Przemysł Zbrojeniowy

Jak niemiecki Hensoldt wspomaga obserwację?

Sposób zobrazowania dla załogi sytuacji wokół pojazdu zebranej przez system SETAS
Fot. HENSOLDT

Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego w Kielcach był dla niemieckiej firmy Hensoldt okazją do zaprezentowania m.in. produkowanych przez siebie systemów obserwacyjnych. Co ważne, firma ta otrzymała wyróżnienie od prezesa zarządu Targów Kielce za „atrakcyjny i interesujący sposób prezentacji stoiska".

Niemiecka firma Hensoldt jest znanym w Europie producentem systemów elektronicznych: zarówno dla sektora obronnego jak i cywilnego. Od lat jest ona również obecna na MSPO, gdzie za każdym razem prezentuje szeroką gamę swoich produktów, od radarów lotniskowych, poprzez radary morskie, systemy walki elektronicznej oraz systemy optoelektroniczne. Nie są to jednak produkty wybierane przypadkowo.

Model stacji radiolokacyjnej kontroli ruchu lotniczego ATC (Air Traffic Control) typu ASR-NG
Fot. M.Dura

Niemcy bardzo dobrze zdają sobie sprawę z konieczności modernizacji lub wymiany wykorzystywanych obecnie na polskich lotniskach wojskowych radarów lotniskowych AVIA-W. Wiedzą też, że w ofercie polskiego dostawcy sprzętu radiolokacyjnego PIT-Radwar nie ma obecnie tego rodzaju specjalistycznych i certyfikowanych kompleksów radarowych. Dlatego firma Hensoldt zaprezentowała na MOSPO 2022 w Kielcach model stacji radiolokacyjnej kontroli ruchu lotniczego ATC (Air Traffic Control) typu ASR-NG. Jest to kompletny zestaw radiolokacyjny potrzebny na lotniskach, obejmujący zarówno radar pierwotny (z anteną paraboliczną), jak i radar wtórny (ze znajdującą się powyżej anteną prostokątną). Oba te urządzenia pracują z nadajnikami półprzewodnikowymi.

Czytaj też

Radar pierwotny najogólniej mówiąc działa poprzez wysyłanie impulsów i odbieranie sygnałów odbitych od obiektów powietrznych. Z kolei radar wtórny typu MSSR 2000 I to system działający na zasadzie wysyłania zapytania i odbiór odpowiedzi – przekazywanych z „zapytanego" statku powietrznego (jest to więc tak naprawdę system identyfikacji radiolokacyjnej „swój-obcy"). W przypadku kontroli ruchu powietrznego wykorzystuje on standardowo Mod S. Działając jako system IFF może on również wysyłać zapytania w szyfrowanym modzie 5 – a więc działając w formacie Mark XIIA, który obecnie obowiązuje w NATO.

Radar wtórny jest o tyle przydatny, że statek powietrzny sam udziela informacji o tym: czym jest, co robi, i gdzie się znajduje. Taki system można jednak wykorzystywać tylko wtedy, gdy obserwuje się statki powietrzne wyposażone w transpondery i dodatkowo, które „chcą" odpowiadać. W przypadku obiektów powietrznych nie posiadających transponderów (z różnych powodów) stosuje się radar pierwotny.

Interrogator MSRR 2000 (AN/UPX48) dalekiego i średniego zasięgu
Fot. M.Dura

Poza samym modelem stacji ASR-NG, firma Hensoldt zaprezentowała „w metalu" swój radar wtórny, a więc interrogator MSRR 2000 (AN/UPX48) dalekiego i średniego zasięgu. Jest to urządzenie, które może pracować zarówno dla użytkowników cywilnych (bez miejsca dla szyfrator – tak jak zaprezentowano na MSPO 2022), jak i dla sił zbrojnych, z wykorzystaniem niejawnego modu 5 (zgodnie z formatem Mark XIIA). System jest wszechstronny, tzn. pozwala na zastosowanie różnych wariantów zasilania (dopasowując go do różnych wymagań klienta i platform) oraz wiele rodzajów anten: (np. obrotowych i nieobrotowych, ścianowych – w tym aktywnych klasy AESA).

Czytaj też

Firma Hensoldt to jednak nie tylko radary lotniskowe, ale również bojowe. W Kielcach reprezentował je symboliczny model anteny morskiej stacji radiolokacyjnej Quadome, przygotowanej zarówno do wykrywania celów powietrznych, jak i nawodnych. Według specjalistów Hensoldt jest to radar zapewniający siłom morskim i organom bezpieczeństwa morskiego bezprecedensową świadomość sytuacyjną oraz niezwykle krótki czas reakcji na zagrożenie.

Antena morskiego radaru obserwacji sytuacji powietrznej i nawodnej Quadome
Fot. M.Dura

Quadome jest specjalnie przygotowany dla morskich statków patrolowych, korwet i lekkich fregat, dając im możliwość wykrywania trzech współrzędnych celów powietrznych. Jest to stacja radiolokacyjna pracująca w paśmie C, co jest swoistego rodzaju kompromisem jeżeli chodzi o zasięg, odporność na zakłócenia i rozdzielczość.

Niemcy podkreślili przy tym, że jest to radar z aktywną anteną ścianową klasy AESA (active electronically scanned antenna), która składa się z wielu, takich samych modułów nadawczo-odbiorczych. Opanowując tą technologię Hensoldt jest w stanie dostarczyć radar programowalny, o elektronicznym sterowaniu i kształtowaniu wiązki antenowej, a więc skuteczny w odniesieniu do wielu, niewielkich celów i odporny na zakłócenia.

