Przemysł Zbrojeniowy

Skuteczne wsparcie w trakcie operacji

CNIM most park pontonowy
Fot. CNIM

Powstała w 1856 roku w La Seyne-sur-Mer francuska firma CNIM (Constructions Industrielles de la Méditerranée) Systèmes Industriels działa w wielu branżach nowoczesnych technologii, jak przemysł nuklearny, kosmiczny czy zbrojeniowy. Firma ta została wybrana jako dostawca parków pontonowych dla Wojska Polskiego w ramach programu Daglezja-P. Pozwolą one na przekraczanie rzek przez polskie czołgi M1A2 Abrams w wersji SEPv3.

Działalność CNIM Systèmes Industriels od początku jej istnienia związana była z projektowaniem i produkcją systemów uzbrojenia oraz wyposażenia dla sił zbrojnych. Warto wspomnieć o kilku z nich. I tak w 1881 r. w stoczni w La Seyne-sur-Mer powstał pierwszy okręt podwodny francuskiej marynarki wojennej - Le Gymnote. CNIM brał także udział w produkcji pierwszych francuskich czołgów w 1917 r. Z kolei na zwodowanym w 1967 r. atomowym okręcie podwodnym Le Redoutable zainstalowany zostały system wyrzutni rakiet balistycznych wyprodukowane w zakładach w La Seyne-sur-Mer. 

Francuski producent jest też od lat 80. XX w. dostawcą mostów pontonowych dla francuskich sił zbrojnych.

Warto również wspomnieć o opracowanym w 2003 r. kołowym moście szturmowym SPRAT (Système de Pose RApide de Travure).

Fot. CNIM

Zmotoryzowany most pływający (PFM)

W 1981 roku CNIM otrzymał zlecenie od francuskiego resortu obrony na opracowanie zmotoryzowanego mostu pływającego/pontonowego PFM. Obecnie, w odpowiedzi na nowe wymagania wyrażone przez różne kraje NATO, aby stawić czoła obecnym i przyszłym wyzwaniom pola walki, francuski producent opracował zmotoryzowany most pontonowy nowej generacji - PFM F2.

Zaprojektowany do przerzutu najcięższych pojazdów zarówno eksploatowanych obecnie, jak i w przyszłości, PFM ma, zgodnie z normą STANAG 2021, zdolność przeprawy pojazdów gąsienicowych w klasie obciążenia MLC (Military Load Classification) 90 oraz kołowych w klasie MLC 100. Zapewnia to bezpieczną przeprawę dla wszystkich typów pojazdów bojowych i logistycznych, w tym najcięższych czołgów podstawowych jak Abrams M1A2 SEPV3, Leopard 2A7 czy Challenger 2 oraz zestawów niskopodwoziowych do transportu ciężkiej techniki wojskowej o masie do 120 ton.

Oferowane są dwie długości modułu/pontonu (6,75 m i 10 m), które mogą być transportowane albo na pojazdach ciężarowych 8x8 z systemem samozaładowczym do spaletyzowanych ładunków (PLS) – PFM XP lub na specjalnych naczep niskopodwoziowych – PFM LG.

Niezrównana łatwość i szybkość budowy przeprawy

Wyposażone w zintegrowane silniki, moduły PFM są sterowane za pomocą jednego systemu zdalnego sterowania, co pozwala na szybką i łatwą budowę i przygotowanie przeprawy oraz zmniejszenie tzw. śladu logistycznego (nie ma potrzeby stosowania pomocniczych jednostek pływających/kutrów) oraz liczby operatorów. Do przewozu jednego 20-metrowego promu (dwa pontony plus dwie rampy najazdowe) potrzeba jedynie dwóch ciężarówek (zamiast czterech w poprzedniej wersji), a jego obsługę stanowi tylko czterech żołnierzy (wcześniej obsługa liczyła 13 ludzi). Z kolei 100-metrowy most wymaga 33-osobowej obsługi zamiast 42-osobowej, jego czas rozstawienia to 30 minut, a przepustowość to do 250 pojazdów na godzinę.

