Reklama
  • WIADOMOŚCI

Nowy klient na rosyjski odrzutowiec

Opublikowano fotografie rosyjskiej produkcji samolotów szkolno-bojowych Jak-130 w barwach Etiopskich Sił Powietrznych. To nowy klient na tę konstrukcję.

Jak-130
Jak-130 Sił Powietrznych Bangladeszu
Autor. Shadman Samee (CC BY-SA 2.0)

Od pewnego czasu w branży lotniczej krążą pogłoski na temat zakupu przez Etiopię Jaków-130, a także sześciu myśliwców Su-35. O ile ta ostatnia transakcja nie znalazła jeszcze potwierdzenia, to na styczniowych pokazach Aviation Expo 2026 w centralnej bazie Etiopskich Sił Powietrznych w Bishoft zaprezentowano Jaka-130 w barwach tego kraju. Addis Abeba mogła zamówić nawet 10 takich maszyn. W ubiegłym roku Etiopczykom mogły zostać przekazane nawet cztery egzemplarze.

Jak-130 jest jednym z nielicznych wciąż popularnych na rynku uzbrojenia wyrobów rosyjskiego przemysłu lotniczego. Udało się wyeksportować te samoloty także do Algierii, Bangladeszu, Białorusi, Wietnamu, Mjanmy, Laosu i Iranu. Dużym odbiorcą tej konstrukcji jest też Rosja, która odebrała już sto-kilkadziesiąt egzemplarzy, nadając przedsięwzięciu efekt skali.

Rosjanie rozwijają ten produkt. Od ubiegłego roku zaczęli pokazywać wersję Jak-130M o bardziej bojowym charakterze. Nie jest wykluczone, że na niektórych rynkach wariant ten stanie się faktycznym następcą Su-25. Może tak się wydarzyć w samej Rosji, której flota „szturmowików” zużyła się na Ukrainie, ponosząc wysokie straty.

Pytaniem otwartym pozostaje, co oznacza zakup Jaków-130 przez Etiopię. Czy jest to maszyna, na której głównie będą szkoleni piloci etiopskich Su-27 i Su-30K, a przy okazji zapewni wsparcie siłom lądowym (zastępując w tej roli 10 egzemplarzy L-39 Albatros)? A możę jest to przygotowanie do przyjęcia w przyszłości Su-35? Obecnie trzon etiopskiego lotnictwa bojowego stanowi kilkanaście egzemplarzy Su-27 i dwa Su-30K, czyli wczesna wersja Su-30, która tymczasowo służyła w Indiach.

Reklama
WIDEO: "Koordynacja jest najważniejsza". Dowódca GROM o operacjach specjalnych
Reklama