Poza aktywnymi radarami firma Hensoldt zaprezentowała w Kielcach również mobilny radar pasywny TwInvis, który pozwala na określanie położenia celów w powietrzu w promieniu 250 km i do pułapu 12500 m bez wysyłania sygnałów radiolokacyjnych. Oznacza to, że nie może on zostać wykryty przez systemu rozpoznawcze przeciwnika.

Mobilny radar pasywny TwInvis
Fot. M.Dura

Jest to kompleks zabudowany w kontenerach z systemem antenowym podnoszonym na wysokim maszcie, który może być stacjonarny lub zamontowany na pojeździe (taką wersję prezentowano w na MSPO 2022). TwInvis działa na podobnej zasadzie jak radar pasywny PET/PCL produkowany przez polską spółkę PIT-Radwar. Wykrywanie celów powietrznych odbywa się bowiem poprzez namierzanie odbitych od nich sygnałów wiele istniejących transmisji VHF i UHF z analogowych i cyfrowych systemów radiowych i telewizyjnych.

Daje to możliwość śledzenia w czasie rzeczywistym nawet niewielkich i szybkich obiektów, które same nie wysyłają sygnałów przy własnej, pełnej dyskrecji. Stąd zresztą nazwa, która powstała z określenia „Twin Invisibilities: Silent surveillance of silent targets" (podwójna niewidzialności: cicha obserwacja cichych celów).

Od kilku lat stałym elementem ekspozycji Hensoldt na MSPO jest także optoelektroniczny, powietrzny system obserwacji ARGOS-II HDT. Jest to system, który może być instalowany zarówno na samolotach, śmigłowcach jak i dronach. Może być on wykorzystywany nie tylko do prowadzenia obserwacji ISR, ale również do wskazywania celu dla systemu uzbrojenia ISTAR (wywiad, inwigilacja, namierzanie celów i rozpoznanie), po jego wyposażeniu w dalmierz laserowy i laserowy wskaźnik celu (bliskiej podczerwieni NIR) dla systemów uzbrojenia.

Głowica optoelektroniczna powietrznego systemu obserwacji ARGOS-II HDT
Fot. M.Dura

Głównym elementem systemu jest wielosensorowa, stabilizowana głowica optoelektroniczna, która zawiera w sobie: średniofalową kamerę termowizyjną wysokiej rozdzielczości (HD) MWIR (Middle Wavelength Infrared) z ciągłym zoomem oraz wielospektralną kamerę telewizyjną HD z zoomem. W głowicy może być również umieszczona kamera typu spotter SWIR (Short Wave Infrared) zapewniająca dodatkowe możliwości multispektralne, szczególnie w trudnych warunkach atmosferycznych przy słabej widoczności.

Jest to system, który pozwala na integrację obrazu z kamer z mapami elektronicznymi, co daje większą świadomość sytuacyjną i może być wykorzystywane np. przez patrole graniczne oraz straż przybrzeżną w czasie pokoju oraz przez wojsko w czasie konfliktu zbrojnego. Wszystkie te cechy spowodowały że Europejska Agencja Straży Granicznej i Przybrzeżnej Frontex wybrała głowice ARGOS-II HD, by je wdrożyć na dwóch aerostatach, które mają chronić południowo-wschodnią granicę Europy.

Kolejnym systemem „obserwacji" firmy Hensoldt, prezentowanym na MSPO był SETAS. Według materiałów informacyjnych ma to być pojazdowy „system obserwacji przez pancerz" (SEe Trough Armour System). W jego skład wchodzi kilka optoelektronicznych czujników, które są odpowiednio rozmieszczane na wszelkiego typu pojazdach opancerzonych. Dzięki temu załoga znajdująca się wewnątrz transportera ma możliwość prowadzenia ciągłej obserwacji otoczenia w dzień i w nocy (z rozpoznawaniem osób w odległości do 300 m).

Czujniki systemu SETAS - rozmieszczane na burtach pojazdów opancerzonych
Fot. M.Dura

Tymi czujnikami mogą być zarówno kamery dzienne o wysokiej rozdzielczości uzupełnione o kamery termowizyjne – wszystkie produkowane przez Hensoldt. Dane otrzymywane z tych kamer są później scalane z bardzo małym opóźnieniem i przygotowywane do pokazania użytkownikowi. W jednym systemie można połączyć do sześciu modułów obserwacyjnych, z których każdy może zapewnić pole widzenia w kącie ponad 90 stopni. Daje to duże „zakładki", ale dzięki temu zapewnia się obserwację całego otoczenia swojego pojazdu opancerzonego. Obraz ten może być pokazany załodze na własnych monitorach, tabletach jak również w wyświetlaczach montowanych na głowie.

Wyzwaniem była w tym przypadku ogromna ilość danych przekazywanych z kamer, które z założenia są bardzo wysoką rozdzielczość i pokazują najdrobniejsze szczegóły otoczenia. Specjaliści Hensoldt wskazują, że szybkość transmisji danych od 15 do 20 megabitów na sekundę jest wystarczająca do strumieniowego przesyłania filmu w najwyższej dostępnej obecnie rozdzielczości UHD. W przypadku SETAS ta szybkość transmisji danych wynosi około 20 gigabitów na sekundę. Niemiecki system jest jednak w stanie sprostać temu zadaniu i połączyć wszystkie informacje pochodzące zarówno z kamer światła dziennego, jak i podczerwieni.

Komentarze