Dzięki możliwości zastosowania dwóch różnych ramp wjazdowych/najazdowych: wielozadaniowych taktycznych (multi purpose tactical ramp) lub modułowych (modular ramp section) park pontonowy PFM można dostosować do różnych wymogów operacyjnych i łączyć ze wszystkimi pływającymi mostami znajdującymi się w eksploatacji.

Konstrukcja PFM jest przystosowana do transportu lotniczego, co pozwala na szybki przerzut parków pontonowych nawet na znaczne odległości (transport strategiczny) w relatywnie krótkim czasie. 

YouTube cover video

Mniejszy ślad logistyczny

Zmotoryzowany most pływający nowej generacji zapewnia zatem szybkie i łatwe rozstawienie, zapewnia doskonałą manewrowość i zwiększoną wydajność na wodzie, jednocześnie znacznie zmniejszając ślad logistyczny i personel (brak holowników, system zdalnego sterowania, zoptymalizowana liczba nośników).

Park pontonowy PFM, który można zastosować jako most lub prom, dzięki czemu jest bardzo elastycznym rozwiązanie. Dodatkowo jest on dostępny w wielu konfiguracjach co pozwala na spełnienie indywidualnych wymagań użytkownika.

Przypomnijmy, że umowa ramowa zawarta z firmą CNIM Systèmes Industriels dotyczy dostawy parków pontonowych PFM na potrzeby Wojsk Inżynieryjnych. W jej ramach Agencja Uzbrojenia może pozyskiwać parki pontonowe do końca 2026 roku, za maksymalnie 1,5 mld złotych, przy czym koszt jednej sztuki to 115 mln zł brutto. Umowa obejmuje również pakiet szkoleniowy, opracowanie dokumentacji wraz z przekazaniem licencji oraz dostawy zestawów części zamiennych i naprawczych.

W praktyce oznacza to możliwość pozyskania do 13 parków pontonowych w ramach budżetu. Zastąpią one przestarzałe systemy PP-64 Wstęga, używane – jak sugeruje nazwa – od lat 60. XX wieku. Mosty Wstęga były jednak wielokrotnie używane w ostatnich latach, nie tylko w trakcie ćwiczeń (w tym z wojskami NATO), ale też klęsk żywiołowych (w tym dwukrotnie w trakcie awarii oczyszczalni Czajka w Warszawie w 2019 i 2020 roku).

Fot. CNIM

ROCUS (bezzałogowy system rozminowywania dróg)

W obecnych konfliktach miny oraz improwizowane ładunki wybuchowe (IED) są odpowiedzialne za wiele strat ludzkich oraz materialnych.

CNIM Systèmes Industriels opracował system rozminowywania dróg w oparciu o bezzałogową platformę (UGV) THEMIS (MILREM Robotics) w celu zaspokojenia potrzeb w zakresie bezpieczeństwa konwojów wojskowych.

YouTube cover video

ROCUS (Route Clearance Unmanned System) jest w stanie działać w trudnym terenie, łącząc wytrzymałość oraz niezawodność. Może rozpoznawać, identyfikować oraz neutralizować zagrożenie, aby zapewnić bezpieczeństwo żołnierzom poruszającym się w konwojach. ROCUS to pojazd bezzałogowy wyposażony w zdalnie sterowane ramię o zasięgu do 4 m, który może operować do 10 godzin. Może być on wyposażony także w różne czujniki, jak np. georadar.

Pojazd gąsienicowy ROCUS charakteryzuje się dużą mobilnością (prędkosć maksymalna do 20 km/h) oraz niskim naciskiem na podłoże. Może interweniować we wszystkich środowiskach i podążać za oddziałami w najbardziej odległych obszarach.

Dzięki instynktownemu interfejsowi i trybowi Bird View, ROCUS jest łatwy w konfiguracji i obsłudze.

Teks przygotowany we współpracy z firmą CNIM Systèmes Industriels

Komentarze (1)

  1. Ein

    Świetne rozwiązanie, będzie doskonałym rozwiązaniem dla WL, bardzo poprawi to nasze zdolności w pokonywaniu licznych cieków w kraju, pozwoli także na bardzo sprawne przemieszczanie wojsk sojuszniczych. Bardzo dobry zakup!