Przemysł Zbrojeniowy

Nowe parki pontonowe dla Wojska Polskiego od 2025 roku [WYWIAD]

Elementy parku pontonowego Upgraded Motorized Floating Bridge
Fot. CNIM Systèmes Industriels

O mostach pontonowych, które polskiej armii dostarczy francuska firma CNIM Systèmes Industriels, Defence24.pl rozmawia z Xavier'em Montazel'em, dyrektorem ds. obronności CNIM Systèmes Industriels.

Jakub Palowski: Polska podpisała umowę ramową na parki pontonowe CNIM Systèmes Industriels w połowie 2022 roku, a w sierpniu zawarto pierwszą umowę wykonawczą. Jakie będą kolejne kroki, w kierunku dostawy systemu i potencjalnego osiągnięcia zdolności operacyjnej dla Wojska Polskiego?

Xavier Montazel: Podpisana z Wojskiem Polskim umowa ramowa określa typowy zestaw PFM w konfiguracji, jako stumetrowy most lub dwa pięćdziesięciometrowe promy wraz z niezbędnymi pojazdami i naczepami oraz elementami wsparcia logistycznego. Dostawy pierwszych dwóch zestawów PFM dla Wojska Polskiego planowane są na połowę 2025 roku. Tymczasem, spodziewamy się zamówienia kolejnych zestawów w regularnych odstępach czasu, które będą dostarczane po 2026 roku.

Czy mógłby Pan przypomnieć czym jest PFM - Motorized Floating Bridge (Zmotoryzowany Park Pontonowy)?

Motorized Floating Bridge jest jedynym w swoim rodzaju rozwiązaniem dedykowanym do pokonywania przeszkód wodnych (rzeki, jeziora) przez pojazdy wojskowe. Transportowane na platformach gąsienicowych lub ciężarówkach 8 x 8, poszczególne moduły pozwalają w łatwy sposób, w czasie krótszym niż jedna godzina, zbudować most pontonowy umożliwiający przeprawę wszystkich typów wozów bojowych. Aby sprostać różnym wymaganiom terenowym, dostępne są dwie główne konfiguracje: most stały (przeprawa ciągła) lub prom (przeprawa nieciągła), w różnych opcjach zestawu.

Zmotoryzowany most pływający jest używany od ponad 30 lat w siłach zbrojnych na całym świecie. Ponad 5500 metrów mostów jest w eksploatacji i dało pełną satysfakcję jego użytkownikom.

Xavier Montazel
Fot. CNIM Systèmes Industriels

Jakie są zdolności i przewagi polskiego PFM?

Najnowsza wersja Parku Pontonowego PFM, która ma być dostarczona Siłom Zbrojnym RP do 2025 roku, posiada najnowocześniejsze możliwości taktyczne i techniczne. 

Wysoce mobilna i łatwa do rozmieszczenia, najnowsza wersja Motorized Floating Bridge zapewnia bezpieczną i szybką przeprawę dla wszystkich pojazdów do klasy MLC90T/100W. PFM nie wymaga kutrów pomocniczych do rozłożenia mostu, a dzięki zintegrowanym silnikom pokładowym oferuje doskonałą zwrotność i osiągi na wodzie. Dzięki zastosowaniu modułów o długości 11 m, PFM potrzebuje mniej pontonów, ciężarówek i personelu niż jakikolwiek inny porównywalny system. Oprócz zalet taktycznych i technicznych oznacza to znaczną optymalizację kosztów cyklu życia całego systemu. CNIM Systèmes Industriels zapewnia również odpowiednie szkolenie, aby poddodziały mogły szybko osiągnąć gotowość do działania.

Czytaj też

Jakie typy pojazdów są obsługiwane przez PFM?

Park pontonowy PFM przeznaczony jest do zapewnienia pokonywania przeszkód wodnych przez wszystkie rodzaje pojazdów opartych na trakcji kołowej i gąsienicowej. Dotyczy to wszystkich pojazdów znajdujących się obecnie na wyposażeniu Sił Zbrojnych RP lub planowanych do wprowadzenia, w tym ciężkich pojazdów gąsienicowych:

a.         Czołgi podstawowe wszystkich klas:

i.          Rodzina T: T72M1 (w tym z modyfikacjami), PT91, zagraniczne warianty rodziny T,

ii.         Rodzina Leopard: 2A4, 2A5, 2PL,

iii.        Rodzina Abrams: SEPv2, SEPv3, w tym z dodatkowym sprzętem i wyposażeniem,

iv.        Rodzina K: K2, K2PL,

b.         Pojazdy wsparcia oparte na ciężkich platformach gąsienicowych, np. wozy wsparcia technicznego M88A2, przyszłe opancerzone pojazdy wsparcia technicznego Kajman, opancerzone pojazdy inżynieryjne, mosty szturmowe;

c.         Wszelkie inne pojazdy wszystkich rodzajów wojsk;

Jaki jest najbardziej wymagający pojazd z punktu widzenia przeprawy pontonowej?

Najbardziej wymagającymi pojazdami, z punktu widzenia przeprawy pontonowej, są czołgi podstawowe, ze względu na ich dużą masę i jej koncentrację. Wśród tych czołgów, najbardziej wymagającym jest czołg ciężki Abrams M1A2 w wersji SEPv3.  Z dodatkowym pakietem wyposażenia, załogą i pełną jednostką amunicji masa Abramsa M1A2 SEPv3 przekracza nawet 73 tony. Czołg ten może pokonać przeszkodę wodną bez przygotowania wykorzystując park pontonowy PFM.

