bezzałogowych statków powietrznych i rakiet skrzydlatych. Rakieta dysponuje zapalnikiem wyposażonym w czujnik zbliżeniowy, pozwalającym razić cel w przypadku jego bliskiego minięcia.

Zastosowano także dodatkowy celownik dzienny oraz termowizyjny, pozwalający operatorowi na efektywne użycie zestawu również w nocy. Zestaw posiada nowy mechanizm startowy pozwalający na m in. wybór: trybu pościg-spotkanie, rodzaju celu, warunków pogodowych, realizuje zapytanie swój-obcy, komunikuje się z celownikami optycznym i termowizyjnym, posiada możliwość zastosowania klucza autoryzacji.

Piorun może zwalczać cele na odległościach od 400 m do 6,5 km oraz na wysokościach od 10 m do 4 km. Cechuje go wysoka odporność na zakłócenia. Zdolności bojowe tego systemu potwierdzają doświadczenia z Ukrainy, gdzie zestawy tego typu służyły m.in. do zwalczania samolotów Su-25 i Su-34, śmigłowców Mi-24/35 i Ka-52, a także bezzałogowych statków powietrznych Orłan-10, trudnych do namierzenia i zarazem niebezpiecznych, bo przeznaczonych do koordynowania ognia rosyjskiej artylerii.

Czytaj też

YouTube cover video

Kontrakt dla Estonii to ważny sukces eksportowy Mesko. W bieżącym roku podpisano też aneks do wcześniejszej umowy na dostawy Piorunów Wojska Polskiego, dotyczący łącznie 3,5 tys. pocisków rakietowych i 600 mechanizmów startowych, opiewający na kwotę 3,5 mld zł brutto.

Pioruny będą pierwszym typem pocisku przeciwlotniczego odpalanego z ramienia, wykorzystywanego w siłach zbrojnych Estonii. Jak na razie tamtejsza OPL opiera się na zestawach przeciwlotniczych bardzo krótkiego zasięgu Mistral-2/3, które są jednak nieco cięższe od Piorunów, i nie są wykorzystywane do odpalania bezpośrednio z ramienia. Jako ciekawostkę można dodać fakt, że estońska armia dysponuje też pewną liczbą armat przeciwlotniczych 23 mm ZU-23-2 i jest jednym z niewielu ich użytkowników w NATO, obok m.in... Polski.

Obecnie natomiast Estonia podejmuje działania w celu wzmocnienia własnej obrony powietrznej, jako jednego z kluczowych elementów sił zbrojnych. Obok zakupu polskich zestawów klasy MANPADS, planowane jest też pozyskanie zestawu przeciwlotniczego określanego jako krótkiego lub średniego zasięgu, zbliżonego do polskiego systemu Narew. Jako jednego z kandydatów wymienia się NASAMS, ale postępowanie będzie mieć raczej formułę konkurencyjną. Zakup zostanie przeprowadzony najprawdopodobniej wspólnie z Łotwą.

Czytaj też

Komentarze