134 F-35 wyprodukowane w 2019 roku

2 stycznia 2020, 13:03
Zrzut ekranu 2020-01-2 o 12.50.07
F-35 Fot. USAF

Lockheed Martin poinformował, że przekroczył plan i w ubiegłym roku wyprodukował o trzy F-35 więcej niż zakładano. Liczba ta oznacza znaczne przyspieszenie produkcji w stosunku do poprzednich lat, a w porównaniu z rokiem 2016 – jej potrojenie. 

Spośród 134 samolotów 81 odebrały formacje sił zbrojnych Stanów Zjednoczonych, 30 inni partnerzy programu, a 23 klienci eksportowi pozyskujący maszyny w ramach procedury FMS. Oddanie 134 kompletnych maszyn oznacza 47 procentowy wzrost w porównaniu do 2018 roku i 200 procentowy w porównaniu z rokiem 2016. W ten sposób producent samolotów - Lockheed Martin – zrealizował trzyletni plan stopniowego zwiększania produkcji.

Według amerykańskiego koncernu to w parze ze wzrostem jej efektywności a co za tym idzie redukcją kosztu jednostkowego za samolot. Średnia cena za F-35A (a zatem wariant na jaki chce się zdecydować Polska) wyniosła w 2019 r. 77,9 mln USD, a zatem zgodnie z żądaniami Pentagonu „poniżej 80 mln USD”, kwota ta nie uwzględnia wsparcia czy uzbrojenia. Rok 2020 będzie się wiązał z dalszym nieznacznym zwiększeniem produkcji. Planuje się, że zakłady opuści łącznie 141 F-35 wszystkich wersji. Szczyt produkcji (ok. 160 samolotów) ma przypaść jednak dopiero na rok 2023 i być kontynuowany przez kolejne lata.

Obecnie w służbie jest już ponad 490 Lightningów II służących z 21 baz na świecie (ośmiu użytkowników). Lockheed Martin podaje też, że na ten typ zostało przeszkolonych 975 pilotów w 8585 członków personelu  technicznego, a F-35 wylatały łącznie 240 tys. godzin. Osiem formacji zbrojnych użytkujących F-35 ogłosiło ich wstępną gotowość operacyjną. Program zapewnia na całym świecie (wraz z partnerami zagranicznymi) 220 tys. miejsc pracy w 1400 firmach.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 14
Reklama
Franek pilot
czwartek, 21 maja 2020, 18:20

Wszystko wskazuje na to że nasze zamówienie na f 35 zostanie zrealizowane w roku 2030. Brak kooperacji wyłączenie tureckich podwykonawców i brak polskich podwykonawców których Duda mogilskie załatwić w trakcie pobytu u trampa jest dowodem że będziemy latać na drzwiach razem z Komorowskim i jego banda która Olafa propozycje współpracy z polskimi specjalistami.majac na uwadze obecne trudności budujemy w Polsce razem z europotem i angielskimi konstruktorami myśliwce .bo zanim wzbicie się w powietrze f35 w Polsce to 100 super 25 zbombarduje lotniska

co się dzieje?
czwartek, 2 stycznia 2020, 21:32

Ale to zabawne. Zamiast rozpisywać się jaki to sukces pierwszy ustroll doczepił się katastrofy Su-57. To jakaś paranoja?

oni już tak mają
niedziela, 5 stycznia 2020, 21:31

A następne to kontynuują.

Wania
sobota, 4 stycznia 2020, 00:23

Su-57 miał być konkurencją dla f-22, ale nawet Rosyjska propaganda w to nie wierzy. Teraz ma być konkurencja dla f-35 i w opinii Rosjan samolotem V generacji co nie jest prawdą biorąc pod uwagę chociażby brak docelowych silników. Porównywanie go do bezpośredniego konkurenta, którego produkcja roczna przekracza dwukrotnie całość zamówienia na su-57 jest chyba na miejscu. Katastrofa jedynego tzw. seryjnego egzemplarza su-57 jest jak najbardziej tematem wartym odnotowania przy tej okazji.

Stirlitz
piątek, 3 stycznia 2020, 14:06

Ja też myślę, że to zabawne, że można w dwa lata klepać jeden samolot a potem go rozbić w locie odbiorczym. A co do F-35 to o czym tu mówić po prostu Amerykanie zamują się produkcją samolotów a rosjanie produkcją propagandy i stąd ta różnica. Przypomnę, że jest 2020 rok, w 2014 ogłosiliscie towarzysze, że w 2020 będzie 2300 czołgów T-14 i co? Null, zero. Nadal składacie tylko prototypy.

Navigator
czwartek, 2 stycznia 2020, 21:18

2019 rok to serie 15_20 Różniące sie od serii1_5 w 78% Które są wycofane a by obarczone 260 problemami technologii co miało zatrzymać LM w Kongresie Polska zapisuje sie na serie 25_28 co oznacza 17% różnicy z innymi F35 Ale skoki wdrażanej technologii sa wielkie

gregorx
piątek, 3 stycznia 2020, 11:07

Bzdura. Ani nie są wycofane ani nie planuje się ich wycofać, program modernizacji wczesnych F-35 zakończy się w przyszłym roku.

Stirlitz
czwartek, 2 stycznia 2020, 15:34

nic szczególnego w tym osiągnięciu. W rosji wyklepano przez prawie dwa lata 1 sztukę Su-57 i pięknie rozbito ją w locie odbiorczym. To jest niebywały sukces.

Ot ulotna chwila
czwartek, 2 stycznia 2020, 22:57

Przesadzasz To jest zero razy więcej niż seryjnych Su 57 Łatwo obliczyć 134 razy 0 daje zero Przewaga Amerykanów jak widać wcale nie jest duza;)

AlS
czwartek, 2 stycznia 2020, 22:02

Ja bym nawet skłaniał się ku tezie, że ten sukces nie ma analoga.

Mor
czwartek, 2 stycznia 2020, 20:31

Pisze to obywatel kraju w którym do dziś żołnierze chodzą w hełmach z II WŚ, a produkcja małego okrętu wojennego trwa 20 lat! Fajnie jest dowartościować się czyimś kosztem... Zaraz lepiej się śpi....

Davien
piątek, 3 stycznia 2020, 14:02

Widzisz Mor ale to w twojej Rosji budowa okrętu podwodnego trwała 23 lata a okręt jak tylko sedł z pochylni był tak przestarzały ze wymagał natychmiastowej modernizacji:) fregata budowana ponad 21 lat( Jarosław Mudryj) wiec daruj sobie kiepska manipulacje;)

Stirlitz
piątek, 3 stycznia 2020, 11:09

Ja wiem, że kiedy brakuje wam argumentów to zaczynacie personalne ataki na interlokutorów. Tak się próbujecie dowartościować ;) A mój komentarz to dokładne tłumaczenie jednego z komentarzy na rosyjskich blogach militarnych. Myślisz, że tam w rosji wszyscy to klakierzy, którzy oceniają Su-57 jako cud świata? ;)

Stirlitz to się w grobie przewraca że tak się podpisujesz...
piątek, 3 stycznia 2020, 15:24

Ale to przebiśniegi pierwszy wyskoczyłaś z atakiem na SU-57, który to w sumie z treścią artykułu nie ma nic wspólnego. Kompleks jakiś czy takie instrukcje od prowadzącego.

Tweets Defence24