W jakim stopniu PFM jest interoperacyjny z innymi systemami używanymi w NATO? Jak można zapewnić tę interoperacyjność?

Istotne jest, aby nowo nabyty przez daną armię most działał z jej istniejącym parkiem mostów pływających, jak również z mostami pływającymi jej sojuszników. Taktyczna rampa PFM zapewnia tę naturalną interoperacyjność, umożliwiając połączenie dowolnego mostu pływającego z PFM w prosty i operacyjny sposób. Ta interoperacyjność PFM została sprawdzona podczas manewrów NATO.

CNIM most park pontonowy
Fot. CNIM Systèmes Industriels

Czy może Pan wymienić rynki, na których PFM jest zaangażowany lub oferowany?

PFM jest zaangażowany na wszystkich zidentyfikowanych rynkach zakupu i modernizacji parków pontonowych państw NATO, w tym Holandii, Francji, Kanady, Rumunii, Czech...

CNIM Systèmes Industriels jest obecny w sektorze obronnym od ponad półtora wieku. Jaką rolę odgrywa firma w przemyśle francuskim, także w systemie strategicznego odstraszania?

CNIM Systèmes Industriels wspiera siły zbrojne w szczególności francuskie od 1856 roku. Oferujemy solidne, sprawdzone, najnowocześniejsze urządzenia i rozwiązania. Nasze produkty umożliwiają projekcję lądową oraz zabezpieczenie żołnierzy i konwojów, gwarantując tym samym sprawny przebieg misji.

Czytaj też

Dostarczamy również wysokiej klasy sprzęt morski dla okrętów podwodnych i nawodnych we Francji i za granicą, dostosowany do potrzeb naszych klientów.

CNIM Systèmes Industriels, od 1961 roku jest głównym uczestnikiem francuskich programów odstraszania, jest jedynym dostawcą systemów wyrzutni rakietowych zintegrowanych z atomowymi okrętami podwodnymi.

I trochę bardziej ogólne pytanie, jak ocenia Pan zapotrzebowanie na PFM i podobne systemy w obecnej sytuacji bezpieczeństwa w Europie? Jaką rolę mogłyby one odegrać?

Przed konfliktem ukraińskim w krajach NATO było coraz większe zapotrzebowanie na parki pontonowe, ponieważ większość parków pontonowych będących w służbie w Europie została pozyskana 20-30 lat temu i nie jest już kompatybilna z obecnymi i przyszłymi czołgami podstawowymi. Konflikt ukraiński i powrót możliwości prowadzenia walk w Europie wspierają istniejące zapotrzebowanie na nowe systemy parków pontonowych. Ostatnie wydarzenia wykazały, że park pontonowy jest niezbędny do manewrowania w Europie, gdzie co 30 km napotyka się przeszkodę wodną.

Osobną, ale skorelowaną kwestią jest przyszłe wsparcie odbudowy infrastruktury krytycznej na Ukrainie, w tym możliwość szybkiej budowy przepraw w kraju, który stracił znaczną część stałych mostów.

Dziękuję za rozmowę.

Komentarze (3)

  1. Wojtekus

    Pytanie co to jest jednostka a co to sa moduly? Czy do 2025 Roku beda deal moduly (sekcje) czy dwa mosty posiadajace z 10 albo wiecej modulow. Tepo trzech lat jest naprawde zawrotne a mosty potrzebne sa dzisiaj.

  2. Filemon19

    Acha rozumiem Borsuk pływa po jeziorach lubelskich i oskrzydla ruską cywilizacją od strony Chełma

  3. Filemon19

    Rozumiem że borsuk nie musi już pływać czyli można go porządnie do pancerzyc i uzbroić

    1. Ein

      Nie. Jako dowódca batalionu zmechu nie możesz liczyć, że na każde zawołanie będziesz miał te doskonałe skądinąd przeprawy. A na północno-wschodniej granicy w szczególności masz tych ciągów wodnych sporo. Swoboda manewru jaką daje pływalność to ogromna zaleta i naprawdę nie ma sensu z tym polemizować. Wybierasz dowolne miejsce koncentracji i uderzasz, flankujesz, masz swobodę właśnie. Na poziomie brygady to już wygląda nieco inaczej, ale nadal dowódca nie musi opierać się na zawsze deficytowej podczas wojny technice inżynieryjno-przeprawowej. To czas, to bezpieczeństwo (wojskowe przeprawy to główny cel dla wroga) i wspomniana swoboda operacyjna. Także pływający Borsuk czy Rosiek to plusy.

    2. Operator

      Owszem musi pływać i bardzo dobrze że może. Mosty będą zapewniały przeprawę głównie najcięższym jednostkom i tym które nie mają szans pływać, mostów będzie relatywnie niewiele i ich rozłożenie zajmuje czas, nie mówiąc już o tym że przeciwnik będzie bacznie obserwował gdzie się przemieszczają, Borsuki dzięki możliwości pokonywania zbiorników wodnych pływaniem bez przygotowania, będą mogły oskrzydlać przeciwnika dokonywać szybkich manewrów zaczepnych i szybkiego wycofania, to jest coś czego nie są w stanie wykonać ciężkie brygady wyposażone w ciężkie BWP. Co wcale nie znaczy że część Borsuków w przyszłości nie zostanie do pancerzona kosztem pływalności, dobrze mieć takie i takie.